Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Powiedzieli po meczu San Marino - Polska

    IP: *.rybnik.net.pl / 192.168.3.* 07.09.02, 23:20
    Dla Dawidowskiego-dryblomac miedzy amatorami to i ja
    moge!!!!!!!!!
      • Gość: bomba Re: Czy tak latwo dryblowac ????? IP: *.proxy.aol.com 08.09.02, 11:02
        Gość portalu: :) napisał(a):

        > Dla Dawidowskiego-dryblomac miedzy amatorami to i ja
        > moge!!!!!!!!!

        Pomijajac wypowiedz Dawidowskiego, czy kolega gral kiedys w
        pilke z takimi lub podobnymi amatorami ?
        Ja tak. W czasach studenckich zagralem na AWF-ie w Warszawie
        wraz z 4 kolegami mecz z piecioma facetami, ktorych nigdy
        wczesniej nie widzielismy. Najpierw zagralismy do 6- ciu, potem
        do 12-tu, ale ze "szybko" nam jakos szlo dogralismy do 24-ch.
        Wynik 0:24. Nie moglismy im nic zrobic. Na odchodnym, nasi
        przeciwnicy powiedzieli nam "Eee chlopaki!. Nie martwcie sie,
        mysmy grali jeszcze niedawno w 2-giej lidze".
        Nie majac zadnych doswiadczen, przecietny smiertelnik wyobraza
        sobie, ze jak on by zagral, to moze bylby tylko ciut, ciut
        gorszy od tych patalachow reprezentantow.
        Najbardziej rozsmieszyl mnie kiedys policjant w jednym z
        sasiednich krajow, ktory przegladajac miejscowa prase sportowa
        powiedzial. "Niech pan spojrzy, za co ci pilkarze biora taka
        forse ? Zaloze sie, ze nasi amatorzy z (tu wymienil nazwe
        lokalnych kopaczy) nie graja wcale gorzej, tylko nie maja takiej
        reklamy. "
        Marzyc dobra rzecz. Ale najpierw trzeba zdobyc troche
        doswiadczenia.
        Pozdr.
        • Gość: pingpongista Re: Czy tak latwo dryblowac ????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.02, 11:25
          Gość portalu: bomba napisał(a):

          > Gość portalu: :) napisał(a):
          >
          > > Dla Dawidowskiego-dryblomac miedzy amatorami to i ja
          > > moge!!!!!!!!!
          >
          > Pomijajac wypowiedz Dawidowskiego, czy kolega gral kiedys w
          > pilke z takimi lub podobnymi amatorami ?
          > Ja tak. W czasach studenckich zagralem na AWF-ie w Warszawie
          > wraz z 4 kolegami mecz z piecioma facetami, ktorych nigdy
          > wczesniej nie widzielismy. Najpierw zagralismy do 6- ciu,
          potem
          > do 12-tu, ale ze "szybko" nam jakos szlo dogralismy do 24-ch.
          > Wynik 0:24. Nie moglismy im nic zrobic. Na odchodnym, nasi
          > przeciwnicy powiedzieli nam "Eee chlopaki!. Nie martwcie sie,
          > mysmy grali jeszcze niedawno w 2-giej lidze".
          > Nie majac zadnych doswiadczen, przecietny smiertelnik wyobraza
          > sobie, ze jak on by zagral, to moze bylby tylko ciut, ciut
          > gorszy od tych patalachow reprezentantow.
          > Najbardziej rozsmieszyl mnie kiedys policjant w jednym z
          > sasiednich krajow, ktory przegladajac miejscowa prase sportowa
          > powiedzial. "Niech pan spojrzy, za co ci pilkarze biora taka
          > forse ? Zaloze sie, ze nasi amatorzy z (tu wymienil nazwe
          > lokalnych kopaczy) nie graja wcale gorzej, tylko nie maja
          takiej
          > reklamy. "
          > Marzyc dobra rzecz. Ale najpierw trzeba zdobyc troche
          > doswiadczenia.
          > Pozdr.
          Panie, nic pan z tego nie zrozumiał-to był żart i nie wiem po co
          te historyjki, które sobie wzajemnie przeczą-dziwna argumentacja
          • Gość: bomba Re: Czy tak latwo dryblowac ????? IP: *.proxy.aol.com 08.09.02, 18:37
            Byc moze pojemnosc mojego mozgu jest ograniczona i dlatego tego zartu (?) nie
            zrozumialem. Z mojego doswiadczenia wynika, ze najlatwiej jest u nas krytykowac.
            Moja argumentacja byla prosta (tak mi sie wydaje); Nie wszystko co z daleka
            wyglada na latwe do zrobienia, jest takie w istocie. Porownania dokonalem na
            przykladach. I tylko (czy az ) tyle.
      • Gość: arco Re: Listkiewicz idz sie leczyc. IP: *.26.20.121.Dial1.Tampa1.Level3.net 08.09.02, 15:26
        W meczach mistrzowskich wazne jest aby wygrywac, a nie to aby
        zachwycac sie gra.
        To qrwa kiedy mamy sie zachwycac ta gra? Nigdy. To jaki sens
        chodzic i ogladac takie mecze. Jak to jest ze inne druzyny moga
        i wygrywac i grac ladnie, a nasza zawsze jak dziady.
        • Gość: lechu Re: Listkiewicz idz sie leczyc. IP: *.skok.pl 09.09.02, 16:45
          Gość portalu: arco napisał(a):

          > W meczach mistrzowskich wazne jest aby wygrywac, a nie to aby
          > zachwycac sie gra.
          > To qrwa kiedy mamy sie zachwycac ta gra? Nigdy. To jaki sens
          > chodzic i ogladac takie mecze. Jak to jest ze inne druzyny moga
          > i wygrywac i grac ladnie, a nasza zawsze jak dziady.

          Zgadzam się całkowicie, jeszcze nie słyszałem nigdy przed meczem aby
          jakaś 'mądra głowa' zapowiedziała: "Dzisiaj proszę państwa obejrzymy z
          pewnością ładny mecz w wykonaniu polskiej repraezentacji"
          Cały czas słyszymy że gra będzie brzydka bo liczą się punkty, albo że gra
          będzie brzydka bo to mecz towarzyski
          A ja osobiście czekam także na ładne mecze w wykonaniu Polaków.

          Dodatkowo chciałbym pogratulować Panu Bońkowi. Można miec oczywiście sporo
          zastrzeżeń do gry P, ale podobała mi się gra w drugiej połowie. Było sporo
          skłanych akcji, wiele z nich zakończonych strzałem, dwie bramki, czyli wg mnie
          ładny mecz.
      • Gość: Skromny Re: Powiedzieli po meczu San Marino - Polska IP: *.abo.wanadoo.fr 08.09.02, 15:41

        Nie takie potegi jak my meczyly sie z San Marino. My wygralismy po meczu
        takim jak byl. Mamy 3 pkt i za miesiac kolejny mecz. I miesiac pracy w klubach
        na poprawienie wiekszosci slabostek. Pan Boniek ma rowniez czas na drobny
        retusz w ekipie.Cudow nie ma .Praca i jeszcze raz praca .Taka sama recepta
        bylaby po meczu przegranym - tylko bez 3pkt. Realizm !
        • Gość: Porter Generator tloku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 16:10
          Gość portalu: Skromny napisał(a):

          >
          > Nie takie potegi jak my meczyly sie z San Marino. My wygralismy po meczu
          > takim jak byl. Mamy 3 pkt i za miesiac kolejny mecz. I miesiac pracy w
          klubach
          > na poprawienie wiekszosci slabostek. Pan Boniek ma rowniez czas na drobny
          > retusz w ekipie.Cudow nie ma .Praca i jeszcze raz praca .Taka sama recepta
          > bylaby po meczu przegranym - tylko bez 3pkt. Realizm !

          Ja nie jestem pewien, ale zdaje mi sie, ze San Marino regularnie przegrywa
          wyzej niz 2:0.
          Co do przebiegu gry, to wygladala ona tak, jak wygladala, z kilku powodow.
          Po pierwsze taktyka Bonka. Czterech napastnikow to generator tloku. Oprocz
          Dawidowskiego, zaden z naszych napastnikow nie umie grac w tloku. Wichniarek,
          Zurawski, Olisadebe, Zewlakow potrzebuja miejsca. Potrzebuja tez podan, ktorych
          nie mial im kto grac. Organizacja gry drugiej linii byla kompletnie
          nieprzemyslana. Tak naprawde z naszych pomocnikow tylko Kosowski umie zagrac
          precyzyjna pilke do napastnika. W tym jednak meczu p. Kamil nie byl w stanie
          przezwyciezyc nawyku gry wylacznie z Zurawskim. A ten nie bardzo wychodzil na
          pozycje. Tak, ze kazda akcja, w ktorej pilka trafila do Kosowskiego, konczyla
          sie strata. Nie bylo nikogo, kto potrafilby przytrzymac pilke, kto widzialby,
          co sie dzieje na boisku. Wyglada na to, ze Boniek chce myslenie i taktyke
          zastapic dynamika. Na skromne zwyciestwo z San Marino wystarczylo, zobaczymy,
          co bedzie dalej.
      • Gość: Skromny Re: Powiedzieli po meczu San Marino - Polska IP: *.abo.wanadoo.fr 08.09.02, 15:41

        Nie takie potegi jak my meczyly sie z San Marino. My wygralismy po meczu
        takim jak byl. Mamy 3 pkt i za miesiac kolejny mecz. I miesiac pracy w klubach
        na poprawienie wiekszosci slabostek. Pan Boniek ma rowniez czas na drobny
        retusz w ekipie.Cudow nie ma .Praca i jeszcze raz praca .Taka sama recepta
        bylaby po meczu przegranym - tylko bez 3pkt. Realizm !
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja