Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Największa radość podczas Mundialu

    25.06.06, 10:12
    Dla mnie odpadniecie sku.venssonów ze Szwecji. Sperzedawczyki niestety wyszli
    z grupy. Na szczescie połaczone siły niemiaszków i volksduetschów pokazały im
    miejsce w szyku.
    Uff. Ulzyło mi! Ale Łotwy i ustawionego remisu 2-2 z Danią im nie zapomnę.
      • Gość: Cyfra Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.w.pppool.de 25.06.06, 11:10
        ww1916 nieprzypuszczalem ze ty az tak jestes prymitywny i glupi...
        • Gość: www Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 11:21
          Widzisz leszczu jak się na ludziach nie znasz.
          P.S. Usłyszec od nozownika takie slowa to komplement
          • cyfra Re: Największa radość podczas Mundialu 25.06.06, 11:27
            I kto to mowi?ten co pali wlasny stadion,bije pilkarzy gosci,kradnie im
            wywalczone przez nich medale,rzuca kamieniami w trenera gosci po przegranym MP
            ,demoluje Starowke miasta w ktorym sie osiedlil i stwarza zagrozrnie na kazdym w
            Polsce stadionie na ktory go wpuszcza...

            • Gość: Bonhart Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 14:31
              No, no, z www to prawdziwy "huls" i "demoliszyn men"...
              Oj gosciu, chyba za duzo ostatnio przebywales na sloncu.

              A Szwecji zaspiewalem wczoraj "zegnaj, zegnaj, oooo, bye bye" :)
              • Gość: www Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 17:56
                No, pojechał mi... Co prawda to prawda - trochę ze szwagrem z Falenicy dalismy
                czadu na Starówce...
                Ale jak to mawiają na Legii: "nożownicy ch wam w d...".
                • Gość: Cyfra Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.w.pppool.de 27.06.06, 08:08
                  Gość portalu: www napisał(a):

                  > No, pojechał mi... Co prawda to prawda - trochę ze szwagrem z Falenicy dalismy
                  > czadu na Starówce...
                  > Ale jak to mawiają na Legii: "nożownicy ch wam w d...".

                  Zgadzam sie ,to jest jezyk "urzedowy" na Legii....

      • berserk75 Re: Największa radość podczas Mundialu 25.06.06, 13:36
        ww1916 napisał:

        > ustawionego remisu 2-2 z Danią im nie zapomnę.

        ja też nie, bo za ten mecz dałbym im medal :))))
        • Gość: www Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 17:54
          He, he. W sumie to nie chodzi nawet o ten "układ" tylko pożniejsze tłumaczenie.
          Rozumiem chcieli wykolegowac Włochów i wykolegowali....
          Ale mówienie że w Skandynawii jest to nie mozliwe to czysta hipokryzja...

          P.S. 1 Italia będzie mistrzem świata '2006
          P.S. 2 Szwedzi przez najblize 16 lat nie zagraja na MŚ
          p.s. 3 "polska" grupa była najmocniejsza na tych mistrzostwach
          • Gość: Porter Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.orion.pl 27.06.06, 19:28
            > p.s. 3 "polska" grupa była najmocniejsza na tych mistrzostwach

            A poza tym, to wszyscy w domu?
            • Gość: www Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 08:57
              Nie. Słomiany wdowiec jestem. Dzięki temu spokojniej oglądam mundial.
              Polska jako jedyna stawiała do tej pory jakikolwiek opór Niemcom.
              Przereklamowani Szwedzi po 15 minut juz sie spakowali do odjazdu.
              Tymczasem Ekwador walczył jak równy z równym z Anglią. Chyba się wystraszyli że
              mogą wygrać.
              Z każdej grupy do 1/4 przeszło po 1 druzynie. Nie było więc wyjatkowo mocnej
              grupy jak nie przymierzając w 1982 r. grupa z Polską, Włochami, Peru i
              Kamerunem, uznawana zresztą w trakcie meczów grupowych za najsłabszą.
              Argentyna "zagrała" na razie tylko 1 spotkanie, Holandia żadnego. Interesujaca
              była grupa z Włochami i Ghaną, ale w niej kompletnie zawiedli Czesi.
              Brazylia spacerkiem ograła wszyskich. Australia niestety zawiodła w 1/8.
              Chorwacja z Japonią to poziom poniżej Polski. Grup wygranych przez Szwajcarię i
              Hiszpanię nawet nie komentuję. Najsłabsze na Mundialu. W obydwu tych grupach
              awans mielibysmy pewny i to prawdopodobnie z pierwszego miejsca.
              Wbrew pozorom ciekawa była grupa Portugalii. Wraz z Meksykiem były to
              najbardziej waleczne drużyny 1/8 mistrzostw.
              Nas cały czas mylą same nazwy Ekwador i Kostaryka. Praktycznie nic nie znaczące
              z punktu widzenia europejczykow
              • Gość: Krzyś Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.pke.pl 28.06.06, 09:10
                ciekawe :))
                Kostaryka, wg mnie, była najsłabszą ekipą na mundialu.
                A juz godka, że my w tych Twoich zaznaczonych grupach wyszlibyśmy na I miescu,
                to beka nie z tej ziemi LOL! Z tak Koreą to więcej byśmy dostali niż 4 roki
                wstecz!
                Ja podobnie kiedyś fantazjowałem, ale po tym mundialu - dość!
                Nie mamy szkolenia, nie mamy piłkarzy (tzn. mamy ale do pewnej grupy
                młodziezowej, potem kajś się tracą ;/).
                Dziś wychodzi na jaw, że ciulik listek zataił wyniki badań niektórych naszych
                gwiazdeczek. Oni nie byli przygotowani do tej imprezy, ku...a!!!
                Jakbyśmy posłali w 90% chopów z noszej ligi, byłoby ciekawiej (akcje, strzały,
                podania, zapie..na całej szerokości i długości boiska).
                A nawet jakby przegrali wszystkie mecze, nikt by do nich nie miał by pretensji.

                Pozdro z III ligowych Katowic ;))
                • Gość: www Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 10:44
                  Sie roznimy w ocenie ekip...

                  Tez chcialbym aby w reprezenatcji gralo wiecej pilkarzy z ligi.
                  Juz to widze jak niektorzy "polscy" kibice przyjeliby nominacje Piechny,
                  Burkhardta, Gajtkowskiego i Bonina zamiast Zurawskiego, Szynkowiaka, Krzynowka
                  i Smolarka.
                  Janas zostaby zywcem spalony jeszcze przed wyjazdem. Nikt by nie zaakceptowal
                  trzech porazek w takim skladzie

                  Sorry Cos mi polskie litery "znikly"
                  • Gość: Krzyś Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.pke.pl 28.06.06, 10:54
                    masz rację do do "zaakceptowania". Ale popatrz, kto sie wyróżniał: Jeleń,
                    Bosacki (bądź co bądź, strzelił dwa tory ;)) ), Brożek w meczu z Ekwadorem i
                    Smolarek futbolowo wychowany w Holandii. A kaj reszta?! Żurawski (fajna ta
                    reklama kole mego domu - chcesz postawić, postaw na mnie czy jakoś tak
                    ROFTTLLL), Szymkowiak i spółka ...

                    I popatzr też od kiedy zaczęło się dziadostwo w kadrze: od początku emigracji
                    naszcy, czyli coś kole mundialu w Meksyku. A tak to wcześniej sobie tu pykali.

                    BO TE CIULE PATRZĄ INO COBY KONTUZJI NIE CHYCIĆ, BO MAMONA PRZEPADNIE. OT CO!!!!
                    • Gość: www Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 11:21
                      W koncu z tego zyja.
                      Taki Henry tez nogi specjalnie nie wklada..
                      Tez wolalbym ambitnych chlopakow z polskiej ligi ale Ci sponsorzy, te reklamy..

                      P.S. A my (tzn. Ursus) awansowalismy do IV ligi!
                      • Gość: Krzyś Re: Największa radość podczas Mundialu IP: *.pke.pl 28.06.06, 11:36
                        z tego żyją powiadzasz, a no mosz recht, tylko niech nie zaprzątają sobie głowy
                        kadrą i dadzą jej spokój. Są inni którzy chcą sie promować.
                        a wiesz, że taki Nedwed, coby sie nie zmęczyć za własne pieniądze wynajmuje
                        awionetki na zgrupowanie kadry? Taki Rosicky, wie już że będzie grał w Arsenalu
                        i On mógł walczyć. Juz to widze u jakiegoś z naszych. No, ale gdzie do
                        Arsenalu ;)))

                        Ursus - Gratulki ;)))
      • peteen czy to na pewno jest wątek godny przyszpilenia? 26.06.06, 12:14
        ;c)

        ps. admin go nie czytał na 100%
        • Gość: Krzyś Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.pke.pl 26.06.06, 13:38
          www przegiąłeś z tymi volksdojczami ;/
          Kloesego tez nie trawię, ale Poldi jest w sumie łokej ;)
          Jego wina, że nasz pseudo zarząd dał dupy (jak zwykle)!?
          Poczytaj sobie Jego wypowiedzi.

          A nas tutaj nawet to cieszy: Ślązacy szaleją na MŚ ;)))

          Ty sero za tymmi włochami ?!!! ;0000
          • a.adas Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni 26.06.06, 14:03
            Wiesz, teraz wszyscy jadą po PZPNie, ze "przepuścili" Podolskiego. A ja pamiętam
            takiego redaktora Kołtonia z jesieni 2003, który nawoływał by w sprawie
            Podolskiego się wstrzymać, chłopak zagrał kilka meczy w Koln i od razu go brać
            do kadry? Nie za wcześnie? Z tego samego okresu pochodzi wywiad Borka
            (telefoniczny) z samym Podolskim. Była to typowa rozmowa z polsko-niemieckim
            piłkarzem - łamany ni to polski, ni (niemiecko-emigracyjny)śląski i piłkarz
            deklarujacy, ze jeszcze nie zdecydował i trzeba mu dać czas. A potem... wiadomo

            Prawda jest taka, ze gdyby Podolski wybrał bycie Polakiem to dziś błąkałby się
            II lidze niemieckiej. Przy całym talencie i reszcie. Na bycie Polakiem to mógł
            sobie pozwolić Ebi, i to tylko dlatego ze ma takiego ojca. Biznes is biznes.

            PS Krzysiu, nie martwi Cię to, ze liczba hanysów w kadrach Polski i Niemiec jest
            jednakowa i wynosi 1, słownie JEDEN?
            • Gość: Krzyś Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.pke.pl 27.06.06, 06:25
              dlaczego jeden? Górnoślązaków jest więcej.
              Ale i tak mało, strasznie mało ;(

              A co do Poldiego to masz raację z tą II ligą.
              A ja mu tam teraz życz e dobrze.

              A znacie Jego zamiary w przypadku zdobycia przez Niemcy MŚ!?

              p.s. je..ć makaronów, największych symulantów świata!!!
          • Gość: www Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 14:28
            Eee...tam od razu przegiąłem... :)
            A jak ich poprawnie nazwać? Wiem, że Klose to Niemiec ale Podolski?

            P.S. Włosi w półfinale ograją Niemców i droga do tytułu otwarta.
            P.S.2 Niemcy grają bardzo ładna piłkę a Klose jest debeściak (MVP Mistrzostw)
            więc "te volksdeutsche" to trochę z sympatii a trochę z zazdrości
            • a.adas Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni 26.06.06, 14:31
              Argentyna ogra Włochów i droga do mistrzostwa otwarta;)
              • Gość: www Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 14:37
                W meczu Argentyna-Włochy też stawiałbym na Argentynę. Ale takiego meczu nie
                będzie. Niemcy wygrają z Argentyną w cwiercfinale...
                • Gość: Karol95@wp.pl Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.chello.pl 26.06.06, 16:50
                  yyy jasne, wygrają- jak sobie pomarzą. Argentyna wygra 3-1 ze szwabami :)
                  • deana Największa radość podczas Mundialu 26.06.06, 20:09
                    Jeszcze nie nadeszła,ale przyjdzie w piątek,gdy Niemcy zostaną rozjechani przez
                    Argentynę.Która potem wygra z Włochami...i przegra w finale z Anglią!!!!!Come on
                    Engerlamd!!!!!
                    • a.adas Re: Największa radość podczas Mundialu 26.06.06, 20:43
                      Mądrze pomyślana teoria spiskowa, ale...
                      w finale strzelać będą, kolejno: Sorin, Saviola, Aimar i Tevez

                      I bynajmniej nie będą to bramki samobójcze w stylu
                      www.youtube.com/watch?v=Y_NlxRV7a9g&mode=related&search=jojko
                      ;)
                • a.adas Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni 26.06.06, 22:07
                  Gdyby było tuż po fazie grupowej napisałbym, że Niemcy nie mają żadnych szans.
                  Teraz to juz nie takie pewne. I nie chodzi nawet o ściany pomagające
                  gospodarzom;) (sędzia w 1/8 jednak lekko gwizdał pod Niemców, choć Szwedzi
                  rozegrali - a dokładniej, nawet nie zdążyli rozegrać - najgorszy mecz w turnieju).

                  Niemcy zaczęli funkcjonować jak drużyna pełną gębą (mimo, że Frings i Ballack
                  nadal grają o klasę gorzej niż w sezonie), a argentyński mechanizm się zaciął. I
                  ciekawe czy trenerzy lekko przemeblują składy.

                  Nie wiem czy Klinsi nie powinien przesunąć Fringsa na prawą obronę (trzeba
                  zatrzymać lewą - aktywniejszą - stronę ARG), a na jego miejsce wpuścić Kehla -
                  ktoś w takim meczu musi ubezpieczać stoperów. Reszta pewnie pozostanie bez
                  zmian. I teraz wszystko w nogach (i jeszcze bardziej głowie) Klose.

                  A Argentyna? Oby wrócił Burdisso - przed MŚ nie uwierzyłbym, ze będzie on tak
                  ważną częścią drużyny, ale jego zastępcy, Coloccini i Scaloni nie sprawdzają się
                  w systemie Pekermana (3/4 defensorów, z fałszywym obrońcą Sorinem). Jest jeszcze
                  problem z Riquelme i Saviolą. Nie wiem czy nie byłoby dobrze zmienić jednego z
                  nich, na - odpowiednio - Aimara lub Teveza. Juz jeden z tych dwóch graczy
                  wprowadziłby ożywienie w środku pola, przyspieszył akcję. Z drugiej strony
                  Riquelme i Saviola są idealni do grania prostopadłych piłek między stoperów (co
                  sprawia ponoć największe problemy niemieckiej obronie).
            • Gość: Cyfra Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.w.pppool.de 27.06.06, 08:13
              www,zawisc,zazdrosc to cecha malych ludzi...
              I nie ublizaj Mirkowi i Lukaszowi,bo ich nie znasz i nic o nich nie wiesz...
              • Gość: Porter Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.orion.pl 27.06.06, 19:34
                Lukasowi, Cyfra, Lukasowi. To, że jest volkdeutschem, to fakt, a nie obraza.
                Polak, który gra dla reprezentacji Niemiec, to Volksdeutsch.
                • Gość: Cyfra Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.w.pppool.de 27.06.06, 21:10
                  Nie zapominaj Porter ze oni maja dwa paszporty i wychowali sie w Niemczech ,a
                  nie w Polsce...
                  Gdyby bylo na odwrot,nigdy by nie osiagneli takiej klasy sportowej....
                  • Gość: Porter Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.orion.pl 28.06.06, 11:42
                    Ja nie piszę o Klozem, który jest Niemcem. Piszę o Podolskim, który jest
                    Polakiem, obywatelstwo Niemieckie ma dzięki prawnemu istnieniu Niemiec w
                    granicach z 1937 roku i temu, że się w celu uzyskania obywatelstwa po prostu
                    wyparł polskości i mimo, że jak twierdzi czuje się Polakiem, gra w
                    reprezentacji Niemiec. Oczywiście, dzięki temu może liczyć na korzyści, była to
                    decyzja koniunkturalna, więc to jest taki Volksdetsch, koniunkturalna świnia.
                    • Gość: Cyfra Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.w.pppool.de 28.06.06, 19:48
                      Po pierwsze Porter to Podolski nie mogl sie starac jako kilkuletnie dziecko o
                      obywatelstwo Niemieckie...Zrobil to jego ojciec..i nie nazywaj go swinia bo
                      ublizajac jemu przede wszystkim sobie zle swiadectwo wystawiasz...
                      On jest wychowany w Niemczech,a mimo tego zna polski jezyk i nie wypiera sie
                      naszego kraju.Znam wielu mlodych/urodzonych w Niemczech/ludzi majacych polskich
                      rodzicow,a nie mowiacych lub 3 slowa po polsku...

                      p.s.slowo Volksdeutsch ,powstalo w czasie 2 wojny swiatowej i mialo calkiem
                      inne znaczenie...do Lukasa ni przypia ni przylatal..
                      • Gość: Porter Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 21:45
                        Ja nie napisałem, że Lukas jest świnią koniunkturalną, bo wystąpił o
                        obywatelstwo niemieckie, tylko dlatego, że deklaruje się jako Polak, a gra dla
                        reprezentacji Niemiec. A słowo Volksdetsch pasuje do niego akurat w sam raz.
                        To, że taka wesz "nie wypiera sie naszego kraju" jakos nie wprawia mnie dumę.
                        • Gość: Cyfra Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.w.pppool.de 29.06.06, 08:08
                          Nie wiem co jak przedstawiaja w Polsce jego wypowiedzi,ale slyszalem kilka na
                          zywo w Niemieckiej telewizji.I on zawsze powtarza ze jest Niemcem bo tu sie
                          wychowal,ale nie zapomina o swoim kraju pochodzenia(dokladnie tlumaczac on mowi
                          moja pierwsza ojczyzna).Ma Polke dziewczyne,spedza w naszym kraju wakacje i
                          sylwestraitp.Mnie sie wydaje ze on dopiero jak zostal pelnoletni zaczal poznawac
                          nasz kraj...No i pamietam jak jego matka pisala do pzpn zeby go w kadrze
                          mlodziezowj sprobowac,ale nasi nie mieli w tym interesu...
                          Natomiast Miro przyjechal do Niemiec w wieku 8 czy 12 lat.
                          A co mnie ciekawi.Dlaczego mowisz ze Kloze to Niemiec a Podolski nie?
                          Porter,ja nie mowie ze mnie sie taka postawa podoba,ale to sa trune
                          tematy,nieraz i dramaty zyciowe dlatego daleki jestem od jakielkolwiek oceny...
                          Niech kazdy postepuje zgodnie z wlasnym sumieniem.
                          • Gość: Krzyś Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.pke.pl 29.06.06, 08:47
                            Cyfra, tutaj wychodzą takie typowo Polskie uczucia: zawiść i kompleksy. Komuś
                            się udało to trza mu kopa!

                            Jak by pzpn Go skaperował do nas to teraz lotołby po II ligowych boiskach w
                            dojczach i nic by z NIego nie było, a tak ...
                            • Gość: Cyfra Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.w.pppool.de 29.06.06, 09:08
                              Krzys ,nie wiem czy gra w naszej kadrze by mu przeszkodzila,bo on juz wtedy byl
                              najlepszym strzelcem Koloni.Jest jedno pewne ze wtedy jako kadrowiczowi musieli
                              by wiecej placic..
                              Pozdrawiam
                          • Gość: Porter Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.orion.pl 29.06.06, 18:03
                            No, bo przecież Klose to Niemiec, jego rodzina mieszkała w Opolu i okolicach od
                            pokoleń. A rodzina Podolskich wyladowała w Gliwicach raczej niedawno, co nie?

                            Ja tam pie.. trudne tematy, mogłem zostac Amerykaninem, ale urodziłem sie
                            Polakiem i takim podychnę. Mój syn urodził sie w Ameryce, ale też jest
                            Polakiem. To sa bardzo proste tematy. Którys z trenerów powiedział, że przy
                            powołaniach kierował się miedzy innymi patriotyzmem, bo chciał miec pewność, że
                            REPREZENTANCI dadza z siebie wszystko. U nas jakos patriotyzm jest niemodny, a
                            w najlepszym wypadku stanowi trudny temat. A potem dziwimy się, dlaczego dla
                            naszych reprezentantów gra w reprezentacji musi sie opłacać. Pamietam, jak
                            Vukovic powiedział, kiedy pytano go po Mundialu 2002, czy nie chciałby zagrac w
                            reprezentacji Polski, że jest Serbem i moze grac w reprezentacji Serbii, albo
                            żadnej. Jakos taka postawa jest w Polsce niezrozumiała, a dla mnie jest
                            oczywista.
                            • Gość: Cyfra Re: czy to na pewno jest wątek godny przyszpileni IP: *.w.pppool.de 30.06.06, 07:54
                              Tak Porter,swiete slowa!A teraz zamiast patriotyzmu ucza chodzenia na marsze
                              zboczencow...Ale powiedz mi kto tym wszystkim kreci?
      • agata_s2 Największa radość podczas Mundialu 27.06.06, 16:01
        Wygrana Ukrainy ze Szwajcarią, pierwszy raz drużyna, której kibicowałam
        odniosła sukces, a już się bałam, że to jakieś fatum...
        • joanna9920 Re: Największa radość podczas Mundialu 28.06.06, 20:49
          radość będzie jak Ukraina wejdzie do finału
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja