Gość: zbyszko
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
06.10.01, 18:18
pol-ukr
zapraszam do konstruktywnej krytyki... ale bez malkontenctwa proszę
moim skromnym zdaniem to mieliśmy ogromnego farta no i dudka... (patrz 1 min i
58 min)
a jak się strzela bramkę i przeciwnik wyraźnie siada w dodatku przed przerwą -
no trzeba przycisnąć a nie grać na czas, prawda???
peronalnie:
marcin żewełakow - żenada jak zazwyczaj, tym razem było wyraźnie widać jego
marny poziom na tle zmiennika - płaczący goryl pokazał jak powinien grać
napastnik; agresywnie, do przodu i podawać partnerom zamiast przeciwnikowi
(swoją drogą jeśli ktoś pamięta mecz z kijowa to bramkowe akcje polaków
inicjował nie kto inny jak opluwany tu często jusko - marcin nie dorasta mu
nawet do pięt)
arek bąk - nawet nie dał mi zbyt wielu powodów do krytyki bo go prawie w ogóle
nie było widać, niestety zupełnie niedopasowany i znów całkowicie nieskuteczny
-czas pomyśleć o środku pola przed mś.. 2 w porywach 4 (ale zawsze są jakieś
kontuzje) pełnowartościowych zawodników w tej formacji to na pewno za mało
michał żewłakow - w obronie nie najlepiej (ukraińcy specjalnie atakowali jego
stroną), dużo więcej błędów niż udanych interwencji (jedna tyłem - 100% fartu),
w ofensywie ciut lepiej, ale dla mnie nieprzekonywująco
dudek - zajebiście, to on naprawiał tragiczne błędy, kiedy popełnił maleńki
kiks (nawet jak był faul - powinien grać dalej!) - od razu bramka
publiczność - beznadziejnie, to żenujące, że hajto musiał inicjować doping,
WSTYD... no ale trzeba przyzwyczaić chłopaków do cichego dopingu.. nie wiadomo
jak to będzie w azji.. jak złoimy skórę japońcom to może nie będą nas
dopingowali??
ps;
ja tam i tak wierzę w pierszą czwórkę na mś (albo kilku darmozjadów nauczy się
grać dla repry, albo nastąpią jakieś zmiany personalne, albo znowu będzie
sprzyjać nam szczęście)
ps2;
no i brawa i podziękowania dla biało-czerwonych - za wszystko
pzdr