Gość: yeti
IP: *.in-addr.btopenworld.com
25.01.06, 15:36
...dla Wisly.
No bo od jakiegos czasu przygladam sie temu co sie w Wisle dzieje z
perspektywy ekranu komputera i paru tysiecy kilometrow. No i tak dochodze do
jednego wniosku. Od trzech lat mianowicie Wisla zdobywa mistrzostwo kraju.
Jest to zarazem poczatek zadziwiajacego toku myslowego wlodarzy z Reymonta.
No bo tak . Najpierw jest mistrzostwo. Hurra. Jestesmy najlepsi. Potem
pojazwia sie temat Ligi Mistrzow.Eliminacje, w ktorych Wisla reguralnie
dostaje w dupe. Potem eliminacje PU w ktorych dostaje w dupe rowniez. No a
potem jest tzw wyciaganie wnioskow. No i tutaj wnioski zawsze sa takie same.
Poniewaz nigdzie nie udalo sie awansowac, pomimo tak swietnej bazy, druzyny ,
pieniedzy etc, a mimo to klub poniosl straty na pieniadzach , no to trzeba
sprzedac paru zawodnikow, zazwyczaj tych najlepszych, zmienic trenera itd.
Oczywiscie po tych zabiegach Wisla jest jeszcze slabsza, co nie przeszkadza
jej i tak zdobyc mistrzostwa kraju i cala historia powtarza sie od nowa. No
wiec ja mowie ze nie chce kolejnego mistrzostwa. Nie chce nawet eliminacji do
PU. Moze dopiero brak jakiegokolwiek sukcesu uprzytomni tym oslom prawde, ze
Wisla jest slabym klubem , ktory trzeba wzmacniac a nie oslabiac w
nieskonczonosc. Moze. Uff. Ale sie napisalem.pzdr.