peteen 10.05.06, 20:41 może choć na łazienkowskiej coś pokażą, ostatnia nadzieja... tak czy siak, trzymam kciuki za legię w eliminacjach lm, może za rok 2 nasze drużyny powalczą? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: seven Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 20:43 za rok to nie, najwczesniej za dwa lata, tj w sezonie 2008/2009 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 21:09 Mnie się zdaje, że to będzie mecz o pracę dla Petrescu. Majstra przegrał, ale przegranej w Warszawie, to mu Cupiał nie wybaczy. W zeszłym roku Liczka wygrał ligę, a i tak za pogrom na Łazienkowskiej wyleciał z roboty. Ja uważam, że Petrescu jest bardzo dobrym trenerem i dużo wnosi dpo naszej ligi. To, co wygaduje, to inna sprawa, ale wydaje mi się, że Wisła gra, jak na możliwości personalne - całkiem nieźle. Zwłaszcza w drugiej linii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 10.05.06, 22:46 Legia ma teraz mocniejszy zespol wiec wygra z duzym prawdopodobienstwem, jesli mozna tak powiedziec w stosunku do pojedynczego zdarzenia. Natomiast jesli chodzi o honor to stracilismy go dzisiaj po meczu. Tyle sie tym ludziom tlucze do glowy, ale to jak walenie grochem o sciane. Mam nadzieje, ze kary beda surowe. Musza byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 00:05 Ja nie wiem, czy Legia wygra. Jakos zatraciła skutecznośc, przeciez powinna z Górnikiem wygrać, strzelając tylko setki, 4-0 co najmniej. A zamiast tego mamy 1-0 i horror w końcówce. No, ale przy okazji okazało się, że Fabiański jest naprawdę świetnym bramkarzem. Do tego, po mistrzostwie mogą zaimprezować i w sobote będa z lekka niedysponowani. A Wisła będzie grać o prestiż i może sie sprężyć. Z drugiej strony, głupio byłoby w takim meczu bez stawki złapac kontuzje eliminujaca z finałów Mistrzostw Swiata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 01:03 Podobno bydło pobiło piłkarzy Arki... Co za świństwo. Swoja drogą sędzia nie miał prawa dopuścic do gry, kiedy tłum stał tuż przy liniach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 11.05.06, 01:24 Pilkarze Arki podobno byli popychani jeszcze w trakcie (!) meczu. Bramkarz Arki na wszelki wypadek stal w bezpiecznej odleglosci od lini koncowej. Ostatniego gola Zienczuk praktycznie strzelal do pustej bramki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 01:47 Kurde, niewyobrażalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyfra Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.w.pppool.de 11.05.06, 07:26 najpierw HONOR trzeba miec.... Odpowiedz Link Zgłoś
berserk75 Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... 11.05.06, 07:45 i to mówi nożownik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyfra Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.w.pppool.de 11.05.06, 08:24 beserk75,dawno wiedzialem ze inteligencja to ty nie grzeszysz ,ale ze az do tego stopnia .... Jak tam kibolu Legi po zadymie w Zabrzu? Odpowiedz Link Zgłoś
berserk75 Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... 11.05.06, 08:55 nijak, nożowniku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyfra Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: *.w.pppool.de 11.05.06, 09:30 a glowka cala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucwa Re: no nic, wisełce pozostaje mecz o honor... IP: 62.173.207.* 12.05.06, 17:42 z kosą w głowie nie lata więc cała :))) Odpowiedz Link Zgłoś