Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Chłodna analiza meczu. Zachęcam

    12.10.02, 21:53
    Chłodna analiza meczu. Zachęcam


    „Przeciwnicy stworzyli mniej sytuacji od nas, w sumie to stworzyli tak
    naprawdę jedną groźną i tę jedną groźną wykorzystali. My przez cały okres gry
    byliśmy zdecydowanie dłużej przy piłce, to my rozgrywaliśmy, to my staraliśmy
    się stwarzać zagrożenie pod bramką rywala, a czasem takowe zagrożenie nawet
    stwarzaliśmy. Oni są doświadczeni, my jesteśmy młodzi, dopiero w większości
    poznający smak gry na międzynarodowym poziomie – tak naprawdę to jeszcze nie
    jest reprezentacja, to dopiero jej jeden z projektów, wszak ona się ciągle
    jeszcze buduje. Itp. itp...” – jak widać, można by tę drużynę bronić, można
    by znaleźć garść przynajmniej argumentów usprawiedliwiających dzisiejszą
    przykrą porażkę. Tylko po co?

    Naszym celem ma być awans do ME. To mówił Listkiewicz, to – choć z mniejszą
    chęcią – mówił też Boniek. Porażka z Łotwą znacznie nas od tego celu oddala,
    choć oczywiście nadal wszystko w tej grupie jest możliwe. Jednak nie ma co
    ukrywać: reprezentacja Bońka straciła dzisiaj trzy punkty, których już nie
    odzyskamy. Ich już nie ma. A trenera rozlicza się z wyników, doświadczył
    tego, niestety, i Engel chociażby. Dlatego dla mnie każde tego typu
    usprawiedliwienie porażki, jakie choćby u góry przykładowo przedstawiłem, nie
    będzie usprawiedliwieniem, ale rzucanym na samego siebie – oskarżeniem. Dla
    trenera, PZPN-u, piłkarzy. Nie chodzi o to, że po dwóch meczach eliminacji
    żądam już jakiś „ofiar”. Nie chcę głowy trenera i nie chcę totalnej rewolucji
    w związku i w reprezentacji. Nie chcę o zmian ludzi w sensie wymieniania
    jednych na drugich, chcę zmiany podejścia do pracy i mentalności tych, którzy
    tą reprezentację tworzą. Mówiący parę minut po końcowym gwizdku Boniek,
    że „to tylko piłka” takiej zmiany jednak jakoś nie pokazuje. Brak szacunku do
    kibiców i przekonanie o własnej wielkości – to największa wada tego trenera i
    tych zawodników. Widać to również i na boisku. Czy nie razi was ten kontrast:
    po stracie bramki, a więc w sytuacji krytycznej nasi „chłopcy” zaczynają się
    zachowywać jak dzieci, nieporadni, bez pomysłu, bez gry drużynowej, byle do
    przerwy; po meczu zaś słyszymy zawsze, że to pech, że przeciwnik zagrał
    wspaniale, że nie mieliśmy dnia. To niemęskie zachowanie.

    Z umysłem mrówki, z techniką słonia, z szybkością żółwia – przepraszam za
    złośliwości, ale tak to wyglądało. Powrót Hajty oznaczał powrót niepotrzebnie
    traconych długich piłek prezentowanych przez naszego obrońcę obrońcą i
    bramkarzowi przeciwnika. Lewandowski prezentował szeroką gamę podań
    typu „Lewandowski-prosto na aut” i „Lewandowski-prosto do przeciwnika”.
    Żewłakow-obrońca po raz kolejny udowodnił, że umie wszystko (np. walczyć,
    czyli ciągnąć za koszulkę i się siłować), tylko nie bronić. Wichniarek
    utwierdził nas w przekonaniu, że jeśli jest jakaś sytuacja do zmarnowania, to
    on takiej okazji nie zmarnuje. Znajdzie się w odpowiednim miejscu i czasie i
    ją zmarnuje. Żurawski, Mięciel i Żewłakow-napastnik najwyżej pomogą.

    To miała być chłodna analiza, okazuje się jednak, że w jeśli trzeba mówić o
    tej reprezentacji, to można tylko mówić gorąco. Może mam gorączkę, wszak mecz
    Polska-Łotwa widziałem?

    PS.
    Mimo wszystko zapraszam do chłodniejszej, głębszej analizy dzisiejszego
    spotkania i sytuacji w naszej piłce. Ale dzisiaj chyba nie można...
      • Gość: papa Re: Chłodna analiza meczu. C. D. IP: 213.155.186.* 12.10.02, 22:14
        Dobrze kolega deliberuje. Niestety co dalej oraz czy jest jakaś nadzieja na
        jakieś dalej? Mamy 3 pkt wymęcznoe z SM. Reszta grupy zrobiła prezent i zaczyna
        grać podobnie jak my. Ale czy jest sens oglądać się na innych? Czy płomyk
        nadziei mocno przygaszony nie zgaśnie?
        No i z kąd tyle zanków zapytania? Czy można oczekiwać odpowiedzi?
        • Gość: Zezik Re: Chłodna analiza meczu. C. D. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 22:28
          Po 1. Ten mecz pokazal, a raczej uswiadomil wszystkim jakim bledem bylo
          powolywanie Bonka!!
          O ile lepiej by bylo jakby Engel delikatnie przebudowal swoj zespol. Nie mamy
          50 zawodnikow o rownej sredniej europejskiej klasie zeby tworzyc od nowa
          druzyne jak to chce zrobic Boniek.
          Do obrony zza czasow Engela juz Boniek praktycznie wrocil. Srodek pomocy bez
          tak krytkowanego Swierczewskiego i Kaluznego nie istniala...Jak Swirczewski to
          jest cienias to kim jest Lewandowski i Kukielka... W ataku...chyba mimo
          wszystko Kryszalowicz sie lepiej prezentowal no ale to kwestia sporna...No i
          ten nieszczesny Dawidowski na skrzydle....chyba wymaga jakiejs zmiany moze nie
          na Karwana, no i wg mnie jedyne nad czym powinien myslec Boniek...(naprawde nie
          wiem kogo mozna za Swierczewskiego i Kaluznego dac) to nad pomoca, w ktorej
          jedynie w miare moze byc spokojny o lewe skrzydlo(jeszcze wroci Krzynowek).
          • Gość: lepsi Re: Chłodna analiza meczu. C. D. IP: *.telimeny / 192.168.0.* 12.10.02, 22:41
            tylko jeden z Łotyszy, bramkarz Kolinko nie miał na końcu
            nazwiska "s" !!!!!!!!!!
      • Gość: maski Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 22:44
        A Prohorenkovs nie mieścił się w składzie DRUGOLIGOWEJ Odry Opole
        • laki88888 Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam 12.10.02, 22:51
          A któryś z Łotyszy gra w IV Lidze angielskiej. Toż to potęga jest ta Łotwa. Tak
          na marginesie przypomnę tylko, że Engela odwoływała, jako pierwsza, redakcja
          sportowa GW i, to również warte przypomnienia, to Gazeta była przychylnie
          nastawiona do Bońka (chociaż jeszcze bardziej chciała "kogoś z zagranicy"), i
          to Gazta cały czas domagała się, by grali Kosowski i Wichniarek. No to mają.
          • Gość: papa Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: 213.155.186.* 12.10.02, 22:55
            laki88888 napisał:
            > na marginesie przypomnę tylko, że Engela odwoływała, jako pierwsza, redakcja
            > sportowa GW i, to również warte przypomnienia, to Gazeta była przychylnie
            > nastawiona do Bońka (chociaż jeszcze bardziej chciała "kogoś z zagranicy"), i
            > to Gazta cały czas domagała się, by grali Kosowski i Wichniarek. No to mają.

            Redakcja Gówna Wymieszanego lubi, jak jej nazwa nosi, mieszać, mieszać...
            • laki88888 Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam 12.10.02, 23:03
              Proponuję przeczytać mój nowy wątek: "Gazeto, masz co chciałaś".
              Pozdrawiam.
            • Gość: Potoolny Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: 80.48.253.* 12.10.02, 23:18
              Wyborcza, jak kazda gazeta codzienna musi mieszac i spekulowac, zeby sie
              sprzedac. I tak ma lepszy dzial sportowy niz PS\Tempo - zupelne badziewie, cyrk
              plotkarzy i ocen nieudolnych. Ludzie, dajcie Bonkowi troche czasu, Engel
              odchodzil juz chyba z 7 razy zanim Kryszal nie strzelil gola Holandii. Boniek
              ma jeden problem - gra za wczesnie o punkty, niestety. I co najlepsze, gral
              dzis najlepszym skladem jakim mogl zagrac (moze poza Lewym). Nie wierze, zeby
              na przyklad Swierszcz cos dzis zdzialal. jedyna sprawa ktora za nim przemawia
              to doswiadzczenie. i to chyba jedyny atut jakiego dzis zabraklo wybrancom
              Zibiego.spanikowali i stchorzyli, nie wiedzieli co sie dzieje. ta druzyna sie
              po prostu uczy, zgrywa i ma na to pol roku, bo pozniej nie bedzie zmiluj... a
              jakby Boniek powolal Swierszca, to juz widze setki postow wytykajacych mu, ze
              wraca do "przegranych Engela" - wystarczy ze powolal Tomasza H. Alternatywy dla
              kosowskiego, wichniarka czy zurawskiego dzis nie ma, ktos moze podac lepszych??
              kryszal, ktory nawet nie wybiega teraz w I skladzie? w sumie zawsze mozna
              liczyc na warzyche, prawda? Ten mecz po prostu nie wyszedl, wydaje mi sie, ze
              za pol roku bedzie juz lepiej. a wyborcza, napisze jutro, ze polska pilka
              potrzebuje pewnego faceta z nowego dworu maz....
              • Gość: Porter Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 00:32
                Ja sie nie do konca zgadzam, ze sklad byl najsilniejszym, jaki mozna bylo
                wystawic, ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, ze wychodzac na boisko, kazdy
                zawodnik powinien wiedziec co ma robic. Co wiecej, jezeli wszyscy zrobia to, co
                do nich nalezy, druzyna powinna osiagnac optymalny wynik. A dzisiaj nasi gracze
                tego nie wiedzieli. Blakali sie po boisku, nie widac bylo w ich poczynaniach
                zadnej mysli. A to obciaza trenera, nie zawodnikow.
        • Gość: Obserwer Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.10.02, 12:06
          Większość analiz krytykycznych tej porażki koncentruje się na trenerze. Zawsze
          tak było. Stąd częste zmiany trenera kadry a każdy z nich jest napewno
          profesjonalistą - także Boniek! Ale obserwując mecze widać jak na dłoni, że to
          zawodnicy nasi są po prostu niedouczeni, nie opanowali podstawowych dla
          piłkarza umiejętności jak: prawidłowe kopnięcie piłki ( strzały na 3 piętro
          bramki lub 5 metrów obok), umiejętne "gaszenie piłki" (często ucieka do
          przeciwnika), przewidywanie lotu piłki i odległości ( piłka trafia do
          przeciwnika), wychodzenie na pozycję (chowanie się za plecami przciwnika),małą
          ruchliwość na boisku ( bezsensowne spacery) itd.itp. Tego żaden trener kadry
          swoich zawodników nie nauczy!! Na krótkim zgrupowaniu kadry może ewentualnie
          przećwiczyć i wdrożyć taktykę i strategę rozegrania meczu. Ale do tego
          potrzebuje zawodników technicznie dobrych a ponadto inteligentnych, bystrych
          mających przegląd sytuacji na boisku i szybko podejmujących właściwą decyzję i
          szybko ją realizujących. Takich zawodników w zespole występującym jako
          reprezentacja Polski nadal nie ma. Dlatego wyniki spotkań będą takie jak dotąd
          choćbyśmy nawet na trenera kadry powołali geniusza futbolu!.
          • Gość: Irral Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: *.pl 13.10.02, 12:43
            Pragnę jedynie zwrócić uwagę,że to trener powołuje
            zawodnikow , którzy jak twierdzsz nie potrafią grac w
            piłkę .Mało tego ten trener publicznie deklaruje , że ci
            powołani ten mecz wygrają. No naprawdę trudno nie miec do
            niego pretensji, tym bardzoej ,że mamy jeszcze w pamięci
            jak inni zawodnoicy , z innym trenerem wygrywali w
            świetnym stylu z USA. Oczywiście nie mozna pominąc faktu
            ,że nowi mieli mało czasu nma zgranie się ze soba , ale w
            takim razie po co ich powoływać na mecze o punkty?!
      • Gość: as35 Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: proxy / *.gorzow.mm.pl 12.10.02, 23:20
        A czy Boniek to trener z sukcesem? Rozgonic to towarzystwo pedałów. Wycofać
        kadre z wszystkich rozgrywek. Za pięć lat rozpocząć tworzenie kadry.
        Uzmysłowić graczom że piłka nożna polega na tym aby strzelać przeciwnikowi
        więcej bramek niż oni nam ( nie chodzi o ilość wypitych napojów w trakcie meczów
        ( Hajto Mistrostwa świata)ani o styl gry ilość autów.
      • Gość: hubee Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: *.chello.pl 13.10.02, 00:52

        w sumie, poniekąd wszystko prawda - ale:

        trener Boniek(pozdrawiam) nie jest winny, że nasi piłkarze(piłkarzyki)
        marnują co się da, przyjmuja piłkę na 2-3 razy, nie potrafią celnie strzelić,
        podać, wyjeżdżają z piłka na aut...ze statystycznej przewagi nic nie wynika...
        wydaje się nieco, że oni wszyscy na kacu byli...może tak alkomatem badać
        wszystkich - no, nie wszystkich: kilku nie zawiodło specjalnie ale w piłkę
        wygrywa się w 11tu. Dudek uratował przed wyższą porażką, ale puszczony strzał
        podobny do bramki straconej z Koreą, Dawidowski - tragedia, Hajto - nic nie
        zrobił, Żewłakowów nie komentuje bo co tu komentować, Żurawski nic nie
        zagrał, Mięciel "próbował", Wichniarek marnował a z Surmą nikt nie grał,
        Lewandowski bez głowy, Kosowski nierówny, a Rataj jakby obrażony, Kukiełka
        niewidoczny i tak bez końca...przeszkadzał im wiatr - zgodze się , ale
        dlaczego zatem nie grali szybkiej piłki ziemią? Może nie oglądali jak to robi
        Legia - długie zgrupowanie potrzebne od zaraz-z psychologiem, fizjologiem i
        całym sztabem speców bo oni ledwo zipali po 30 minutach gry. Trenerze, życzę
        cierpliwości i wytrwałości bo koncepcja nie jest zła - ale ci chłopcy chyba za
        bardzo prowincją trącą - pewność siebie to naczelna cecha ale jej właśnie u
        nich nie widać
      • Gość: DAAB Awans IP: *.pl 13.10.02, 01:33
        Analiza faktycznie chłodna jak cholera....Ja uważam( i uważałem) że błedem było
        zwalnianie Engela, co oznaczało rezygnację z kilku zawodników i zainteresowanie
        się młodymi , takimi jak Dawidowski, Lewandowski, Wichniarek( to przed
        mistrzostwani gwiazda! Jego brak był wielu powodem niemocy strzeleckiej Polaków
        w Korei) Ale ci zawodnicy nic nie pokazują, a może innaczej , pokazują sie z
        najgorszej strony. Nieporozumeineim jest testowanie tych graczy w meczach o
        punkty i liczenie na to ,że bedą mieli "swój dzień".Może pomysły Bońka sa dobre
        a ci zawodnicy , lepsi od tych z grupy Engela ale z dnia na dzien oni nie
        zaczną współpracować ze sobą i grać dobrze. A Engel mógł naprawe jeszcze dużo
        zrobić
      • Gość: Tomek Humniski Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: *.net 13.10.02, 13:21
        Jak dla mnie reprezentacja za czasów Engela grała o niebo (co tam o 10 nieb)
        lepiej niż obecnie. Po naszych dwu eliminacyjnych meczach widać już, że terber
        Boniek niestety nie ma pomysłu jak grać. Muszę z przykrością stwierdzić, że
        powracamy do stanu jaki reprezentowaliśmy przez 16 niemal lat. W meczu z łotwą
        udowodniliśmy, że same chęci to za mało. I tutaj już nie chodzi nawet o
        umiejętności. Nasi chłopcy przez cały mecz biegali za piłką ... wszyscy razem.
        Zawsze na metrze kwadratowym znajdowało sie ich kilku, wzajemnie sobie
        przeszkadzając. Nie oszukujmy się - wszystko co tam się działo było wynikiem
        przypadku oraz dobrej, przemyślanej gry Łotyszy.
        Mimo to jestem z naszą reprezentacją do samego końca "mojego albo jej" ;-)
        Wierzę, jak wiekszość naiwnych kibiców, że będzie lepiej. Bo tak być musi.
        Koniec. Kropka.
        ;-)
        pzdr
        • laki88888 Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam 13.10.02, 18:46
          Trener Engel miał za cel awansować do MŚ. Awansował. Zwolniono go.

          Trener Boniek ma awansować do ME. Ciekawe czy jeśli nie awansuje to pozostanie?
          Zgodnie z logiką PZPNu - pewnie tak...
      • Gość: Crotalus Re: Chłodna analiza meczu. Zachęcam IP: *.pl 13.10.02, 19:12
        Prawda jest taka, że gdyby Żurawski trafił w 7 minucie to byśmy powieźli ich
        4:0. Kiedy strzelili nam bramkę to już wiedziałem, że albo przegramy, albo co
        najwyżej zremisujemy. Oni nie potrafią grać pod presją.
    Pełna wersja