Gość: alex IP: *.netia.pl 15.07.05, 17:53 Czyżby walka między Armstrongiem i Rasmussenem na czasówce ? Chłopaki jadą chyba cały czas obok siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maclaren jaka walka... 15.07.05, 18:00 nie będzie żadnej walki. rasmussen jest słaby w jeździe na czas i a lancem nie ma szans. liczę, że coś jeszcze pokaze w górach, ale żeby myśleć o zwycięstwie, musiałby nadrobić nad armstrongiem przynajmniej 2-3 minuty. Odpowiedz Link Zgłoś
wcyrku1 Re: jaka walka... Tour de Lance 15.07.05, 19:36 Tour de Lance. Boją się atakować, chyba czekają że się sam przewróci - a i tak ze strachu poczekają jak Urlich w 2003, aż wstanie się otrzepie i wsiądzie na rower.Jestem fanem L A z powodów o których pisałem w innym wątku i dlatego chciałbym zobaczyć granice jego fizycznych możliwości. Chcialbym zobaczyć w jego oczach zlośc sportową z autentycznie zagrożonej pozycji. Tylko na jednym etapie w 2003/ ze wszystkich 7 startów/ widziałem w oczach niepewność ale to bylo kilka minut. Organizacyjnie i psychologicznie ma w TdF taką przewagę że całkiem możliwe iż wystartuje w 2006, a wtedy Urlich chyba się pochlasta i skończy jak Patani. Odpowiedz Link Zgłoś
wcyrku1 Tour de Lance. Czas kozaków się skończył !!! 15.07.05, 21:21 Nie znam się na kolarstwie ale w dużych turach w najbliższych latach będzie nuda. A to z powodu zastosowanych nowinek technicznych - łączność radiowa między zawodnikami a "dyrekcją ekipy", GPS - dyrekcja widzi gdzie znajduje się każdy zawodnik, być może jeszcze inaczej zawodnicy są "uwiązani" do pulpitu - monitoring EKG, kroplówka, czujniki cofania, poziomu plynu w bidonie itd he he he. Zawodnicy jadą jak na uwięzi bo kierownictwo ekipy realizuje warunki umowy z zawodnikiem nr 1 w danej ekipie. Bo spec. klauzula mówi że zawodnik np nr 7 jedzie tylko po to by w razie czego nr 1 miał natychmiast rower, bidon, parasol lub linkę holowniczą, zagrzane siodełko i pedały!!! niezależnie od predyspozycji nr-u 7 w danym dniu. W związku z powyższym zmieniam zdanie co do przyczyn ktore opisalem wyżej w "jaka walka" to winni są kierownicy ekip bez jaj!. Chyba skasuję swój abonament Eurosportu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: jaka walka... Tour de Lance IP: *.adsl.alicedsl.de 16.07.05, 12:03 chyba czekają że się sam przewróci - a i ta > k > ze strachu poczekają jak Urlich w 2003, aż wstanie się otrzepie i wsiądzie na > rower. Ulrich MUSIAL zaczekac na Lance-a, bo rok wczesniej to Ulrich wpadl do rowu za zjezdzie (ale to ekstra wygladalo!!!: Ulrich zjezdza do rowu. Pol sekundy nic nie widac, potem przelatuje rower, tak na 5 metrow. Na szczescie mu sie nic nie stalo.) i Lance na niego poczekal. Gdyby Ulrich w 2003 nie zaczekal, stracil by honor, ale i tak jego zaczekanie to byl piekny gest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sentar Re: McEwen najszybszy na 13. etapie Tour de Franc IP: *.chello.pl 15.07.05, 18:04 To nie tak Rasmussen zostal wypuszczony przez Discovery w ucieczce na jednym z wczesniejszych etapów (Morou chyba tez) i dlatego jest tak blisko, to dobry goral ale na czas nie umie jezdzic, do Paryza nie dowiezie miejsca na podium Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Gdzie polscy kolarze? IP: 199.198.254.* 15.07.05, 19:36 W obecnym wyscigu Tour de France jada przedstawiciele 25 krajow. Nie ma jednak kolarza z Polski. Jak to jest ze z kraju o duzych tradycjach kolarskich nie ma nawet jednego zawodnika w najwiekszym wyscigu kolarskim swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mit Re: Gdzie polscy kolarze? IP: *.columbuslibrary.org 15.07.05, 21:59 Przygotowuja sie do wyscigu dookola Wachocka i mistrzostw swiata PGR. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Gdzie polscy kolarze? 16.07.05, 01:59 nie ma ich w TdF, bo nie ma ich (oprócz Szmyda i Baranowskiego) w ekipach pro-touru. za dobrze im u nas - tacy Ukraińcy jak chcą zrobić karierę i zarobić kasę muszą wyjechać na Zachód i efekty są... Odpowiedz Link Zgłoś