Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Leo Beenhakker chętny na trenera Polski...

    IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 24.06.06, 16:43
    mundial.onet.pl/0,1247843,1345222,wiadomosc.html
    ja w każdym razie jeste zdecydowanie ZA!!!
      • bazyliszek4 Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 24.06.06, 19:12
        Beenhakker rzeczywiście sporo zrobił dla T&T, ale trochę dziwne było jego
        uparte stawianie na bramkarza Jacka, który podczas meczów barażowych z
        Bahrajnem popełnił masę błędów. i tylko nieskuteczność Arabów oraz nieznajomość
        przepisów arbitra (nie uznał prawidłowo strzelonej bramki) uratowała im awans.
        gdyby Jack nie doznał kontuzji na rozgrzewce przed meczem ze Szwedami Hislop
        siedziałby na ławie. ciekawe czy Szwedzi zagraliby wówczas rownie nieskutecznie
        i czy dziś mówilibyśmy o "małej rewelacji" z Karaibów?
      • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 24.06.06, 20:39
        Za antyfutbolem rodem z Łotwy? Dajcie spokój, zresztą już pisałem coś na temat
        Trynidadu i Tobago.
        • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 24.06.06, 20:42
          fle_xx napisał:

          > Za antyfutbolem rodem z Łotwy? Dajcie spokój, zresztą już pisałem coś na
          temat
          > Trynidadu i Tobago.
          Zresztą powiedzcie mi co ten człowiek osiągnał przed T&T a po tym jak zluzował
          go Van Marwijk w Feyenodrdzie? To już Piechniczek lepszy będzie ;) Jeżeli
          Listek ulegnie presji to uważam że trenrem kadry mógłby zostać Radomir Antić.
          Ale podtrzymuje swoje: PAWEŁ JANAS MUSI ZOSTAĆ!
          • gladiusz Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 00:05
            fle_xx napisał:

            > Ale podtrzymuje swoje: PAWEŁ JANAS MUSI ZOSTAĆ!


            Albo Engel
          • ww1916 Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 10:19
            fle_xx napisał:


            > Ale podtrzymuje swoje: PAWEŁ JANAS MUSI ZOSTAĆ!

            Nie wiem czy musi ale mógłby zostać. Jednak zostanie poświęcony przez Listka na
            ołtarzu. Lud musi mieć kozła ofiarnego a Janas dobrze się do tego nadaje.
            Jedyny trener ktiory molby go zastapic z korzyścią dla Reprezentacji trenuje
            obecnie Legię. Niech to robi dalej. Za 4 lata będzie gotowy do objęcia sterów
            kadry narodowej. Do tego czasu moze byc Janas. Z zagranicznyuch tylko Hiddink
            ale on już jest zajety...
            • cyfra Wyrzucic caly pzpn(pzpr) i tylko Kasperczak 25.06.06, 11:47
              ww1916 napisał:

              >
              > Jedyny trener ktiory molby go zastapic z korzyścią dla Reprezentacji trenuje
              > obecnie Legię. Niech to robi dalej. Za 4 lata będzie gotowy do objęcia sterów
              > kadry narodowej. Do tego czasu moze byc Janas. Z zagranicznyuch tylko Hiddink
              > ale on już jest zajety...

              Popierwsze,Wdowczyk jak narazie nic nie pokazal i z tym wychfalaniem go jeszcze
              poczekajcie.Na dzien dzisiejszy nie umywa on sie do Stawowego/ z ktorym notabene
              przegral wawans do 2 ligi/,a co dopiero do Kasperczaka!
              Jesli chodzi o Hiddinka,to nas poprostu na niego nie stac.
              Cracovia-Garbarnia-Hutnik = KRAKOW !
              • berserk75 Re: Wyrzucic caly pzpn(pzpr) i tylko Kasperczak 25.06.06, 12:42
                ale gupia ta UEFA. dopuszczają do eliminacji LM mistrza Polski a nie beniaminka,
                chociaż wiadomo powszechnie, że trudniej zostać beniaminkiem OE niż mistrzem LOL
                • Gość: wrozka Re: Wyrzucic caly pzpn(pzpr) i tylko Kasperczak IP: 217.197.165.* 26.06.06, 22:16
                  Bylem przeciwnikiem zmiany Engela 4 lata temu i obecnie jestem przeciwnikiem
                  zwolnienia Janasa. Jestem gleboko przekonany, ze Janas to jedyna osoba dajaca
                  szanse na awans do ME w dzisiejszej sytuacji. Czemu ??
                  1. Hiddink jedzie do Rosji ;)
                  2. Inny trener z zagranicy zostanie zwolniony po pierwszyn, moze drugim
                  nieudanym dla niego meczu(u nas zwalnia sie trenerow szybko), a z pewnoscia
                  takie mecze nastapia, zanim nowy trener zorientuje sie w realiach polskiej pilki
                  3. Nie ma Polskiego trenera o klase lepszego od Janasa (nawet Kasperczak, ktory
                  to podpisuje kontrakt z Senegalem)

                  Jezeli jednak zdecydujemy sie na trenera z pierwszej ligi swiatowej, musimy
                  liczyc, na co najwyzej awans na MS 2010, zamiast ME 2008.
          • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 14:56
            A dlaczego musi zostać? Skompromitował się w eliminacjach mistrzostw Europy w
            meczach ze Szwecją i Wegrami w Polsce, skompromitował się przy budowie drużyny,
            przy powołaniach zawodników, przy przygotowaniu drużyny, a na koniec
            skompromitował się w finałach mistrzostw Świata, przegrywając 0-2 z Ekwadorem,
            cudem przegrywając tylko 0-1 z Niemcami, wygrywając minimalnie Kostaryką,
            dzięki pomocy sedziego. A jak zostanie, to znowu, zamiast jeździć po meczach
            ligowych będzie siedział we Wronkach i chlał wódkę. Ponieważ mamy dużo
            silniejszą grupę, niż w eliminacjach ME, nastąpi kolejne pasmo kompromitacji.
            • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 15:02
              Patrz no Porter ja zawsze myślałem że długo żyje i mało wiem. W eliminacjach do
              Euro to skompromitował się Boniek ledwo ratując wygraną z San Marino i w meczu
              z Łotwą a na odchodne przerżnał z Danią w gorszym stylu (TAK!) niż Janas w
              Poznaniu. Skompromitował się przy powołaniu zawodników? W którym miejscu? Tam
              gdzie zostawił piłkarskiego Małysza który od początku roku kopie się w czoło a
              wział ogórka Jelenia? Tam gdzie zostawił Dudka (tak wiem popierałem go, bije
              się w piersi) a wział Kuszczak i Fabiańskiego którzy puscili 10 szmat na
              mistrzostwach? Czy tam gdzie powołał jakiegoś ogórka Bosackiego zamiast Tomcia
              Kłosa co niechybnie nakoksowany etopiryną wybiłby z głowy Ekwadorczykom awans?
              I gdzie sędzia pomógł Kostaryce, bo chyba nie przy bramce Bosackiego na 1:1? I
              gdzie ta nasza silna grupa do EURO 08? Portugalia która tylko dzięki wyjątkowo
              słabej grupie wyszła z niej? Serbia gdzie z ich zelaznej dyscypliny zostaały
              wspomnienia a pół składu to emeryci? Belgia która się pogrążyła w przeciętnosci
              na poziome Austrii? A może Finlandia która w ostanich eliminacjach
              skompromitowała się z Andorą- 0:0?
              • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 15:03
                fle_xx napisał:

                > Patrz no Porter ja zawsze myślałem że długo żyje i mało wiem. W eliminacjach
                do

                że to ja KRÓTKO a nie długo.
              • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 17:51
                Boniek to Boniek, to, że on sie kompromitował, nie znaczy, że Janas sie nie
                skompromitował. Janas przegrywał wszystkie mecze, które z wartosciowymi
                przeciwnikami grał w swoim docelowym składzie na Mundial i nie wyciagał z tych
                beznadziejnych występów wniosków.
                Juz pisałem - ten leń i pijaczek nie raczył w ogóle ogladać meczów. Odlądał
                mrecze we Wronkach i tyle. Nie prowadził selekcji, a jak mu zawodnicy, na
                których stawiał zawiedli - nie miał na to żadnej recepty. Na dodatek,
                przyczynił sie do tego, że zawiedli, bo nic od nich nie wymagał, tylko tepił im
                na wszelki wypadek konkurentów.
                W czasie mistrzostw świata skompromitował się robiac zmiany z Ekwadorem, kiedy
                juz było po herbacie. Gdyby Jeleń i Brozek byli na boisku razem chociaz pół
                godziny, to moze coś by z tego wyszło. Ale Janas siedział na ławce na własnym
                krecie ze strachu i nie reagował na wydarzenia na boisku. W tym czasie
                Krzynówek z Żurawskim marnowali kolejbe stałe fragmenty gry, ale nasz
                selekcjoner nie reagował na to, bo albo był tak sparalizowany ze strachu (a jak
                sobie walnąć lufę na oczach milionów ludzi?), albo nie miał żadnego konceptu.
                Takie zachowanie trenera to własnie kompromitacja.

                Co do tego, że grupe w ME mamy słabą, to moze i prawda, ale nie aż tak słabą,
                jak ta z eliminacji MŚw. Moim zdaniem jest tam trzy drużyny poza zasięgiem
                kadry Janasa, ale niekoniecznie silniejsze od naszej najsilniejszej
                reprezentacji.
                • Gość: www Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:06
                  Janas i tak okazał się odwazny nie zaabierając na mundial Frankowskiego, Kłosa,
                  Dudka. Nie popełniłby błedu gdyby nie zabrał ponadto: Żurawskiego,
                  Sobolewskiego, Szymkowiaka, Jopa, Baszczynsiego,, Kosowskiego i Krzynówka. Ale
                  pokaż mi trenera ktory by się na to zdecydował.

                  Nie ma takiego w Polsce... poza Wdowczykiem oczywiście...
                  • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:11
                    No właśnie. Ale ten sam Żurawski, który olał doszczętnie Mundial i
                    reprezentację, jakoś potrafi grać w lidze szkockiej. Ciekawe dlaczego?
                  • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 00:32

                    > Janas i tak okazał się odwazny nie zaabierając na mundial Frankowskiego,
                    Kłosa,
                    >
                    > Dudka. Nie popełniłby błedu gdyby nie zabrał ponadto: Żurawskiego,
                    > Sobolewskiego, Szymkowiaka, Jopa, Baszczynsiego,, Kosowskiego i Krzynówka.
                    Ale
                    > pokaż mi trenera ktory by się na to zdecydował.

                    Wiesz, jakoś prześlizgnąłem się po tym poście, a on ma kluczowe znaczenie dla
                    oceny pracy Janasa. No właśnie. A dlaczego Janas nie mógł zabrać wymienionych
                    graczy? Dlatego, że nie miał pojęcia kogo mozna zabrać na ich miejsce, a kogo
                    nie. Brakowało mu rozeznania w mozliwościach zawodników. Brakowało, bo nie
                    chciało mu się ogladać meczów ligowych - polskich i nie tylko.
              • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 00:11
                Tyle sa Twoje wywody warte, co ocena reprezentacji Portugalii, która własnie
                wyeliminowała Holandię. W następnej rundzie będzie Portugalczykom trudno, bo
                maja kontuzje i nałapali kartek, a wpadają na Anglików, którzy wygrali na
                luzie, traktując jako priorytet unikanie kartek i kontuzji. Mogli sobie na to
                pozwolić, bo grali z wyjatkowym słabiakiem - reprezentacja Ekwadoru.

                • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 26.06.06, 09:04
                  A ty oczywiscie to przewidziałes;) Bije się w piersi no ale chyba przyznasz że
                  to co grała Portugalia w grupie to była kopanina i pewnie gdyby byli w
                  silniejszej to by do domu wracali. Poza tym pamietaj ze po mistrzostwach
                  odejdzie pewnie Scolari, Figo a kilku zawodników też juz powoli dobija końca.
                  Grupę naszą pewnie wygrają, ale stać nas na urwanie im punktów przy optymalnej
                  formie.
                  • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.orion.pl 26.06.06, 09:19
                    Co przewidziałem? Że Portugalczycy są silni? W końcu wygrali grupe bez straty
                    punktu, a nie jestem wcale pewien, czy my byśmy w tej grupie byli w stanie
                    urwać punkt komukolwiek. Do tego są wicemistrzem Europy. Wydaje mi się, że oni
                    naprawdę są bardzo mocni.
                    Jeżeli dalej reprezentację będzie prowadził Janas, to nie mamy szans na
                    nawiązanie walki z tym przeciwnikiem. Odejdzie Scolari, odejdzie Figo, ale
                    spokojna głowa, zdolnej młodzieży mają dosyć, a tacy Deco, Maniche, Ronaldo po
                    prostu zmiażdżą naszą drugą linię z Szymkowiakiem blond ciotą na czele.
                    Przewaga teraz będzie większa, niż w 2002 roku.
                    • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 26.06.06, 14:00
                      Z Iranem i Angolą nie zdobylibyśmy 6 punktów? Nie rozśmieszaj mnie, choćbyś 10
                      razy powtórzył słowo kompromitacja to nie zmienia to faktu że takich drużyn nie
                      mamy prawa się bać. A Portugalczycy z tej grupy się wyczołgali- wymęczone 1:0 z
                      Angolą, troche wątpliwy karny z Iranem i fartowna wygrana z Meksykiem. Są lepsi
                      od nas to nie ulega wątpliwosci, ale powtórki z Koreii nie przewiduję.
                      • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.orion.pl 26.06.06, 15:34
                        Zważywszy, że przegraliśmy z Ekwadorem, nie strzelając na bramkę przeciwnika i
                        nie biegając w ogóle, nie walcząc i nie wykazując sie śladową ambicją, z
                        Niemcami nasze orły umarły po pierwszej połowie, a z Kostaryką wygraliśmy
                        ledwo - ledwo, w meczu rozgrywanym w rytmie dwóch człapiących chabet
                        dorożkarskich, myślę, że nie mielibyśmy żadnych szans z dobrze przygotowanymi
                        fizycznie graczmi Iranu i Angoli. Najmniejszych.
                        Oglądając mecz Portugalia - Angola, widziałem, jak dobra jest reprezentacja
                        Angolii, jak dynamicznie i ambitnie grają Angolańczycy. Iran przegrał z
                        Meksykiem naprawdę nieznacznie, przez większość meczu grał z Meksykiem, jak
                        równy z równym. Nas biliby szybkością, ambicją i dobrą techniką.
              • bazyliszek4 Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 26.06.06, 16:45
                fle_xx napisał:

                > gdzie ta nasza silna grupa do EURO 08? Portugalia która tylko dzięki
                > wyjątkowo słabej grupie wyszła z niej?

                Portugalia miała o wiele silniejsza grupę od naszej. wszelkie porównania
                reprezentacji Polski i portugalii sa bez sensu...

                > Serbia gdzie z ich zelaznej dyscypliny zostaały
                > wspomnienia a pół składu to emeryci?

                bez przesady - te MŚ im nie wyszły (zwłaszcza mecz z Argentyną), ale
                przyjrzyjmy się uważniej: z Holandia przegrali minimalnie, przy wyrownanej grze
                w II połowie. z WKS strzelili dwie bramki, mecz przegrali grając połowe
                spotkania w 10 i po dwóch idiotycznych karnych (dwie ręki). a to wszystko w
                obliczu kontuzji kluczowych obrońców i afery z synem trnera.
                poza tym średnia wieku Serbów na WM była niewiele wyższa niż nasza. na dodatek
                ich potencjał jest ogromny - serbska młodzieżówka (prowadzona zresztą przez
                Okukę) kilka tygodni temu przegrała karnymi w półfinale ME...

                > Belgia która się pogrążyła w przeciętnosci na poziome Austrii?

                ja bym powiedział na poziomie Polski...

                > A może Finlandia która w ostanich eliminacjach
                > skompromitowała się z Andorą- 0:0?

                o mało też nie wygrała z Czechami w Pradze. każdy miewa słabsze mecze i każdy
                wspaniałe. czy jeśli Portugalia remisuje z Liechtensteinem, a 4 dni później
                gromi Rosję 7:1 to znaczy, że piłkarze z księstwa sa lepsi od sbornej? Anglikom
                też zdarzyło sie przegrać z Ulsterm...
                • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 26.06.06, 23:04
                  > Portugalia miała o wiele silniejsza grupę od naszej. wszelkie porównania
                  > reprezentacji Polski i portugalii sa bez sensu...

                  Uważasz że Iran i Angola są o wiele silniejsze niż Polska i Kostaryka? Daj
                  spokój...

                  > bez przesady - te MŚ im nie wyszły (zwłaszcza mecz z Argentyną), ale
                  > przyjrzyjmy się uważniej: z Holandia przegrali minimalnie, przy wyrownanej
                  grze
                  A my przegraliśmy minimalnie z Niemcami, no może przy nie aż tak bardzo
                  wyrównanej grze.

                  > ich potencjał jest ogromny - serbska młodzieżówka (prowadzona zresztą przez
                  > Okukę) kilka tygodni temu przegrała karnymi w półfinale ME...
                  Tu się zgodzę. Ale musieli czekać 6 lat żeby ten potencjał wykorzystać, po
                  ostatniej wymiane kadrowej po EURO 2000.

                  > > Belgia która się pogrążyła w przeciętnosci na poziome Austrii?
                  >
                  > ja bym powiedział na poziomie Polski...

                  No może rzeczywiscie aż tak źle z Belgią nie jest ;)

                  >
                  >
                  > o mało też nie wygrała z Czechami w Pradze. każdy miewa słabsze mecze i każdy

                  Ale po tamtym meczu praktycznie stanęli, a rewanż z Czechami przerżneli
                  bezdyskusyjnie 0:3 w Helsinkach.

                  > wspaniałe. czy jeśli Portugalia remisuje z Liechtensteinem, a 4 dni później
                  > gromi Rosję 7:1 to znaczy, że piłkarze z księstwa sa lepsi od sbornej?
                  Anglikom
                  >
                  > też zdarzyło sie przegrać z Ulsterm...

                  To znaczy że piłkarze z księstwa poczynili postępy i mogą coraz śmielej mierzyć
                  się z silnymi drużynami ;) A meczu NIR-ENG nie porównuj do tych bo to jest
                  zupełnie inna otoczka

                  • bazyliszek4 Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 27.06.06, 14:19
                    fle_xx napisał:

                    > Uważasz że Iran i Angola są o wiele silniejsze niż Polska i Kostaryka? Daj
                    > spokój...

                    my wygraliśmy z Kostaryką. oni z Iranem, Angola i Meksykiem, a na dokładkę z
                    Holandią. oni sa wicemistrzami Europy, my ostatni raz z silnym rywalem w meczu
                    o stawke wygraliśmy 24 lata temu...
                    >
                    > A my przegraliśmy minimalnie z Niemcami, no może przy nie aż tak bardzo
                    > wyrównanej grze.

                    Trynidad i Tobago był bliżej strzlenia gola Szwedom niż my Niemcom. i wynik tez
                    osiągnął lepszy...

                    • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 27.06.06, 15:24
                      > Trynidad i Tobago był bliżej strzlenia gola Szwedom niż my Niemcom. i wynik
                      tez
                      >
                      > osiągnął lepszy...
                      >

                      Ty chyba inny mecz ogladałes albo krótka pamiec masz :O W tamtym meczu
                      dredziarze mieli chyba jedną w miare dobrą szansę jak jeszcze grali w 11, potem
                      Szwecja z ich połowy nie schodziła momentami. Jeżeli już mogli komuś strzelić
                      bramkę to Angolom.
                      • bazyliszek4 Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 27.06.06, 15:40
                        oczywiście, że z Anglią mieli więcej okazji - Terry wybijał piłkę z pustej
                        bramki. ale w meczu ze Szwecją, w II połowie, centymetrów zabrakło jednemu z
                        piłkarzy T&T by pokonac Shabana - zamiast tego trafił w poprzeczkę. my tak
                        blisko pokonania Lehmana nie byliśmy, bo nasza najlepszą okazją był łatwy
                        strzał Jelenia w środek bramki.
                        okazja ze Szwedami była już gdy piłkarze z Karaibów grali w "10" - przez 45
                        minut. nam wystarczył kwadrans bez Sobolewskiego by stracić gola...
                        • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 27.06.06, 18:06
                          Co nie zmienia faktu że Szwecja powinna tamten mecz wygrać 3:0 albo 4:0
                          • bazyliszek4 Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 27.06.06, 20:16
                            dokladnie tak samo jak Niemcy z Polską. ale atawistyczne odruchy Klosego i
                            Podolskiego, którzy spudłowali w wyśmienitych sytuacjach oraz kilka dobrych
                            interwencji Boruca uratowało nas od klęski...
                            • Gość: majrix Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.06.06, 20:38
                              poza tym Polska wielokrotnie ostatnio bylą na miejscu TiT i regularnie
                              dostawała o Szwecji a nie tak jak TiT "powinno być 3 albo 4 do zera", jak to
                              mówi inteligentna reklama, prawie robi wielką różnicę.
                              • bazyliszek4 Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 27.06.06, 20:46
                                tyż prawda...
        • Gość: majrix Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 25.06.06, 10:11
          Co z tego że antyfutbol rodem z Łotwy? Taktykę drużyny dobiera się pod
          umiejętności zawodników. Zauważ że często Polska próbuje grać antyfutbol (z
          Anglikami, Szedami, Niemcami) tylko nigdy to się nie udaje, i zawsze są bęcki.
          Może Leo nauczyłby naszych twardej i skutecznej obrony.
          • ww1916 Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 10:23
            Flexx ma rację. Beenhaker nie wiele osiagnął choc trenował największe kluby i
            parę reprezentacji. TiT to taka sympatyczna maskotka tych mistrzostw. A poziom
            żaden. Koncepcji gry tez nie było poza skrajna defensywą i rzadkimi
            kontratakami. Tak grac to i Janas potrafi mając w dodatku kilku kluczowych
            zawodników bez formy.
            • zablokowany Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 13:14
              Oczywiście, że zwolennikom najgłupszego trenera świata jakim jest sierżant J.
              ta nominacja nie spodoba się. To normalne. Nawet nie dziwi mnie to, że
              niektórzy nie potrafią wymienić zasług trenera T & T w jego karierze
              trenerskiej. To też normalne. Proponuje tym specjalistom powoływanie do
              reprezentacji bramkarza, któremu można strzelić bramkę z 90 metrów.
              Jeśli chodzi o mnie to jestem pozytywnie nastawiony do tej kandydatury.
              Najgłupszy trener świata czyli sierżant J. może dalej brać odpowiedzialność za
              swoje decyzje.
              ps. Ewentulanym ścierwom, ktore stosują 74 563 nicki a zamierzają dyskutować ze
              mną odradzam. Ścierwa ignoruję dożywotnio.
              • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 14:10
                zablokowany napisał:

                > Nawet nie dziwi mnie to, że
                > niektórzy nie potrafią wymienić zasług trenera T & T w jego karierze
                > trenerskiej.

                No to oświec nas i wymień te zasługi!
              • seven Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 15:20
                slyszalem ze pierwsza osoba, z jaka beenhakker spotka sie po nominacji na trenera naszej
                kadry,bedzie zablokowany, ktory ma holenderskiemu trenerowi udostepnic swoja autorska baze danych
                o pilkarzach z calego swiata. janas tego nie zrobil i przegral, ale beenhakker nie jest glupi i wie gdzie
                szukac pomocy (oczywiscie u zablokowanego)
            • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 15:05
              No, akurat Ty mógłbys pamiętać, jak prowadził, przeżywającą straszny kryzys
              Holandię i mało co nie awansował do finałów Mistrzostw Świata, kosztem
              grających najlepszy futbol w swojej historii Belgii.

              A Janas nie potrafi zbudować ani szczelnej defensywy, ani wytrenować
              skutecznych kontrataków. Co do kilku kluczowych graczy bez formy, to uprzejmie
              przypominam, że to własnie Janas zapewnił sobie brak alternatywy, budujac
              drużynę wyłącznie wokół Wisły AD 2002 i w ogóle nie prowadząc selekcji. Do tego
              sam wyrobił w graczach przeswiadczenie, że nie muszą walczyć, są najlepsi,
              czego by sie robil, to mają pewny plac i taki Żuraw zamiast na zgrupowanie
              jechał sobie na urlop, z którego przyjechał w takiej formie, jak przyjechał.
              • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 15:14
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > No, akurat Ty mógłbys pamiętać, jak prowadził, przeżywającą straszny kryzys
                > Holandię i mało co nie awansował do finałów Mistrzostw Świata, kosztem
                > grających najlepszy futbol w swojej historii Belgii.

                Z Van Bastenem, Rijkardem i Gulitem w składzie? Przeciez wszedł do 1/8 w Itali
                1990! To może zatrudnijmy Apostela albo Łazarka a moze jeszcze lepiej- Jerzego
                Kope i Andrzeja Strugarka? Oni też wtedy osiągali sukcesy.
                pl.wikipedia.org/wiki/Leo_Beenhakker zobacz sobie co pan Leo robił przez
                ostatnie 5 lat, zanim objął Trynidad i Tobago
                • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:09
                  A co robił Paweł Janas przez pięć lat przed objęciem kadry? Skompromitował się
                  jako trener młodzieżówki, a poza tym trenował z ogromnymi sukcesami Amike
                  Wronki i był jej dyrektorem sportowym. To kolejny po Bońku niby trener, który
                  objął kadrę.
                  Porównujac w ogóle sukcesy i wyzwania zawodowe, które były udziałem Janasa i
                  Beenhakkera jesteś po prostu nieuczciwy.
                  • Gość: www Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:15
                    Sorry, ale wczesniej doprowadził Legię do 1/4 LM. Później był przez pewien czas
                    cięzko chory...
                    Janas nie jest idealny ale i tak dużo lepszy od różnych Kasperczaków,
                    Advokatów, Milutonoviczow czy Beenhakerów.
                    Niestety nie jestesmy kuźnią talentów...
                    • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:49
                      Tak tak, doprowadził Legię do 1/4 LM, ale to było kilkanaście lat temu. Przez
                      ten czas piłka poszła do przodu, a Janas - może z powodu choroby, moze z innych
                      powodów, nie osiągnął zadnych sukcesów. Naprawde nie uważam, żeby awans z
                      naszej grupy do finałów MŚw był dla naszej reprezentacji był sukcesem. To była
                      oczywistość. Austria, Irlandia Płn, Walia i Azerbejdżan, to nawet nie druga
                      europejska liga, tylko trzecia (po raz kolejny piszę - koniec ósmej dziesiątki
                      i poczatek drugiej setki rankkingu FIFA).
                      Dla mnie Janas obecny to lenistwo i nieudolność, połączone z tchórzostwem.
                      Taktycznie beznadzieja, olewactwo, nieumiejetność podejmowania decyzji,
                      nieumiejetność egzekwowania pracy od zawodników, nieczyste powiązania z
                      menadżerami...
                      Ja tam nie wiem, na jakiej podstawie piszesz, że Janas jest lepszy od
                      Advocaata, czy Beenhakkera. Moim zdaniem w klubach i reprezentacjach, w których
                      pracowali, Janas mógłby byc najwyżej cieciem. Kasperczak to inna kwestia, gość
                      bez poważnych sukcesów, doswiadczeń, ani osiągnięć, ale bardzo smark-smark
                      medialny.
                      • Gość: www Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 19:01
                        Wydaje mi się, że dla nas awans do finałów jest zawsze sukcesem. Niezależnie od
                        składu grupy. Nie wiem czy Janas to leń ale tchórzem rcazje nie jest (vide
                        nominacje). Potrafi także prostować swoje i cudze błędy (rewanż) z Łotwa i
                        Wegrami w el. ME.
                        Janas nie jest medialny. Pewnie dlatego w Realu mogłby być tylko cieciem. U
                        mnie ma szacunek za osiągnięćia trenerskie i postawę w życiu (to drugie nie ma
                        znaczenia z punktu widzenia nominacji trenerskich). Ale rzadko spotyka się
                        ludzi którzy po takich przezyciach pozostają sobą...Nie robiąc z tego
                        spektaklu...
                        • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 00:23
                          Proponuje, żeby nie mieszać przejśc Janasa do oceny jego pracy. To sa różne
                          sprawy.
                          A w realu Janas mógłby byc co najwyżej cieciem bynajmniej nie z powodu braku
                          medialności, tylko kwalifikacji. Duży, spode łba potrafi groźnie spojrzeć, był
                          kiedyś piłkarzem, więc to dobrze wygląda medialnie...
                        • Gość: sardo Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 03:58
                          Janas zrobił kiedyś doskonały spektakl wyborczy naszemu prezydentowi prawie
                          magistrowi... I wtedy był cholernie medialny. Na mś nie miał nic do powiedzenia
                          jednie żebyśmy się zajęli politykami, bo oni robią gorsze babole.
                      • Gość: sardo Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 03:54
                        Chcałbym mimo wszystko panu przypomnieć, że nie wystarczyło w naszej grupie
                        zająć II miejsca. Trzeba bylo być we dwójce najlepszych drugich miejsc. Janas
                        potrafił wykorzystać szanse, podobnie jak z (L). Ale turniej go stanowczo
                        przerósł. Szczerze powiedziawszy, osobiście nie mam pojęcia co z tym bagnem
                        zrobić...
                        • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.orion.pl 26.06.06, 09:27
                          Dobra, dobra. Graliśmy w grupie sześciodrużynowej. Porównywaliśmy się z
                          drużynami z grup siedmiodrużynowych w taki sposób, że im odejmowano punkty i
                          bramki zdobywane w meczach z najsłabszym przeciwnikiem. Czyli takim, na którym
                          wypracowuje się różnicę bramek. To, w połączeniu z grupą w której poza Anglią
                          nie było żadnych wartościowych przeciwników w zasadzie gwarantowało nam finały.
                      • mparzuchowski Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 08.01.07, 01:39
                        Leo. Wszystko o Beenhakkerze
                  • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 18:54
                    Widze Porter że z luboscią używasz słowa-klucz Kołto(u)niowiej propagandy-
                    kompromitacja. To ci przypomne że skutek tej niby "kompromitującej" kadencji
                    Janasa w młodzieżówce był taki że byliśmy najbliżej Igrzysk od czasu Wójcika.
                    Po drodze pokonaliśmy po świetnym meczu Anglię 3:1 (tak wiem, na wyjeździe
                    wrzucili nam piątke, ale to tymbardziej świadczy o tym że Janas potrafił ułożyc
                    tak drużynę żeby zmazać tę plamę). Potem dopadł go rak który przyhamował jego
                    tryb życia i karięre trenerską. Ale i tak po drodze zdązył zgasic pożar po
                    Broniszewskim (??) i utrzymać Amicę w lidze, kiedy chyba jedyny raz od czasu
                    awansu spadek realnie zaglądał im w oczy. Nawet Wojtuś Kowalczyk z tego co
                    pamiętam dość pozytywnie wypowiadał się o Janosiku w swojej książce.
                    • Gość: majrix Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 25.06.06, 19:05
                      Już kiedyś jechałem po Janasie, nie będę się więc powtarzał. Dziwne tylko że
                      takiego asa nie chce zatrudnić powiedzmy Real Madryt albo nie chce złożyć mu
                      oferty choćby federacja TiT a zatrudniają jakiegoś Beenhakkera. Kim jest Janas
                      na tle Milutinovicia? Dobrze napisałeś, o mało awansował na olimpiadę - ale nie
                      awansował, o mało wygrał MP w 1996 (mając kadrę taką, że nigdy chyba później
                      żaden klub w Polsce nie miał bardziej miażdżącej przewagi nad następnym
                      zespołem), awansował do ćwierćfinału LM (ale zespół nie strzelił bramki w
                      żadnym z pięciu ostatnich meczy tamtej edycji i w efekcie odpadł z PAO -
                      zespołem absolutnie do ogrania co pokazała Legia rok później).
                      I żeby nie było że jadę po Legii, gdyż temu klubowi kibicuję chyba ze 20 lat.
                    • Gość: Porter Kompromitacja Janasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:26
                      Trener, któremu przed decydującym meczem młodzieżówka idzie w miasto i nie jest
                      w stanie wygrać z Turcja u siebie, nie kompromituje się?
                      Kowalczyk opisywał jak Janasowi Legia tak pochlała, że nie wyszła na sparing. O
                      taktyce Janasa wspominał, ze było to "ty grasz na lewej obronie, ty na prawej
                      ty w srodku, a ty przed nim, wy w pomocy, a wy w ataku" - i tyle. A poza tym to
                      był swój chłop. Nie wtranżalał sie zawodnikom, nie wymagał sportowego trybu
                      życia i częstu przychodzili mu na treningi wczorajsi. Oczywiscie, był znacznie
                      lepszy od Wójcika, który pił z zawodnikami. I naprawdę, jego osiągnięcia z
                      Legią były imponujące. Tyle, że Janas sukcesy z Legia odnosił kilkanascie lat
                      temu. Od tego czasu nie osiągnął zupełnie nic.
                      Teraz - dlaczego uważam występ naszej reprezentacji za kompromitujacy: jeżeli w
                      pierwszym meczu na MŚw gramy bez ambicji, zawodnicy oprócz Smolarka nie
                      biegaja, nie walczą, nie potrafimy w meczu z takim Ekwadorem oddać przez 85
                      minut nawet jednego strzału w światło bramki, to to jest własnie kompromitacja -
                      zawodników i trenera, który na nich postawił. Jeżeli drużyna gra tak, jak gra,
                      a trener nie potrafi w żaden sposób na to zareagowac, to jest jego zupełna
                      kompromitacja. My nie graliśmy z Brazylią, Argentyną, Hiszpania, Anglią,
                      Holandią czy Niemcami, tylko z Ekwadorem. I nasi zawodnicy byli w słabej
                      formie, a nawet nie chciało im się biegać. Trener nie tylko ich nie
                      przygotował, ale nawet nie zmotywował. Jeden Smolarek zasuwał, chociaz tez był
                      bez formy. To nie kompromitacja?
                      I nagle okazało sie, że wystarczy wpuscić rezerwowych, żeby zacząć stwarzać
                      sytuacje! Tylko, że Janas sie na to zdobył dopiero w ostatnich paru minutach.
                      Wcześniej czekał na cud. To nie kompromitacja?
                      Może utrzymanie Amiki w lidze to sukces, ale jakby to powiedzieć - jakoś mnie
                      to zwilża, jak to powiedziałby niejaki Durka. Po takim sukcesie, Janas mógłby
                      prowadzic np. Polonię Warszawa, Górnik Łęczna, czy Arkę. Ale nie reprezentację.
                      To jest gość, który nie miał osiągnięć, które predystynowałyby go do
                      prowadzenia reprezentacji, a na dodatek nie ma też charakteru.
                • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 00:02
                  Mnie chodzi o rok 1986. W Holandii trwała jeszcze wielka smuta. Po roku 1978,
                  kiedy 5 centymetrów dzieliło ich od mistrzostwa świata, a Roba Rensembrinka od
                  tytułu króla strzelców, Holendrzy w roku 1980 awansowali jeszcze do finałów
                  Euro 1980, odpadajac po beznadziejnej grze z grupy, a w 1982 roku nie zdołali
                  dostać się do finałów MŚw, co było klęska niewyobrażalną - dwa tytuły
                  wicemistrzowskie pod rząd i taki klops. Klops został podtrzymany w roku 1984,
                  kiedy to nie awansowali do finałów Euro. W 1986 roku też nie udało sie
                  awansować do finałów bezpośrednio, musieli grać w barażach i wpadli na Belgie.
                  Belgowie - wręcz przeciwnie. W 1980 roku zostali wicemistrzem Europy, w 1982
                  roku wyszli z grupy na MŚw, potem w 1984 roku awansowali do finałów Euro
                  (odpadając z grupy śmierci Francja, Belgia, Jugosławia, Dania), a potem w 1986
                  roku zdobyli czwarte miejsce w mistrzostwach świata. I własnie na ta Belgie
                  wpadł Beenhakker prowadząc zdemoralizowana, słabą i porzuconą przez
                  poprzedniego trenera reprezentację Holandii. Belgowie byli pewnym faworytem,
                  ale wygrali dopiero dzięki bramce strzelonej w ostatniej minucie meczu
                  rewanżowego. Belgowie byli o klase lepsi piłkarsko (nic dziwnego, zważywszy,
                  jaka mieli ekipę), ale Holendrzy przeciwstawili im walkę, jaka rzadko oglada
                  się na bopisku. Przegrali pierwszy mecz 0-1 w rewanżu prowadzili 2-0, ale nie
                  dowieźli tego wyniku. Tuz przed końcem Grun strzelił bramke dla Belgii i
                  Czerwone Diabły pojechały do Meksyku i walczyły o medal. Otóz ja uważam, że w
                  tym meczu urodził sie duch reprezentacji, która wkrótce stała się jedna z
                  najlepszych na swiecie. I zawdzięczała to właśnie Beenhakkerowi.
                  • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 26.06.06, 09:09
                    Gość portalu: Porter napisał(a):

                    > Mnie chodzi o rok 1986.

                    Rzeczywiscie masz rację, wydawało mi się, że wtedy prowadził ich Michels. Co
                    nie zmienia faktu że to było 20 lat temu! O ile wiedza z tamtych lat
                    wystarczyła żeby z rastamanów grających dla przyjemnosci w niższych ligach
                    Angielskich zrobić karaibską Łotwę o tyle na jednak troche poważniejszą piłke
                    Polską nie bardzo.
                    • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.orion.pl 26.06.06, 09:38
                      Ale o czym Ty mówisz? Widziałeś mecz T'nT z Anglią? Gdyby sędzia nie pomylił
                      się przy bramce Croucha to byłoby 0-0, jak ze Szwecją, ale tylko dlatego, że
                      rastamani nie wykorzystali kilku setek. Co to znaczy "poważniejszą piłkę",
                      jeżeli my takiemu przeciwnikowi, jak Ekwador przez 85 minut nie potrafimy
                      strzelić w światło bramki? Jeżeli z Niemcami zagraliśmy dużo bardziej
                      defensywnie, niż T'nT ze Szwecją i Anglią? Jeżeli z Kostaryką wygraliśmy, bo
                      sędzia nie zauważył, że Smolarek podstawił nogę wychodzącemu do dośrodkowania
                      bramkarzowi przeciwnika. My w tym Mundialu zagraliśmy w jednym meczu futbol
                      amatorski - kiedy staraliśmy się, broniliśmy Częstochowy, ale sił wystarczyło
                      na 60 minut (a i to nie wszystkim, Żuraw zdychał już w 40. minucie), oraz dwa
                      mecze charakterystyczne dla oldboyów - bez ambicji, bez taktyki, bez walki, bez
                      przygotowania fizycznego. Pokazaliśmy dużo mniej poważną piłkę, niż T'nT.
                      • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 26.06.06, 14:05
                        Gość portalu: Porter napisał(a):

                        > Ale o czym Ty mówisz? Widziałeś mecz T'nT z Anglią? Gdyby sędzia nie pomylił
                        > się przy bramce Croucha to byłoby 0-0,

                        Gdyby Woźniak nie puscił szmaty na Wembley to byśmy do dzisiaj wspominali 73 i
                        96 rok.

                        jak ze Szwecją, ale tylko dlatego, że
                        > rastamani nie wykorzystali kilku setek.
                        Oświec mnie, bo jakoś tych setek nie przypominam sobie.

                        > Co to znaczy "poważniejszą piłkę",
                        > jeżeli my takiemu przeciwnikowi, jak Ekwador przez 85 minut nie potrafimy
                        > strzelić w światło bramki?
                        "Taki przeciwnik" jak Ekwador pokazał o ile jest lepszy od drużyn typu
                        Kostaryka czy Trynidad i Tobago.

                        > Jeżeli z Niemcami zagraliśmy dużo bardziej
                        > defensywnie, niż T'nT ze Szwecją i Anglią?
                        Nie da się zagrać dużo bardziej defensywnie niż T`nT

                        > Jeżeli z Kostaryką wygraliśmy, bo
                        > sędzia nie zauważył, że Smolarek podstawił nogę wychodzącemu do dośrodkowania
                        > bramkarzowi przeciwnika.
                        Kołtonia się nasłuchałes czy co? Ja i Ojciec żadnego faulu tam nie widzieliśmy.

                        > My w tym Mundialu zagraliśmy w jednym meczu futbol
                        > amatorski - kiedy staraliśmy się, broniliśmy Częstochowy, ale sił wystarczyło
                        > na 60 minut (a i to nie wszystkim, Żuraw zdychał już w 40. minucie), oraz dwa
                        > mecze charakterystyczne dla oldboyów - bez ambicji, bez taktyki, bez walki,
                        bez
                        >
                        > przygotowania fizycznego. Pokazaliśmy dużo mniej poważną piłkę, niż T'nT.

                        Wolę żebyśmy grali co 4 lata na mistrzostwach niepoważną piłke niż wspominać 16
                        lat remis ze Szwecją tak jak to będzie w przypadku Trynidadu i Tobago
                        • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.orion.pl 26.06.06, 16:22
                          Raz Terry wybił bramke z pustej bramki, raz po błędzie Robinsona dredziarz nie
                          trafił z dość ostrego kąta do pustej bramki Anglików.

                          Ekwador pokazał, że od Kostaryki jest o wiele lepszy, zaś nasza reprezentacja
                          przygotowana przez naszego trenera - geniusza wygrała z Kostaryką ledwo -
                          ledwo, a Ekwador wklepał jej na luzie. Ale o ile się nie mylę, nie pokazał, że
                          jest lepszy od T'nT.

                          Smolarek naprawdę podstawił nogę wychodzącemu do dośrodkowania bramkarzowi. Tak
                          widziałęm. Ale to nie ma kluczowego znaczenia dla oceny naszej gry w tym meczu.

                          Ja nie wątpię, że awans do finałów mistrzostw świata i remis ze Szwedami,
                          którzy nas leją nie wyjmując rąk z kieszeni, oznaczał w przypadku T'nT
                          całkowite wykorzystanie potencjału. Uważam, że z kolei reprezentacja Polski
                          osiągnęła wynik słabszy, niż ten do którego predystynuje ją potencjał. Dlatego
                          Beenhakker, jako trener odniósł sukces, a Janas zawalił sprawę. Zaryzykuje
                          twierdzenie, że gdyby nasza reprezentacja grała zamiast T'nT w grupie ze
                          Szwecją, Anglią i Paragwajem, to nie zdobylibyśmy ani jednego punktu.

                          Wyobrażanie sobie, że jak Janas raz zdołał awansować do finałów MŚw, to w
                          przyszłości też tego dokona, jest myśleniem magicznym.
              • Gość: www Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:02
                Z całym szacunkiem Porter, ale Beenhaker nie osiągnął nic biorac pod uwage
                potencjał kadrowy druzyn którym dysponował (Holandia, Real M.). Gra w finałach
                z TiT (sukces niewątpliwy Beenhakera)to raczej epizod. A zdobyta sympatia
                bierze się z faktu jaka to "reprezentacja" niż z "jakiegokolwiek" stylu gry.

                P.S. Urugwaj liczy nieco ponad 3 mln mieszkancow a był dwukrotnym mistrzem...
                • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:22
                  Tylko, że bez stylu T'nT zremisowali ze Szwecja i przegrali z Anglią przez błąd
                  sedziego w końcówce. My zaprezentowaliśmy brak stylu, połączony z brakiem woli
                  walki, konsekwencji, dyscypliny taktycznej.
                  A to, co osiagnął? A który polski trener osiągnął więcej? Może Kasperczak?
                  • Gość: www Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:35
                    Porter!
                    Kasperczak???!
                    Krzyknę tak: olaboga!!

                    p.s. na tle polskich trenerów Janas to niemal Hiddink albo inny Lippi
                    • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:52
                      W Polsce jest w tej chwili trzech trenerów, którzy kumaja o co chodzi w naszym
                      futbolu: Wdowczyk, Smuda i Petrescu.
                      • Gość: www Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:54
                        Co do Petrescu to jeszcze mam wątpliwości. Zobaczymy w nowym sezonie...
                        Wdowczyk, Smuda, Janas i mimo wszystko Stawowy (patrz Arka)
                        • Gość: Porter Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:50
                          Janas i Stawowy to mniej wiecej ten sam poziom - tu sie zgadzam. Dobry
                          nauczyciel wf.
                          Petrescu to bardzo ciekawy szkoleniowiec. Nie zwracam uwagi na to, co on mówi,
                          chociaż jeden z wywiadów, którego udzielił Surmie po meczu z Arke i byłem
                          zdumiony, jak ten rumuński jest podobny do angielskiego. Prawie wszystko
                          rozumiałem. Ale mnie gra Wisły wydaje sie o wiele bardziej nowoczesna, niz za
                          czasów Kasperczaka i uważam, że to będzie bardzo trudny przeciwnik. To, że
                          wywalił Majdana i Kłosa, tym lepiej o nim swiadczy, bo to są faceci, którzy
                          załatwili Wiśle odpadnięcie z PAO.
                          Zapomniałem wspomniec o Drago Okuce. To jest trener, który z całą pewnościa nie
                          przegrałby z Ekwadorem. Bo on podobnie jak Wdowczyk potrafił zmusić graczy,
                          żeby walczyli, a jak kto nie chce - to won. Nie jestem miłosnikiem siermiężnej
                          taktyki Okuki i zasady strzału po pieciu podaniach, którą Okuka podobno w Legii
                          stosował, ale on naprawde potrafił wycisnąc z drużyny maksimum i nie tolerował
                          przechodzenia obok gry.
                          • fle_xx Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 25.06.06, 21:54
                            > wywalił Majdana i Kłosa, tym lepiej o nim swiadczy, bo to są faceci, którzy
                            > załatwili Wiśle odpadnięcie z PAO.
                            Majdana i Kłosa wywalenie "zasugerował" mu Cupiał.
                            Drago hm zgadzam się, myśle, że mógłby zrobić z naszych drugą Grecję, ale
                            pewnie tylko na krótki czas, więc nie wiem czy to by była dobra opcja.
                            Ja już swoje powiedziałem co miałem powiedzieć, dodam tylko jeszcze na koniec:

                            PAWEŁ JANAS MUSI ZOSTAĆ!

                            Pzdr
                          • Gość: www Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 12:59
                            Krzywdzisz Janasa i Stawowego bo z gó..anych piłkarzyków zrobili druzyny
                            potrafiące wygrywać z podobnymi im przeciwnikami. Pewnego pułapu nie byli w
                            stanie przeskoczyc ale nie dlatego ze są słabymi trenerami tylko że się brzydko
                            wyraże "materiał ludzki" miał ograniczenia.
                            Co do Okuki zgoda. Co do Petrescu to na razie nie wiem. Za krotko pracuje. Co
                            do Kłosa to chyba była decyzja Cupiała a nie Petrescu. Takie krażą pogłoski
                            przynajmniej.

                            Jak zatem ocenisz takie gwiazdy trenerskie na Mundialu jak van Basten czy
                            Bruckner, dysponujący potencjalnie mega składem a odpadają z dalszych rozgrywek
                            nie pokazując prawie niczego (wiem, wiem Czesi wygrali z USA ale z Areną to i
                            Engel dawał sobie radę).
                            • ph29 Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... 26.06.06, 13:23
                              > Jak zatem ocenisz takie gwiazdy trenerskie na Mundialu jak van Basten czy
                              > Bruckner, dysponujący potencjalnie mega składem a odpadają z dalszych
                              rozgrywek nie pokazując prawie niczego (wiem, wiem Czesi wygrali z USA ale z
                              Areną to i Engel dawał sobie radę).

                              Bruckner nie miał napastników i naprawdę trudno jego za to winić.
                              van Basten póki co gwiazdą trenerską jeszcze nie jest, a Holendrzy na wielkich
                              imprezach zawodzą _zawsze_. Nawet za Hiddinka i Rijkaarda, mając znacznie
                              silniejszy skład niż obecnie, odpadali w półfinałach.
      • Gość: Kaczy Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 14:31
        Jestem za. Dlaczego nie spróbować czegos innego?
      • Gość: oldboj Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 06:04
        No i dobrze. Zatrudnić Leo Beenhakkera. Mniejszy będzie koszt z tym
        związany, niż wydawanie naszych pieniędzy na niedouczonych trenerów
        i niewłaściwie szkolonych piłkarzy, ktorzy tylko wstyd nam przynoszą.
        Za co im płacić? To oni nam powinni płacić, że chcemy ich oglądać.
        Kiedyś być reprezentatem, nosić koszulkę z białym orłem, reprezentować
        Polskę to było coś co dawało dumę, a teraz aby pańszczyznę odrobić i
        jak się uda strzelić bramkę i zarobić. Czas z tym skonczyć!!!
        • Gość: karaluszek Re: Leo Beenhakker chętny na trenera Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 06:17
          Pewnie , że tak. Trzeba trenować odpowiednio, a nie pomachać rękami, nogami,
          postrzelać na bramkę i iśc po mamonę. Albo się jest sportowcem zawodowcem, albo
          patałachem, który tylko umie wygrywać z LZS Szmacianką, albo jakąś drużyną
          piątej klasy w malutkim miasteczku za granicą. Czas się wziąć w garść, zacząć
          trenować, a nie bumelować. Same gołąbki nie lecą do gąbki. Kiedyś sportowcy
          amatorzy lepiej się starali, trenowałi i kraj nasz reprezentowali. Rozgonić
          PZPN, mafie, układy i odnowa odbudować piłkę nożną pod wodzą prfawdziwego
          ytrenera, który zna fach i potrafi utrzymać dyscyplinę,będzie autorytetem,któ-
          rego słowa nie będą padały na wiatr.
      • Gość: majrix jeszcze trochę archiwum do przypomnienia... IP: *.bsk.vectranet.pl 15.11.06, 22:58
        To co robi Leo pokazuje, że aby naszym klubom miało się kiedy kolwiek udać
        awansować np do Ligi Mistrzów, to w pierwszej kolejności należy wyłożyć milion
        euro na trenera fachowca, a w dalszej kolejności na zawodników.

        Ciekawe czy wreszcie Atlas w PN odszczeka wszystko co pisał jeszcze niedawno
        o "holenderskiej sitwie".
        • Gość: Wielgoose Atlas ma inne problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 04:31
          IPN BU 001121/797 ATLAS JANUSZ - SUSW - jedynki MKF
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja