Gość: yeti
IP: *.bulldogdsl.com
10.06.06, 18:07
No bo mi sie juz flaki przewracaja. Nasi dali wczoraj dupy po calosci. I co??
I jak zwykle. Przepraszamy, jest nam przykro etc etc. A mi k... to nie jest
przykro?? Przerzna te mistrzostwa. Potem Janas zlozy dymisje ktora zostanie
przyjeta, wroci do swojego lasu, wylaczy telefon i bedzie szczesliwy ze sie
to wszystko skonczylo. Pilkarze zapakuja manele, swoje zony czy tam
wysztafirowane kochanki i pojada na zasluzony urlop na jakies Malediwy. A ja
k... bede musial dalej z tym zyc. Dzispol firmy robilo sobe ze mnie jaja.
Przychodzili i mowili ze widzieli wczoraj jakis mecz ale nie pamoietaja kto
gral ... Bylo chyba 2-0 czy jakos tam. Moze ja wiem kto ...I takie inne
dowcipasy. Coponiektorzy nawet postawili pieniadze na Polakow. I cholera wie
czemu maja teraz do mnie pretensje ze ich nie ostrzegalem. I znowu stara
spiewka - przegralismy mecz w szatni i taie tam duperele. No wiec ja sobie
mysle ze jak ktos ma psychike 5 letniego dziecka to niech sie nie bierze za
tak powazne rzeczy jak kopanie pilki. Niech trzyma dupsko w fotelu (sorry
Porter) a nie wylazi na boisko. Ja to wogole mam propozycje zeby pilkarzy
badac rowniez pod katem psychiki ( sa takie metody, np pilotow mysliwcow czy
dowodcow lodzi podwodnych bardzo dokladnie sie selekcjonuje). I mysle ze dalo
by to lepsze efekty na boisku niz mierzenie parametrow wydolnosciowych
organizmu. Tu potrzeba zwyciezcow a nie placzace baby. I jak teraz taki koles
zawala jeden czy dwa wazne mecze to k... won z reprezentacji bo tu nie dla
ciebie miejsce. To samo sie tyczy trenera. Jesli trener zawala bo zle ustawil
zespol i co gorsza nie potrafil w pore wyciagnac wnioskow z tego co sie
dzieje na boisku ( w przerwie Krzynowek i szymkowiak do zmiany) to tez won z
reprezentacji. My to wogole nie mamy trenerow tak na marginesie mowiac. Engel
wygral eleminacje bo Pan Bog otworzyl niebiosa i spuscil mu Olisadebe. Engel
nie jest glupi i prezent przyjal. Poniewaz Bog nas kocha, powtorzyl to samo
teraz i spuscil janasowi Frankowskiego. Janas jest glupi i uparty wiec
prezentu nie chcial. W koncu wzial ale przy pierwszej okazji sie go pozbyl.
Efekty widac. Uff. dawno nie pisalem, troche chaotycznie ale krew mnie
zalewa.pzdr.