Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Nie jesteśmy skazani na bryndzę!

    20.09.02, 14:52
    Szanowni Państwo!

    W Lidze Mistrzów grają 32 kluby europejskie, a wśród nich nie licząc drużyn
    rosyjskich tylko JEDEN (!) reprezentant byłych demoludów (Dynamo Kijów).
    ZMIEŃMY TO!!! Sami nie dogonimy Europy NIGDY. Ani my, ani Czesi, Ukraińcy,
    Węgrzy, Rumuni, Bułgarzy, Serbowie, Chorwaci itd. Dlatego stwórzmy wspólną

    ŚRODKOWOEUROPEJSKĄ SUPERLIGĘ PIŁKARSKĄ

    w której grałyby najlepsze zespoły z obszaru byłego bloku wschodniego.
    Czołowe drużyny z Polski, Czech, Ukrainy, Jugosławi itp zamiast rywalizować w
    swoich słabiutkich ligach narodowych, występowałyby we wspólnej superlidze.
    Byłaby ona po prostu rodzajem nadbudowy nad systemem lig krajowych. I tak np.
    najlepsza drużyna czeska w danym sezonie superligi stawałaby się
    automatycznie mistrzem Czech i startowała w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów
    (i tak samo z najlepszymi reprezentantami innych krajów). Z kolei najsłabsze
    drużyny superligi w danym sezonie spadałyby do I ligi w swoich krajach, zaś
    na ich miejsce awansowaliby mistrzowie lig narodowych po rozegraniu między
    sobą meczów barażowych.

    Siła tej superligi byłaby bez wątpienia zbliżona do potencjału
    reprezentowanego przez ligi zachodnioeuropejskie. Cotygodniowa rywalizacja
    takich zespołów jak Sparta Praga, Legia W-wa, Wisła Kraków, Crvena Zvezda i
    Partizan Belgrad, Hajduk Split, Slovan Liberec, Szachtar Donieck i Dynamo
    Kijów wzbudziłaby bez wątpienia zainteresowanie w całej Europie i spowodowała
    przyciągnięcie takich pieniędzy, które pozwoliłyby na skuteczne gonienie
    piłkarskiego Zachodu. W innym wypadku przez najbliższych kilkadziesiąt lat
    skazani będziemy nadal na dotychczasową bryndzę.

    a może widzą państwo jakieś inne rozwiązanie tego problemu?

    pozdrawiam

    uondraszek
      • luxc Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! 20.09.02, 15:22
        Całkiem ciekawy pomysł, ale raczej nie ma szans na powszechną akceptację -
        wtedy uefa musiałaby też zaakceptować europejską superligę - mielibyśmy więc
        dwie wielkie ligi w Europie (ta nasza oczywiście 5 razy gorsza) i właściwie
        totalny spadek zainteresowania pucharami (o ile w ogóle by funkcjonowały).
        pozdr
        • uondraszek Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! 20.09.02, 16:59
          luxc napisał:

          > Całkiem ciekawy pomysł, ale raczej nie ma szans na powszechną akceptację -
          > wtedy uefa musiałaby też zaakceptować europejską superligę - mielibyśmy więc
          > dwie wielkie ligi w Europie (ta nasza oczywiście 5 razy gorsza) i właściwie
          > totalny spadek zainteresowania pucharami (o ile w ogóle by funkcjonowały).
          > pozdr


          Chociaż propozycja którą przedstawiłem jest czysto teoretyczna, będą ją jednak
          bronić.

          1) rzeczywiście najbogatsze kluby europejskie forsowały swego czasu podobną
          koncepcję u siebie, ale owa zachodnioeuropejska superliga miała być tworem
          niezależnym od UEFA i ponadnarodowym (tzn. walczonoby tylko o tytuł mistrza
          superligi która byłaby organizacją zamkniętą dla klubów niespełniających
          odpowiednich warunków finansowych, i tym samym w żaden sposób niezwiązaną z
          ligami narodowymi). UEFA udało się ta koncepcję storpedować właśnie przez
          rozszeżenie Ligi Mistrzów (np. cztery zespoły z Hiszpanii itp.), co skutecznie
          zablokowało drogę do elity zespołom z naszego regionu.

          2) nie widzę problemu aby powstała również równoległa superliga
          zachodnioeuropejska, ale tu musiałyby być spełnione dwa warunki. Po pierwsze
          superliga ta musiałaby być połączona z systemem zachodnioeuropejskich lig
          narodowych, i po drugie, musiałaby działać pod auspicjami UEFA. Masz rację że
          zniknęłoby wtedy zainteresowanie europejskimi pucharami, ale nie zmienia to
          faktu, że nasza część piłkarskiej Europy systematycznie odrabiałaby dystans
          sportowy i organizacyjny w stosunku do Zachodu. Naturalnym zakończeniem takiego
          stanu rzeczy byłoby po jakimś czasie stworzenie superligi ogólnoeuropejskiej, w
          której zespoły ze Wschodu odgrywałyby znacząca rolę.

          3) tak w ogóle to wątpię żeby ktoś na Zachodzie na poważnie rozważał pomysł
          stworzenia tamtejszej superligi. Ligi narodowe są tam zbyt silne a
          zainteresowanie ich rozgrywkami tak wielkie, że raczej nikomu nie opłaciłaby
          się ich likwidacja. Wyobrażasz sobie Europę bez ligi angielskiej, niemieckiej,
          czy włoskiej? Myślisz, że tamtejsi kibice bardziej niż swoimi ligami narodowymi
          interesowaliby się jakąś superligą?


          siemanko



      • Gość: www Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! IP: 157.25.125.* 20.09.02, 16:56
        Tylko kto to sfinansuje? Znajdzie się jakiś sponsor? Pomysł OK ale czy te
        rozgrywki byłyby rzeczywiście atrakcyjne? Najlepsi piłkarze i tak by grali w
        Europie Zach.
        • uondraszek Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! 20.09.02, 17:22
          Gość portalu: www napisał(a):

          > Tylko kto to sfinansuje? Znajdzie się jakiś sponsor? Pomysł OK ale czy te
          > rozgrywki byłyby rzeczywiście atrakcyjne? Najlepsi piłkarze i tak by grali w
          > Europie Zach.


          Superligą kierowałby jakiś organ złożony z przedstawicieli poszczególnych
          federacji środkowoeuropejskich, a forsa byłaby od stacji telewizyjnych i
          sponsorów (bez wątpienia większa niż teraz!).

          Jednym z najważniejszych zadań superligi byłoby właśnie dzięki większym
          pieniądzom zatrzymanie przynajmniej części utalentowanych piłkarzych w swoich
          krajach. A czy ta liga byłaby interesująca? Pytanie! Oto garść tegotygodniowych
          wyników pucharowych z udziałem zespołów środkowoeuropejskich:

          Victoria Żiżkov - Glasgow Rangers 2:0
          Blackburn - CSKA Sofia 1:1
          Legia - Utrech 4:1
          Besiktas - FK Sarajevo 2:2
          Sporting Lizbona - Partizan Belgrad 1:3
          Servette Genewa - Amica 2:3
          Lewski Sofia - Broendby Kopenhaga 4:1
          Dynamo Kijów - Newcastle 2:0
          National Bukareszt - Heerenven 3:0

          Do tego proszę jeszcze dodać zeszłoroczne wyniki Sparty Praga w Lidze Mistrzów
          i Slovana Liberec w Pucharze UEFA, oraz zwycięstwo Wisły nad Interem Mediolan.
          Ta superliga byłaby ciekawa, i z każdym rokiem stawałaby się jeszcze ciekawsza.


          pozdrawiam
          • Gość: Ace Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 20.09.02, 18:07
            Mnie tez jedna rzecz mnie nie pokoi, jak slusznie zauwazyl www
            te rozgrywki nie bylyby oplacalne.
            Wiesz dlaczego?
            Wszyscy kibice na swiecie chca ogladac Real, Inter, Manchester, Barcelone.
            A jak juz nie te kluby to chociaz: Leeds Utd, Lazio, Paris SG..
            Nawet druzyna z tak malego miasta jak Wronki moze zagrac z takimi druzynami.
            Mecze ze Sparta, Dynamem Kijow, Spartakiem Moskwa nie przyciagnely by tylu
            kibicow. A kibice tych druzyn (najsilniejszych w naszym regionie) chca
            rywalizowac wlasnie z najlepszymi (Real, Valencia, Manchester, Arsenal, Juve,
            Roma) - bo sa firmy dla ktorych sciagaja na mecze tysiace.
            Dlatego taka LM jaka jest, jest oplacalna dla klubow Europy Wschodniej.
            Polacy marudza bo nie potrafia sie dostac do LM.
            Ale jakos taki Rosenborg (co prawda to nie jest druzyna z Europy Wsch.
            ale mysle ze przyklad jest odpowiedni) potrafi sie dostac do LM 8 razy z rzedu.
            A klubn ten zaczynal z takiego samego pulapu jak Legia te 8 sezonow temu.
            Mysle ze nikt nie chcial by ogladac meczow:
            Legia - Zelaznicar, Wisla - Metalurg, Legia - CSKA Sofia..
            TO BY SIE PO PROSTU NIE SPRZEDALO a dzisiejsza pilka rzadza pieniadze.
            • uondraszek Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! 20.09.02, 18:33
              Gość portalu: Ace napisał(a):

              > Mnie tez jedna rzecz mnie nie pokoi, jak slusznie zauwazyl www
              > te rozgrywki nie bylyby oplacalne.
              > Wiesz dlaczego?
              > Wszyscy kibice na swiecie chca ogladac Real, Inter, Manchester, Barcelone.
              > A jak juz nie te kluby to chociaz: Leeds Utd, Lazio, Paris SG..
              > Nawet druzyna z tak malego miasta jak Wronki moze zagrac z takimi druzynami.
              > Mecze ze Sparta, Dynamem Kijow, Spartakiem Moskwa nie przyciagnely by tylu
              > kibicow. A kibice tych druzyn (najsilniejszych w naszym regionie) chca
              > rywalizowac wlasnie z najlepszymi (Real, Valencia, Manchester, Arsenal, Juve,
              > Roma) - bo sa firmy dla ktorych sciagaja na mecze tysiace.
              > Dlatego taka LM jaka jest, jest oplacalna dla klubow Europy Wschodniej.
              > Polacy marudza bo nie potrafia sie dostac do LM.
              > Ale jakos taki Rosenborg (co prawda to nie jest druzyna z Europy Wsch.
              > ale mysle ze przyklad jest odpowiedni) potrafi sie dostac do LM 8 razy z
              rzedu.
              > A klubn ten zaczynal z takiego samego pulapu jak Legia te 8 sezonow temu.
              > Mysle ze nikt nie chcial by ogladac meczow:
              > Legia - Zelaznicar, Wisla - Metalurg, Legia - CSKA Sofia..
              > TO BY SIE PO PROSTU NIE SPRZEDALO a dzisiejsza pilka rzadza pieniadze.


              Słuchaj Ace, nie ma wątpliwości, że ludzie wolą oglądać Real i MU niż Spartę i
              Dynamo. Po to by właśnie była ta superliga, żeby podnieść poziom
              wschodnioeuropejskiej piłki do takiego poziomu, że przynajmniej kilka klubów z
              naszego regionu kwalifikowałoby się do Ligi Mistrzów. Bo przecież Liga Mistrzów
              istniałaby nadal na tych samych zasadach. Najlepsze drużyny z superligi brałyby
              przecież udział w kwalifikacjach do niej tak jak teraz. Tak więc dylemat jest
              następujący:
              Co ludzie woleliby oglądać, czy mecz Legia - Garbarnia, czy mecz Legia-Crvena
              Zvezda? Ewentualnie czy mecz Wisła - KSZO czy mecz Wisła - Sparta Praga? Dla
              mnie odpowiedź jest jasna.


              pozdrawiam
              • Gość: Ace Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 20.09.02, 18:48
                uondraszek napisał:

                > Słuchaj Ace, nie ma wątpliwości, że ludzie wolą oglądać Real i MU niż Spartę i
                > Dynamo. Po to by właśnie była ta superliga, żeby podnieść poziom
                > wschodnioeuropejskiej piłki do takiego poziomu, że przynajmniej kilka klubów
                > z naszego regionu kwalifikowałoby się do Ligi Mistrzów. Bo przecież Liga
                > Mistrzów istniałaby nadal na tych samych zasadach. Najlepsze drużyny z
                > superligi brałyby przecież udział w kwalifikacjach do niej tak jak teraz.

                Utworzenie 2 lig Wschodnio-europejskiej i Superligi (zachodnio Europejskiej)
                moglo by spowodowac powstanie nieodwracalnej granicy miedzy pilkarska Europa
                zach. i wsch. Postaw sie w roli prezesa np. Interu, Milanu, Manchesteru czy
                Realu - czy myslisz ze te druzyny chca grac z druzynami ze Wschodu.
                Zobacz jak wyglada Stadio Delle Alpi gdy przeciwnikiem Juve jest powiedzmy
                Dynamo albo Sparta. Moze jest wypelnione w 10%. Klubom z Europy zach. te mecze
                nie sa na reke z powodow finansowych. Pilka klubowa (LM) jest przedsiewzieciem
                czysto komercyjnym dlatego nie dziwie sie tej sytuacji ktora ma miejsce teraz.

                Tak więc dylemat jest
                > następujący:
                > Co ludzie woleliby oglądać, czy mecz Legia - Garbarnia, czy mecz Legia-Crvena
                > Zvezda? Ewentualnie czy mecz Wisła - KSZO czy mecz Wisła - Sparta Praga? Dla
                > mnie odpowiedź jest jasna.

                Nie rozumiem za bardzo kiedy miala by rozgrywac swoje mecze ta liga Wsch-
                europejska o ktorej mowa. Czy mialaby ona zastapic ligi krajowe?
                A co wtedy z kibicami KSZO, Garbarni, Gornika, Ruchu, Vojvodiny..
                wtedy te druzyny i ich kibicow pozbawiasz mozliwosci zobaczenia Legii, Wisly
                czy Crvenej Zvezdy.
                Dla kibicow takiej druzyny jak KSZO mecz z Legia jest tym czym dla kibicow
                Legii jest mecz z Barcelona.

                tez pozdrawiam
                • luxc Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! 20.09.02, 19:18
                  Do Ace'a: Zespoły z krajowych lig awansowałyby do tej wspólnej (to tak jakby
                  ona była pierwszą ligą, a nasza pierwsza bez kilku zespołów - drugą).
                  Natomiast cały pomysł najbardziej nie podoba mi się ze względu na to o czym
                  pisałeś - stworzyłaby się granica między Wschodem i Zachodem, którą później
                  bardzo trudno było by przełamać - nie sądzę, żeby ta zachodnia liga chciała się
                  za kilka lat otworzyć na nasze zespoły (sami straciliby wiele miejsc w
                  docelowej wspólnej superlidze).

                  PS. Legia rulezzzzzzzz ;)))) - zdążyłem obejrzeć ostatnie 30 sekund meczu
                  wrrrrrrrrr ;)))
                  pozdr
                  • uondraszek Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! 20.09.02, 20:18
                    luxc napisał:

                    > Natomiast cały pomysł najbardziej nie podoba mi się ze względu na to o czym
                    > pisałeś - stworzyłaby się granica między Wschodem i Zachodem, którą później
                    > bardzo trudno było by przełamać - nie sądzę, żeby ta zachodnia liga chciała
                    się
                    >
                    > za kilka lat otworzyć na nasze zespoły (sami straciliby wiele miejsc w
                    > docelowej wspólnej superlidze).
                    >
                    > PS. Legia rulezzzzzzzz ;)))) - zdążyłem obejrzeć ostatnie 30 sekund meczu
                    > wrrrrrrrrr ;)))
                    > pozdr


                    Już wcześniej napisałem, że nie wierzę aby w Europie Zachodniej powstała jakaś
                    podobna superliga. Celem ligi środkowoeuropejskiej byłoby więc zakopanie
                    istniejącej jak na razie przepaści Wschód-Zachód, i otwarcie nam drogi do Ligi
                    Mistrzów.
                    Oczywiście ja nie jestem jakoś specjalnie przywiązany do pomysłu tej całej
                    superligi, ale uważam że trzeba nareszcie coś zrobić z tą chorą sytuacją jaka
                    jest teraz. Jak będziemy bezczynnie czekać na lepsze czasy, to się niestety nie
                    doczekamy nigdy.
                    • Gość: Ace Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 20.09.02, 21:59
                      uondraszek napisał:

                      > Już wcześniej napisałem, że nie wierzę aby w Europie Zachodniej powstała
                      jakaś
                      > podobna superliga. Celem ligi środkowoeuropejskiej byłoby więc zakopanie
                      > istniejącej jak na razie przepaści Wschód-Zachód, i otwarcie nam drogi do
                      Ligi
                      > Mistrzów.
                      > Oczywiście ja nie jestem jakoś specjalnie przywiązany do pomysłu tej całej
                      > superligi, ale uważam że trzeba nareszcie coś zrobić z tą chorą sytuacją jaka
                      > jest teraz. Jak będziemy bezczynnie czekać na lepsze czasy, to się niestety
                      nie
                      >
                      > doczekamy nigdy.

                      jak podnosic umiejetnosci to tylko w meczach z najlepszymi.
                      Tak samo mozna by np. stworzyc 2-ligowe rozgrywki o Mistrzostwo
                      Swiata dla druzyn ktore sa za slabe zeby cos zdzialac (lub w ogole awansowac)
                      do turnieju finalowego MS.
                      Myslisz ze to by podnosilo umiejetnosci slabszych druzyn?
                      A dla Dynama czy Sparty celem jest teraz np. cwiercfinal LM i tak powinno byc.
                      Trzeba stawiac sobie wysokie cele.
                      A skoro czesc druzyn ze Wschodniej Europy jest slabsza od tych z miejcs 3-4 z
                      Europy zach. to juz niczyja wina.

                      Fakt faktem trzeba cos zmienic.
                      A tak oceniam obecny system LM (pisalem o tym w innym watku):

                      Uwazam ze Liga Mistrzow z roku na rok
                      traci na swojej atrakcyjnosci.
                      Chyba nie trzeba nikogo przekonywac ze
                      W fazach grupowych:
                      gier jest za duzo, pilkarze sa przemeczeni
                      a mecze stoja czesto na bardzo niskim poziomie,
                      stadiony swieca pustkami np. (Juventus, Porto, Dynamo) a
                      stawka poczatkowych spotkan jest znikoma,
                      wiele druzyn podchodzi do nich z nastawieniem typu
                      "pogramy i zobaczymy co z tego wyniknie, fajnie byloby awansowac"..
                      Wiele zespolow traktuje Lige Mistrzow
                      jako pole doswiadczalne przed krajowa liga.
                      W fazie grupowej czasem zdarzaja sie ciekawe mecze
                      (Real vs Roma) ale w wiekszosci spektakle sa znacznie
                      przereklamowane. Nie mowie juz w tym momecie
                      o meczach typu AIK Solna vs Sparta bo nie wiem
                      kto po za kibicami tych druzyn chce to ogladac.
                      Emocje zaczynaja sie dopiero od cwiercfinalow.
                      Ale tam najczesciej ogladamy te same druzyny.
                      zastanawiam sie ile razy mozna ogladac mecze typu:
                      Real-Bayern, Bayern-Manchester.
                      Faza play-off odrobine ratuje to wszystko
                      ale uwazam ze w Lidze Mistrzow potrzebne sa gruntowne zmiany.
                      Atrakcyjnosc, poziom i stawka szczegolnie faz grupowych
                      delikatnie mowiac nie jest zbyt wielka i nie rozumiem ludzi ktorzy
                      (za przykladem Borka z Polsatu) sie tak strasznie tym wszystkim podniecaja.
                      Uwazam ze cala LM jest typowym przedsiewzieciem marketingowym a jak
                      wiadomo sprzedac mozna wszystko.

                • uondraszek Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! 20.09.02, 20:09
                  Gość portalu: Ace napisał(a):


                  > A co wtedy z kibicami KSZO, Garbarni, Gornika, Ruchu, Vojvodiny..
                  > wtedy te druzyny i ich kibicow pozbawiasz mozliwosci zobaczenia Legii, Wisly
                  > czy Crvenej Zvezdy.
                  > Dla kibicow takiej druzyny jak KSZO mecz z Legia jest tym czym dla kibicow
                  > Legii jest mecz z Barcelona.
                  >


                  Równie dobrze można odwrócić pytanie, i zapytać dlaczego kibice Legii czy Wisły
                  zamiast ogądać Dynamo Kijów, muszą patrzeć na Garbarnię? Zresztą superliga
                  mogłaby być tylko przedsięwzięciem tymczasowym, np. na 10 czy 20 lat, dopuki
                  nie wytworzy się w Europie Wschodniej grupa silnych klubów zdolnych do
                  konkurowania z najlepszymi. Wtedy powrót do lig narodowych byłby wskazany,
                  tym bardziej, że sytuacja ekonomiczna w tej części kontynentu też powinna się z
                  czasem poprawiać.
                  • Gość: Ace Re: Nie jesteśmy skazani na bryndzę! IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 20.09.02, 22:07
                    uondraszek napisał:

                    > Równie dobrze można odwrócić pytanie, i zapytać dlaczego kibice Legii czy
                    Wisły
                    >
                    > zamiast ogądać Dynamo Kijów, muszą patrzeć na Garbarnię?

                    sprytne :)))

                    > Zresztą superliga
                    > mogłaby być tylko przedsięwzięciem tymczasowym, np. na 10 czy 20 lat, dopuki
                    > nie wytworzy się w Europie Wschodniej grupa silnych klubów zdolnych do
                    > konkurowania z najlepszymi.

                    Powtazam - jak juz sie uczyc to od najlepszych. A dlaczego Dynamo i Spartak sa
                    takie dobre (w porownaniu z Legia, Wisla) - dlatego ze zdobywaly doswiadczenie
                    w LM w meczach z najlepszymi druzynami. Wlasnie taka a nie inna Champions
                    League dala im te szanse i to jest fakt. Zdobywanie doswiadczenia najpierw 1:6
                    rok pozniej 0:3.. wszyscy tak zaczynaja - to jedyna droga na szczyt.
                    A ze nie kazdy ma rowne szanse? Tak jak w zyciu. Bogatsi i silniejsi sa
                    uprzywilejowani i nie wiele da sie zmienic.

                    > Wtedy powrót do lig narodowych byłby wskazany,
                    > tym bardziej, że sytuacja ekonomiczna w tej części kontynentu też powinna się
                    > z czasem poprawiać.

                    A moze chcialbys zeby w finale LM grala np. Wisla czy Legia???
                    Albo zeby Polska grala w polfinale MS?
                    Jeszcze dlugo tak nie bedzie. Niektozy maja zbyt duze wymagania.
                    A gdzie jest Polska pilka kazdy widzi.



    Pełna wersja