Gość: ucho
IP: *.sympatico.ca
31.01.03, 12:45
Du deja vu. Identyczna gra, identyczny wynik jak w meczu z 23
grudnia. Wtedy tuz przed przerwa swiateczna, jak teraz przed
przerwa zwiazana z meczem gwiazd Canadiens prowadzili 1:0 po
dwoch tercjach by uledz 3:1 udajac sie o 20 za wczesnie na
wakacje. Slaby mecz Canadiens, widac efekt noego trenera juz
minal. Dwa ostatnie mecze Mariusza slabsze. Nie upilnowal on
Mike Peca przy drugiej bramce. Islanders graja swietnie od
poczatku grudnia - Canadiens chyba nie zagraja w Play offs w
tym roku.