Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Z czego Wy się cieszycie?

    IP: *.pl 01.11.02, 00:02
    Tutaj i na onecie wszyscy rozpływają się z zachwytu nad Wisłą i Amicą.
    Przeciez oni przegrali!!! Polskie drużyny nie umieją wykorzystywać słabości
    innych drużyn, a Parma była słaba. Jeśli chcemy coś znaczyć to taką bardzo
    średnią Parmę trzeba ogrywać.
      • Gość: leszcz Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 01.11.02, 00:07
        cieszymy sie dlatego, ze 'srednia' parma nie wygrala u siebie 3:0.
        Bo wynik 2:1 na wyjezdzie daje 'pewne' nadzieje na rewanz. Tym sie rozni od
        porazki na wlasnym boisku, z ktorej sie cieszyc nie da.
        • Gość: Nestor Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: *.avenel01.nj.comcast.net 01.11.02, 03:19
          Maz racje Crotalus. Tez nie wiem z czego oni sie ciesza ? Nic dziwnego ze
          Polskie druzyny regularnie daja du.. druzynom z Niemiec, Hiszpanii czy Wloch w
          pucharach bo jezeli wszyscy i tak sie ciesza ze nie przegrali wiecej. Dziwny
          jest ten kraj.
          • Gość: Leon Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: proxy / *.cvx1-a.lei.dial.ntli.net 01.11.02, 03:29
            Gość portalu: Nestor napisał(a):

            > Maz racje Crotalus. Tez nie wiem z czego oni sie ciesza ? Nic dziwnego ze
            > Polskie druzyny regularnie daja du.. druzynom z Niemiec, Hiszpanii czy Wloch
            > w pucharach bo jezeli wszyscy i tak sie ciesza ze nie przegrali wiecej.
            > Dziwny jest ten kraj.

            A co Polskie druzyny nie dawaly by dupy gdybysmy nie cieszyli sie z takich
            wynikow, sadzisz ze robi to roznice czy sie cieszy czy nie?
            Cieszymy sie z dobrej gry i wynikow ktore daja szanse na awans do nastepnej
            rundy. I tyle
            • Gość: aimarek Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 08:03
              Crotalus, masz na pewno sporo racji, ale z drugiej strony, przyzwyczaiłem się
              do tego, że gdy polski klub spotyka się w pucharach z jakąś markową drużyną, to
              jest murowanie bramki, zero akcji ofensywnych i totalna niewiara w sukces.
              Wczoraj tego nie było. Zgadzam się, że porażki Wisły i Amiki, to w sumie żaden
              powód do radości, ale mnie jakoś cieszy to, że te zespoły przynajmniej podjęły
              walkę. Wisła grała jak równy z równym z Parmą (choć zgoda, że to już nie ta
              Parma co kiedyś) i to jest jakiś powód do optymizmu.
              Tym niemniej w rewanżach raczej nie jesteśmy faworytami.
              • Gość: Cyfra Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.02, 11:20
                Gość portalu: aimarek napisał(a):

                > Crotalus, masz na pewno sporo racji, ale z drugiej strony, przyzwyczaiłem się
                > do tego, że gdy polski klub spotyka się w pucharach z jakąś markową drużyną,
                to
                >
                > jest murowanie bramki, zero akcji ofensywnych i totalna niewiara w sukces.
                > Wczoraj tego nie było. Zgadzam się, że porażki Wisły i Amiki, to w sumie
                żaden
                > powód do radości, ale mnie jakoś cieszy to, że te zespoły przynajmniej
                podjęły
                > walkę. Wisła grała jak równy z równym z Parmą (choć zgoda, że to już nie ta
                > Parma co kiedyś) i to jest jakiś powód do optymizmu.

                I to juz nie ta Wisla co kiedys .....
                >
      • Gość: Ace Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 01.11.02, 11:42
        tez nie rozumiem jak mozna sie cieszyc z tych wynikow
        Wisla przegrala troche nie szczesliwie no, ale liczy sie wynik
        Jednak ile juz razy Wisle do awansu zabraklo tej jednej bramki..
        Wyniki.. - wiadomo lepiej przegrac 1:2 niz
        0:3 i te bramki na wyjezdzie daja pewna nadzieje
        ale ostrzegal bym przed optymizmem..
        Po za tym smiesza mnie wyowiedzi np. pilkarzy Legii i trenera Okuki,
        ktorzy mowili ze dopiero teraz przekonali sie, ze Schalke mozna
        strzelic gola.. dziwne to troche, moze wczesniej o tym nie wiedzieli..

        3 porazki - moze pilkarze polskich druzyn po prostu nie wiedzieli
        ze mozna wygrac lub chociaz zremisowac
        Mi szkoda nie wykorzystanych szans
        bo dzis juz chyba piekne porazki nikogo nie ciesza
        gramy jak nigdy - przegrywamy jak zawsze
      • Gość: bomba No wlasnie z tego IP: *.proxy.aol.com 01.11.02, 16:28
        Gość portalu: Crotalus napisał(a):

        > Tutaj i na onecie wszyscy rozpływają się z zachwytu nad Wisłą i Amicą.
        > Przeciez oni przegrali!!! Polskie drużyny nie umieją wykorzystywać słabości
        > innych drużyn, a Parma była słaba. Jeśli chcemy coś znaczyć to taką bardzo
        > średnią Parmę trzeba ogrywać.

        Masz duzo racji. Niestety, polski futbol od ladnych kilkunastu lat jest bardzo
        slaby. Porazka goni porazke, polskim klubom trudno przebic sie do drugiej rundy
        jakichkolwiek pucharow. Wiec jesli teraz 3 nasze druzyny potrafily grac jak
        rowny z rownym z niezlymi w koncu przeciwnikami, to juz jest cos.
        Nie jestesmy niestety ani na poziomie Niemiec, Anglii, Wloch czy Hiszpanii.
        Oni potraktowali by przegrana z jakakolwiek polska druzyna za tragedie.
      • babalu Re: Z czego Wy się cieszycie? 01.11.02, 16:49
        Gość portalu: Crotalus napisał(a):

        > Tutaj i na onecie wszyscy rozpływają się z zachwytu nad Wisłą i Amicą.
        > Przeciez oni przegrali!!! Polskie drużyny nie umieją wykorzystywać słabości
        > innych drużyn, a Parma była słaba. Jeśli chcemy coś znaczyć to taką bardzo
        > średnią Parmę trzeba ogrywać.

        Toe pewnie sprawka tych kolesi z TV.
      • Gość: m04 Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: proxy / *.lublin.mm.pl 01.11.02, 17:58
        Ja wczoraj szedlem spac wpieniony jak cholera. Jedynie z meczu Amici sie
        czesciowo ciesze, bo na prawde spodziewalem sie pogromu, a chlopaki zagrali
        dzielnie, prawie (a moze calkiem) jak równy z równym.
      • Gość: Porter Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 05:31
        Otoz tym, z czego jak mi sie zdaje, wszyscy niemal sie cieszymy, jest nadzieja
        na awans conajmniej dwoch polskich druzyn. Moim zdaniem wyniki nie sa wcale
        takie dobre, bo kiedy jest szansa na zwyciestwo - to trzeba ja wykorzystac, ale
        nikt nie powie, ze Wisla i Amika nie maja szans.
        Jest w tej radosci sporo ulgi, bo w meczu z druzynami niemieckimi, wloskimi i
        hiszpanskimi, nasze kluby moga doznac kompromitujacej porazki. Nic takiego sie
        nie zdarzylo.
        Moim zdaniem, do kolejnej rundy awansuje najwyzej jedna polska druzyna. I
        bedzie to Wisla. Legia w Schalke dwoma bramkami nie wygra. Amica u siebie zagra
        gorzej niz na wyjezdzie. A Wisla? Zobaczymy. Byle nie pozwolili sobie wmowic,
        ze sa o klase lepsi od Wlochow i ze Parma jest slaba.
        • Gość: Leon Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: proxy / *.cvx1-a.lei.dial.ntli.net 02.11.02, 07:12
          Ostatnio widac ze zmieramy w dobrym kieunku - lepjej gramy, nie przegrywamy w
          przecietniakami np. Falkyrami, i oprocz Polonii w Porto nie ma jakis
          kompletnych kompromitacji.

          Idziemy w gore jesli chodzi o krajowy ranking UEFA, co znaczy ze moze za
          rok/dwa bedzie mistrz nas w LM bez jakis glupich kwalifikacji.
          • Gość: m04 Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: proxy / *.lublin.mm.pl 02.11.02, 10:47
            Gość portalu: Leon napisał(a):

            > Idziemy w gore jesli chodzi o krajowy ranking UEFA, co znaczy ze moze za
            > rok/dwa bedzie mistrz nas w LM bez jakis glupich kwalifikacji.

            To nie kwalifikacje sa glupie tylko nasze druzyny za slabe na LM.
            • Gość: calagan Re: Z czego Wy się cieszycie? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 15:25
              Gość portalu: m04 napisał(a):

              > Gość portalu: Leon napisał(a):
              >
              > > Idziemy w gore jesli chodzi o krajowy ranking UEFA, co znaczy ze moze za
              > > rok/dwa bedzie mistrz nas w LM bez jakis glupich kwalifikacji.
              >
              > To nie kwalifikacje sa glupie tylko nasze druzyny za slabe na LM.

              No nie wiem. Bo wiele ekip dostaje miejsce za darmo, chociaz na to nie
              zasluguja. nasze kluby nie stac na swietnych pilkarzy, bo nie maja kasy. kase
              mozna zarobic w LM, ale trzeba sie tam dostac. Zeby sie dostac, trzeba miec
              niezlych pilkarzy. Zeby miec... Rozumiesz? Jasne. Widzew i Legia raz graly, ale
              raz. Pozniej weszly 2, 3 i 4 druzyny z najsilnieszych lig i klops. Nikt nie
              zbuduje ekipy w 2 miesiace, ktora bedzie mogla powalczyc z Liverpoolem jak sie
              trafi w eliminacjach. Nie wmowisz mi, ze Legia, czy Wisla nie wygralyby z Fc
              Basel, albo Maccabi (cos tam). Wygralyby. Takze z Grekami i Belgami. Ale musza
              miec szanse. A rankingi powoduja, ze jak punktow dany kraj nie uzbieral w
              pierwszej polowie lat 90 to koniec. Bo pozniej to juz ciezko bylo takowe
              zebrac. Nasze druzyny sa slabe, ale w walce z ekipami sredniej europejskiej nie
              byly by na pozycji do odstrzalu. Inaczej patrzysz na rywalizacje Legia -
              Barcelona, a inaczej Legia - Anderlecht, czy Basel. W pierwszym wypadku kazdy
              kibic mysli - no to w dupe. W drugim - cholera mozna ich przejsc. Pilkarze
              mysla podobnie.
      • balzer Re: Z czego Wy się cieszycie? 02.11.02, 15:26
        Obie polskie drużyny zagrały bardzo dobre mecze. Pamietaj że grały w Hiszpanii
        i we Włoszech, a tamtejsze teamy do ułomkow nie należa. Wisła i Amica
        pokazały że moga konkurowac z drużynami z najlepszych lig na swiecie
        i za to należa im sie brawa.
    Pełna wersja