Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      A ja tam wcale nie chce mistrzostwa Polski...

    IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.01.06, 15:36
    ...dla Wisly.
    No bo od jakiegos czasu przygladam sie temu co sie w Wisle dzieje z
    perspektywy ekranu komputera i paru tysiecy kilometrow. No i tak dochodze do
    jednego wniosku. Od trzech lat mianowicie Wisla zdobywa mistrzostwo kraju.
    Jest to zarazem poczatek zadziwiajacego toku myslowego wlodarzy z Reymonta.
    No bo tak . Najpierw jest mistrzostwo. Hurra. Jestesmy najlepsi. Potem
    pojazwia sie temat Ligi Mistrzow.Eliminacje, w ktorych Wisla reguralnie
    dostaje w dupe. Potem eliminacje PU w ktorych dostaje w dupe rowniez. No a
    potem jest tzw wyciaganie wnioskow. No i tutaj wnioski zawsze sa takie same.
    Poniewaz nigdzie nie udalo sie awansowac, pomimo tak swietnej bazy, druzyny ,
    pieniedzy etc, a mimo to klub poniosl straty na pieniadzach , no to trzeba
    sprzedac paru zawodnikow, zazwyczaj tych najlepszych, zmienic trenera itd.
    Oczywiscie po tych zabiegach Wisla jest jeszcze slabsza, co nie przeszkadza
    jej i tak zdobyc mistrzostwa kraju i cala historia powtarza sie od nowa. No
    wiec ja mowie ze nie chce kolejnego mistrzostwa. Nie chce nawet eliminacji do
    PU. Moze dopiero brak jakiegokolwiek sukcesu uprzytomni tym oslom prawde, ze
    Wisla jest slabym klubem , ktory trzeba wzmacniac a nie oslabiac w
    nieskonczonosc. Moze. Uff. Ale sie napisalem.pzdr.
      • Gość: sardo Re: A ja tam wcale nie chce mistrzostwa Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 17:05
        100-lecie bez żadnego sukcesu nawet tak sobie nie żartuj :)
      • bazyliszek4 tak właściwie... 25.01.06, 17:14
        to ja też nie chcę mistrzostwa Polski dla Wisły...
      • a.adas Re: A ja tam wcale nie chce mistrzostwa Polski... 25.01.06, 17:15
        Tylko co w polskim wydaniu znaczy "wzmacnianie się"?
        Tej zimy jakąś myśl w polityce transferowej widać jedynie w Koronie (no może
        jeszcze w Legii), a i to nie oznacza, ze wszystko w Kielcach wypali.

        A jak dawniej byłem zwolennikiem jak najszybszego wyjazdu polskich piłkarzy
        zagranicę, to po wydarzeniach zeszłego roku jestem wręcz entuzjastą... polska
        liga to szarość, szarość, szarość i zastój w karierze, a rok 2005 przyniósł aż
        zbyt wiele dowodów potwierdzajacych tą tezę...
      • Gość: Razorfan Re: A ja tam wcale nie chce mistrzostwa Polski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:38
        Oj rozpaskudzili sie nam ci Wislacy. JAk widac nie tylko pilkarze ale i
        kibice :)
        To dobrze wrozy bo to juz chyba ostatnie stadium rozkladu druzyny wiec znaczy
        to ze kto inny wejedzie na tron.

        a odnosnie Wisly to przeanalizuj yeti co sie dzialo z druzynami ktore spadaly z
        tronu np. Widzew po serii sukcesow obecnie walzy o powrot do I ligi, Legia po
        zdobyciu 3 tytulow potem musiala czekac az 7 dlugich lat. Tak wiec chyba mimo
        wielu szkod :P chyba lepiej jednak zdobywac tytul niz go nie zdobywac.
      • Gość: yeti Re: A ja tam wcale nie chce mistrzostwa Polski... IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.01.06, 23:18
        Jesli seryjne zdobywanie mistrzostwa jest celem samym w sobie i ma prowadzic do
        umyslowego otepienia dzialaczy, wlascicieli i degrengolady klubu, to ja takich
        tytulow nie chce.pzdr.
    Pełna wersja