Gość: Razorfan
IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl
01.12.02, 15:52
Oto dwa felietony Pawla Zarzecznego z "PS":
nr. 1
"dwiedził mnie kolega z Anglii. Pisuje do różnych
gazet, między innymi do "Times'a" i "Four-Four-Two"
(czyli 4-4-2: widać, że Bońkowe ustawienie 3-5-2 nie
miałoby w jego magazynie najmniejszych szans). James
jest miły, zna jedno polskie słowo ("kombinator") i
szanuje polskie obyczaje. Dlatego zaraz jak siedliśmy,
zamówił i wypił duszkiem szklaneczkę wódki. A jak już
się rozluźnił, to wyznał w sekrecie, że polska gorzałka
dobra, a angielskie kobiety brzydkie. Nie protestowałem.
James chciał napisać artykuł o Polsce. Jednak nie
bardzo wiedział o czym. Poradziłem mu krótko: "Idź na
mecz Legia - Widzew. To będzie taka gra, że twoje
Arsenale i Tottenhamy - wysiadka! Czegoś takiego
jeszcze nie widziałeś!". Nie bardzo chyba wierzył, ale
poszedł...
I jeszcze pan Święs nie odgwizdał końca tego spotkania,
a już James słał mi sms-a: "Drogi Pawle, co za mecz!
Podniecający! Przerażający! Zdumiewająco dobry spektakl!".
Wielu ludzi, którzy nie lubią piłki nożnej, zapamięta
coś innego niż on: chuligani przerwali spotkanie. Fakt.
Ale tego samego weekendu, w pięciu różnych krajach
przerywano mecze: Olympiakosu (na 25 minut, trafiony
sędzia), Ajaxu (12 minut), Legii (19 minut), PSG (66
aresztowanych) i CSKA (44 aresztowanych, 665 krzesełek
do wymiany).
....."
nr. 2(fragmnet)
"Paweł Zarzeczny
W CORAZ szybszym tempie staję się fanem Legii. Gdzie
mogę kupić jej koszulkę?" - pisze James Gordon z
"Times'a", po meczu warszawskiej drużyny z Schalke 04.
Naprawdę - Anglik mógłby dogonić Europę. Polska piłka
jest do przodu. Gra świetnie. A gonitwa aż się prosi.
Legia wprawdzie przegrała w pucharach 2:3 z Niemcami, ...."
Opinia dziennikarza z Gelshenkirchen o kibicach Legii i
Wisly:
"....już na początku meczu niemieccy dzienikaże
zauważyli, że atmosfera na stadionie wisly jest duzo
przyjemniejsza niż na LEGII. W Warszawie sektor prasowy
usytuowany był tuż przy kibicach, którzy sprawiali
wrażenie jakby mieli rzucić sie na kogoś i pobić-
opowiada Hendriock- dlatego wolałem stać spokojnie i
nie ruszac sie..."
Ktora opinia wam przemawia do serca? Glosny doping jest
zly czy dobry (prosze tylko o nie rozstrzasanie burd z
meczu z widzewem)