Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią

    IP: *.cm.chello.no 16.10.02, 23:50
    Boniek i z czego ty sie cieszysz??lepiej juz teraz zrezygnuj bo
    jeszcze jest jakas nadzieja ze inny trener odnajdzie zespol z
    czasow Engela...ENGEL WROC!!!!!!!!!
      • Gość: mp Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.proxy.aol.com 17.10.02, 00:03
        Boniek tak trzymaj!Wierze w Ciebie i zespol ktory
        tworzysz.Powodzenia.
      • Gość: kamson Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.10.02, 00:13
        Ty i Engel to potraficie tylko pieprzyć głupoty.
        Boniek- powodzenia i nie daj sie tym palantom i "specjalistom"
        z Gazety i Przeglądu!! Trzymam kciuki.
        • Gość: misio Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.10.02, 00:59
          wygrywac to oni sobie moga z san marino, ale zobaczycie jaki
          wpier zbiora od szwecji i wegier, i od lotwy pewnie tez, banda
          osrancow z gownianej ligi polskiej, a zurawski pewnie nie
          strzeli zadnej bramki w eliminacjach, hehe
      • Gość: qaz Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 01:03
        Pabnie Boniek pan jest ch...
        • Gość: notoco Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.ny325.east.verizon.net 17.10.02, 01:17
          Panowie przestancie pierdolic ! odczepcie sie od Bonka, kto ma
          grac w reprezenatacji jezeli nie ci zawodnicy ktorych wybral ?
          Pol roku temu kazdy krzyczal zeby Wichniarek gral w
          reprezentacji a teraz prawie kazdy chec wyrzucic go na zbity
          ryj. Przeciez to jest paranoja ! "Redaktorzy" z gazet bzdury
          pisza az milo, niewiele wiedza na temat pilki wiec szukaja
          pretekstu aby kogos zgnoic.
          • Gość: jangcy Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.10.02, 02:52
            Sorry ale rola trenera reprezentacji nie polega wylacznie na wyborze zawodnikow do gry.
            Trzeba ich jeszcze porzadnie ustawic na boisku, opracowac i przekazac im sensowne i efektywne
            zalozenia taktyczne i wreszcie wymagac od nich realizacji tego wszystkiego co sie im przekazalo.
            Jezeli Boniek (z calym wielkim szacunkiem dla niego jako pilkarza) uwaza ze nie moze winic pilkarzy za
            mecz z Lotwa to znaczy to ze zawodnicy realizowali wszystkie zamierzenia taktyczne trenera i jest OK. To
            jak to wygladalo w praktyce widzielismy wszyscy i musze z przykroscia stwierdzic ze czulem sie
            upokorzony przynajmniej tak samo jak po meczu z Korea.
            Wygladalo na to ze nie bylo tam zadnej idei jak poradzic sobie z przeciwnikiem. Slabym przeciwnikiem.
            Nie ma zadnych usprawieliwien typu: "ze w dzisiejszym futbolu nie ma slabych przeciwnikow" - to jest
            tlumaczenie slabiakow, podobnie jak tekst ze druzyna nie jest zgrana - zawodnicy nawet nie probowali
            grac czegokolwiek wspolnie, wiec jak tu mowic o slabym zgraniu.
            I tu tkwi wina trenera. Kolesie niczego nie grali, bo albo trener nie powiedzial im jak, albo zle im
            powiedzial albo wreszcie rzucil pare banalow, ktore blyskawicznie zostaly rozszyfrowane przez
            przeciwnika i klops!
            To ze wszyscy dookola na razie tylko polgebkiem krytykuja Bonka wynika wylacznie z szacunku do jego
            osoby i jego zawodniczych osiagniec. Engel mimo tego ze lepiej to wszystko trzymal w garsci i pod jego
            reka druzyna by z pewnoscia rozwalile te Lotwe (zwlaszcza ze po krytyce za Mundial musialby pozbyc sie
            paru kolezkow z teamu) za podobne wystepy zostalby wykopany z takim hukiem ze juz w sobote by
            pewnie mogl brac cieple kapiele w gejzerach Islandii.

            Boniek moze i bedzie dobrym trenerem, ale niestety w przyszlosci jezeli bedzie mial jeszcze ochote sie w
            to bawic, ale obecnie niestety daleko mu do jakiejkolwiek klasy (moze za wyjatkiem faktu ze uczciwie
            przyznal ze wina nie lezy po stronie zawodnikow - gest ktory jest zaprzeczeniem zachowania Engela po
            mundialu). I naprawde szkoda mi zmarnowac tego dobrego losowania w eliminacjach i potencjalnej
            szansy na gre w finalach mistrzostw Europy, na przyspieszony kurs trenerski tego pana.
            • Gość: Lukasz Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 11:34
              Popieram Cie z cala stanowczoscia. Swoja dezaprobate dla pana
              Bonka jako trenera juz wyrazalem po meczu z Lotwa, dlatego
              ponownie nie bede sie rozpisywal na temat koncepcji gry tego
              zespolu (a wlasciwie braku koncepcji).
              A teraz cos ode mnie dla zwolennikow pana Bonka jako trenera:
              To juz czwarty mecz pod wodza reprezentacji pod wodza pana Bonka
              i wlasciwie te mecze niczym sie od siebie nie roznily poza
              iloscia szczescia jakie albo naszym dopisywalo albo ich omijalo.
              W kazdym z tych meczow mozna bylo zauwazyc totalny chaos i brak
              jakiejkolwiek koncepcji na gre. Czy nie wydaje sie wam zalosne,
              ze defensywni pomocnicy nie potrafia ani przerwac akcji
              przeciwnika ani dograc chociaz jednej celnej prostopadlej pilki
              (nie wspominajac juz o probach rozgrywania, ktorych nie bylo w
              ogole), a za rozgrywanie pilki biora sie napastnicy? Jesli
              napastnicy rozgrywaja a defensywni pomocnicy trzymaja sie
              wlasnej polowy, to kto ma te akcji wykanczac? Sami sobie
              odpowiedzcie na te pytania drodzy zwolennicy Bonka, a pierwszy
              powinien to zrobic pan Michal Listkiewicz.
      • porter11 Gentleman Zbigniew powiedzial: 17.10.02, 01:16
        "Można mnie krytykować, ale nie można robić ze mnie ch... Bo Boniek zrobił za
        dużo dla polskiej piłki, żeby go tak poniewierać."

        Pan Boniek ma zwyczaj zapewniac przy kazdej okazji, ze jest powaznym
        czlowiekiem. Otoz moim zdaniem, to jest klamstwo. Nie jest powazny selekcjoner,
        ktory powoluje Mieciela za ladne siedzenie na trybunach, Nalepe po obejrzeniu,
        jak przez siedemnascie minut biega sobie po polu bramkowym bez jednej
        interwencji, Stasiaka, ktory nie gra w cieniutkim Widzewie, Zienczuka, ktory
        nawet w slabej Amice nie blyszczy, Kusia, ktory w derbach Warszawy byl seryjnie
        osmieszany, Surme, ktory zagral poltora dobrego meczu w Legii, Liberde, ktory
        puszcza w meczach Groclinu wszystko co leci w strone bramki... Nie jest powazny
        trener, ktory wszystko puszcza na zywiol, nie potrafi wymyslic taktyki
        skutecznej przeciwko dobrze znanej druzynie. Owszem, sa trenerzy majacy dziki
        fart. Np. Piechniczek w 1982. Boniek mial taki fart jako pilkarz. Jako trener
        musi na sukcesy zapracowac, jak wszyscy inni. I nie umie sobie z tym poradzic
        • Gość: a Re: Gentleman Zbigniew powiedzial: IP: *.mes.sch.gr / *.mes.sch.gr 17.10.02, 02:58
          echhh
      • Gość: nienorweg Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: odrzanska* 17.10.02, 02:33
        ...ale z tego Oslo nie wracaj OK.
        BONIEK PROWADZ !!!!!!!!!!!
        • Gość: mlecz Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.dsl.stlsmo.swbell.net 17.10.02, 03:48



          panowie...od razu najlepiej wywalic trenera ,bo meczu jednego nie wygral...
          ja rozumiem ,ze to byl bardzo slaby wystep... i to moze rzeczywiscie sie
          przyczynic nawet do tego ,ze nie awansujemy do finalow.mimo wszystko z ocena
          trzeba poczekac.
          pewnie po pierwszych meczach engela na pozycji selekcjonera tez byscie go
          wywalili...
          a jesli ktos nazywa Bonka ch...
          to ja mam prawo myslec ,ze ten ktos ma albo mniej niz 13 lat ,albo sam jest
          ch...

          a arument ,ze Stasiak nie gra w widzewie... albo ,ze Surma w zyciu 1.5 dobrego
          meczu rozegral...coz chyba pan lige w telegazecie sledzi...
          • Gość: v Klątwa Bońka IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 09:55
            Nie chodzi o to, że Boniek nie powinien kontynuować tego co
            zaczął, ON NIE POWINIEN BYŁ ZACZYNAĆ!!!! Nie docierają do mnie
            tłumaczenia, że początek, że trzeba czasu, że to, że tamto. Ja
            się pytam: dlaczego Engelowi nie dano czasu? Fakt, przegrał z
            Koreą i Portugalami, nasi grali źle, ale cel powinien być
            długofalowy. Gdyby Engel awansował cudem do mistrzostw (np.
            samobójczy gol rywali w 120 min) - pewnie dalej byłby trenerem.
            Niestety stał się ofiara własnego sukcesu. Dlaczego nie
            pozwolono mu na pracę chociaż do listopada? Jestem pewien, że -
            patrząc na tabelę - nie byłby gorszy, a sądzę, że dużo lepszy
            niż ZIBI. Po co mówić, że trzeba było zbudować nową drużynę,
            skoro drużyna była? Przecież to nie byli dziadkowie ale chłopy
            na schwał w sile wieku i w najlepszym piłkarsko okresie. Teraz,
            po 3 miesiącach - nawet Ferguson nam już nie pomoże. Obym był
            złym prorokiem - ale obawiam się, że po "przygodzie" Bońka z
            reprezentacją znowu nadejdzie "Klątwa Bońka" i 16 lat posuchy...
          • Gość: Porter Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 17.10.02, 11:22
            Gość portalu: mlecz napisał(a):

            >
            >
            >
            > panowie...od razu najlepiej wywalic trenera ,bo meczu jednego nie wygral...
            > ja rozumiem ,ze to byl bardzo slaby wystep... i to moze rzeczywiscie sie
            > przyczynic nawet do tego ,ze nie awansujemy do finalow.mimo wszystko z ocena
            > trzeba poczekac.
            > pewnie po pierwszych meczach engela na pozycji selekcjonera tez byscie go
            > wywalili...
            > a jesli ktos nazywa Bonka ch...
            > to ja mam prawo myslec ,ze ten ktos ma albo mniej niz 13 lat ,albo sam jest
            > ch...

            No i jeszcze mozesz pomyslec, ze nie potrafisz przeczytac tekstu ze
            zrozumieniem, czyli jestes analfabeta funkcjonalnym. To sam Boniek powiedzial,
            ze sie z niego ch... robi.

            >
            > a arument ,ze Stasiak nie gra w widzewie... albo ,ze Surma w zyciu 1.5
            dobrego
            > meczu rozegral...coz chyba pan lige w telegazecie sledzi...

            A - przepraszam - co widzi Pan ulomnego w argumencie, ze zawodnik, ktory nawet
            w slabiutkiej druzynie ligowej nie ma miejsca nie powinien byc powolywany do
            kadry?
            A takze - Surma miesiac temu grzal lawe w Chorzowie. Potem przyszedl do Legii,
            doskonale zagral z Utrechtem i niezle z Polonia. Za co go powolywac? Na dodatek
            jest defensywnym pomocnikiem, a takich w kadrze jest lekki nadmiar.
      • Gość: megan Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 07:35
        A gdzie on p[owiedział ze sie cieszy, ja tam przeczytałem że
        mimio zwycięstwa nie jest mu do smiechu po Łątwie. Acha zrozum
        Engel juz nie wroci pora sie obudzić z tego snu!!!!!!!!!!
      • Gość: bbb1 Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: 213.77.27.* 17.10.02, 09:13
        Boniek ok.!!!!!!! wreszcie ktoś z jajami.
        "Specjaliści" i frustraci do komentowania ping-ponga!
      • Gość: impaska Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.man.zgora.pl / *.trax.com.pl 17.10.02, 09:22
        Jasne kadra nie rozegrala zadnego dobrego spotkania ... a mecz
        POLSKA - usa ??? To co to byl za mecz ?? Ja sie pana Z. Bonka
        pytam? No szkoda gadac jak teraz wide w TV Bonka lub
        Tomaszewskiego to mnie na wymioty bierze ... to ja sie zapytuje
        jak ja mam teraz mecze ogladac??
      • Gość: v Boniek - SUPERTRENER? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 09:41
        Mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie uwierzyć w to, że
        Boniek jest w stanie cokolwiek zrobić. Jego tłumaczenia to tylko
        okrągłe zdania. Ma bardzo mocne "plecy" w PZPN i pewnie nikt go
        nie ruszy dopóki nie przerżniemy z kretesem eliminacji (mam
        nadzieje że tylko tych a nie równiez tych do MŚ). Engela wylali
        za porażki z (przynajmniej teoretycznie) silniejszymi
        przeciwnikami, przy czym wygrana z USA nie miała żadnego
        znaczenia dla "wierchuszki". Boniek przegrywa albo ledwo wygrywa
        ze słabeuszami, ale prawie cały PZPN stoi za nim murem. Kadra
        obecnie przypomina totalną zbieraninę, zamiast stopniowej
        wymiany kadry mamy 80% debiutantów, z których większość nie
        bardzo wie co robić na boisku. Sytuację pogarsza brak
        jakiejkolwiek konsekwencji Zibiego - Dawidowski to gra z prawej
        strony, to z lewej, to samo Ratajczak, Żewłakow, Kosowski,
        Mięciel i rzesza innych. To samo dotyczy ustawienia: raz 4-4-2,
        raz 3-5-2 a najczęściej 4-2-4 (zwróćcie uwagę ilu napastników
        gra w każdym meczu). Po meczu z San Marino Boniek sam mówił,
        że "napastników było za dużo i sobie przeszkadzali", a następnie
        w meczu z Łotwą wpuścił na murawę... łącznie 4 napastników i
        dwóch ofensywnych pomocników, grających w zasadzie
        jako "skrzydłowi". Efekt - było widać, nie miał kto dogrywać
        piłek, Żuraw, Mięciel, Wichniar cofali się po nie do środka
        boiska, a pod bramką rywali zostawał 1 "rodzynek" na 8 obrońców.
        Tak więc uważam, że czekają nas "smutne" eliminacje, Boniek jest
        zbyt ambitny, aby przyznac się do tego, że się nadaje. Engelowi
        zarzucano, że nie potrafił przyznac sie do błędów. Boniek się
        przyznaje - ale nie wyciąga z tego żadnych konsekwencji. Poza
        tym czuje, że nie ma mocnego poparcia u kibiców i za wszelką
        cenę stara się odmłodzić kadrę i dać w odstawkę "starych", nawet
        jeśli nie ma lepszych na ich pozycję. Sądzę, że po prostu boi
        się, że kibice uznają, że po Engelu dostał ekipę, "którą
        poprowadziłaby nawet teściowa" i za wszelką cenę stara się
        stworzyć "drużynę Bońka", aby nie zarzucono mu, że wszystko co
        osiągnął, to zasługa Engela.
        • Gość: Realista Re: Boniek - SUPERTRENER? IP: 195.94.220.* 17.10.02, 10:53
          Ludzie, dajmy panu Zbyszkowi troche czasu i troche kredytu
          zaufania. Efekt jego pracy bedzie mozna ocenic po eliminacjach do ME.

          Panie Boniek! Swoje sukcesy zawdziecza pan w ogromnej mierze
          TRENEROM (!!!) ktorzy pana szkolili. I niech pan o tym pamieta!!!
          • Gość: jangcy Re: Boniek - SUPERTRENER? IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 12:32
            OK!
            Poczekajmy jeszcze ze 3 mecze, wtedy wszystko juz bedzie
            jasne. Swoje wiem i swoje powiedzialem - nie podoba mi
            sie to co obecny trener robi i jak robi. Ale jezeli zycie
            z mniejszym stresem ma pomoc reprezentacji to juz wiecej
            nic zlego o Bonku nie powiem.
            Ale co po tych 3 meczach. Czy przyjdziesz na lamy Forum
            drogi Realisto i przyznasz ze zmiana trenera byla
            nieporozumieniem. Czy tez zmieniesz nick'a na Wsciekly i
            bedziesz bluzgal na osobe trenera, a wierz mi sprawy
            wlasnie ida w tym kierunku!
      • Gość: Xearo Zamknij sie czubku!!! Nie wiesz co mówisz! IP: mieszko.pl.u* 17.10.02, 10:08

        • Gość: jangcy jakos mnie nie przekonales IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 12:34
          Jezeli myslisz ze nie powinno sie krytykowac trenera
          wtedy kiedy jest jeszcze szansa na zmiane, to kiedy
          powinno sie krytykowac?
          Gdy na czwartym miejscy skonczymy eliminacje?! Wtedy to
          mozna trenera tylko wyrzucic, a krytyka bedzie wtedy
          tylko kopaniem lezacego.
      • Gość: zyczliwy najbardziej krytykuja ci, co sami nic nie osiagneli IP: *.dialup.mtu-net.ru 17.10.02, 10:13
        • Gość: fan_jasia_t Reprezentcja IP: *.studmat.uni.torun.pl 17.10.02, 11:18
          Jakby trenerem byl Jasiu Tomaszewski, a jego asystentem Strejlau, to zadnego meczu bysmy nie przegrali. Kto ogladal Mundial Raport i Bialo-czerwoni na 2 podczas MS2002 ten wie o co chodzi;). Nie wpuscilby zadnej bramki stojac miedzy slupkami, a jego metody szkoleniowe i wysublimowana taktyka zadziwilaby nawet Pale ze Switu Nowy Dwor. Choc troche brakuje mu do Dudka, ktory precyzyjnie potrafi opisac lot pilki ("najpierw leciala do gory, pozniej na dol, nastepnie wiatr znosil ja w lewo, a potem w prawo" / cyt. PN / ;).
          • Gość: Vodkos Re: Reprezentcja IP: *.gda.cdp.pl, / 213.134.156.* 17.10.02, 13:12
            Dlaczego zaraz Jasiu Tomaszewski - a w zasadzie to jako trener klubowy osiągnął
            tyle samo co Boniek - czyli nic!
      • Gość: PRZE CHUJ Re: Zbigniew Boniek o meczu z Nową Zelandią IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 13:37
        KURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
        CO WY WOGÓLE GRACIE? POJEBAŁO WAS ????
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja