Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Dlaczego Wisła nie umie przegrywać?

    IP: *.chello.pl 09.04.06, 00:18
    Właściwie nie chodzi mi nawet dokładnie o to, choć piszę po przegranym meczu
    krakusów. Strasznie wkurza mnie to panoszenie się, wielkie fochy i pretensje
    zawodników/trenerów Wisły. I tu już nie chodzi nawet o wyowiedzi pomeczowe
    (choć w pewnej części też) ale same reakcje na boisku. Opierd...nie arbitra,
    różnorakie gesty, fochy, pretensje- to już jest po prostu śmiezne. Wydawało
    się że po odejściu czołowego krzykacza, "opie..cza" i zwykłego chama
    Szymkowiaka sytuacja się unormuje, ale jak widzę takiego Stolarczyka
    ewidentnie faulującego, który jeszcze śmie mieć pretensje do sędziego
    głownego i liniowego, Baszczyńskiego i jego podobne gesty, Paulistę, trenera
    Petrescu itp. itd. to chyba nic się nie zmieniło. Owszem- można powiedzieć że
    taka jest dzisiejsza piłka, bazująca w dużej części na wymuszaniu karnych czy
    choćby prostym (choć jakże bezcelneym) wymuszaniu nawet autu, mimo że samemu
    wybiło się piłkę a w obrębie 5 metrów nie było żadnego przeciwnika. Ale mimo
    wszystko, obserwując od dłuższego czasu takie zachowania u Wiślakow mam
    wrażenie że jednak sporo przesadzają w swoim zachowaniu, w mniemaniu "my to
    mistrze to nam się należy", sędzia to góvvno, my mamy rację. Jestem ciekawy
    jak to odbierają choćby sami kibice Wisły. Ja nie znoszę takiego zachowania i
    to nawet gdy pojawia się w drużynie której kibicuje.
      • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 02:12
        Nie przesadzaj: Baszczu zachował sie elegancko, nie narzekał na sędziowianie,
        stwierdził, że sami sa sobie winni.
        • adam81w Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 09.04.06, 02:27
          ale w sumie co baszcza obchodzi ta druzyna jak on po sezonie i tak odchodzi :(
      • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 16:33
        Dlatego, że Wisla jest stworzona do wygrywania. Choć porażki z ogórkami zdażają
        się jej czasem.

        Legionista jak jest szczęśliwy to i szczery. Komentator derby Warszawy
        stwierdził, że teraz droga do MP zmieniła się w autostradę ale płatną :).
        Dlaczego tak myśli?

        Mam swoja teorię na dobrą passę L. Porter przed rundą nie przeprowadził
        corundowej analizy szans w OE. Jeszcze 7 kolejek, jednak jakby nie patrzył
        coraz mniej.
        • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 16:36
          Zdarzaja oczywiście teraz się nieźle podłożyłem :).
          • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:13
            Moge teraz przeprowadzic coś na kształt analizy:
            1. Wisła. Bardzo silna drużyna, ale zawodnicy, na których sie opiera z różnych
            względów nie graja na 100%. Kłos, Baszczyński, Błaszczykowski, Sobolewski,
            Paweł Brożek, Dudka nie będa ryzykować kontuzji, która uniemożliwi im wyjazd na
            Mundial. Zwłaszcza dotyczy to Sobolewskiego i Baszcza. Oni na 100% pojada na
            Mistrzostwa, a potem mają zgodę na znalezienie nowego pracodawcy.
            Mauro Cantoro po podpisaniu nowego kontraktu jest zadowolony z tego co ma i nie
            do końca sie angażuje.
            Stolarczyk, którego trener Petrescu uważa za swego najlepszego obrońcę, to cały
            czas ten sam tępy przecinak, co wychodzi w takich sytuacjach, jak wczoraj.
            Kryszałowicz to stary cwaniak, ale najlepsze lata ma za sobą.
            Dlatego wszelkie teksty o tym, jak to wislacy walcza na treningach, to może i
            są prawdziwe, ale dotyczą takich graczy, jak Milajlović, Varga, Paulista, Piotr
            Brożek, czyli tych, którzy walczą o miejsce w składzie.
            Po tej drużynie nie można się spodziewać, że zagra porywająco, ale rutyna i
            indywidualna klasa poszczególnych graczy powoduje, że Wisła jest w stanie, po
            załamująco nudnej grze wygrać 1-0 czy 2-1 z każdą niemal drużyną w Polsce.

            2. Legia.
            Dariusz Wdowczyk zbudował silny skład i potrafił wpoic swoim graczom nawyk
            walki. Na razie to wystarcza, chociaż po pierwszej połowie meczu z Polonią
            mozna sie było pochlastać. Z tym, że od trzech meczów Legia gra rezerwową parą
            napastników, bo Gottwald i Janczyk są kontuzjowani.

            Jeżeli Legia wygra we środę z Lechem, to uwierzę, że może zdobyć majstra.
            • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:38
              Bardzo lakoniczna ta analiza. Jak wróżysz z fusów jest bardziej śmiesznie i
              dotychczas zwykle sromotnie się myliłeś.
              Co do Wisły jest zbyt dużo {?}. Jeżeli prawdą jest iż tak ciężkie były treningi
              w okresie przygotowaczym to w najbiższych 4 meczach musi to przynieść efekty.
              OE gra te mecze co 3 dni i kondycja będzie odgrywać kolosalną rolę.
              L nie straciła pkt. na wiosnę ale to się musi w końcu zdarzyć. Jeśli nie to
              zdobędzie mistrza całkowicie zasłużenie.

              Ale widziałem już topik o gratulacjach mam nadzieję, że w szatni już też sobie
              gratulują. Nie mam nic przeciw powtórce z '96.
              • berserk75 Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 09.04.06, 17:40
                Gość portalu: sardo napisał(a):

                > Bardzo lakoniczna ta analiza. Jak wróżysz z fusów jest bardziej śmiesznie i
                > dotychczas zwykle sromotnie się myliłeś.

                możesz uratować sytuację i podzielić się z nami swoją teorią co do gry Legii.
                nie wiem czy zroumiemy krakowski humor, ale ja obiecuję, że się postaram.
                • Gość: Bonhart Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:55
                  Tak, tak... wygrywamy fratem, gramy slabo, Wisla gra swietnie tylko ma pecha,
                  sedziowie sa przekupieni, a terminarz z premedytacja ustawiony pod Legie...
                  Generalnie Wisla jest moralnym zwyciezca tegorocznych rozgrywek, czego wam
                  serdecznie gratuluje.
                  Legia Mistrz! :)
                  • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 18:09
                    Bonhart bez przesady. Czytales na tym forum takie lamenty?

                    W kwesti terminarza niejasny dla mnie jest tylko mechanizm wyboru drużyn do
                    ustawienia w kolenych "kołach". Tylko tyle i az tyle. Jakoś nie mogę się
                    doszukać klucza którym się kierował pzpn a nikt nie stara się tego wyjaśnić.
                    Zasady powinny być czytelne. I pisałem o tym już na jesieni zaraz po jego
                    ogloszeniu. Pamietam ubiegły sezon oczywiście, tylko nie mogę znależć analogii.
                    Czy to taki problem ogłosić zasady tworzenia terminarza? Dlaczego?
                    Wisła gra tak sobie ale MP się otrzymuje po sezonie. A MP jest się aż do
                    detronizacji czego kibice L nie mogą zrozumieć od lat.
                  • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:21
                    Gość portalu: Bonhart napisał(a):

                    sedziowie sa przekupieni, a terminarz z premedytacja ustawiony pod Legie...

                    Karny dla TSW przy 1:0, karny dla KSP przy 0:0. Masz jeszcze jakieś
                    przemyślenia?
                    • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:24
                      O tych karnych mówili ci sami faceci, którzy wcześniej stwierdzili, że
                      Błaszczykowski za przyłożenie łokciem Telichowskiemu powinien dostać nagrodę
                      fair play.
                      • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:44
                        Masz zastrzeżenia do celowości podyktowania któregoś z nich?
                        • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:59
                          Cóż, z całą pewnościa karny dla Wisły za ten lot Penksy nie byłby tak
                          bezczelnym oszustwem, jak w meczu z Pogonią, ale to Penksa wpakował się na nogę
                          Bosackiego. On na tej nodze stał (bo drugą starał się kopnąć piłkę) i nie mógł
                          tego uniknąć.
                          A faul Bronowickiego był ewidentny. Powinien byc karny bez dwóch zdań.
                          • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 21:02
                            Z tym, że wcześniej Błaszczykowski powinien wylecieć z boiska. W ogóle nie
                            próbował atakować piłki, tylko z wystawionym łokciem skoczył na Telichowskiego.
                            Celowo go uderzył i ciężko kontuzjował. Ja wiem, że w Kontrowersjach
                            tłumaczono, że Partyka też tak robił, a nikt mu za to nie dawał czerwonych
                            kartek, ale czemuś ta argumentacja mnie nie przekonuje.
                            • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 21:26
                              Byś się Porter ku.. wstydził.
                              Bosacki stał na jednej nodze a drugą nie trafił w piłkę. To oznacza faul i rzut
                              karny. Czy ty znasz zasady gry w pilkę nożną, bo mam watpliwości? I dalbyś
                              czerwień Błaszczykowskiemu? Bez jaj. Ja te twoje teksty czytam kilka juz lat i
                              się do nich przyzwyczaiłem ale są jakieś grasnice do cholery.
                              • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 21:41
                                Stanie na jednej nodze jest zabronione? Chyba coś sie zmieniło ostatnio...
                                Obejrzyj sobie powtórkę. Powolutku. I zobacz, że Bosacki nie wykonuje żadnego
                                ruchu w strone Penksy. Nie zastawia mu drogi. To Penksa zahacza o nogę
                                stojącego Bosackiego. Ten w żaden sposób nie mógł uniknąć zderzenia. Ale, jak
                                napisałem, sytuacja była kontrowersyjna i równie dobrze mógł zostać podyktowany
                                karny, gdyby sędzia uznał, że jednak Bosacki zaszedł drogę Penksie. Ale nie
                                dziw się, że każdy sędzia ogladający oszustwa Penksy w meczu z Pogonią
                                zastanowiłby sie trzy razy, zanim by gwizdnął jedenastkę po jego locie. Jeśli
                                nawet sędzia się pomylił, to w najgorszym wypadku się Wam zbilansowało.
                                A Błaszczykowski, dobry kolego, nie miał żadnych szans dojść do piłki. I w
                                ogóle nie interesował sie piłką, bo kiedy skakał, ta była już daleko. Celowo, z
                                wyciągniętym łokciem skoczył na Telichowskiego i przyłożył mu w twarz. Do tego
                                go ciężko kontuzjował. Gdyby tak np. Sobolewskiemu ktoś w taki sposób złamał
                                kość jarzmową, to Petrescu by sie zapluł na śmierć.
                                • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:06
                                  Gość portalu: Porter napisał(a):

                                  > Stanie na jednej nodze jest zabronione? Chyba coś sie zmieniło ostatnio...
                                  > Obejrzyj sobie powtórkę. Powolutku. I zobacz, że Bosacki nie wykonuje żadnego
                                  > ruchu w strone Penksy. Nie zastawia mu drogi. To Penksa zahacza o nogę
                                  > stojącego Bosackiego. Ten w żaden sposób nie mógł uniknąć zderzenia. Ale, jak
                                  > napisałem, sytuacja była kontrowersyjna i równie dobrze mógł zostać
                                  podyktowany
                                  >
                                  > karny, gdyby sędzia uznał, że jednak Bosacki zaszedł drogę Penksie.

                                  A jakie ma to znaczenie w momencie kiedy nie trafił w piłkę? Próbował na
                                  wykroku i nie sięgnął piłki. Dlaczego był na wykroku? Bo drugą błokował Penksę.
                                  Gdyby trafił ok. Ale nie trafil i karny jak drut.

                                  > Ale nie
                                  > dziw się, że każdy sędzia ogladający oszustwa Penksy w meczu z Pogonią
                                  > zastanowiłby sie trzy razy, zanim by gwizdnął jedenastkę po jego locie.

                                  Kolejny zart z Twojej strony, gdyż równie dobrze Outara mógł dostać czerwień za
                                  samo wejście na boisko.

                                  > Jeśli
                                  > nawet sędzia się pomylił, to w najgorszym wypadku się Wam zbilansowało.

                                  Guzik sie zbilansowało. Teza tak samo chwiejna jak ta, że TSW by strzeliła tego
                                  karnego, który by przy stanie 1:0 rozstrzygnął mecz.

                                  > A Błaszczykowski, dobry kolego, nie miał żadnych szans dojść do piłki. I w
                                  > ogóle nie interesował sie piłką, bo kiedy skakał, ta była już daleko. Celowo,
                                  z
                                  > wyciągniętym łokciem skoczył na Telichowskiego i przyłożył mu w twarz.

                                  Przepraszam, skoro piłka była daleko to dlaczego razem z Blaszczykowskim skakał
                                  Telichowski? Może piłkarz TSW z wyskoku zaatakował bez piłki Lechitę?

                                  > Do tego
                                  > go ciężko kontuzjował. Gdyby tak np. Sobolewskiemu ktoś w taki sposób złamał
                                  > kość jarzmową, to Petrescu by sie zapluł na śmierć.

                                  Przykra sprawa z tą kontuzją to fakt, tym bardziej w kontekście kolejnych meczy
                                  Lecha.
                                  Petrescu chyba za bardzo przejmuje się swoim wizerunkiem, a powinien Wisły. Ale
                                  to inna para kaloszy.
                                  • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:35
                                    Jeszcze raz powiem, że na dwoje babka wróżyła. Mógł sędzia uznać, że Penksa
                                    zahaczył o nogę stojącego Bosackiego, wiec karnego nie ma, albo, że Bosacki
                                    zaszedł drogę Penksie i karny jest.
                                    Jeśli sędzia sie pomylił, to jak najbardziej sie zbilansowało, bo w Szczecinie
                                    Wisła, dzięki pomyłkom sędziego wygrała, a teraz przegrała. Z tym, że to była
                                    wątpliwa sytuacja, a ta ze Szczecina wątpliwa nie była.
                                    Co do Błaszczykowskiego, to piłka go przeskoczyła, a on nie skoczył do góry,
                                    tylko do tyłu, akurat tak, że trafił łokciem spadającego po zagraniu piłki
                                    głową Telichowskiego. W momencie zderzenia piłka była juz daleko. Sorry, Jakub
                                    Błaszczykowski jest bardzo utalentowanym zawodnikiem, ale czasem pozwala sobie
                                    na paskudne zagrania. To było jedno z nich.
                                    • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:55
                                      Gość portalu: Porter napisał(a):

                                      > Jeszcze raz powiem, że na dwoje babka wróżyła. Mógł sędzia uznać, że Penksa
                                      > zahaczył o nogę stojącego Bosackiego, wiec karnego nie ma, albo, że Bosacki
                                      > zaszedł drogę Penksie i karny jest.

                                      Może tak być... Ale tylko w wypadku gdy tą babką będziesz Ty.

                                      > Jeśli sędzia sie pomylił, to jak najbardziej sie zbilansowało, bo w
                                      Szczecinie
                                      > Wisła, dzięki pomyłkom sędziego wygrała, a teraz przegrała. Z tym, że to była
                                      > wątpliwa sytuacja, a ta ze Szczecina wątpliwa nie była.

                                      Fakt żadnej wątpliwości w Szczecinie, karny pewny. Ale jak jesteś spec to można
                                      zaksięgować 1+1=0

                                      > Co do Błaszczykowskiego, to piłka go przeskoczyła, a on nie skoczył do góry,
                                      > tylko do tyłu, akurat tak, że trafił łokciem spadającego po zagraniu piłki
                                      > głową Telichowskiego. W momencie zderzenia piłka była juz daleko. Sorry,
                                      Jakub
                                      > Błaszczykowski jest bardzo utalentowanym zawodnikiem, ale czasem pozwala
                                      sobie
                                      > na paskudne zagrania. To było jedno z nich.

                                      Okazuje się, że można skoczyć w tył z taką siłą aby bez zamachu zlamać gościowi
                                      kość w czaszce. Bruce Lee za tę wiadomość, by Cię zabił "ciosem shaolin".
                                      • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 23:10
                                        No i widzisz, jakie wszystko jest proste? Karny jest wtedy, kiedy Penksa się
                                        położy w polu karnym przeciwnika. I tyle.
                                        A Telichowski sam sobie złamał kość jarzmową, bo przecież - jak napisałeś -
                                        niemożliwe, żeby to zrobił Błaszczykowski.

                                        • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 23:38
                                          Gość portalu: Porter napisał(a):

                                          > No i widzisz, jakie wszystko jest proste? Karny jest wtedy, kiedy Penksa się
                                          > położy w polu karnym przeciwnika. I tyle.

                                          Szczególnie gdy obrońca myśli sobie "... mały, to go można na siłę wziąść".
                                          W polu karnym obrońca nie ma prawa się mylić. Jak nadrabiał swój błąd siłą,
                                          to "mniejszy" napastnik był faulowany. W Szczecinie obrońca nie dotknął piłki i
                                          spowodował upadek Penksy. Poświęciłeś temu przypadkowi wątek ale twoja wersja
                                          to nie jest dogmat.

                                          > A Telichowski sam sobie złamał kość jarzmową, bo przecież - jak napisałeś -
                                          > niemożliwe, żeby to zrobił Błaszczykowski.

                                          Nic takiego nie napisałem. Nie mogłem się doszukać tak jak i Wieszczycki
                                          premedytacji w tym zagraniu faul, które zostało ukarane żółtą kartką. Na dwoje
                                          babka.., itd. Jakoś nie przypominam sobie pretensji do Wieszcza za ocenę
                                          kontrowersyjnych sytuacji. Wita nie słucham wcale.
                                          • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 00:07
                                            Czyli jak sie Penksa położy, to jest karny, a Błaszczykowski nie mógł złamać
                                            kości jarzmowej Telichowskiemu, bo tak powiedział Wieszczycki.
                                            • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 10:31
                                              Kiedy faulowany Pensksa się przewróci w polu karnym, to jest karny. Natomiast
                                              Blaszczykowski złamał kość jarzmową Telichowskiemu za co został ukarany żółtą
                                              kartką. Nie zrobił tego z premedytacją tylko w walce o piłkę, stąd żółta a nie
                                              czerwona kartka.
                                              • berserk75 Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 10.04.06, 12:25
                                                zapomniałeś dopisać, że kiedy Penksa się przewraca to jest faulowany
                                                • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 13:01
                                                  Nic ne zapomniałem tylko uważam, że Penksa był faulowany zarówno w Szczecinie
                                                  jak i Poznaniu.
                                                  • Gość: Razorfan Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 15:02
                                                    Obejrzalem sobie dzisiejsza L+extra i moim zdaniem Penksa byl faulowany przez
                                                    Bosackiego.
                                                    Dziwi mnie natomiast interpretacja wyskoku Balszczykowskiego. Gdyby skakal
                                                    pionowo w gore to ok ale on lecial i torowal sobie droge przed soba lokciem.
                                                    Wpadl calym impetem w Telichowskiego i dziwi mnie zdziwienie Wieszczyckiego ze
                                                    zalamal mu szczeke.
                                                    • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 15:13
                                                      Nikt się nie dziwił. Został odgwizdany faul i Błaszczykowski dostał żółtą
                                                      kartkę i to wobec niej miał Wieszczycki lekkie obiekcje.
                                                      Ale tutaj sprawa idzie o czerwień dla Błaszczykowskiego.
                                                      Ja nie twierdzę, że Blszczykowski nie faulował jedynie nie strzelił z
                                                      premedytacją Telichowskiego w szczękę.
                                                    • Gość: Razorfan Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 15:24
                                                      Moim zdaniem z premedytacja taranowal sobie droge lokciem. Wniosek jest jeden
                                                      czerwien.
                                                      Wieszczycki nie mial lekkich obiekcji tylko sie dziwil ze ma zlamana szczeke.
                                                      Moim zdaniem to co widac bylo na zdjeciach to brutalne znokautowanie
                                                      przeciwnika z uzyciem duzej sily.
                                                    • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 15:41
                                                      Tak mówisz... Ja mam na ten temat inne zdanie, bo gdyby karac za takie wejścia
                                                      Błaszczykowskieg czerwonymi kartkami, to czym karać takiego Szalę?
                                                    • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.orion.pl 10.04.06, 15:48
                                                      Za faul na Dziedzicu - czerwienią, a w pozostałych meczach Szala potrafił
                                                      utrzymywać łokcie przy sobie, więc nie ma go za co karać. Do tego nie
                                                      przypominam sobie żeby Szala komuś coś złamał.
                                                    • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 16:36
                                                      Gość portalu: Porter napisał(a):

                                                      > Za faul na Dziedzicu - czerwienią, a w pozostałych meczach Szala potrafił
                                                      > utrzymywać łokcie przy sobie, więc nie ma go za co karać.

                                                      Własnym oczom nie wierzę :) "Szala potrafił utrzymywać łokcie przy sobie...".
                                                      Jest to pewnie efekt intensywnego treningu z książkami pod pachami :).

                                                      Do tego nie
                                                      > przypominam sobie żeby Szala komuś coś złamał.

                                                      Wasilewski też Chałbińskiemu nóg nie połamał, maładiec!





                                                    • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.orion.pl 10.04.06, 17:17
                                                      A Błaszczykowski Telichowskiemu szczękę złamał.
                                                    • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:25
                                                      Czzby był to pierwszy taki uraz w historii futbolu? Jakiś precedens?
                                                      Stopniowanie kary proprcjonalne do komplikacji kontuzji?
                    • berserk75 Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 09.04.06, 21:35
                      ha

                      ha

                      ha
                    • Gość: Bonhart Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 14:56
                      Gość portalu: sardo napisał(a):

                      > Gość portalu: Bonhart napisał(a):
                      >
                      > sedziowie sa przekupieni, a terminarz z premedytacja ustawiony pod Legie...
                      >
                      > Karny dla TSW przy 1:0, karny dla KSP przy 0:0. Masz jeszcze jakieś
                      > przemyślenia?


                      Sedzia w meczu Benfica - Barcelona tez pewnie byl kupiony, bo nie podyktowal
                      karnego po zagraniu reka, ktore widzial caly stadion i kilkadziesiat milionow
                      telewidzow...
                      Sardo, wez na wstrzymanie, ja rozumiem ze frustracja po zenujacej grze Wisly
                      jest ogromna, ale pewne granice obowiazuja. Naprawde dziwie sie kibicom z
                      Krakowa, ktorzy nie potrafia po prostu przyznac ze Wisla gra slabo, tylko bawia
                      sie w wyszukiwanie spiskowych teorii. Tak, tak, generalnie gracie o klase lepiej
                      od Legii, tylko jakims cudem gubicie punkty, macie od nas mniej zwyciestw,
                      straciliscie wiecej bramek, a strzeliliscie mniej...
                      Niech sie lepiej wasi pilkarze pozbieraja i zaczna prosto kopac pilke to moze
                      jeszcza o tego mistrza powalcza, bo grajac systemem pt: "Jestesmy zajebisci
                      tylko wszyscy sie przeciwko nam sprzysiegli" stoczycie raczej zaciety boj z
                      Zaglebiem o 2 miejsce. Troche pokory.
                      • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 16:19
                        Cytujesz mnie, potem wkładasz mi w usta rzeczy, których nie wypowiedziałem.
                        Sam napisałeś o terminarzu i sędziach więc napisałem Ci swoje wątpliwości co do
                        tych spraw. Nie odniosłeś się do nich. Tylko piszesz o wyimagowanych teoriach
                        spiskowych, które wymyślają dziennikarze, bo nie potrafią pisać o niczym innym
                        jak tylko o sensacji.
                        • Gość: Bonhart Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 16:52
                          Gość portalu: sardo napisał(a):

                          > Cytujesz mnie, potem wkładasz mi w usta rzeczy, których nie wypowiedziałem.
                          > Sam napisałeś o terminarzu i sędziach więc napisałem Ci swoje wątpliwości co do
                          >
                          > tych spraw. Nie odniosłeś się do nich. Tylko piszesz o wyimagowanych teoriach
                          > spiskowych, które wymyślają dziennikarze, bo nie potrafią pisać o niczym innym
                          > jak tylko o sensacji.

                          Absolutnie nieczego nie wkladam. Po prostu sugerowanie jakoby niepodyktowanie
                          jakichs karnych mialo byc argumentem w sprawie uwazam za niedorzeczne, i podalem
                          prosty przyklad.
                          Jesli chodzi o terminarz, to zgadzam sie ze zasady powinny byc czytelne i
                          publicznie znane.
                          A o teoriach spiskowych mowi wiekszosc kibicow Wisly (polecam forum TSW), a
                          przede wszystkim wyplakuje je wasz trener, wiec w tamtym kierunku zale i
                          pretensje plz.
                          • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:19
                            Skoro masz jakieś zastrzeżenia do użytkowników forum TSW, to napisz to na nim
                            właśnie. Wielkie żale i teorie Petresku to są często wymysły dziennikarzy,
                            ktorzy zamiast rozwiewać wątpliwości kibiców rozdmuchują sensację gdyż nie
                            potrafią napisać rzetelnego felietonu. A może, to nie wina dziennikarzy tylko
                            wydawców którzy sądza, iż tylko sensacja się teraz sprzedaje.
                            Jakoś ja nie słyszałem żadnej reakcji ani pzpn, ani OE aby wyjasnić mechanizm
                            tworzenia terminarza. Sprawę sędziów pomijam gdyż ten problem dotyczy całej
                            ligi i albo drukują robiąc z siebie nieudaczników albo są nieudacznikami. W obu
                            przypadkach serdeczne CH im w D.
                            • Gość: Bonhart Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:24
                              Taaa... jego wypowiedzi na konferencjach prasowych to z pewnoscia wymysly.
                              • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:28
                                Słyszałeś te wypowiedzi? W reakcji na stałe przekłamania, video z konferencji
                                rasowych ma być dostępne na oficjalnej stronie klubu www.wisla.krakow.pl
                                • Gość: Bonhart Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 18:29
                                  No tak, prasa tez klamie... Ale ok, chetnie sobie ogladne i podyskutujemy jakby co.
                            • berserk75 Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 10.04.06, 19:00
                              www.legia.com.pl/pl/index.php?view=2&nID=8027
                              • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:52
                                Domyślałem się, że istnieje jakiś system rotacji, jest to jasne. Tylko mnie
                                chodzi o mechanizm podporządkowania klubow do literek np:
                                M - A
                                VM - B
                                3 - C itd.
                                Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie zostanie zastosowany ten sam klucz
                                rozstawienia o ile takowy istnieje.
                                • bazyliszek4 Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 10.04.06, 23:50
                                  Gość portalu: sardo napisał(a):

                                  > Domyślałem się, że istnieje jakiś system rotacji, jest to jasne. Tylko mnie
                                  > chodzi o mechanizm podporządkowania klubow do literek np:

                                  zapewne losowanie. PZPN poszedł na łatwiznę i zamiast wylosować terminarz, tak
                                  jak robi się to w innych krajach, wylosował tylko podporządkowanie klubów do
                                  literek. robi to zresztą od lat, sam pamiętam jak pare lat temu Legia "męczyła"
                                  rywali dla Widzewa...
                                  • berserk75 Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 11.04.06, 01:30
                                    > sam pamiętam jak pare lat temu Legia "męczyła"
                                    > rywali dla Widzewa...

                                    ale wtedy internet był w powijakach i nie było słychać zbiorowego kwiczenia, że
                                    terminarz jest be :))))
                                  • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 12:51
                                    I dochodzimy do sedna sprawy. Bo teraz nasuwa się pytanie dlaczego losowaniem
                                    zajmuje się zdeklarowany kibic L?
                                    • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.orion.pl 11.04.06, 13:10
                                      Dla równowagi. Chodzi o zrównoważenie tego, że za obsadę sędziowską odpowiada
                                      zdeklarowany kibic Wisły.
                                      • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 13:18
                                        Ok, jest to jakieś wytłumaczenie :) Saks jest kibicem Wisły? Byl pracownikiem
                                        Telefoniki nie wiem, czy to jest to samo.
                                        • berserk75 Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 11.04.06, 13:37
                                          to jeszcze lepiej. nie jest kibicem, ale pracownikiem. ugryzie rękę która go karmi?
                • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:58
                  Nie wiem o co się obruszasz? Przez 3 sezony + runda jesienna Porter raczył nas
                  opinią, iż TSW nie odegra większej roli w lidze za to L bedzie grała
                  wyśmienicie. Teraz zapomniał i L przeżywa metamorfozę. Nie mam zamiaru tu się
                  spierać o grę L, bo gra dobrze. Ale jest jeszcze masa meczy do rozegrania,
                  a mistrzostwo po emocjonującej rundzie to coś czego Wisła ostatnio nie
                  zasmakowała.
                  Gratulujcie sobie mistrza, otwierajcie szampany w myśl staropolskiego "Co
                  wypijem to dla nas".
                  Ja tam wiem swoje i wierzę, że to jeszcze nie koniec.
                  • berserk75 Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 09.04.06, 18:17
                    poza Tobą nie widzę to nikogo kto by się obruszał i zapewniał nerwowo, że to
                    jeszcze nie koniec. Ty już nawet widzisz, żebyśmy sobie gratulowali, ale to nie
                    my we wrześniu gratulowaliśmy Legii wicemistzostwa i byliśmy pewni kolejnego
                    mistrzostwa, więc ochłoń i czekaj :)
                    • Gość: sardo Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 18:22
                      Trudno ochłonąć gdy sezon w pełni :). Ja poczekam, wy sobie gratulujcie. Tyle
                      waszego :).
                      • berserk75 Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 09.04.06, 18:51
                        to działa?
                • Gość: Porter Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 19:04
                  Sardo ma rację. Rzeczywiście, moje dotychczasowe analizy były o kant d...
                  potłuc, więc postanowiłem zaniechać ich zamieszczania na Forum. Wyrwany do
                  tablicy napisałem teraz kilka słów, licząc na pobłażliwość czytelników.
                  • Gość: sizon o co tyle krzyku...Legla i Skisla to cieniasy IP: *.icpnet.pl 10.04.06, 16:38
                    sprawdzcie ranking IFHHS,czarno na bialym widac,ile znacza nasi "potentaci" w
                    Europie...
        • cyfra Re: Dlaczego Wisła nie umie przegrywać? 10.04.06, 12:19
          Gość portalu: sardo napisał(a):

          > Dlatego, że Wisla jest stworzona do wygrywania. Choć porażki z ogórkami
          zdażają
          >
          > się jej czasem.
          Troche wiecej pokory,bo ogorki tym razem przegraly...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja