agnieszkakotala1
23.02.06, 15:50
Polityka uprawiania sportu jest żle prowadzona. Pieniądze powiiny iść do gmin
na propagowanie sportu wśród dzieci.Proponuje ograniczyć liczbę działaczy.
Nierokujący sportowcy powinni raczej zająć się kształceniem młodzieży. Po
południu, po szkole organizować zajęcia sportowe. Byłyby one alternatywą dla
dzieci do grania na komputerze. Jeśli pojedzie się np do Czech widać ludzi
jeżdzących na rowerach, nartach, etc. U nas jeśli wyłowi sie uzdolnionego
zawodnika to cud, bo z czego wybierać? Na każdym osiedlu powinien byćc
człowiek preopagujący różne dziedziny sportu. Nawet jeśli nie dałoby to
medali to i tak ich nie mamy,a na pewno bylibyśmy zdrowsi, być może
zaowocowałoby to w przyszłości.