Gość: tomek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
15.09.02, 18:50
Tak spranej mordy "tygrys" jeszcze nie miał.
Wygląda jak ofiara rozboju ....
Ten beznadziejny, pozbawiony kondycji murzyn (aktulanie pół-amator, który
tak się zmachał skuwaniem mordy "tygrysa" w pierwszej rundzie, że później
nie miał już sił w kolejnych rundach)
przerobił "tygrysa" na pulpę -> oczy jak u eskimosa, stłuczona (złamana ?)
żuchwa.
Ponoć tygrys jest hospitalizowany po tym kolejnym, wspaniałym
i wielkim zwycięstwie .... buhaaaaa .... !!!
Oczywiście "bezstronny" sędzie nie przerwał walki na korzyśc murzyna
pomimo zmasakrowania tygrysa (choć w grudniu vice versa przerwał na korzyść
tygrysa).
Natomiast pod koniec 10 rundy, bez liczenia dał zycięstwo "tygrysowi"
- kolejny żałosny przekręt wiochy pt "wbo", która kupuje sędziów oraz
beznadziejnych przeciwników dla swoich "mistrzów".
I jeszcze ten komentarz TVP - "wielka walka", "idol młodzieży" - ilustrowany
skutą do limentu mordą michalczewskiego .... żenada.
Z czym do ludzi ??? Toż to nawet nie Jones, a każdy normalnie trenujący i
przygotowany kondycyjnie bokser z pierwszej dziesiątki WBA posłał by tego
34-letniego "mistrza" (który ani nie umie trzymać gardy, ani nie ma ciosu
aby przewrócić zmachanego murzyna)
do szpitala ....
Tak to jest jak się sztucznie kreuje "mistrza" podstawiając mu raz po raz
słabueszy
.... jest "wspaniały dorobek" ... będzie też zderzenie z rzeczywistością
- o ile Michalczewski jeszcze zawalczy w co badzo wątpie.