Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      1:0 dla Danii po 25 minutach

      • Gość: meff Re: 1:0 dla Danii po 25 minutach IP: 149.156.60.* 21.11.02, 10:39
        Gość portalu: hajto napisał(a):

        > Skończy się na 0:3 w plecy i dymisją Bońka, czego mu
        serdecznie
        > życzę.
        Ja mu tego nie życzę, bo boję się że zabiorą nam Kasperczaka z
        Wisły. A to znakomity trener i jest nam potrzebny w Krakowie.
      • Gość: adi Re: 1:0 dla Danii po 25 minutach IP: *.crowley.pl 21.11.02, 10:43
        Boniek to debil i bić go trzeba,kto jebnie Bonika pójdzie do
        nieba !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: gruff Re: 1:0 dla Danii po 25 minutach IP: 212.33.90.* 21.11.02, 10:48
        jak się nie ma techniki to trzeba szybko biegac i kopac rywala
        po nogach,po prostu do tej gry trzeba mieć jaja
      • Gość: biało-czerwony UWAGA!!! IP: *.tkb.net.pl 21.11.02, 10:57
        a niby jak ma sie grac w pogrzebowych strojach?
        Zawsze podawali my do biało-czerwonych i tak tez i tym razem...
      • johann3 szkoda każdego trenera 21.11.02, 11:16
        bezładnie biegającej grupie dziewczynek żaden trener nie pomoże,
        bezmyślnośc, obawa przed wzięciem odpowiedzialności, brak wiary
        i brak możliwości to jedyne cechy wielu zawodników, trudno,
        niech ich leją wszyscy po kolei, jak nie zmienią świadomości,
        jak nie zaczną chcieć grać w piłkę nie będzie wyników,
        • Gość: kibic Re: szkoda każdego trenera IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 11:44
          P.Boniek ,uważam że powinien pan podsumować swoje dokonania,to
          powinna być piłka nożna a nie bieganie za nią,i dziwię się
          skoro piłkarze grający w klubach zachodnich już w Korei
          pokazali na co ich stać ,a pan z siłą maniaka jeszcze raz pan
          ich wybiera to jest coś chyba z panem nie tak , bo nazwiska nie
          grają a ci panowie kopiący tę futbolówkę na zachodzie to są
          straceni ,ponieważ to nie profesjonaliści a wyrobnicy douczeni
          do zawodu piłkarza .Niech pan postawi na piłkarzy grających w
          naszych klubach i zrobi zgrupowanie ,żeby się zgrali ,a na tych
          wyrobników niech się pan wypnie.To pańska ostatnia
          szansa.ZAWIEDZIONY KIBIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: hans KOLEJNY DOWOD NA TO, ZE PILKA TO GRA PROSTA... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.02, 11:52
        ... dla niemal wszystkich z wyjatkiem Polakow. Mozna oczywiscie
        pytac, co w reprezentacji robia za starzy i/lub za kiepscy
        panowie Kałużny, Dąbrowski, Kaczorowski, Świerczewski, Kukiełka,
        Wasilewski, Olisadebe czy Niedzielan. Mozna pytac, dlaczego
        rozgrywa Swierczewski, ktory robic tego nie potrafi, dlaczego
        Olisadebe gra z Dunczykami, mimo tego, ze jego bieganie bardziej
        przypomina chodzenie, itd, itp. Moim zdaniem wczorajszy mecz po
        raz kolejny udowodnil, ze Polacy sa za slabi mentalnie i
        niestety rowniez zbyt malo pojetni, by grac w pilke nozna.
        Zbigniew Boniek jest jednym z niewielu wyjatkow i niezaleznie od
        tego, jaki jest "trenersko", wie o co w tej grze chodzi.
        Przypuszczam, ze juz nieraz tlumaczyl to swoim podopiecznym.
        Sprawiaja oni wrazenie, jakby rozumieli jezyk, ktorym trener
        mowi, lecz nie rozumieli zbytnio tresci jego wypowiedzi. Nasi
        pilkarze boja sie kiwac, nie rozumieja, co to znaczy podac w
        tempo (za to swietnie podaja "w plecy", zwlaszcza pan
        Swierczewski), niektorzy sprawiaja wrazenie, jakby w ogole bali
        sie dotknac pilki (vide Kukielka). Pytam wiec - dlaczego polska
        kadra nie zatrudnila jeszcze psychologa i panow Strejlaua oraz
        Gmocha, ktorzy kilka razy w roku z pomoca Bonka nie staraliby
        sie (wazne slowo) wytlumaczyc naszym reprezentantom, ze pilka
        nozna to w duzej mierze gra bledow, do ktorych nalezy zmuszac
        przeciwnika? Wszyscy pilkarze maja po dwie nogi i po jednej
        glowie do grania. Wszyscy pilkarze, oprocz naszych, przy okazji
        uzywaja do gry rowniez mozgow. Ot i cala tajemnica.

        • Gość: martiness Spokojniej ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 21.11.02, 12:38
          Czegoś tu nie rozumiem.. Niemal wszyscy z wypowiadających się
          wieszają psy na Bońku -cięzki jest trenerski chleb i nic
          dziwnego że Boniek jest poddawany krytyce.
          Czy jednak nikomu nie przysżło do głowy, że niezależnie od tego
          kto prowadziłby naszą reprezantację, wyniki nie ulegały by
          zmianie? Obawiam się, że nawet tuzy trenerskiej ławy miały by
          problemy z nauczeniem naszych kadrowiczów abecadła footbolu.
          Po co kląć na trenera skoro reprezantanci Polski nie są w stanie
          przyjąc dobrze piłki, zdecydować się na walkę jeden na jeden,
          poprowadzić skuteczną kontrę, czy też po prostu oddać celny
          strzał na bramkę.
          Nie jest winą selekcjonera, że spośród niezbyt szerokiego
          spectrum wyboru wyławia piłkarzy, prezentujących taki a nie inny
          poziom, bo to nie on ich ma uczyć pressingu, ambicji, szybkości.
          Mamy takich piłkarzy jakich mamy.
          Myślę, że nawet Hitzfield, Trapattoni, van Hiddink razem wzięci
          nie byliby w stanie dokonać przełomu z tymi piłkarzami.
          Żali mi Bonka..bo decydując się na tę funkcje narażony jest na
          miano tego któremu "z kadrą nie wyszło", co rzuca cień na jego
          piłkarskie dokonania.
          Zastanówcie się jednak...komu mogło by się udać wykrzesić
          cokolwiek ze zmanierowanych wysokimi pensjami gwiazdorów
          polskiej ligi?
          Tym którzy tęsknią za Engelem chciałbym przypomnieć jego zabawne
          wypowiedzi przed i pomundialowe oraz dwa niezapomniane mecze
          Polska:Korea, Polska:Portugalia..Było na co patrzeć prawda?
          • Gość: mahoney Re: Spokojniej ... IP: *.man.polbox.pl 21.11.02, 18:38
            jak to dlaczego wieszamy psy na Bońku ? Za to że drużyna zagrała
            beznadziejnie , nie potrafiła zawiązać żadnej porządnej akcji , że nie widać
            żadnej poprawy w grze , za to że miesza w składzie nieziemsko . Panie boniek
            odejdź pan , bo mnie pan wkurwia
      • Gość: J.Wrzos Re: "Musimy grac inaczej i lepiej" ..... IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.11.02, 12:27
        "Musimy grac inaczej i lepiej...nie ma sytuacji bez wyjscia"

        Udalo sie nam nie przegrac 3-0 lub wyzej gdyby Tomasson
        wykorzystywal sytuaje sam na sam (1x1) z Dudkiem lub trafil do
        pustej bramki po minieciu Dudka w 84 min.
        Oczywiscie, ze wynik meczu towarzyskiego nie jest najwazniejszy.
        Ale z poziomem gry naszej Reprezentacji na dzien dzisiejszy
        (uwzgledniajac jej "przebudowe, lub jej budowe") jest nie
        najlepiej i to moze martwic.
        Szukajac jednak pocieszenia mozemy powiedziec, ze gralismy
        przeciwko silnemu zespolowi Danii, ktora dala nam dobra lekcje
        gry prezentujac dojrzaly i skuteczny futbol. W tym meczu jak
        na "talerzu" byly widoczne indywidualne i zespolowe braki
        naszych pilkarzy i calej druzyny.
        Maja wiec, nasi szkoleniowcy dobry material i wskazowki nad czym
        musimy pracowac z zawodnikami i zespolem oczywiscie z
        uwzglednieniem wspolczesnych wymogow jaki sa potrzebne do
        prowadzenia skutecznej gry. Trzeba tylko umiec widziec,
        wyciagnac wlasciwe wnioski i zabrac sie do wlasciwie
        ukierunkowanej pracy dla realizacji wytyczonego celu.
        Taki mecz daje bardzo duzo korzystnego materialu szkoleniowego.
        Powtorzmy wiec, ze wynik meczu towarzyskiego nie jest
        najwazniejszy. Za to bardzo wazny jest prezentowany poziom
        sportowy i mozliwosci gry poszczegolnych pilkarzy, formacji i
        zespolu.
        Wspomnijmy tez, ze w tym roku nasza Reprezentacja pod okiem Pana
        Engla, miala tez serie przykrych porazek, jak: 0-2 z Rumunia, 0-
        2 z Japonia, 0-2 z Korea, czy 0-4 z Portugalia i wygrana z USA,
        gdzie amerykanie grali juz na "luzie" majac zapewnione wyjscie z
        grupy MS'2002
        Kiedys jeden ze znanych sportowych dzienikarzy wspomnial o credo
        Pana Kazimierza Gorskiego w Jego ksiazce "Pol wieku z
        pilka" : "Musimy grac inaczej i lepiej...nie ma sytuacji bez
        wyjscia". Trzeba umiec podjac ryzyko, nie bac sie.... Miec wizje
        zespolu, jego mozliwosci i sposobu gry.
        Koncepcja gry to zupelnie cos innego w klubie i reprezentacji. W
        lidze nie latwo jest eksperymentowac, sprawdzac, poszukiwac,
        utrudnia to waska kadra. W druzynie narodowej mozna i trzeba
        tworzyc cos nowego. Budowac wlasny styl, wykorzystac motywacje
        zawodnikow i cechy narodowe.
        Ten wielki zespol z 1974 mial swoj styl ! Gral ofensywnie.
        Tak swiat ocenil. Slysze dzis: mial Gorski wspanialych
        zawodnikow, to i wyniki byly dobre. Plytka ocena. Bowiem, zanim
        Gadocha, Deyna, Lato, Tomaszewski, Zmuda, Szarmach i inni stali
        sie wybitnymi pilkarzami, w swiecie nikt ich nie znal. Przebyli
        z K.Gorskim ciezka droge, zdarzaly sie tez i przykre przegrane.
        Trzeba uparcie dazyc do celu, tak jak to robil to Kazimierz
        Gorski i wielu innych wybitnych Trenerow-Selekcjonerow na
        swiecie.

        Moze wiosna bedzie bardziej szczesliwa dla naszych pilkarzy i
        Jej Selekcjonera Pana Bonka - moze, moze?
        Zyjmy nadzieja i wiara, ze musi byc lepiej.
        Zycze dobrej ukierunkowanej i celowej pracy szkoleniowej oraz
        spokojnej zimy. Trener - veteran.


      • Gość: JANEK PO KOPENHASKIEJ KOMPROMITACJI IP: 195.205.102.* 21.11.02, 12:34
        Przeczytałem pracowicie wszystkie opinie (no prawie). Nie mnie
        oceniać, każdy ma swoje zdanie. Z niektórymi sie zgadzamy,
        pozostałe uznajemy za bzdurne. Nie o to chodzi. Brakuje
        natomiast chociaż jednej, konkretnej propozycji kim mamy grać?
        Może ktoś z mocarnych kiboli zechciałby w swej łaskawości
        zestawić inną jedenastkę, niż ta która skompromitowała polski
        futbol w Kopenhadze? Tylko proszę pamiętać o kontuzjach i
        aktualnej antyformie prezentowanej przez niektórych naszych
        wirtuozów piłki. To jest moim skromnym zdaniem rzeczywisty
        proble. A czy będzie Boniek, Engel, wójcik, Piechniczek czy inna
        cholera? Ludzie, przecież to wszystko jedno z takimi graczami
        jakich mamy. Spójrzcie zresztą na inne reprezentacje. Niemcy
        zero gry, Szwedzi słaniają się jak my, Brazylia i Korea grała
        jak Malta z Cyprem. Tylko Francuzi się trzymają, ale oni mogą
        chyba wystawić ze trzy reprezentacje. Wniosek? Po mistrzostwach
        świata nie ma gry. Bez przyzwoitego odpoczynku nie da się
        zbudować formy, szczególnie, że mecz jest co trzy dni. Trochę
        realizmu Panie i Panowie. I zafascynowany czekam na zestawienie
        nowej, lepszej i waleczniejszej reprezentacji Polski.
        Pozdrowienia dla wszystkich.
      • Gość: Adriatica ...chyba jednak powinien wrocic J.Engel... IP: *.tin.it 21.11.02, 12:42
        Duzo ludzi chcialo,aby J.Engel zostal zdymisjonowany po
        Mundialu (ja takze).Teraz jednak,widzac efekty (a raczj ich
        brak) pracy Z.Bonka i to,czego dokonal Engel wczesniej -
        mysle,ze to wlasnie Jerzy Engel jest tym,ktòry naprawde potrafi
        wyciagac wnioski z porazek i tym,ktòry o wiele,wiele lepiej
        nawiazuje kontakt z pilkarzami,potrafiac czegos ich nauczyc,a
        co najwazniejsze - zgrac druzyne! Boniek jest dobry
        teoretycznie,kiedy ma sie wypowiedzic,zanalizowac sytuacje,ale
        zupelnie nie umie wprowadzic swoich
        spostrzezen,przekonan,pomyslòw do praktycznej gry.
        To bylaby baaaardzo trudna decyzja,ale uwazam,ze PZPN powinien
        rozpatrzyc powròt Engela do Reprezentacji Polski !!! - jeszcze
        raz dac mu szanse (tak np. jak Wlosi dali szanse Trapattoni'emu
        po Mundialu)
      • Gość: Slobo D Spróbujmy być obiektywni........ IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 12:44
        Będzie to kilka moich luźnych myśli na temat tego meczu.
        Rację miał Szczęsny mówiąc o selekcji z łapanki i chaotycznej
        ale prawdą jest, ze zawodnicy, którzy awansowali do MŚ gdzieś
        zniknęli - np. gdzie jest Koźmiński, forma Oliego i Kałużnego.
        A co do meczu - Dudek - tyle co miał puścić to puścił
        Baszczyński - zabijał wzrokiem, ale w miarę pewny
        Bąk - dobrze ale nie wybitnie
        Kałużny - zapomniał jak się atakuje, poza bramką ze spalonego
        Ratajczyk - najsłabszy w obronie
        Dąbrowski - wszyscy przyglądali mu się uważniej niż pozostałym,
        ale dla mnie conajmniej poprawny, w pierwszej połowie co
        najmniej 5 razy partnerzy woleli podać do obrońców niż do niego
        do przodu wiec co miał i z kim grać
        Kukiełka - PAOK i nic więcej, dziękujemy
        Świerczewski - dobrzy ale sam nic nie zrobi
        Kosowski - to chyba jakiś inny zawodnik niż ten z Wisły
        Żurawski i Oli - tu nie wiem co powiedzieć....
        ze zmienników najlepszy mimo wszystko Kaczorowski, bo szarpał
        dużo, ale nie miał wsparcia, a o Wasilewskim - czy któraś z jego
        interwencji nie zakończyła się upadkiem na murawę??
        I jeszcze jedna uwaga do pomosników, lepiej zagrać źle do przodu
        niż 10 razy dobrze do obrońców!!
        Może będzie lepiej. Kiedyś.
      • Gość: Slobo D Spróbujmy być obiektywni........ IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 12:45
        Będzie to kilka moich luźnych myśli na temat tego meczu.
        Rację miał Szczęsny mówiąc o selekcji z łapanki i chaotycznej
        ale prawdą jest, ze zawodnicy, którzy awansowali do MŚ gdzieś
        zniknęli - np. gdzie jest Koźmiński, forma Oliego i Kałużnego.
        A co do meczu - Dudek - tyle co miał puścić to puścił
        Baszczyński - zabijał wzrokiem, ale w miarę pewny
        Bąk - dobrze ale nie wybitnie
        Kałużny - zapomniał jak się atakuje, poza bramką ze spalonego
        Ratajczyk - najsłabszy w obronie
        Dąbrowski - wszyscy przyglądali mu się uważniej niż pozostałym,
        ale dla mnie conajmniej poprawny, w pierwszej połowie co
        najmniej 5 razy partnerzy woleli podać do obrońców niż do niego
        do przodu wiec co miał i z kim grać
        Kukiełka - PAOK i nic więcej, dziękujemy
        Świerczewski - dobrzy ale sam nic nie zrobi
        Kosowski - to chyba jakiś inny zawodnik niż ten z Wisły
        Żurawski i Oli - tu nie wiem co powiedzieć....
        ze zmienników najlepszy mimo wszystko Kaczorowski, bo szarpał
        dużo, ale nie miał wsparcia, a o Wasilewskim - czy któraś z jego
        interwencji nie zakończyła się upadkiem na murawę??
        I jeszcze jedna uwaga do pomosników, lepiej zagrać źle do przodu
        niż 10 razy dobrze do obrońców!!
        Może będzie lepiej. Kiedyś.
        • Gość: JANEK Re: Spróbujmy być obiektywni........ IP: 195.205.102.* 21.11.02, 13:05
          Koźmiński grzeje w Grecji ławę albo krzesełko na trybunach. Z
          restą się zgadzam.
      • Gość: Slobo D Spróbujmy być obiektywni........ IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 12:50
        Będzie to kilka moich luźnych myśli na temat tego meczu.
        Rację miał Szczęsny mówiąc o selekcji z łapanki i chaotycznej
        ale prawdą jest, ze zawodnicy, którzy awansowali do MŚ gdzieś
        zniknęli - np. gdzie jest Koźmiński, forma Oliego i Kałużnego.
        A co do meczu - Dudek - tyle co miał puścić to puścił
        Baszczyński - zabijał wzrokiem, ale w miarę pewny
        Bąk - dobrze ale nie wybitnie
        Kałużny - zapomniał jak się atakuje, poza bramką ze spalonego
        Ratajczyk - najsłabszy w obronie
        Dąbrowski - wszyscy przyglądali mu się uważniej niż pozostałym,
        ale dla mnie conajmniej poprawny, w pierwszej połowie co
        najmniej 5 razy partnerzy woleli podać do obrońców niż do niego
        do przodu wiec co miał i z kim grać
        Kukiełka - PAOK i nic więcej, dziękujemy
        Świerczewski - dobrzy ale sam nic nie zrobi
        Kosowski - to chyba jakiś inny zawodnik niż ten z Wisły
        Żurawski i Oli - tu nie wiem co powiedzieć....
        ze zmienników najlepszy mimo wszystko Kaczorowski, bo szarpał
        dużo, ale nie miał wsparcia, a o Wasilewskim - czy któraś z jego
        interwencji nie zakończyła się upadkiem na murawę??
        I jeszcze jedna uwaga do pomosników, lepiej zagrać źle do przodu
        niż 10 razy dobrze do obrońców!!
        Może będzie lepiej. Kiedyś.
      • Gość: SEPI Engel a Boniek IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 13:54
        Jerzy Engel przy wszystkich swoich wadach miał przynajmniej
        jedną istotną zaletę - był konsekwentny. Od początku wybrał
        grupę zawodników, którym dawał szansę gry w kolejnych meczach,
        zgrywając ich i wpajając swoją taktykę. Wystarczy zauważyć, że z
        piłkarzy, którzy wystąpili w inaugurującym el.MŚ meczu z Ukrainą
        aż jedenastu pojechało potem na Mundial.
        Tymczasem Boniek sam już pogubił się w swoich chaotycznych
        działaniach. Na kolejne mecze powołuje coraz to nowych
        zawodników, niekoniecznie czymkolwiek się wyróżniających. Po
        meczu z Łotwą zapowiadał, że będzie nadal stawiał na piłkarzy,
        którzy w nim zagrali, by ci zgrywali się przed kolejnymi meczami
        eliminacyjnymi. Jednak z tamtej czternastki w meczu z Danią
        zagrało ich tylko pięciu!
        W efekcie kolejni rywale biją nas zgraniem i realizacją założeń
        taktycznych. Boniek gdy zostawał selekcjonerem zapowiadał, że
        nie pozostanie na tym stanowisku ani o jeden dzień za długo.
        Miejmy nadzieję, że chociaż w tej kwestii konsekwencji mu nie
        zabraknie.
      • Gość: mf Re: 1:0 dla Danii po 25 minutach IP: pipen:* / 192.168.15.* 21.11.02, 15:30
        Jedynie należy się cieszyć, że mamy tylu dobrych, nadających się
        do reprezentacji piłkarzy, skoro Pan Boniek co mecz zasila kadrę
        kilkoma nowymi zawodnikami. Czy pomyślał Pan Boniek, że takie
        roszady nigdy nie pozwolą na zgranie się zawodników i na
        przećwiczenie zagrań taktycznych. Niech Pan Boniek w końcu
        pójdzie po rozum do głowy i wybierze tych 20 najlepszych i ich
        szkoli. Przecież nigdy ich się nie wyszkoli, nigdy się zgrają,
        jak będą ciągle wymieniani. Rozumiem małe roszady. A gdzie jest
        Rząsa, czy Pan Boniek go nie lubi a może za słaby jest w
        porównaniu z "gwiazdami" reprezentacji. Najlepiej jak Pan Boniek
        odejdzie i szkoleniem zajmi się fachowiec a nie "znawca" od
        piłki nożnej.Engelu wróć.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja