mario29
10.09.02, 15:23
Pisze to jeszcze raz bo mnie osobiscie zbulwersowaly ostatnie wypowiedzi
naszego najlepszego badz co badz goalkipera ...
Przypomnijmy sytuacje:
Dudek zostal wycofany ze skladu reprezentacji na mecz eliminacyjny ME z San
Marino rozegrany w ostatnia sobote. Powodem byla zgloszona odnowiona kontuzja
pachwiny. Kontuzja miala byc bardzo grozna - nawet zagrozona operacja.
Pojawily sie ciche spekulacje (podobnie jak w przypadku Davida Beckhama), ze
kontuzja jest udawana za namowa menedzera klubowego. Spekulacje wygasly w
sumie samoistnie.
Teraz Dudek oswiadczyl ze chcialby wrocic do bramki na mecz klubowy z
Birmingham, zaplanowany na jutro, 11 wrzesnia. Pojawiaja sie nastepujace
kwestie:
1. prawo angielskie zabrania pilkarzowi wycofanemu z reprezentacji z powodu
kontuzji wystepow w klubie w przeciagu conajmniej 5 dni od meczu
reprezentacji, czyli w tym przypadku najwczesniej moze wystapic Dudek w
piatek; przepis godny pochwaly i nasladowania ze wzgledu na czesciowa
eliminacje oszustw z niby-kontuzjami; czy Dudek o tym przepisie nie wie ? A
moze klub wystaral sie o zwolnienie z tego przepisu ? Jezeli tak - stawia to
menedzera LFC, Houlliera, w bardzo zlym swietle z podejrzeniem oszustwa i
publicznego klamstwa;
2. jezeli kontuzja Dudka byla bardzo powazna i on sam o tym mowil publicznie
a teraz mowi - 'chce jak najszybciej grac dla LFC', to o czym to swiadczy ?
Moze jednak Dudek wzial sobie do serca 'porady' swojego menedzera i nie chce
juz mu sie grac w slabych meczach dla slabej druzyny (Polski) ??
Cos tu smierdzi i to bardzo !!!