Gość: Jaś
IP: *.216-194-6-15.nyc.ny.metconnect.net
01.08.02, 22:04
Menedżer Dudka powiedział po mistrzostwach, że Dudek nie powinien grać w
polskiej reprezentacji, bo jest dla niego za słaba(!). To chyba wybitna
bezczelnosc w ustach jednego z najsłabszych piłkarzy reprezentacji i
najgorszego bramkarza Mundialu .
Nie będę przypominał meczu z Białorusią z eliminacji, bo chyba wszyscy
pamietają, jak Dudek doprowadził do utraty przynajmnie 3 bramek.
Wystarczyło zobaczyc na Mundialu , jak grali inni bramkarze , a jak grał
Dudek. Każdy dobry bramkarz panuje na polu bramkowym, wychodzi do podań
przeciwników i stara sie je przechwycić. Tak Grał Kahn, Baia i chyba każdy
bramkarz na jakims poziomie. Dudek siedział przed bramką i czekał, a potem
miał pretensje do kolegów za stracone bramki. 3 bramki z Portugalią padały po
podaniach na pole brmamkowe, do których bramkarz musi wyjsc - Dudek nie
wychodził. (Oczywiscie nie zmniejsza to winy Hajty i Wałdocha)
Boniek powiedział niedawno w wywiadzie, że musi poważnie porozmawiać z
Dudkiem. Za tę wypowiedz menedzera, która nie mogła nie być konsultowana z
Dudkiem. A także o tym "przyjacielskim" nastawieniu Dudka napastników
przeciwnej drużyny.
Dudek to chyba "gwiazda" na wyrost. Na Mundialu lepszy był na pewno Majdan.
Może by tak w koncu zaprzestać oceniania piłkarzy wg ceny za jaką ktoś ich
gdieś kupił.
Zawodnicy polskiej ligi byli lepsi od Polaków z zagranicznych lig (poza
Kraszałowiczem i Krzynówkiem).
Jak było widać na mistrzostwach ani Zidane, ani Figo nie byli warci tych 50-
60 milionów.
Gdyby byli, powinni sami wygrywać mecze na boisku (a to robił tylko Maradona).