Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Skoki Narciarskie - sport przypadku

    IP: *.os1.kn.pl 01.01.06, 17:18
    To chyba jedyny sport, w ktorym nikt, zupelnie nikt, nie wie i nie rozumie
    dlaczego jedni skoczkowie wygrywaja, a inni nie. Dlaczego ktos zlapal forme,
    a inny zgubil. Nie wiedza tego kibice, nie wiedza dziennikarze, naukowcy,
    trenerzy i oczywiscie sami zawodnicy.
    Gdzies probuje sie tlumaczyc wyniki nowymi koncepcjami szkoleniowymi m.in.:
    tunele aerodynamiczne, psychologowie, banan z bułką itd. Ale kto nadal by w
    to wierzyl?
    Wychodzi na to, ze sukces Malysza byl tak samo przypadkowy jak dzisiejsza
    forma Jandy. Gdyby mi ktos powiedzial 5 lat temu, ze Janda zacznie wygrywac,
    to bym sie zdrowo usmial. Wtedy jeszcze lubilem ogladac skoki i niby sie
    znalem ;) Tak samo bylo niedawno z Hoellwartem, koles od 30 lat skakal
    przecietnie, a tu nagle pod koniec kariery do czolowki sie zalapal.
    I tu paradoksalnie jest sens, zeby taki Robert Mateja skakal dalej hihihi.
    Zupelnie mnie nie zdziwi, jesli za rok albo dwa wygra turniej 4 skoczni. A
    wtedy w wywiadzie dla telewizji podobnym tonem co dzisiaj udzieli
    wypowiedzi: "Nie wiem, czasami skacze rowno, a czasami gorzej. Skupiam sie na
    nastepnym turnieju", czyli jedyna sensowna wypowiedz, ktora moze udzielic
    zawodnik zupelnie nie rozumiejacy jak przebiega jego kariera sportowa i na co
    go stac :)
      • a.adas Re: Skoki Narciarskie - sport przypadku 01.01.06, 17:31
        Ślady;)
        1 Skoki narciarskie są sportem mocno elitarnym i zależnym od czynników
        zewnętrznych (czy będzie snieg na tej skoczni, czy nie;) i drobna różnica w
        przygotowaniach potrafi zmienić wiele.
        2 jeśli rację ma Inauer, to przez ostatnie lata skoki przypominały Formułę 1 -
        "bolid" był ważniejszy od "kierowcy"
        3 skoki to prawdopodobnie sport stosunkowo czysty (bo relacja wzrost-waga
        uniemożliwia pewne, hmm... ruchy) i stąd brak herosów wygrywających 20 lat z rzędu.
        4 tak naprawdę podobne przemiany zachodzą w każdym sporcie, dominatorzy trafiają
        zdarzają się raz na dekadę

        A i tak pojawia sie taki Ahanen i wszystkie te rozważania przekreślają jednym
        skokiem;)
      • Gość: sardo Re: Skoki Narciarskie - sport przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 18:24
        Pogadaj Ahonenowi. Jak ktoś jest dobry to jest.

        Adam też jest zajebisty pczekajmy może zrobi formę na IO.

        Jakby nie bylo Adaś jest besciak i nikt tego nie zmieni. W końcu Wiślak, czyż
        nie? :)

        _________
        Najlepszego w Nowym Roku Wszystkim!
      • Gość: sardo Przy okazji.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 18:33
        Nie ma już biletów na konkursy PŚ w Zakopanym. Ludzie tam jadą dla Małysza nie
        Jandy czy Szaranowicza tudzież innych dziennkarzy.
        • Gość: adam81w Re: Przy okazji.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 19:55
          heh a kto by jechal na zawody w skokach dla komentarzy szaranowicza :)
          • karmazynala Re: Przy okazji.... 02.01.06, 15:08
            Gość portalu: adam81w napisał(a):

            > heh a kto by jechal na zawody w skokach dla komentarzy szaranowicza :)

            Może ja =D
      • Gość: manhu Re: Skoki Narciarskie - sport przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 14:42
        A piłka nożna to niby co? Pamiętasz może takich zawodników jak Ronaldo czy Beckham? Są kiepscy i co? I nadal są wielcy, bo piłka nożna to sport niewymierny (w zasadzie mało).
        Jak w piłce ktoś jest kiepski to i tak inni pracują na niego, on jest gwiazdą, wszyscy patrzą na niego i myślą że nadal jest wielki.
        A w skokach cóż? Obecnie przekładając na skoki taki Ronaldo nie łapie się do 1-szej 50-tki, ale niech "skoczy" raz super i od razu wraca. A w skokach większy Widhoeltz, robi super wynik i fajnie-nic wielkiego, zawala 31 miejsce i jest nikim, mimo że jest lepszy w skokach niż Ronaldo czy Beckham w niewymiernej piłce.
        • Gość: aero Re: Skoki Narciarskie - sport przypadku IP: *.os1.kn.pl 03.01.06, 01:03
          Nie sadze, zeby po jednym dobrym meczu i np hattricku Ronaldo nagle stal sie
          znowu wielki. On moze miec przeblyski i jeszcze sporo ciekawych rzeczy pokazac,
          ale nie wroci raczej do formy sprzed lat. A nawet jak by wrocil to i tak nie
          masz co porownywac jego do skoczkow, o ktorych pisalem.
          Jesli chcesz porownac skoczkow i pilkarzy, to musialoby byc tak:

          ~ Jacek Magiera jutro zostaje kupiony do Chelsea i wygryza ze skladu Makelele.

          To by bylo porownanie do eksplozji Jakuba Jandy ;)
          pozdro
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja