Gość: ed
IP: *.chello.pl
17.04.06, 00:28
Coś co jeszcze niedawno mogło się wydawać żartem, i to kiepskim, teraz
powinno stać się faktem. Wiadomo jaka posucha jest u nas na bokach (w tym
przypadku akurat chodzi o prawą stronę), pozycja Baszczyńskiego jest
niezagrożona, ale po co na zmiennika testować Kusia z którejś tam ligi
angielskiej (chyba nawet nie grającego) czy inne łamagi, skoro można powołać
obrońcę lidera polskiej ekstraklasy, "członka" najlepszej obrony ligowej, w
dodatku w obecnej dobrej formie pokazującego się i w ofensywie. Owszem, niby
to nie wiele, ale lepszych raczej nie mamy...