xyzxyz6
02.01.06, 13:45
Wreszcie rozumiem, dlaczego tak wielu użytkowników basenu bierze prysznic w
kąpielówkach, a potem stosuje przerózne sztuczki, by wytrzeć sie i przebrac
bez ukazywania nagiego ciała.
Od dzis wiem, że moje zachowanie się na basenie, gdzie śmiało idę pod
prysznic nago i przebieram się bez żadnych sztuczek, jest pełne podtekstów.
Ze zgrozą przypomniałem sobie, że wycałowałem kiedys swojego przyjaciela,
polepałem go i strasznie lubię z nim gadać godzinami przy piwie o różnych
rzeczach - same podteksty.
Jeszcze jedno - chodzę regularnie na siłownię, gdzie zdarza mi się z pewną
dozą zazdrości podziwiać sylwetki niektórych jej bywalców.
Pędzę do psychologa zapytać o podteksty moich zachowań i az się boję diagnozy.