legionix
08.11.02, 10:26
za onet.pl
"Napastnik Górnika Wieliczka Piotr Gruszka w środowym meczu z Koroną -
Kolporterem Kielce nie strzelił karnego. Kilka godzin później odebrał telefon
z pogróżkami od rozgoryczonego sympatyka Cracovii.
Mecz Górnika z Koroną miał ogromne znaczenie dla Cracovii. Kielczanie są
bowiem najpoważniejszym rywalem "Pasów" w walce o awans do II ligi. Kibice
Cracovii bardzo liczyli, że Korona straci punkty w Wieliczce, bowiem Górnik
to bardzo solidna drużyna, która potrafi odebrać punkty najlepszym.
Mecz Górnika za Koroną ułożył się tak, że najpierw karnego strzelili goście,
a później "jedenastki" nie wykorzystał Gruszka. Piłka po jego strzale
przeleciała nad poprzeczką. Korona wygrała mecz 2:1.
Kiedy zawodnik Górnika wracał do domu, ktoś zadzwonił na jego telefon
komórkowy. Nieznany człowiek zwyzywał go i groził pobiciem.
"Myślę, że to był incydent i więcej się nie powtórzy. Mam nadzieję, że tym
telefonem ktoś chciał tylko odreagować naszą porażkę, a nie myśli poważnie o
realizacji gróźb. Ale jakiś ślad pozostanie" - powiedział Gruszka.
W niedzielę Górnik gra o trzecioligowe punkty na stadionie Cracovii."
no, no...robi się ciekawie w II lidze...