Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Rooney - czerwona

    IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.07.06, 11:54
    przejrzałem sobie komentarze, hm, światowe... na różnych forach.

    Wykrystalizowały się dwie opcje:

    A. RONALDO - TY KŁAMLIWE ŚCIERWO (you cheating scum). Przecież Carvallo
    trzymał Rooneya za koszulkę cały czas, również kiedy już obaj upadali, i to
    on powinien dostać czerwoną, a nie Rooney, który wk..wił się i wdepnał w
    końcu w jajecznicę. A Ronaldo, sukinsyn, poleciał zakablować kolegę z
    drużyny. Anglik nigdy by czegoś takiego nie zrobił, piłkarze angielscy
    generalnie nie udają i nie napadają na sędziego. A widzieliście to oczko,
    które Ronaldo puścił do kumpli? Trick się udał, no nie? A ta scena sprzed
    jeszcze początku, kiedy Ronaldo podszedł do Rooneya i prowokował go niby
    przyjacielskim gestem?

    B. ROONEY - IDIOTO DAŁEŚ SIĘ ODESŁAĆ (you idiot got yourself sent off).
    Kretyn Rooney wiedział, że jest na cenzurowanym, ale ten debil nie umie
    używac mózgu bo go nie ma, więc używa zamiast tego nóg. Jest szansa, że
    przebija Paula Gasgoigne jeżeli chodzi o poziom zidiocena, i Davida Beckhama,
    jeśli chodzi o poziom samouwielbienia. Tylko dlaczego ma na tym tracić jego
    drużyna?

    No więc, co myślicie, A czy B?
      • Gość: seven Re: Rooney - czerwona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 12:01
        chociaz bardzo lubie rooneya to wydaje mi sie, ze obie wersje sa prawdziwe :/ ronaldo swoja droga /
        wyjatkowo go nie znosze/, ale rooney mogl nie dawac glupiego pretekstu. btw w protokole meczowym
        jest ponoc napisane, ze czerwona dostal za odepchniecie ronaldo, jesli tak to sklaniam sie jednak ku
        opcji A...
        • Gość: simeone Re: Rooney - czerwona IP: 213.227.78.* 03.07.06, 12:21
          a propos ronaldo to czy widzieliście jak w trzeciej minucie meczu neville
          taranował jego kontuzjowane udo ?
          kij ma dwa końce, jak to mówią, a medal dwie strony. a rooney nazdepnął, to
          jest fakt. zagranie nie tyle złośliwe ale przede wszystkim bardzo
          niebezpieczne. dużo bardziej niebezpieczne niż ciągnięcie za koszulkę. czerwona
          kartka sie należała. i jeszcze jakas kara by się przydała do tego taka jak dla
          tassotiego, leonardo czy de rossiego.
      • maro76 Re: Rooney - czerwona 03.07.06, 12:29
        sędzia powinien gwizdnąć szybciej
        i wtedy ew.żółta dla RC, bo przecież nie czerwona, bez przesady
        zapobiegło by to dalszemu rozwojowi tej szamotaniny zakończonej
        dępnieciem Rooneya

        jak dla mnie - sędzia sie nie popisał, stojąc 3 metry od sytuacji
        powinien gwizdnąc szybciej
        no i Rooney przesadził, wycinając taki numer w momencie gdy sędzia był już
        tak blisko jak tylko mógł byc

        ale czerwo dla Rooneya słuszne
        i pewnie zachowanie Ronaldo nie miało tu zadnego wpływu na decyzje sedziego
      • Gość: Porter Re: Rooney - czerwona IP: *.orion.pl 03.07.06, 12:36
        Znowu angole mają żale? Znowu płaczą? Jak zwykle, nie umieją wygrać, ani
        przegrać z klasą. Jeden ukradziony tytuł w 1966 i 150 lat dobrego samopoczucia.

        Przecież Rooney najsłuszniej w świecie dostał czerwień. Przykopał celowo
        przeciwnikowi w nabiał. Ale dla Angoli ważniejsze jest, że Ronaldo był
        zadowolony z tego, że Rooney wyleciał z boiska i puścił oko. Bo, oczywiście
        powinien się smucić, że przeciwnik jest kretynem. W tym samym meczu Gmoch
        (chyba) zwrócił uwagę, jak Neville celowo stara się trafić Ronaldo w
        kontuzjowana wcześniej nogę. To jest ten słynny angielski ferpley.
        • Gość: Ben Re: Rooney - czerwona IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 04.07.06, 06:12
          rooney bez watpienia jestswietnym pilkarzem ale panowie pilka to sport momenty
          ktore latami sie wspomina i z przyjemnoscia oglada za kazdym razem ale chamstwo
          i debilizm tego mlodego pilkarza to sluszna czerwona kartka.
          Anglicy maja prawo byc zli na eriksona bo zmarnowal wspaniale pokolenie pilkarzy
          kazda formacja to cudowni zawodnicy a nie osiagnac z nimi finalu no to i chyba
          jans nie potrafilby tego zrobic
          pozdrawiam
          • radiradi1 Trochę tak, trochę nie - 04.07.06, 14:23
            - ja uważam, że największą pomyłką był w tym meczu mimo wszystko sędzia -
            pozwalał na bezsensownie ostrą grę, nie przerywał gry w odpowiednim momencie,
            dawał kartki, kiedy nie powinien i odwrotnie.

            Oczywiście czerwona dla Rooneya słuszna, powinna byc jeszcze zółta dla Ronaldo
            za prowokowanie.

            Ale cała sytuacja nie miałaby miejsca, gdyby sędzia zagwizdał 2 faule na
            Rooney'u ( debilu zresztą nie z tej ziemii ) a nie puszczał gry i czekał co się
            stanie. No i stało się, prawda.

            Mam wrażenie, że powoli traci się z oczu rolę sedziego w meczu piłkarskim -
            sędzia nie jest maszynką do gwizdania i karania zawodników.

            W/g mnie sędzia jest od tego, żeby utrzymywać w meczu porządek i walczyć z
            wszystkimi niepiłkarskimi zachowaniami - brutalnością, chamstwem, dyskusjami,
            aktorstwem, wymuszaniem fauli itd.

            Niestety sędziowie coraz badziej tracą autorytet (u piłkarzy i kibiców) i wydaje
            im się, że samym dawaniem kartek są w stanie coś osiągnąć na boisku - a jak to
            jest wszyscy widzimy.

            Piłkarze nie są jakąś wybitnie inteligentną grupą sportowców i po to jest m.in.
            sędzia, żeby nad nimi zapanować i zmusić do gry w piłkę.

            A to co robi większość sędziów tylko eskaluje poziom agresji na boisku przez
            brak umiejętności, niezdecydownie, stronniczość albo zwykłą ślepotę.
            • Gość: Madzia Re: Trochę tak, trochę nie - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 16:55
              zachowanie Rooneya bylo karygodne i decyzja arbitra była słuszna
    Pełna wersja