Gość: Soczi
IP: *.acn.waw.pl
26.08.02, 16:43
Nie rozumiem, dlaczego po meczu Polska-Belgia, jak przejrzałem liczne
wypowiedzi na forum, prawie wszyscy uważają, że Wichniarek jest słaby,
dobrze że i tak nie pojechał na MŚ itd,itp.
Wichniarek zagrał z Belgią przyzwoity mecz, jak ktoś się spodziewał,że
strzeli bądź ma strzelić w tym meczu jakąś nieokreśloną liczbę bramek, a w
ogóle zespół polski ma rozgromić Belgów, to niech sobie zobaczy mecz Belgia-
Brazylia jeszcze raz. Belgia to bardzo silny zespół, co z drugiej strony nie
upoważnia naszej reprezentacji do prezentowania takiego wkładu w mecz jak w
zeszłą środę w drugiej połowie. Wichniarek to zawodnik bardzo przydatny
chociażby dlatego, że:
- potrafi utrzymać się przy piłce atakowany przez 1-2 zawodników przeciwnej
drużyny
- potrafi sam stworzyć sobie sytuację z niczego lub prawie niczego
- nie jest typowym egzekutorem (patrz wyżej), ale pod bramką jest skuteczny
- posiada duże umiejętności techniczne (dużą ilością tego rodzaju piłkarzy
to chyba nie możemy się posczczycić
- jest szybki i dobrze gra na małej przestrzeni.
Te umiejętności pokazał również w tym meczu, można mu zarzucić jedynie, iż
nie podał do Kosowskiego w akcji, którą z resztą sam sobie stworzył
dryblując obrońcę belgijskiego.
Ogólnie nie uważam, by Olisadebe i Kryszałowicz (jak jest w wysokiej formie)
byli jacyś znacznie gorsi, ale Wichniarek powinien być brany pod uwagę
podczas ustalania składu meczów reprezentacji (może równie dobrze grać jako
ofensywny prawy pomocnik).