maksimum
09.06.06, 23:17
Oczywiscie nie mowie o kibicach,bo na trybunach bylo za malo miejsca,ale o
naszych wybrancach na World Cup.
Biegal tylko ten do ktorego pilka byla podana i to dlatego,ze podanie bylo
niecelne.Reszta spacerkiem przemierzala boisko i ..... czekala na okazje.
Uczciwie trzeba przyznac,ze w ostatnich 4 minutach kilku graczy zaczelo biegac
i trafnie uderzyli w poprzeczke.
Z rozrzewnieniem nasi wspominaja mecz o pietruszke sprzed kilku lat,kiedy to
biegali nawet niezle i pokonali USA.
No tak,ale gdyby teraz znalezli sie w tej grupie co USA,z Wlochami i Czechami
to ciekawe jaka taktyke Janas by zastosowal?