Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Zidane zabił futbol

      • flamengista Czy Zizu to małe dziecko? 10.07.06, 22:08
        Bo okolicznosci łagodzące były by wtedy, gdyby Zidane był 17-letnim juniorem. A
        nie 34-letnim weteranem i kapitanem zespołu, grającego w finale największej
        sportowej imprezy.

        A może Materazzi zabił mu rodzinę, spalił dom i ukradł ulubiony samochód? To też
        by jakoś tłumaczyło szaleństwo Zizu.

        Wiem jedno. Nawet jak gram z kolegami przyjemnościowo w piłkę zdarzają się
        prowokacje słowne, złośliwe faule. Gdy dochodzi do finału mŚ, wszystkie chwyty
        są dozwolone.

        Francuzi by dostać się do półfinału symulowali faul (Henry). Włosi wymuszali
        karnego z Australią (Grosso). Zupełnie nie rozumiem, czemu tak potępia się
        Materazziego. Przecież on robił, co do niego należało. Śmiem twierdzić, ze
        Francuzi z Zidanem na czele robili podobnie.

        Ale to Zizu stracił nerwy. Takie są fakty i nic go nie usprawiedliwia!
        • Gość: G Re: Czy Zizu to małe dziecko? IP: 212.244.126.* 11.07.06, 09:20
          Do wszystkich, ktorzy twierdza, ze faul w meczu z Australia byl wymuszony:

          www.youtube.com/watch?v=k2PgG8j0gyQ&search=italy%20foul
          na filmie widac, jak Australijczyk przytrzymal Wlocha za stope.
      • krwawymsciciel Zidane pokazal o co naprawde w tym chodzi N/T 10.07.06, 22:16
      • Gość: Wielki Zidane Re: Zidane zabił futbol IP: *.jmdi.pl 11.07.06, 07:44
        napewno nie zrobił tego bez powodu, a nawet jeśli to wielki piłkarz, lepszy od
        tych wszyskich platinich i bońków srońków i należy spuścić na ten wyczyn zasłone
        milczenia, przecież został za to ukarany i wszystko kwita, dla wielu i tak
        pozostanie niedoścignionym ideałem, prawdziwym mentorem z najwiekszym topskillem
        ever
      • iw78 Re: Zidane zabił futbol 11.07.06, 09:01
        Sądząc po twojej wypowiedzi, nigdy jeszcze nie straciłes cierpliwosci.
        Poczekaj, i na ciebie czas przyjdzie wtedy bedziesz wiedział jak to jest. I nie
        mów, ze to on zabił futbol. Zidane zrobił coś, na co pewnie miało ochote
        miliony ludzi. Cholerny włoch i tyle, należało mu się.
        "A tu taki chamski, ordynarny wybryk." - Jesteś pewien? To takie typowe dla
        Zidane? Moim zdaniem dobrze się zastanowił co robi. Włosi nie zasłużyli ani w
        jednym procencie na ten tytuł.
      • Gość: a-aa Zachował się jak prawdziwy mężczyna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 10:57
        Ot co...
      • Gość: Tomson "Football Against Racism" "Wykopmy rasizm ze IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 11.07.06, 12:14
        Stadionów"!!!
        Takie są transparenty przed meczami. Więc zwalczać trzeba takich jak ten materac!
      • fitneskaa Cudowna główka Zizou 11.07.06, 14:50
        To było piękne,na taką akcję czekałam całe mistrzostwa. Uderzenie główka
        najlepszego piłkarza świata Zinedina Zidana było najlepszą kacją tegorocznych
        mistrzostw świata.

        To był cios nokautujący powyżej pasa:)
        noga.pl
        • Gość: Porter Re: Cudowna główka Zizou IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 15:12
          Jak to nokautujący, skoro Materazzi wstał i grał dalej, a nawet strzelał
          skutecznie karnego?
        • Gość: monika Re: Cudowna główka Zizou IP: *.hsd1.ma.comcast.net 14.07.06, 00:38
          sports.yahoo.com/sow/news?slug=ap-wcup-zidane&prov=ap&type=lgns
          polecam.
      • robinshood Re: Zidane zabił futbol 11.07.06, 15:21
        Może i wybryk chamski i ordynarny, ale Materazzi dość długo próbował wyprowadzić
        Zidane z równowagi. z tego co czytam Materazzi znany jest z takich zagrywek i
        myślę że słusznie oberwał. jak na 10 lat swojej kariery to niewiele takich
        rzeczy przydażyło sie Zizou. Sport sportem a godnośc czasami chyba jest
        ważniejsza.
        • Gość: Porter Uzasadnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 22:40
          Co to znaczy niewiele? Zidane kilka razy wylatywał z boiska za uderzenie
          przeciwnika bez piłki i w lidze włoskiej i Lidze Mistrzów i w Hiszpanii. Tylko,
          że ten Mundial był beznadziejny. Faza grupowa jeszcze jak cie mogę, ale juz
          mecze systemem pucharowym to była mordega. Drużyny koncentrowały się na tym,
          żeby nie przegrać. Dosłownie żadna drużyna, ani żaden piłkarz nie zapisał się
          po tych mistrzostwach w pamieci. A przecież piłka to gra kolektywna, w której
          niezbędni sa wybitni gracze, którzy z drużyn solidnych i dobrych robią drużyny
          wielkie. A w tym Mundialu nie było żadnych wybitnych jednostek, nie było też
          wielkich drużyn. Owszem, było kilku kandydatów - Ballack, Ronaldinho,
          Ibrahimović, Schwiensteiger, Cristiano Ronaldo, Rooney, Lampard, Nedved, Deco,
          Ronaldo, Kaka, Messi, Riquelme, Torres, Henry, Robben... Żaden z nich nie
          pokazał nic wielkiego. Francuzi ledwo wczołgali się do finałów, przez faze
          grupowaa przebrnęli w kucki, Hiszpanie pokonali dość szczęśliwie i wpadli na
          Brazylię. I wtedy zaszalał Zidane. Był bardziej brazylijski, niz wszyscy
          canarinhos razem wzięci. Artysta, zmienił solidną, grającą całkiem niedawno bez
          polotu reprezentację Francji w drużynę wybitną, doprowadził ją do finału, w
          którym wraz z kolegami zdominował faworyzowanych Włochów. Jego gra była tyumfem
          sportowego ducha nad niemocą, kunktatorstwem, grą z pełną asekuracją. W
          pojedynkę ratował ten Mundial, ale przekreślił to jednym chuligańskim
          zachowaniem. Dlatego napisałem, że zabił futbol.
      • Gość: Kamil Słowami też można kogoś zabić IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.06, 23:37
        Nie popieram zachowania Zidane, ale czesciowo
        go rozumiem.
        Mam nadzieje, ze ten wypadek bedzie przez FIFA
        dokladnie zbadany i wyciagniete odpowiednie wnioski
        wobec Materazziego(do tej pory udaje niewiniatko)
        Uwazam,ze takie prowokacje (obelgi) jakich dopuscil sie Materazzi
        powinny byc tak samo karane jak glowka Zidane w klate Matterazziego.
        Na miejscu sedziego wywalilbym zarowno Zidane jak i Materazziego.

        NOKAUT WLOSKIEMU CHAMSTWU
        • Gość: Porter Słowami nie można nikogo zabić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 23:46
          A do tego nie masz pojecia, co powiedział Materazzi. Do tego, zdaje się, że
          piłkarze w czasie meczu wzajemnie sie prowokowali.
          • Gość: Kamil Słowami można zabić IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.06, 23:54
            > A do tego nie masz pojecia, co powiedział Materazzi.
            Raczej ty nie jestes na biezaco.
            Materazzi przyznal sie, ze obrazil Zidane
            • Gość: Kamil Re: Słowami można zabić IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.06, 00:07
              >Do tego, zdaje się, że
              >piłkarze w czasie meczu wzajemnie sie prowokowali.

              Materazzi ciagnie Zidane za koszulke.
              Na to Zidane "Jesli chcesz dostac moja koszulke to jeszcze troche poczekaj"
              Zidane odchodzi.
              Materazzi bluzga cos(jeszcze nie wiadomo co)
              Zidane laduje mu z byka.
              • Gość: Porter Uderzenie ze można zabić łatwiej niz słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 00:09
                I uważasz, że miał do tego prawo?
                • Gość: Kamil Re: Uderzenie ze można zabić łatwiej niz słowami IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.06, 00:26
                  A cz uwazasz, ze Matterazzi mial prawo bluzgac i wyzywa Zidane od najgorzych?
                  • Gość: Porter Re: Uderzeniem można zabić łatwiej niz słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 00:32
                    Uważam, że prowokacje słowne, to element gry, ale nie jest to piękny element
                    gry. Zawodnik musi umieć sobie z tym radzić w ramach reguł gry.
                    A powiedz - czy ten Szkop z HSV tez coś miał do Zidana
                    matki/ciotki/wnuczki/stryjka (Niepotrzebne skreślić)? A ten Saudyjczyk w 1998,
                    którego Zidane naskoczył korkami?
            • Gość: Porter Słowami nie można zabić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 00:07
              Mężczyzna potrafi nad soba zapanować. Poza tym nie masz pojęcia co powiedział
              Materazzi.
              • Gość: Kamil Re: Słowami nie można zabić IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.06, 00:16
                > Mężczyzna potrafi nad soba zapanować
                Sa pewne granice. Jesli ktos twoja matke czy siostre
                wyzywa od kur... i nazywa cie islmistycznym terorysta
                to nie wiem czy bys sie opanowal.
                To po prostu ochyda.
                • Gość: Porter Re: Słowami nie można zabić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 00:40
                  No i niech nazywa na zdrowie. I co z tego? Czy to świadczy o mojej matce,
                  sympatycznej starszej pani, o siostrze, sytatecznej mężatce, czy raczej o tym
                  wyzywającym, konkretnie - że jest prostakiem? A reagując na słowa takiego
                  prostaka - pozwalam mu wygrać. Przecież pamiętam, po co wszedłem na dboisko.
                  Ponadto, mnie tam byle kto nie jest w stanie obrazić, czego by nie mówił, czy
                  pisał.
        • eva15 Tytuł mistrza może być Włochom odebrany. OBY. 12.07.06, 01:01
          Jak dziś podał Spiegel FIFA przeprowadzi śledztwo tak z powodu uderzenia
          Zidana jak z powodu włoskiej prowokacji. Całe szczęście!
          Prowokacje i obrażanie przeciwnika są ZAKAZANE ( Art. 55, ustęp 1 i 2 FIFA) i
          można za to stracić tytuł mistrza.

          Czego Włochom z całego serca za ich ohydną, niesportową grę nie tylko z Francją
          ale przez całe te mistrzostwa należy życzyć.

          www.spiegel.de/sport/fussball/0,1518,426180,00.html
          • Gość: Porter Re: Tytuł mistrza może być Włochom odebrany. OBY. IP: *.orion.pl 12.07.06, 09:25
            Myślisz, że te francuskie cioty, które nie potrafiły mimo naruszania zasad fair
            play wygrać na boisku, są w stanie ukraść tytuł przy zielonym stoliku? To nie
            takie proste, nie wystarczy wywalić sie efektownie, jak Henry, czy Malouda.
      • basik25 Re: Zidane zabił futbol 12.07.06, 06:37
        a wiecie czemu to zrobił, bo Włoch mu powiedział, że ma być trenerem reprezentacji Polski.
        • Gość: Ala Re: Zidane zabił futbol IP: *.cec.eu.int 12.07.06, 12:27
          Wlosi grali lepiej jesli sie spojrzy na calosc mistrzostw. Francuzi, jak to
          czesto, postawili na watpliwe faule i rzuty karne i to wlasnie dzieki temu
          zaszli tak daleko (ile razy, w ciagu ostatnich lat, wygrali dzieki karnym???).
          Jesli chodzi o ostatni mecz, to moim zdaniem obie druzyny byly kiepskie i jesli
          ktos uwaza ze jedni nie zasluzyli to nie moze powiedziec inaczej jesli chodzi o
          drugich, ale trzeba przyznac ze Wlosi mieli wiecej akcji oraz ze jedyny
          PRAWDZIWY gol zostal strzelony przez Wlochow (jesli nie iczyc tego ktory zostal
          anulowany).
          Jak zawsze mowie, karne nigdy nie sa fair. Wyjatkowo nie byly fair dla
          Francuzow ktorzy znani byli z wygrywania wlasnie dzieki nim.
          Teraz mowia ze Wlosi dazyli do karnych co absolutnie nie jest prawda - Wlosi
          nigdy nie mieli szczescia w karnych i jak dotad nigdy nie udalo im sie dzieki
          nim wygrac, bardzo wiec sie ich obawiali!
          Francuska hipokryzja polega na tym ze zawsze jak szczescie bylo po ich stronie
          to oni byli najlepsi, wyjatkowo jak szczescie bylo po stronie innych to wtedy
          ma sie nie liczyc..? Domenech na pewnno nie mowil ze karne sa nie fair jak
          dzieki nim wygrywali (na przyklad z Brazylia w 98 jesli sie nie myle, kiedy to
          Brazylia grala lepiej przez cale spotkanie).
          Jak Kali ukrasc krowe to dobrze, jak Kalemu ukrasc krowe to zle?
          Troche pokory, ludzie...
          poza tym, nie moga mowic ze Wlosi wygrali dzieki incydentowi z Zidane, nie bylo
          go przeciez na boisku od 110 minuty kiedy to obie druzyny byly juz zmeczone!
          Ja akurat jestem obiektywna, staram sie patrzyc na fakty. Owszem, Zidane byl i
          zawsze pozostanie super graczem, co do tego nie ma watpliwosci! Ale osobiscie
          uwazam ze ogolem Wlosi grali lepiej!
          A jesli chodzi o jego gest i glupie gadanie Materazziego - nie uwazam by
          powinno sie wedlug tego ksztaltowac opini, trzeba patrzec na calosc.
          Jak mnie ktos obraza czy prowokuje to go po prostu olewam i koniec. Reagujac
          znizam sie do jego poziomu!
          • Gość: Martinez Re: Zidane zabił futbol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 18:23
            Zauważ, że Francja w 1998 w finale wygrała z Brazylią 3:0 i nie było mowy o
            zadnych karnych. Nie mam pojęcia skąd bierzesz swoje info. Ale oczywiście Forza
            Italia!!! A Zidane'a nigdy nie lubiłem, zawsze był strasznie przereklamowany...
            Był niezłym piłkarzem który skończył jak amator z okręgówki. A narzekać na
            Materazziego moga tylko ci, którzy wogóle nie grają w piłkę, ja gram bardzo
            często w rozmaitych młodzieżowych rozgrywkach, i wiem że zawsze jak ktoś nie
            może wygrać na boisku to próbuje obrażać słownie. I nawet do obowiązków gracza
            ligi 15 latków należy zachowanie spokoju... Tym bardziej Żydan powinien się
            zachowac bardziej po dżentelmeńsku...
            • Gość: Ala Re: Zidane zabił futbol IP: *.cec.eu.int 13.07.06, 09:18
              Przepraszam, z tego upalu mi sie cos pokrecilo... chodzilo mi o wyeliminowanie
              nie Brazylii tylko wlasnie Wlochow karnymi w cwiercfinale... :)
              Albo 2000, final Europejskich, Wlochy prowadzily do ostatniej minuty dogrywki
              (!) i przegraly przez bramke Wiltorda w 90'+4 i Golden Goal Trezeguet'a...
              dlatego wszyscy byli szczesliwi ze wlasnie Trezeguet tym razem nie trafil...
              jest to dla niektorych znak ze wtedy Francuzom sie jednak nie nalezalo
              zwyciestwo i teraz im sie zwrocilo :)))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja