bzyk7
14.12.02, 18:38
Boniek:
"Z niemieckim zespołem już w Krakowie powinno być 3:0 do przerwy. Dla mnie
zwycięstwo nad Schalke w Gelsenkirchen nie było wielką niespodzianką. Kto
uważnie śledzi Schalke, ten wie, że zespół od dwóch miesięcy znajduje się w
kryzysie. Jeśli weźmie się skład Schalke, to poza Duńczykami Poulsenem i
Sandem, trudno doszukać się ciekawych zawodników.
(...)
Jednak nie chciałbym, aby Kamil zarabiał w Bundeslidze - wolałbym, aby robił
to we Włoszech czy w Hiszpanii.
(...)
- Niemcy i tak dużo, a nawet bardzo dużo wygrywają, jak na poziom piłki,
którą mają w Bundeslidze. Niemcy mają mało piłkarzy światowego formatu. Jeśli
już mam kogoś wymienić, to na pewno Ballacka, kilka ciepłych słów wypada
powiedzieć o Mirku Klose, no może jeszcze o Hamannie, który jednak gra poza
krajem, w Liverpoolu. Niemniej wartość ich klubów czy reprezentacji, to
przede wszystkim mentalność, siła i wybieganie. "
Boniek jak zwykle ocenia celnie (z wyjątkiem tłumaczenia sie kiedyś, że to
polscy piłkarze są słabi).