Gość: Crotalus IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:37 Szkoda. A takie fajne było, amerykańskie... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tgaw Re: Te forum jest już trupem :((( 16.01.03, 16:01 Czesc, Crotalus, na poprawe humoru: > - Panie, a niech mi pan powie, co to jest Unia Europejska? > - Uuuuuu.... Wiesz pan, to jest najwieksza tajemnica hitlerowskich > Niemiec! > - Jak to? Dlaczego? > - Toz przeciez sam Woloszanski o niej mowil! > Przychodzi pijany studemt na egzamin z matematyki i się > pyta, czy może zdawać, jeżeli jest pijany. > Egzaminator był litościwy, więc stwierdził, że nie ma > sprawy. > Na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. > Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną > sinusoidę. > Egzaminator powiedział : No widzi Pan, jednak Pan umie. > Na to student: Niech Pan poczeka, to dopiero układ > współrzędnych. Tu male wprowadzenie - za BRE Bank mozna podstawic dowalna firme :-) Idzie sobie prezes banku BRE przez ulice, stoi zebrak na ulicy i mowi -dzien dobry panie prezesie * dzien dobry, pan mnie zna? * tak, pracowalem kiedys w BRE ale mnie pan zwolnil prezes idzie dalej, widzi kolejnego zebraka * dzien dobry panie prezesie * pan tez mnie zna? * tak, pracowalem kiedys w BRE ale mnie pan zwolnil idzie prezes dalej, widzi kolejnego zebraka szperajacego w smietniku * - dzien dobry panie prezesie * pana tez zwolnilem? * nie, ja jeszcze u pana pracuje, tylko mam teraz przerwe na lunch.... Rzecz dzieje sie w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek - schizofrenia. Pan Tadek nie odezwal sie do nikogo przez ten okres czasu i generalnie zajmuje sie patrzeniem w okno. Pewnego letniego popoludnia za oknem pojawia sie ogrodnik, ktory nawozi grzadki z truskawkami. Po godzinie wpatrywanie sie w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w strone okna...otwiera je pomalutku... patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie: "A co Pan robi?". Konsternacja. Wszyscy obecni pacjenci i personel zupelnie zszokowani - pan Tadek sie odezwal! Ogrodnik odpowiada: "Ja panie Tadku, nawoze truskawki." Pan Tadek mysli i w koncu: "Co?" Ogrodnik: "No.... posypuje je nawozem" Pan Tadek po namysle: "Co?" Ogrodnik: "No... posypuje truskawki gownem, zeby byly lepsze" Pan Tadek mysli : "Aha...." Pan Tadek zamyka pomalu okno zamyslony wraca na miejsce. Siada i mysli. Po pol godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mowi: "Wie pan co, ja truskawki posypuje cukrem, ale ja to podobno jestem pojebany". Samolot z pięcioma pasażerami ma wła?nie się rozbić. Pojawił się > problem, gdyż na pokładzie były tylko cztery spadochrony. > > Pierwszy pasażer powiedział: "Jestem Roy Keane - jeden z najlepszych > irlandzkich piłkarzy. Jestem wart mnóstwo pieniędzy, moi fani mnie > potrzebuj?, dlatego my?lę, że powinienem się uratować." Pozostali się > zgodzili i dali mu jeden ze spadochronów, po czym ten wyskoczył. > > Druga osoba powiedziała: "Jestem Gerry Adams - radykalny irlandzki > polityk, który naprawdę może pomóc swojemu krajowi, dlatego my?lę, że > powinienem być ocalony. Pozostali przyznali mu rację i dali drugi > spadochron. > > Trzecia osoba powiedziała: "Jestem David Beckham - kapitan angielskiej > drużyny narodowej. Mam żonę i dwóch synów. Wszyscy wiedz?, że jestem > naprawdę miłym facetem, ale wszyscy my?l?, że jestem głupi. To > nieprawda, dlatego ja wezmę spadochron." I wyskoczył. > > Zostały dwie osoby. Papież i dziesięcioletnia uczennica. Papież > powiedział: "Dziecko. Jestem słaby i stary i przeżyłem swoje. Ty jeste? > wci?ż młoda i wszystko przed tob?. WeĽ spadochron, a ja zostanę w samolocie. > > "Wszystko jest w porz?dku" - powiedziała dziewczynka - "nadal mamy > jeszcze dwa spadochrony. David Beckham zabrał mój tornister." pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Te forum jest już trupem :((( IP: 157.25.125.* 16.01.03, 16:18 Wpiszcie w Wordzie w nowym dokumencie - lepiej to przekopiować : = rand (200,99) wcisnijcie Enter i poczekajcie 3 sekundy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Te forum jest już trupem :((( IP: 157.25.125.* 16.01.03, 16:25 Ale moje jest dłuższe -))) Odpowiedz Link Zgłoś
tgaw Re: Te forum jest już trupem :((( 16.01.03, 17:38 masz racje :-) wbrew usilnym probom permanentnego wmawiania o nieistotnosci dlugosci, zgadzam sie, dluzsze jest lepsze, z reszta, niech moze jakies forumowiczki sie wypowiedza ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crotalus Re: Te forum jest już trupem :((( IP: *.acn.pl 16.01.03, 16:40 tgaw napisał: > Czesc, > Crotalus, na poprawe humoru: > > > - Panie, a niech mi pan powie, co to jest Unia Europejska? > > - Uuuuuu.... Wiesz pan, to jest najwieksza tajemnica hitlerowskich > > Niemiec! > > - Jak to? Dlaczego? > > - Toz przeciez sam Woloszanski o niej mowil! > > > Przychodzi pijany studemt na egzamin z matematyki i się > > pyta, czy może zdawać, jeżeli jest pijany. > > Egzaminator był litościwy, więc stwierdził, że nie ma > > sprawy. > > Na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. > > Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną > > sinusoidę. > > Egzaminator powiedział : No widzi Pan, jednak Pan umie. > > Na to student: Niech Pan poczeka, to dopiero układ > > współrzędnych. > > Tu male wprowadzenie - za BRE Bank mozna podstawic dowalna firme :-) > > Idzie sobie prezes banku BRE przez ulice, stoi zebrak na ulicy i mowi > -dzien dobry panie prezesie * dzien dobry, pan mnie zna? * tak, pracowalem > kiedys w BRE ale mnie pan zwolnil prezes > idzie dalej, widzi kolejnego zebraka > * dzien dobry panie prezesie > * pan tez mnie zna? > * tak, pracowalem kiedys w BRE ale mnie pan zwolnil > idzie prezes dalej, widzi kolejnego zebraka szperajacego > w smietniku > * - dzien dobry panie prezesie > * pana tez zwolnilem? > * nie, ja jeszcze u pana pracuje, tylko mam teraz > przerwe na > lunch.... > > Rzecz dzieje sie w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat > przebywa tam pan Tadek - schizofrenia. Pan Tadek nie odezwal sie do > nikogo przez ten okres czasu i generalnie zajmuje sie patrzeniem w > okno. Pewnego letniego popoludnia za oknem pojawia sie ogrodnik, ktory > nawozi grzadki z truskawkami. Po godzinie wpatrywanie sie w ogrodnika pan > Tadek pomalutku wstaje i rusza w strone okna...otwiera je pomalutku... > patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie: "A co Pan > robi?". Konsternacja. Wszyscy obecni pacjenci i personel zupelnie > zszokowani - pan Tadek sie odezwal! Ogrodnik odpowiada: "Ja panie Tadku, > nawoze truskawki." Pan Tadek mysli i w koncu: "Co?" Ogrodnik: "No.... > posypuje je nawozem" Pan Tadek po namysle: "Co?" Ogrodnik: "No... posypuje > truskawki gownem, zeby byly lepsze" Pan Tadek mysli : "Aha...." Pan Tadek > zamyka pomalu okno zamyslony wraca na miejsce. Siada i mysli. Po pol > godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mowi: "Wie pan co, ja > truskawki posypuje cukrem, ale ja to podobno jestem pojebany". > > Samolot z pięcioma pasażerami ma wła?nie się rozbić. Pojawił się > > problem, gdyż na pokładzie były tylko cztery spadochrony. > > > > Pierwszy pasażer powiedział: "Jestem Roy Keane - jeden z najlepszych > > irlandzkich piłkarzy. Jestem wart mnóstwo pieniędzy, moi fani mnie > > potrzebuj?, dlatego my?lę, że powinienem się uratować." Pozostali się > > zgodzili i dali mu jeden ze spadochronów, po czym ten wyskoczył. > > > > Druga osoba powiedziała: "Jestem Gerry Adams - radykalny irlandzki > > polityk, który naprawdę może pomóc swojemu krajowi, dlatego my?lę, że > > powinienem być ocalony. Pozostali przyznali mu rację i dali drugi > > spadochron. > > > > Trzecia osoba powiedziała: "Jestem David Beckham - kapitan angielskiej > > drużyny narodowej. Mam żonę i dwóch synów. Wszyscy wiedz?, że jestem > > naprawdę miłym facetem, ale wszyscy my?l?, że jestem głupi. To > > nieprawda, dlatego ja wezmę spadochron." I wyskoczył. > > > > Zostały dwie osoby. Papież i dziesięcioletnia uczennica. Papież > > powiedział: "Dziecko. Jestem słaby i stary i przeżyłem swoje. Ty jeste? > > wci?ż młoda i wszystko przed tob?. WeĽ spadochron, a ja zostanę w > samolocie. > > > > "Wszystko jest w porz?dku" - powiedziała dziewczynka - "nadal mamy > > jeszcze dwa spadochrony. David Beckham zabrał mój tornister." > > pozdr Dzięki tgaw :))) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiwny Re: Te forum jest już trupem :((( IP: *.chello.pl 17.01.03, 16:42 1) Opisz strukturę funkcjonalną zestawu komputerowego i sposób jego działania. Zasilacz gania elektrony w te i we wte. Niekiedy powstaje z tego coś pożytecznego. 2) Jakie minimalne wymagania musi spełniać komputer PC aby być serwerem ? Dużo migających lampek 3) Co to jest serwer i jakie musi realizować zadania (3 podstawowe) ? Szumieć, migać, ogrzewać pomieszczenie. 4) Co to jest hasło ? Szczoteczka do zębów użytkownika. Nikomu nie pożyczać i zmieniać co 6 miesięcy :-) 5) Co to jest telnet ? Na czym polega praca terminalowa - wymień kilka programów umożliwiających taką pracę (z szyfrowaniem i bez) ? Telnet (wł.: TelNiet, telefon bez kabla). Jak dwie kobiety plotkują przez telefon, to jest transmisja niekodowana, jeżeli w pobliżu pojawi się trzecia kobieta, te dwie pierwsze automatycznie przestawiają się na transmisję szyfrowaną. 6) Wymień 5 programów do obsługi poczty w różnych systemach operacyjnych/ Pan Kazio, Pan Zbyszek, Pan Andrzej, Pan Marek i Pani Krystyna. Różne wersje systemu Listonosz. 7) Opisz 3 różne sposoby odbioru/wysyłania poczty elektronicznej (ze względu na tryb i środowisko pracy) Z komputera, z komórki, z palmtopa. 8) Na co należy zwrócić uwagę przy konfiguracji Outlook Express`a jeśli pocztę chcemy odbierać z różnych kom-puterów ? Najwięcej uwagi należy poświecić na znalezienie OE pod Linuksem 9) Co to jest Internet jaką ma strukturę i w jaki sposób funkcjonuje ? Jaki protokół jest w nim stosowany ? Protokół zamiany pieniędzy na tzw. download, czyli wirtualny odpowiednik szczęścia 10) Wymień i opisz 4 najpopularniejsze usługi w Internecie ? Plonk, spam, sex-dialer, banner 11) co to jest serwer DNS ? Domain Name Server, serwer dominujący. W zabawach sado-masochistycznych DNS to osoba która trzyma bicz. 12) Co to jest FTP i FTP anonymus ? Ftp anonimowy to serwer, w którym jako hasło podajesz BillGates@microsoft.com 13) Zasada działania usługi WWW. Co to jest HTTP, HTML, URL ? Nie znam tych panów. Nic nie powiem bez mojego adwokata. 14) Co to jest link (odnośnik) ? Wymień 3 rodzaje linków ? Linki: płatne, bezpłatne, 404 15) Co to jest portal i vortal (przykłady) ? Coś jak materiały promieniotwórcze: niby są trwałe, a praktycznie każdy ma swój czas rozpadu 16) wymień znane Ci darmowe edytory HTML - opisz ich zalety i tryby pracy. Pajączek i Pajączek skrakowany 17) Co to jest routing ? Z punktu widzenia serwera: bezmyślne przerzucanie bajtów z jednego drutu do drugiego i vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
wichura Re: Te forum jest już trupem :((( 16.01.03, 16:34 Faktycznie, mały tu ostatnio ruch (a i tematów dla mnie niewiele), do czego i ja się przyczyniam. Może na wiosnę... jak ruszy liga... Nie trać nadziei, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tgaw Re: Te forum jest już trupem :((( 16.01.03, 17:32 poczekajcie do soboty, kiedy Zakopane ruszy :-))) btw, wybiera sie ktos? ja, nie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m04 Re: Te forum jest już trupem :((( IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 18:07 Dziennikarz pyta się Putina: - Dlaczego władze nie wysłały oficjalnych kondolencji do rodzin ofiar katastrofy Kurska? - Byla obawa, że dotrą za wcześnie. Po czym się poznaje, ze polityk kłamie? - Po tym, ze porusza ustami... Towarzyski mecz Polska-Rosja. Wygrali nasi. Putin wysłał telegram: Gratulacje STOP Ropa STOP Gaz STOP. Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie. Okno uchyla roztrzęsiona blondynka. - Co pani wyprawia? Jeździ pani od prawej do lewej krawędzi jezdni jak pijana! - Panie władzo - coś strasznego, tak się przeraziłam! Jadę sobie spokojnie, aż tu nagle przede mną drzewo! No bałam się potwornie, że w nie uderzę, więc skręciłam gwałtownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost a ja na nie jadę! Więc skręciłam jeszcze mocniej w lewo, a tam kolejne drzewo, więc znowu skręciłam, żeby nie uderzyć... Policjant zagląda do samochodu i mówi: - Spokojnie, proszę pani. To tylko odświeżacz powietrza! Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota. - Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię. Proszę przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka. Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot: - Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie. Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik... Za chwilę jednak znów głos... - Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść na drugą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka... Ludzie już bardziej podenerwowani przebiegają na drugą stronę; - Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie... Panika zaczyna wybuchać na pokładzie... - A teraz proszę spojrzeć w dół. Wszyscy przylepili się do okienek. - Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a pośrodku widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika, mówiła dla państwa załoga samolotu... Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna, księżycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze: - Widzicie, bosmanie, ten ląd trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru. Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za pięć minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku. Bosman, nie dyskutując, czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale że był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź, postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze: - Widzicie, chłopcy, ten stołek tutaj? Jak zaraz pier*.*nę w niego członkiem, to cały statek w drebiezgi pójdzie. Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie: - To się załóżcie, gnojki jedne, jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe. Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pulę zakładu, zakładając przy okazji kapoki. Bosman odczekał chwilę, spojrzał na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciągnął narzędzie, spojrzał pogardliwie wokoło i BUM! Statek poszedł w drzazgi! Poród rozbitków, którzy uszli z życiem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podpływa do bosmana kapitan, cały szary z przerażenia. - Na Boga, bosmanie, co się stało? Torpeda minęła statek za rufą! Ciemna noc, amerykański bombowiec leci na akcję. Cel: zrzucić spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga. Samolot zatoczył krąg, zapala się czerwona lampka, następnie zielona, grupa komandosów wyskoczyła nad celem. Z wyjątkiem jednego... Dowódca: Skacz... Tchórzliwy komandos: Nnnie... Dowódca: Dlaczego nie? Komandos: Bbbo się bbboje... Dowódca: Skacz, bo pójdę po pilota! Komandos: Ttto idź... Po chwili dowódca wraca z pilotem, a ciemno jest jak w d..ie. Skacz - mówi pilot - bo cię wyrzucimy siła... Komandos nadal odmawia opuszczenia samolotu: Nnnie, bbbo się bbboje... W ciemności słychać kotłowaninę, w końcu udaje im się wypchnąć go z samolotu. Zdyszani siedzą w ciemnym wnętrzu: - Silny był - mówi dowódca. - Nnno, chhhyba ccoś tttrenował... Odpowiedz Link Zgłoś