Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Małysz - wielka klapa

    18.02.06, 20:05
    Nadszedł czas, by wreszcie powiedzieć otwarcie: ten sezon to jedna wielka
    klapa. A fakt, że ciągle zapowiadano jakoby szczyt formy był tuż, tuż,
    najlepiej świadczy o tym, że trener Kuttin nie wiedział, o czym mówi. W
    dzisiejszej relacji w TVP red. Szaranowicz użalał się nad problemami Jandy,
    który jednak ostatecznie zajął miejsce 10-te, a Małysz - 14. Nic dodać, ni ująć.
      • Gość: madziejka Re: Małysz - wielka klapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 09:48
        Jaka klapa, o czym tu jest mowa, chyba to jest zart. Co ty chcesz od Adama
        Małysza? Każą wam tak pisać czy sami to wymyślacie? Po tym co Małysz dla nas
        zrobił, jak możecie tak się wypowiadać! Przez ostatnie lata nikt nie dał kibicom
        tyle radości co Małysz. Jest Wielkim sportowcem i Wielkim człowiekiem, i zawsze
        pozostanie mistrzem w sercach kibiców.
        Wyborcza spadła na psy...
        • Gość: aeternus13 Re: Małysz - wielka klapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 11:22
          Zgadzam sie z Toba, przecież Norwegów jest kilku na najwyższym poziomie,
          podobnie jest z austrią i finlandią, w ich drużynach rola lidera w czasie
          sezonu jest przekazywana z zawodnika na zawaodnika... u nas jest tylko Małysz
          a potem dłudo.... długo...NIC! Ale uważam ze w przypadku Polaków nie jest to
          wina samych zawodników.... to jest wina ludzi którzy ich otaczaja bezpośrednio
          i posrednio.... Działacze...itd wcale nie ułatwiają zycia polskim sportowcom!
          • dennis26 Re: Małysz - wielka klapa 19.02.06, 12:22
            Nie chodzi o to zeby obsmarować Małysza bo tez uwazam ze zrobił wiele i nie da
            byc sie ciagle na szczycie.Chodzi o to ze ciagle nam wmawiaja jakies brednie ze
            jest wspaniale forma przyjdzie na IO itd. CZy tak ciezko jest przyznac sie do
            porazki? Mialem wrazenie ze komentatorzy do konca wierzyli ze uda sie skroić
            jakis medal.Czy tak ciezko powiedziec ze forma nie jest taka jak powinna byc i
            szanse na medal nie sa zbyt duzo.Ja wiem ze nalezy wierzyc do konca ale
            komentator powinnien byc obiektywny.Przeciez było wiadomo ze Norwegowie sa lepsi
            ze daleko nam do Austriaków czy też Ahonena.Niestety wszyscy oczekuja od Malysza
            wiele bo poprostu nie miał on zadnych zastepców a naród potrzebuje
            sukcesów.Małysz zrobił swoje zgadza sie,ale niestety mam juz dość cieszenia sie
            co roku z kilku punktów zdobytych w Pucharze Swiata przez Mateje czy Bachledea a
            jak slucham komentatorów to za takowy wyczyn nalezy uznac ze to sukces
      • Gość: Adam Re: Małysz - wielka klapa IP: *.toya.net.pl 19.02.06, 15:41
        Małysz był talentem i podejrzewam,że sukcesy zawdzięczał sam sobie. Wszyscy
        trenerzy i działacze wokół niego po prostu żyja z Małysza. Gdyby trenerzy i
        działacze byli dobrzy to Polska miałaby co najmniej jeszcze 2-3 dobrych
        skoczków.A tak to w tym 'towarzystwie' wzajemniej adoracji tylko Małysz
        wiedział co robi, reszta - trenerzy i działacze to amatorzy, przynajmniej na
        tle innych ekip.Ale czuję,że Marczułajtis im uratuje dupy i jeszcze długo będa
        się chwalic tym medalem.
      • Gość: zolog Re: Małysz - wielka klapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 00:37
        mielismy trzy strusie i jednego MALYSZA,teraz mamy trzy strusie i jedne EMU.
      • Gość: hiphopowiec.man Małysz-dno IP: *.icpnet.pl 21.02.06, 16:39
        Małysz cienki jest.Mnie nikt nigdy nie pobije.Ja nigdy się nie skończę.Potrafię
        stać pod klatką 7 godzin bez przerwy,tak samo pod trzepakiem,umiem wypić 3
        litry jabola,zajarać 5 działek pod rząd,umiem śpiewać piosenki hop-hop,znam się
        na spodniach z klockiem w środku,w ogóle wszyscy kumple z bloku mnie lubią,mam
        powodzenia no i mnie nikt nie pobije.Umiem najlepiej spuszczać benzynę z
        samochodów sąsiadów i potem tankujemy malucha mojego kumpla.Kumpel jest typem
        intelektualisty dlatego stać go na fure.Uczy się już ósmy rok na mechanika
        samochodowego i już kończy drugi semestr.Zamontował ciemne szyby,wszytskie
        gałki w środku ma pomalowane na czerwono,kolumny.Dużo lasek mamy na jego
        maszynę.Potrafię najlepiej zakładać kapocę na moją głowę i w ogóle to jestem
        najlepszy.Ten Małysz to ja nie wiem,ale powinien się wycofać,bo trzeba na
        robocie się znać jak ja.I wtedy może liczyć na sukcesy.Wiem,bo znam się na
        wszystkim.
        • swiatlo Re: Małysz-dno 21.02.06, 19:50
          Gość portalu: hiphopowiec.man napisał(a):

          > Małysz cienki jest.Mnie nikt nigdy nie pobije.Ja nigdy się nie
          skończę.Potrafię
          >
          > stać pod klatką 7 godzin bez przerwy,tak samo pod trzepakiem,umiem wypić 3
          > litry jabola,zajarać 5 działek pod rząd,umiem śpiewać piosenki hop-hop,znam
          się
          >
          > na spodniach z klockiem w środku,w ogóle wszyscy kumple z bloku mnie lubią,mam
          >
          > powodzenia no i mnie nikt nie pobije.Umiem najlepiej spuszczać benzynę z
          > samochodów sąsiadów i potem tankujemy malucha mojego kumpla.Kumpel jest typem
          > intelektualisty dlatego stać go na fure.Uczy się już ósmy rok na mechanika
          > samochodowego i już kończy drugi semestr.Zamontował ciemne szyby,wszytskie
          > gałki w środku ma pomalowane na czerwono,kolumny.Dużo lasek mamy na jego
          > maszynę.Potrafię najlepiej zakładać kapocę na moją głowę i w ogóle to jestem
          > najlepszy.Ten Małysz to ja nie wiem,ale powinien się wycofać,bo trzeba na
          > robocie się znać jak ja.I wtedy może liczyć na sukcesy.Wiem,bo znam się na
          > wszystkim.

          Cudowne!
          Pozdrawiam :))
      • swiatlo Adam Małysz - pochylam głowę 21.02.06, 19:37
        Widzę że cwaniacy już się odezwali.
        Chwała Małyszowi za jego osiągnięcia. Był wielki, osiągnął więcej niż wszyscy
        nasi inni zimowi sportowcy w całej historii razem wzięci, i czas jego upłynął.
        Panie Adamie, pochylam głowę.
        • Gość: boro Re: Adam Małysz - pochylam głowę IP: *.asta-net.com.pl 21.02.06, 23:05
          Problem z Małyszem jest taki nasz, swojski, polski. Małysz i tak się długo
          trzymał, ale nie dał rady. Zabawnie było w studio olimpijskim w konkursie na
          dużej skoczni. Fortuna nie wpisał się w ogólna hurraoptymistyczną wersję TV
          polskiej i nie wierzył w medal Małysza, jak mógł, więcej go w TV nie usłyszymy.
          Na przykładzie genialnego sportowca Adama Małysza możemy prześledzić dokonania
          polskich działączy sportowych. Co by nie mówić o Tajnerze, to stworzył mu
          warunki wraz z legendarnym już sztabem lekarskim, które spowodowały, że Małysz
          nagle zaczął fruwać. P. Włodarczyk z PZN mógł wydusić z Małysza sporo kasy,
          którą można było zainwestować tak, aby przynosiła kolejne zyski. Pojawił sie
          boom na skoki. TV oszalała. Pokazywali Małysza nawet latem na wakacjach. Trzeba
          było budować skocznie, utrzymać cieplarniane warunki dla Mistrza, i szkolić,
          aby nagle nie obudzić się z niczym. Zamiast tego, zwolnino Blecharza i s-kę,
          okradziono kibiców przyjeżdżających do Zakopanego "na Małysza", i ciągnięto
          dziadków, mistrzów skoków treningowych: Mateję i Skupnia. Zresztą nie tylko w
          skokach. Parę lat temu Sikora opowiadał (chyba przed Nagano), że na obozie w
          Czechach rzucali kamienie w lesie, bo związek nie wykupił dla nich siłowni!
          Łyżwiarze muszą sami szukać sponsorów, bo związek łyżwiarski daje za mało. Przy
          czym w Polsce nie ma toru łyżwiarskiego krytego! Siudkowie wyjechali do Kanady
          parę lat temu, bo "w Polsce nie ma trenerów". A telewizja też jest dobra,
          mówiąc o szansach medalowych. Szanse mają ci, którzy w sezonie sąregularnie w
          czubie. Zdarza się jakaś niespodzianka, ale co najwyżej w skokach lub
          narciarstwie alpejskim. Biorąc pod uwagę, że liczy się, iż z szans medalowych
          medale są w 1/3 przypadków, to w Turynie będzie 1 medal lub wcale. Inaczej nie
          może być. 4 lata temu był genialny Małysz, stąd zachwianie od statystyki.
      • fiooletowy Re: Małysz - wielka klapa 21.02.06, 23:01

        Kochany Adamie, jesteś naszym bochaterem, asem Polaków. Zrobiłeś już tak dużo,
        że teraz powinienes juz startowac całkiem na luzie. Nie rezygnuj ze skoków. Jak
        wyjdzie tak bedzie. Stres nie jest dobrym dopingiem. Nie przejmuj się tym co o
        Tobie piszą zakompleksieni zazdrośnicy i owładnięci obsesją krytyki każdej
        wybijającej się ponad przecietność osoby. Nie daj się prowokować dziennikarzom.
        Niektórzy z nich chca koniecznie poróżnić Was- zawodników, trenerów i
        działaczy. To ich zywioł.
    Pełna wersja