Gość: Rooney - czerwona
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
03.07.06, 11:54
przejrzałem sobie komentarze, hm, światowe... na różnych forach.
Wykrystalizowały się dwie opcje:
A. RONALDO - TY KŁAMLIWE ŚCIERWO (you cheating scum). Przecież Carvallo
trzymał Rooneya za koszulkę cały czas, również kiedy już obaj upadali, i to
on powinien dostać czerwoną, a nie Rooney, który wk..wił się i wdepnał w
końcu w jajecznicę. A Ronaldo, sukinsyn, poleciał zakablować kolegę z
drużyny. Anglik nigdy by czegoś takiego nie zrobił, piłkarze angielscy
generalnie nie udają i nie napadają na sędziego. A widzieliście to oczko,
które Ronaldo puścił do kumpli? Trick się udał, no nie? A ta scena sprzed
jeszcze początku, kiedy Ronaldo podszedł do Rooneya i prowokował go niby
przyjacielskim gestem?
B. ROONEY - IDIOTO DAŁEŚ SIĘ ODESŁAĆ (you idiot got yourself sent off).
Kretyn Rooney wiedział, że jest na cenzurowanym, ale ten debil nie umie
używac mózgu bo go nie ma, więc używa zamiast tego nóg. Jest szansa, że
przebija Paula Gasgoigne jeżeli chodzi o poziom zidiocena, i Davida Beckhama,
jeśli chodzi o poziom samouwielbienia. Tylko dlaczego ma na tym tracić jego
drużyna?
No więc, co myślicie, A czy B?