Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze?

    IP: *.block.alestra.net.mx 03.09.05, 18:32
    Samo strzelenie goli w paru meczach towarzyskich by nie wystarczyło.
    To właśnie po dobrym meczu Zuwarwskiego doszło wreszcie do transferu Rasiaka. W ostatniej chwili. Zobaczyli, ze polscy napastnicy sprawdzaja sie na wyspach, wiec to chyba przewazylo. Cena była wysoka.
    To też dzieki Szymkowiakowi, ktory został gwiazda w Turcji.
    Wczesniej kluby zachodnie nie były pewne, czy polscy napastnicy sie u nich sprawdza.
      • fifakk Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? 03.09.05, 19:36
        Ja myślę, że decydujący wpływ miało obronienie karnego przez Boruca.
        • Gość: znawca Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.chello.pl 03.09.05, 22:47
          A ja myślę, że decydujące znaczenie miał nienajlepszy mecz Jacka Magiery w
          pucharze Uefa
        • Gość: Porter Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 22:48
          To nie jest prawda. W meczu Legia-Curiś, wspaniale bronił Fabiański. I
          właściciele Totenhamu myśleli sobie tak: jeżeli gość, który zmienił Boruca jest
          taki dobry, to jak dobry musi byc Boruc, a skoro Legia systematycznie dostaje
          smary z Dyskobolią, to znaczy, że Rasiak jest jeszcze lepszy. No i go kupili.
          • Gość: porter dziadu Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.chello.pl 03.09.05, 22:51
            Pocałuj Wojtka Wierzejskiego, twojego idola, w odbyt.
            • Gość: Porter Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 01:49
              Dziękuję, nie skorzystam, niepotrzebnie jesteś zazdrosny.
      • Gość: lup Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.block.alestra.net.mx 04.09.05, 01:32
        Widze, ze pare matołków ma zielone pojcie ...
        Trzeba byc kretynem, zeby prostych spraw nie zauważać. No i są...
        • Gość: Porter Myślenie magicznie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 01:49
          to charakterystyczne dla jednostek pierwotnych łączenie ze sobą zjawisk
          niepowiązanych.
          Np. do Aryki wrócił Murzyn po podróży do Europy i mówi: ale ci biali mają
          czary. Nasze juju wysiada w przedbiegach. Widziałem, jak mnóstwo-mnóstwo
          białych siadło w kółko wokół wielkiego trawnika, na środek trawnika wyszło
          jedenastu w białych koszulkach i jedenastu w zielonych koszulkach, trzech na
          czarno i jeden z tych trzech gwizdnął i spadł taki deszcz, że w życiu nie
          widziałem.
          • Gość: lup Brak myślenia... IP: *.block.alestra.net.mx 04.09.05, 02:42
            ... jest charakterystyczny dla osobników prymitywnych.
            Osobnik takowy nie widzi zwiazku decyzji biznesowych z emocjonalnymi odczuciami nabywcy.Jak kupisz jeden rodukt z serii i sobie chwalisz, to inni kupują resztę.



            Szedł chłopek roztropek przez wieś. Nastapił na grabie i dostał trzonkiem w czoło. Poszedł dalej i przez myśl mu nie przeszła możliwość zwiazku miedzy nadepnieciem na grabie a dostaniem drewienkiem w czoło.
            Jako jednostka prymitywna związku nie widzi...
            • Gość: Porter Myślenie magiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 13:54
              w tej samej sytuacji nakazuje facetowi, który dostał w łeb grabiami produkcji
              firmy Kubuś założyć kask w czasie obsługi maszynki do mięsa producji tejże
              firmy.
              • Gość: lup Brak myslenia IP: *.block.alestra.net.mx 04.09.05, 18:20
                > w tej samej sytuacji nakazuje facetowi, który dostał w łeb grabiami produkcji
                > firmy Kubuś założyć kask w czasie obsługi maszynki do mięsa producji tejże
                > firmy.

                No i co ma piernik do wiatraka?


                Trzeba ci powtarzac?
                Podałem ci jasny mechanizm działania, a ty sie chwalisz swoimi paranojami.
                • cipher74 Re: Brak myslenia 04.09.05, 18:25
                  To już prędzej sensowny byłby mechanizm odwrotny. Świetna postawa Rasiaka w II
                  lidze angielskiej pokazuje menedżerom Celtiku, że polscy piłkarze się
                  sprawdzają na Wyspach i stąd pomysł zatrudnienia Żurawskiego.
                  • Gość: lup Re: Brak myslenia IP: *.block.alestra.net.mx 04.09.05, 21:25
                    Mało prawdopodobne, bo Zurawski był znany, a Rasiak nie był. Strachan sledził gre Zurawia, a gra w drugiej lidze nie jest wyznacznikiem.
                    Dlatego nikt wczesniej nie chiał kupic Rasiaka w I. lidze , bo on gral w drugiej. W dodatku za dużo chcieli za niego, a nie wiadomo, czy poradzilby sobie w I.

                    • porter11 Re: Brak myslenia 04.09.05, 22:02

                      Komu Żurawski był znany?
                      -----------------------------------------
                      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                      (c) bzyk7
                      • Gość: lup Re: Brak myslenia IP: *.block.alestra.net.mx 06.09.05, 17:56
                        > Komu Żurawski był znany?

                        Pewnie nie tobie, bo ty jestes dyletant.
                        Znany był menedzerom i dyrektorom sportowym klubow.
                        Znany był jako swietny technicznie i swietny i skuteczny strzelec. W pucharach i w reprezentacji.
                        Rasiak nie był znany z tego.
                        Trzeba dyletantowi jeszcze tłumaczyc podstawowe fakty?
                        • Gość: Porter Re: Brak myslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:03
                          No więc wiem, że to dla Ciebie cios, ale dokładnie tak było. Żurawski w Anglii
                          jest zawodnikiem zupełnie nieznanym.
                    • Gość: camillo Re: Brak myslenia IP: *.c205.msk.pl 05.09.05, 07:06
                      > Mało prawdopodobne, bo Zurawski był znany, a Rasiak nie był. Strachan sledził
                      gre Zurawia, a gra w drugiej lidze nie jest wyznacznikiem.

                      Komu nie był znany? Jak sądzisz, ilu rocznie trafia do pierwszej ligi
                      angielskiej zawodników z drugiej ligi angielskiej, a ilu z ligi polskiej?

                      • Gość: lup Re: Brak myslenia IP: *.block.alestra.net.mx 06.09.05, 17:54
                        Chyba ni eporownujesz drewniakow z Zurawskim.
                        Znany był jako swietny technicznie i swietny i skuteczny strzelec. W pucharach i w reprezentacji.
                        • Gość: Porter Re: Brak myslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:31
                          Tylko cykor, niestety. Zawsze cofnie nogę, wystarczy, że oberwie od obrońcy,
                          żeby stracić kompletnie ochotę do gry.
                • porter11 Myślenie magiczne 04.09.05, 20:02
                  jest często związane z niedostrzeganiem rzeczywistych analogii.
                  • Gość: lup Głupota w czystej postaci IP: *.block.alestra.net.mx 04.09.05, 21:24
                    Bajdurzenie bez sensu i myslenie, ze daje sie analogie to wyraz czystej głupoty.
                    U fanow Legii czesty przypadek.
                    • porter11 Re: Głupota w czystej postaci 04.09.05, 21:58

                      Ty sobie naprawde wyobrażasz, że fakt, iz Żurawski, krytykowany za słaba grę,
                      porównywany do bezgłowego kurczaka, strzelił jakims kelnerom dwie bramki,
                      skłonił poważnych ludzi (którzy o tych kelnerach, jak sądzę w życiu nie
                      słyszeli) do wydania pieniedzy na zupełnie innego polskiego napastnika? Czy na
                      ich miejscu tak bys postąpił?
                      Ja wiem, że w życiu nie spotkałeś sie z tym pojeciem, ale istnieje cos takiego,
                      jak "brzytwa Ockhama". Jest ona stosowana do utrzymywania dyscypliny
                      intelektualnej, poprzez nie mnożenie bytów ponad te, które są niezbędne do
                      wyjaśnienia problemu. Czyli np nie jest rozsądne wyobrażanie sobie, że wybuch
                      wulkanu spowodowany jest gorejącym oddechem smoka mieszkającego w kraterze, bo
                      skądinąd wiadomo, jakie procesy geologiczne powodują wybuchy wulkanów.
                      Podobnie - wiadomo, jak odbywa się rekrutacja zawodników w Premiership. I nie
                      ma żadnego powodu, żeby uważać, że po prostu powstała lista zawodników, których
                      chciały Koguty kupić, uszeregowana według stopnia pożądania, Rasiak znalzł się
                      tam dość wysoko, a ponieważ nie udało się ściągnąć zawodników znajdujących się
                      ponad nim na tej liście - kupili Rasiaka. I tyle. Żurawski dla Premiership to
                      zawodnik zupełnie anonimowy, a Rasiak nie, z uwagi na doskonałe występy w
                      Championship i do tego w takim klubie, jak Derby.
                      To co napisałeś, można podsumować krótko, jak mały Jasio wyobraża sobie proces
                      rekrutacyjny w Premiership.
                      -----------------------------------------
                      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                      (c) bzyk7
                      • Gość: lup Re: Głupota w czystej postaci IP: *.block.alestra.net.mx 06.09.05, 18:00
                        > jak "brzytwa Ockhama".

                        Ty tym sobie głowy nie zawracaj, boma sie to do sprawy jak piernik do wiatraka.
                        To własnie cecha prymitywnych umysłowosci - mieszanie grochu z kapusta w celu "zynteletualizowania"
                        Słyszałes gdzies pojecie, to dobrze. Nie powtarzaj go jednak bez sensu przy byle okazji, jak dzieka, ktory chwali sie nowa zabawka.

                        > ponad nim na tej liście - kupili Rasiaka. I tyle. Żurawski dla Premiership to
                        > zawodnik zupełnie anonimowy,


                        Takl.. Pos trzeleniu wspanialej bramki Anglii, postrzeleniu IrlandiiP. bramki z rogu. Po grze w pucharach.
                        No tak... Na żylecie też o nim porterek ("czyli odźwierny") nie słyszał.
                        • Gość: Porter Re: Głupota w czystej postaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 20:59
                          Brzytwa Ockhama nie jest takim głupim wynalazkiem, bo dzięki niej można
                          powstrzymać się od bujania w obłokach. Taka cuhalta na wyobraźnię. Nie ma
                          najmniejszych powodów, aby biorąc życzenia na rzeczywistość mniemać, że
                          zachwyceni jednym udanym występem Żurawskiego przeciwko beznadziejnie słabej
                          drużynie, w raczej nisko cenionej w Anglii lidze szkockiej postanowili kupić
                          innego polskiego napastnika. Gdyby tak postąpili, znaczyłoby, że są głupi. No,
                          bo dlaczego akurat Rasiak, a nie Frankowski? Albo Saganowski? A Niedzielan?
                          Dlaczego wreszcie nie kupili samego Żurawskiego?

                          I - oczywiście prawdą jest, że w Premiership o Żurawskim nikt nie słyszał. Jak
                          porządnie zagra sezon w lidze szkockiej, to może znajdą się na niego chętni w
                          Anglii. To, że strzelił bramkę przeciwko reprezentacji Anglii nie znaczy wiele,
                          a to, że bramkarz Irlandii Pólnocnej po jego kornerze wrzucił sobie piłkę do
                          siatki nie znaczy nic. To, że wszystkie drużyny w których grał nie były w
                          stanie zakwalifikować się do rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów, może raczej
                          zniechęcić ewentualnych nabywców.
                          Natomiast znakomity sezon Rasiaka w Derby oznacza, że nadaje się on do
                          wyspiarskiej piłki, łatwo się adaptuje i w ogóle, że będą z niego ludzie w
                          Premiership.

                          Na koniec - słowo "porter" ma kilka znaczeń, ale ja akurat jestem Porter z
                          dużej litery i w moim przypadku jest to nazwa własna.


      • bazyliszek4 Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? 04.09.05, 18:38
        Gość portalu: lup napisał(a):

        > Samo strzelenie goli w paru meczach towarzyskich by nie wystarczyło.
        > To właśnie po dobrym meczu Zuwarwskiego doszło wreszcie do transferu Rasiaka.

        no fakt - jak Martin Jol zobaczył Żurawskiego kręcącego obrońcami Dunfermline
        od razu pomyślał, że nie ma lepszego wariantu na obronę Chelsea, MU i Arsenalu
        jak Grzesiek Rasiak...
        • Gość: lup Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.block.alestra.net.mx 04.09.05, 21:26
          To juz schizofrenia...
          • Gość: bazyliszek Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.chello.pl 05.09.05, 00:50
            raczej głupota. ale nie będę się spierał z twoim lekarzem...
            • Gość: lup Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.block.alestra.net.mx 06.09.05, 18:01
              Gość portalu: bazyliszek napisał(a):

              > raczej głupota. ale nie będę się spierał z twoim lekarzem...

              Zdiagnozowałem cie bez pomocy mojego lekarza. Nie będę mu zawracał glowy.
              • Gość: bazyliszek Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.chello.pl 07.09.05, 00:40
                zdiagnozować to ty możesz sobie ustawienie świateł w samochodzie. tylko nie
                kieruj się pozycją masztów oświetleniowych na stadionie, bo wtedy nawet lekarz
                nie pomoże...

                swoją drogą - warto podbić ten wątek w górę, bo ubaw z ciebie mamy tu niezły.
                teraz twoja kolej: up, chłopcze, up-up...
      • ww1916 Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? 05.09.05, 14:51
        To Zurawski sprawdził się juz na Wyspach??

        Na razie zagrał świetnie w jednym meczu i bardzo dobrze że tak zagrał.
        Ale reszta to był totalny piach. Na Wyspach to raczej sprawdził się Rasiak.
        • Gość: lup Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.block.alestra.net.mx 06.09.05, 18:05
          > Ale reszta to był totalny piach. Na Wyspach to raczej sprawdził się Rasiak.

          na wyspach Bergamutach. II liga cie tak podnieca?

          > To Zurawski sprawdził się juz na Wyspach??
          > Na razie zagrał świetnie w jednym meczu i bardzo dobrze że tak zagrał.

          W sprawie decyzji podpisania kotraktu za 2 mil., na ktora masz pare dni, i to z piłkarzem z malopopularnej ligi polskiej, grajacego teraz w II lidze, ma to znaczenie.
      • Gość: kroolu Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: 195.245.217.* 07.09.05, 18:16
        W zupełności się z Tobą zgadzam. Tej prostej zależności między wyśmienitą grą
        Żurawia w meczu z Dunfermline a transferem Rasiaka do Tottenhamu mogą nie
        dostrzegać jedynie kompletni dyletanci. Ale to, że Żuraw zawodnik znany jako
        świetny technicznie i świetny i skuteczny strzelec (w pucharach i w
        reprezentacji), znany dodajmy menadżerom w całej Europie od Trabzonu poprzez
        Wiedeń po Glasgow, wpływa swoją grą nie tylko na rynek transferowy w Anglii,
        ale również na ruch obrotowy ziemi jest sprawą niezaprzeczalną, "faktem
        autentycznym" rzec by można.
        Jednakże w toku dyskusji pominąłeś, mam nadzieję nieświadomie, wpływ na
        transfer Rasiaka Mirka Szymkowiaka, o którym to tak słusznie w pierwszej
        wypowiedzi wspomniałeś. Otóż wiadomo skądinąd, iż jeszcze zanim Żuraw trafił do
        Celticu, menadżerowie piłkarscy z całych Wysp Brytyjskich, nie chcąc zaprzątać
        sobie głowy denną drugą ligą angielską, masowo zaczęli zwracać swój wzrok ku
        Azji Mniejszej. Ku Trapezuntowi - starożytnej krainie, w której to swą grą
        czarował kibiców nasz Szymek. Ze źródeł zbliżonych do dobrze poinformowanych
        wiem, iż przełomowym momentem był ten, gdy to Martin Jol wygrał w promocji kawy
        wycieczkę do Turcji. Tam miał niepowtarzalną okazję oglądać Szymka na żywo i
        zauroczył się jego grą. Od tej to właśnie wycieczki zapragnął mieć również w
        swoim składzie zawodnika z kraju nad Wisłą, a posiadanie takowego stało się na
        Wyspach trendy. Podobno im trudniejsze do wymówienia nazwisko tym większy
        szpan.
        Odbiegając na chwilę od głównego wątku powiem tylko, iż Arsene Wenger wpadł w
        prawdziwą furię, gdy dowiedział się, że młody polski bramkarz testowany w
        Asenalu ma na nazwisko Linka, "Toż to prawie jak Lineker, nic prostszego do
        wymówienia" - krzyczał.
        Wracając jednak do tematu, długo nie dawało mi spokoju, dlaczego po
        oszałamiającym występie Żurawia, owładnięty już bez reszty manią posiadania
        polskiego zawodnika Martin Jol, sięgnął po tylko drugoligowego Rasiaka a nie
        np. po pierwszoligowego Tarachulskiego. Może blask bijący od złotych butów pana
        Macieja uniemożliwił dostrzeżenie pana Bartosza?


        • Gość: lup Re: Żurawski pomógł Rasiakowi w transferze? IP: *.block.alestra.net.mx 07.09.05, 18:52
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=28572275&a=28607038
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja