Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Dlaczego wciąż porażki na igrzyskach?

    23.02.06, 15:50
    Polityka uprawiania sportu jest żle prowadzona. Pieniądze powiiny iść do gmin
    na propagowanie sportu wśród dzieci.Proponuje ograniczyć liczbę działaczy.
    Nierokujący sportowcy powinni raczej zająć się kształceniem młodzieży. Po
    południu, po szkole organizować zajęcia sportowe. Byłyby one alternatywą dla
    dzieci do grania na komputerze. Jeśli pojedzie się np do Czech widać ludzi
    jeżdzących na rowerach, nartach, etc. U nas jeśli wyłowi sie uzdolnionego
    zawodnika to cud, bo z czego wybierać? Na każdym osiedlu powinien byćc
    człowiek preopagujący różne dziedziny sportu. Nawet jeśli nie dałoby to
    medali to i tak ich nie mamy,a na pewno bylibyśmy zdrowsi, być może
    zaowocowałoby to w przyszłości.
      • Gość: lucyfer Re: Dlaczego wciąż porażki na igrzyskach? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.02.06, 16:41
        No widzisz Agnieszka tak to jest. Rzucilas haslo, a tu cicho jak w kosciele po
        smierci organisty. Kazdy to fachowiec od sportu z kuflem piwa w lapie i
        bandziochem na kolanach. Dziewczyny nie sa lepsze lepsze, choc z nieco innych
        powodow. Winni sa zawsze ONI. To tajemnicze slowo okreslajace ONYCH (dzialaczy,
        sponsorow, sportowcow itp) jest wytlumaczeniem wlasnego lenistwa i
        bezmyslnosci. Ilu ruszy dupe od komputera, biurka, czy telewizora i zacznie
        sie "ruszac"? Ilu zamiast kupowac nastepny gadget wyrabiajacy gule sasiadowi
        przeznaczy te pieniadze na rozwoj fizyczny wlasnego dziecka? Trzeba przestac
        patrzec na drapane. Pierwszy ruch nalezy zawsze do nas. "A to wszystko mozna
        miec, gdyby Wam sie chcialo CHCIEC" - parafrazujac slowa piosenki.
        • Gość: fan Re: Dlaczego wciąż porażki na igrzyskach? IP: *.m.pppool.de 24.02.06, 00:21
          ladnie lucyfer ;-)
          niestety taka jest szara rzeczywistosc i mentalnosc polskiego spoleczenstwa.
          Nie wolno wznosic sie za wysoko... ktos kiedys ladnie spiewal ;-)
      • Gość: Ludwik Re: Dlaczego wciąż porażki na igrzyskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:33
        Aktualny ranking medalowy
        1.Niemcy
        2.Austria
        3.Rosja
        4.USA
        5.Kanada

        Jak wytlumaczy porazke USA?
        To katastrofa.Odpadli w koronnej dla nich konkurencji tj. w hokeju.
        12 krotnie mniejsza Kanada jest niewiele od USA gorsza.
        Dlaczego sie tak stalo? Oto jest pytanie?

        Trzeba zaznaczyc,ze z 32 mln mieszkancow Kanady medale zdobywaja jedynie biali.
        Widocznie Polacy wykazuja mentalnosc imigrantow z IIIgo swiata, ktorzy
        musza najpierw sie dorobic i dopiero 1% z III pokolenia zdecyduje sie na
        uprawianie sportu.W Polsce moze to potrwac 60 lat.

        Jest wiele recept na wyciagniecie z zapasci polskiego sportu.
        Kopiowanie wzorcow z innych krajow nie ma sensu z uwagi na specyfike polskiej
        mentalnosci.
        Nalezaloby wziac pod uwage system indywidualnego finansowania sportowcow,
        ktorzy moga wykazac sie konkretnymi wynikami.
        Forma finansowania powinna byc na tyle wysoka aby pozwolila oplacic sportowcowi
        specjalistyczna opieke med.,trenera,hotele etc.
        Po 10 latch kazdy sportowiec kadru mialby zagwarantowana emeryture.
        Byloby to tansze po zlikwidacji calej nadbudowy biurokratycznej:
        ministerstwa sportu i wszelkich zwiazkow etc.
        Zwolnieni pracownicy ministerstwa i inni bez specjalnych odpraw.
        Co na to pan prezydent i premier promujacy tanie panstwo?

      • Gość: herr7 wszystkiemu winni górale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 23:38
        W PRL, gdzie sport był znacznie silniejszy niż obecnie zdecydowano że sporty
        zimowe będą domeną górali, głównie tych z Podhala. Z marnym skutkiem. Sądzono,
        że wzorem lat przedwojennych górale zdominują te dyscypliny. Tyle, że przed
        wojną to były czasy wybitnych amatorów-samouków, a po wojnie sport stał
        się "industry"- wymaga dobrych trenerów, sprawnych menadżerów etc. Narzekania
        naszych sportowców są typowe dla "góralicków"- a to wiatr nie powiał jak
        powinien, a to wredny Włoch zastąpił komuś drogę, a to ktoś tam myli start z
        treningiem, lub na złość trenerowi nie zamierza się "zarzynać". W sumie daje to
        efekty, jakie widzimy.
        Moi przedmówcy mają oczywiście sporo racji nt. naszej narodowej gnuśności,
        braku zaplacza etc. Tyle, że są narody całkiem usportwione, które jednak nie
        traktują olimpiad prestiżowo, jak też są małe narody które mają tradycje walki
        i...zwyciężania. Nasza tradycja to narzekanie na "wiatr" lub Włocha-niecnotę.
    Pełna wersja