Gość: .
IP: *.ny325.east.verizon.net
17.05.06, 18:36
Pan Dudek ma tyle "wrodzonej skromnosc", że mówi o sobie w trzeciej osobie.
"Przez ostatnie tygodnie z wrodzonej skromności mówiłem, że nie wiem, czy pojadę. Byłem sceptyczny. Ale tak naprawdę byłem pewny na sto procent, że jadę."
"musielibyśmy jechać w najsilniejszym składzie. A nie jedziemy. Jak oglądałem relację, pomyślałem w pierwszej chwili, że to jakiś żart ze strony telewizji. Dowcip dla podniesienia oglądalności. Bo tak to wyglądało, gdy trener pomijał nazwiska Dudka, Rząsy, Kłosa czy Frankowskiego."
sport.gazeta.pl/pilka/1,65046,3349825.html