Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Lista wyjaśnień, tłumaczeń i uprawiedliwień;)

    21.02.06, 20:03
    Olimpiada weszła na ostatnią prostą.
    Nasi sportowcy spisują się tak jak się spisują:)),
    konto medalowe nie rośnie;), urosła za to lista wymówek,
    tłumaczeń i usprawiedliwień nieudanych występów.

    Oto kilka z nich. Lista raczej niekompletna i nie do końca
    serio, ale dość uniwersalna, z pomysłami nadającymi się
    do zastosowania w przyszłości, podczas igrzysk tak zimowych jak
    i letnich oraz na imprezach mniejszej rangi typu mistrzostwa
    świata i Europy.

    Występ się nie udał bo:

    - organizatorzy zastosowali chemoutwardzalny śnieg na którym nie
    szło jechać a tylko "jechało iść";)

    - wystąpiły problemy komunikacyjne, organizatorzy udostępnili pojazdy
    które nie chciały jechać, a jak już pojechały to ugrzęzły w korku
    (wł.ingorgo), co spowodowało dodatkowe zmęczenie, porównywalne
    z przejechaniem dodatkowych 8 km na nartach i z karabinem na plecach

    - sędziowie nas nie lubią, powinna być: całkowita beztronnosć z tendencją
    do życzliwego spojrzenia, jest: lecenie sobie w jajko

    - trenerzy się kłócą z władzami a komentatorzy nie stoją z boku
    tylko dolewają oliwy do ognia - to wszystko dołuje sportowców

    - wiatr wieje nie tak jak powinien wiać - 43 sekundy pechowego
    powiewu przeszkodziły Robertowi Mateji wejść do historii skoków narciarskich

    - dodatkowo, powiewająca na tym wietrze czapka-uszatka red. Kurzajewskiego
    jest widoczna z belki startowej i utrudnia koncentrację przed skokiem

    - nie musiał się udać, gdyż ten akurat zawodnik pojechał po naukę
    a zebrane doświadczenia zaprocentują już za cztery lata w Vancouver
    a już na pewno za osiem lat w Zakopanem;))

    - zawodniczka zjadła tylko 1/3 śniadania co wystarczyło, logika jest
    bezlitosna:), na 1/3 dystansu biegowego

    - zawodnik zjadł wprawdzie tyle ile powinien, ale co to jest za jedzenie??
    to jest kompromitacja włoskiej tradycji kulinarnej: makaron nie jest al dente,
    pizzę lepszą robią Wietnamczycy w Warszawie a poza tym co dzień jest to samo
    i tak samo nudno podawane


    - nasi zawodnicy się nie koksują, jakby się koksowali to wygrywaliby wszystko
    i wszędzie, pokonaliby nawet Austriaków w biegu a dodatkowo świeciliby jak
    uliczne latarnie co stanowiłoby przełom w energetyce

    - tor łyżwiarski był za śliski

    - tor saneczkowy był za śliski

    - tor do snowcrossu był za śliski

    - zupa była za słona, chciało się pić, i to bardzo, a jak się chce
    pić to człowiek nie ma głowy do sportu;))

    - bo przeciwnicy byli sporo lepsi a forma pozostawiała dużo do życzenia
    (argument mało popularny, stąd umieszczony na końcu:))


    Polskim sportowcom, którzy zanotowali dobry występ mimo czających się
    przeszkód natury obiektywnej, serdeczne gratulacje!:)
      • bazyliszek4 Re: Lista wyjaśnień, tłumaczeń i uprawiedliwień;) 22.02.06, 01:40
        forumowicz_pospolity napisał:

        > - wystąpiły problemy komunikacyjne, organizatorzy udostępnili pojazdy
        > które nie chciały jechać, a jak już pojechały to ugrzęzły w korku

        tak samo tłumaczył brak medalu amerykański łyzwiarz figurowy Johny Weir.

        > - sędziowie nas nie lubią, powinna być: całkowita beztronnosć z tendencją
        > do życzliwego spojrzenia, jest: lecenie sobie w jajko

        oj, szkoda, że nie widziałes reakcji niektórych zawodniczek w jeździe po
        muldach...

        > - wiatr wieje nie tak jak powinien wiać - 43 sekundy pechowego
        > powiewu przeszkodziły Robertowi Mateji wejść do historii skoków narciarskich

        - Tak, Austriacy polecieli 140 m, bo skoczyli świetnie, ale dostali też wiatr
        pod narty. Jednak tu nie chodzi tylko o lepsze warunki, także o psychikę
        zawodników. Jeśli Roar Ljoekelsoey siedzi na belce i czeka na swoją kolej, ale
        jego skok jest wstrzymywany, bo od tyłu wieje jak diabli, to w jego głowie
        zaczynają się dziać różne rzeczy. Przestaje koncentrować się na skoku, zaczyna
        się zastanawiać, czy w ogóle go puszczą i kiedy. A żeby oddać dobry skok,
        musisz dać z siebie 101 proc., 99 proc. to za mało.
        sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3173899.html
        - Mój drugi skok był technicznie perfekcyjny. Wiało jednak z prędkością 1,7 m/s
        w plecy. Bardziej niż innym. Nie miałem szans. Gdybym skoczył trzy metry dalej,
        a było to możliwe, rozmawiałbyś teraz z mistrzem olimpijskim.
        sport.gazeta.pl/turyn2006/1,71324,3169950.html
        > - zawodniczka zjadła tylko 1/3 śniadania co wystarczyło, logika jest
        > bezlitosna:), na 1/3 dystansu biegowego

        zdarza się. Joergen Brink przegrał 3 lata temu Szwedom złoty medal w sztafecie.
        zabrakło mu z głodu sił 3 kilometry przed metą...

        > - zawodnik zjadł wprawdzie tyle ile powinien, ale co to jest za jedzenie??

        chyba nie najlepsze, bo zatruć była masa...


        tak naprawde tłumaczą się wszyscy, tylko my nie znamy jedynie opinie naszych. a
        nawet Hermann Maier stwierdził, że przegrał złoto z Aamodtem, bo trasa
        supergiganta była za krótka...
        ;-)


        • forumowicz_pospolity Re: Lista wyjaśnień, tłumaczeń i uprawiedliwień;) 22.02.06, 11:41
          ja to pisałem półżartem półserio:)
          te wszystkie tłumaczenia nastrajają
          mnie zabawowo;) ale nie twierdzę że
          wszystkie są nieprawdziwe

          nie wątpię że inni się też tłumaczą
          tylko ze np.Austriakom ma kto zrekompensować
          słaby(?) występ Maiera a Amerykanom Weira

          może i nam ktoś zrekompensuje jeszcze??:)
          • bazyliszek4 Re: Lista wyjaśnień, tłumaczeń i uprawiedliwień;) 22.02.06, 16:38
            forumowicz_pospolity napisał:

            > nie wątpię że inni się też tłumaczą
            > tylko ze np.Austriakom ma kto zrekompensować
            > słaby(?) występ Maiera a Amerykanom Weira

            i w tym sęk...

            > może i nam ktoś zrekompensuje jeszcze??:)

            no, mieliśmy przyzwoite miejsca Pałki, Wójcickiej, drużyny sprinterów czy
            skoczków. tylko, że w przypadku Austrii i innych wszystko rozgrywa się w
            granicach podium, a u nas miejsc 5-10...
      • Gość: Greg Re: Lista wyjaśnień, tłumaczeń i uprawiedliwień;) IP: .1P3D* / *.185.11.192.in-addr.arpa 22.02.06, 14:28
        Wg mnie sprawa dlaczgo nie zdobywamy medali jest bardzo prosta. Po prostu Polska
        leży w klimacie subsacharyjskim i gdzie ukszatałtowanie terenu jest płaskie jak
        deska do prasowania, żadnych najmniejszych górek. Gdzie nam do takich potęg
        narciarskich jak Estonia - 3 medale, Łotwa - 1 medal, czy Ukraina 2 medale, czy
        Bułgaria 1 medal. W tych krajach mieszkańcy mogą hodować tylko kozice i owce bo
        żadne zwierzęta nie wytrzymałyby w górskich warunkach.
      • adam81w Re: Lista wyjaśnień, tłumaczeń i uprawiedliwień;) 22.02.06, 16:05
        - zle przycieta trwa , nie pod takim katem jak Polacy sa pryzwyczajeni
        • Gość: cyg@nek Zabrakło tylko 0,01 sek. IP: *.osk.enformatic.pl 23.02.06, 21:20
          Jagna Marczułajtis powiedziała: "Jeśli się uprawia sport, to trzeba być
          przygotowany na sukcesy i porażki".
          Droga Jagno, połowę przygotowań to polscy sportowcy mogą sobie darować.
          Wystarczy przygotować się na porażki. Tylko z tym mamy do czynienia.
      • bazyliszek4 to jest niezłe... 24.02.06, 03:11
        Dyskwalifikacja z powodu telefonu

        Szwedzka snowboardzistka Sara Fischer została zdyskwalifikowana podczas
        olimpijskich zawodów slalomu giganta równoległego za falstart popełniony przed
        drugim biegiem eliminacyjnym.

        Najbardziej frustrujące dla zawodniczki może być to, że falstart został
        wywołany... telefonem komórkowym.

        "Kiedy brzmiały jeszcze sygnały oznaczające odliczanie czasu do startu, nagle
        zadzwonił telefon komórkowy jednego z oficjeli obecnych na starcie. Byłam
        przekonana, że to ostatni z sygnałów i wyskoczyłam z bramki startowej. Ta
        jednak była jeszcze zamknięta i upadłam" - opowiadała Sara Fisher.

        "Powinnam pozostać na miejscu i zgodnie z regulaminem czekać na nowy sygnał
        startu, ale zdenerwowana rozpoczęłam zjazd" - tłumaczyła reprezentantka Szwecji.

        "Zaraz po tym zatrzymałam się, znam bowiem regulamin. Nie zjechałam do końca,
        by nie niszczyć toru - mówiła Fisher. - Trudno jest zareagować odpowiednio w
        takiej nieoczekiwanej sytuacji".

        "Jestem smutna, bowiem ten start przekreślił cztery lata przygotowań do
        igrzysk. Ale jako studentce medycyny zdarzało mi się widzieć ludzi w sytuacjach
        dużo bardziej tragicznych niż moja, dlatego nie będę płakać".

        25-letnia Szwedka uzyskała czternasty czas pierwszego przejazdu slalomu i miała
        szanse na awans do kolejnej rundy zawodów.

        new.sports.pl/index.php?show=1&s=995&ns=64097
    Pełna wersja