Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Plakaliscie kiedys po meczu?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 15:40
    Widze, ze forum sie reaktywuje, wiec tez chce w to wrzucic swoje trzy grosze.
    No wiec wlasnie. Plakaliscie kiedys po jakims meczu ze smutku (euforyczne
    stany zostawiam na nastepny watek)? Ja 3 razy: Legia - Widzew 2:3, Polska -
    Anglia 0:2, Polska - Portugalia 0:4 (tu juz bylo zalamanie totalne...)

    Pozdr.
      • Gość: Mikołaj Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.acn.waw.pl 07.02.03, 15:45
        Gość portalu: kubasa napisał(a):

        > Widze, ze forum sie reaktywuje, wiec tez chce w to wrzucic swoje trzy grosze.
        > No wiec wlasnie. Plakaliscie kiedys po jakims meczu ze smutku (euforyczne
        > stany zostawiam na nastepny watek)? Ja 3 razy: Legia - Widzew 2:3, Polska -
        > Anglia 0:2, Polska - Portugalia 0:4 (tu juz bylo zalamanie totalne...)
        >
        > Pozdr.
        Ja w podstawówce płakałem po swoim.Skręcenie nogi ;-)(A tak na poważnie to po
        meczu Francja-Brazylia i Polonia-Wisła
      • Gość: duch olabogi Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 15:48
        hokej, mistrzostwa swiata w Katowicach, era srodkowego Gierka, piekne
        zwyciestwo nad zsrrrrrr, a pozniej mecz z Niemcami i przegrana... bylem,
        plakalem nie tylko ja, smarkacz, ale dorosle chlopy...
      • Gość: www Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: 157.25.125.* 07.02.03, 16:03
        No to plakalismy na tym samym meczu: Legia - Widzew 2-3. Rok wczesniej (1-2)
        bylem po prostu wściekly.
        • Gość: Crotalus Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: 213.17.170.* 07.02.03, 16:07
          Ja może nie płakałem, ale byłem strasznie wkurw... po olimpijskim finale w 92
          roku w Barcelonie.
          • Gość: Piolo Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.provider.pl / 192.168.13.* 07.02.03, 16:50
            A ja po 1:2 ze Szwecją jakoś na przełomie lat 80/90 (było 1:1 po pięknym golu
            Tarasiewicza z wolnego). Trochę mały wtedy byłem :)
            • Gość: TomAsz Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: 111.111.26.* 10.02.03, 09:49
              Gość portalu: Piolo napisał(a):

              > A ja po 1:2 ze Szwecją jakoś na przełomie lat 80/90 (było 1:1 po pięknym golu
              > Tarasiewicza z wolnego). Trochę mały wtedy byłem :)

              Ostatni raz plakalem po tym meczu. Pozniej nadszed okres samych porazek wiec
              organizm sie uodpornil na ciosy, a i doroslem i juz wiem ze sa na tym swiecie
              wazniejsze rzeczy.
            • Gość: Porter Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.orion.pl 10.02.03, 11:41
              Legia Gornik 2-5 w 1972 roku.
        • Gość: Pysiek Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.mnc.pl 07.02.03, 16:53

          Ja tez płakałem na tym mecz i Widzew przegrywał o 0:2 ale potem płakalismy
          ze szczescia, nigdy tego nie zapomne :)))
      • tgaw Re: Plakaliscie kiedys po meczu? 07.02.03, 16:54
        ze szczescia!
        bylem na Polska Norwegia 3:0 w Chorzowie
        mecz ktory dal nam bezposredni awans na MS,
        niezapomniane widowisko
      • bzyk7 Re: Plakaliscie kiedys po meczu? 07.02.03, 17:38
        Po meczu z Portugalią nie płakałem, bo Polacy grali całkiem dobrze w ataku i
        pomocy, z wyjątkiem paru facetów w obronie i bramkarza.
        Byłem tylko z lekka wkurzony na Hajtę i Engela...
      • Gość: :) Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.acn.waw.pl 07.02.03, 17:41
        Anglia Polska Wembley 1973 r
        Manchester United - Bayern Monachium (chyba nie musze mowic kiedy ale za to
        podam wynik ) 2:1
      • Gość: m04 Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.lublin.mm.pl 07.02.03, 18:05
        Moze nie rzewnymi lzami, ale swieczki w oczach pare razy mialem (eliminacje,
        Portugalia - zreszta na placz mi sie zbiera i teraz jak patrze na bramki z
        Korei). W ogóle kiedys zawsze sie mocno wzruszalem jak grali przed meczem
        Mazurka, ale ostatnio jakos mi przezlo ;)
        • Gość: Geezoos Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.acn.waw.pl 07.02.03, 18:30
          pewnie przez Gorniakowa :)
          • Gość: Razorfan Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 18:49
            Ja po meczach w Korei (przed zreszta tez) strasznie sie nawalilem a jak sie
            nawale to mi sie nie chce plakac tlyko jestem zly. Planowalismy ze znajomymi
            opijanie ze szczescia ale skonczylo sie tak jak i mecze. W sumie bylo to dosyc
            dolujace bo jak teraz o tym mysle to mi sie chce plakac. Zbieralismy sie zeby
            opic sukces a konczylo sie na morowej popijawie :(
            Obecnie jakos nie placze po meczach. Szukam zawsze jakiegos winnego i przez
            cala droge do domu i nastepne dni wyzywam sie na nim. Moze to byc jakis zawodni
            lub trener wszystko jedno. Lzy w oczach mialem tylko po widzewie.
            Pozdrawiam
      • Gość: Sword Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.bunkier.tbg.net.pl 07.02.03, 18:52
        Legia- Widzew 2:3 najpierw z rozpaczy, a później ze szczęścia
        • Gość: mafiu99 Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.lanservice / 192.168.1.* 08.02.03, 00:37
          Anglia- Polska 3:1
          MU-Bayern 2:1
          i na kilku ligowych
      • m.agnieszka Re: Plakaliscie kiedys po meczu? 08.02.03, 08:13
        Witam,

        przyznaję się, że płakałam i to nie jeden raz. Pamiętny olimpijski finał w
        Barcelonie w 1992r. (najpierw łzy szczęscia po golu Kowalczyka na 1-0 dla
        Polski, a na koniec ze smutku, bo złoto było tak blisko).
        w 1998r. na MŚ we Francji, kiedy to Holandia przegrała po karnych z Brazylią,
        zaczęłam walić pięścią w podłogę, byłam zrozpaczona że Oranje odpadli,
        natomiast już później cieszyłam sie że Francuzi dokopali Brazylii.
        Później znowu w roli gł.byli Francuzi, kiedy to złotą bramke zdobył Trezeguet
        (sorry za pisownie) i zdobyli oni tytuł mistrza Europy. Cieszyłam sie tak jakby
        to Polacy zdobyli jakikolwiek medal, natomiast mój tato nie mógł tego znieść,
        kibicował Włochom.
        I na koniec dramatyczny mecz w Norwegii, gdzie Polska pokonała Norwegów, łzy
        szczęcia spowodowane wygraną i komentarzem Tomka Zimocha z radia.

        Pozdrawiam
      • Gość: kck Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: 213.25.48.* 08.02.03, 14:05
        Ja tylko raz - Francja - Polska 1:1 za Apostela, co Jusko strzelił w 30, a
        potem cały mecz się bronili i Djorkaef strzelił nam z wolnego.

        Na inne porażki np. z MŚ reagowałem złością. Ostatni taki mecz to Dania-Polska
        i złość na Legię za nieporadność z Schalke.
        • Gość: Kapi Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.wh.uni-heidelberg.de 08.02.03, 15:03
          Bezapelacyjnie. Barcelona. Final olimpijski. POL-ESP.
          W ostatniej minucie pozbawili nas zludzen. Bylem przkonany, ze gdyby mecz trwal
          jeszcze przynajmniej 5 minut to nasi by wyrownali.
          PLakalem przy ojcu i mlodszym bracie jak dziecko i nie czulem jakiegos obciachu
          choc bylem juz sporym chlopcem.

          Inne uczucia towarzyszyly mi po meczu POL-Kor.
          Chyba najwieksze zazenowanie i rozczarowanie w zyciu.
          Po Portugalii bylem juz tylko wkur... .
      • fle_xx Re: Plakaliscie kiedys po meczu? 08.02.03, 16:11
        Ja miałem raz łzy w oczach, po meczu... Żużlowym- Stal Gorzów- Apator Toruń,
        gdy nasza przegrana 44:46 oznaczała degradacje, po 40 latach...
      • Gość: mzs04 Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.198-201-80.adsl.skynet.be 08.02.03, 17:23
        plakalem,pare razy,ale zawsze jak mecz widzialem na zywo! 1988...3
        liga..goplania-gryf slupsk 3-2,ale goplania i tak nie weszla do 2 ligi,lech-
        barcelona 1-1,ale lech odpada w karnych ,tez 1988...norwegia -polska 2-3!!!!
        cos cudownego!!!....sierpien 2001 schalke -leverkusen 3-3....otwarcie
        areny....no i korea-polska...nawet moje zaplakane zdjecie bylo w
        gazecie...pozdrawiam!
        • Gość: Marco Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 18:54
          Finał igrzysk olimpijskich w Barcelonie: Polska-Hiszpania 2:3
      • mahoney Re: Plakaliscie kiedys po meczu? 09.02.03, 16:47
        tak , plakalem po pamietnym wydrukowanym meczu Legia-Górnik z sezonu 93/94 ze
        zlosci , kto pamieta ten wie o co chodzi . Mecz zakonczyl sie wynikiem 1:1 ,
        Górnik walczyl wtedy o mistrzostwo , musial wygrac . chyba cała piłkarska
        Polska czuła niesmak po tym jak sędzia Sławomir Redziński z Nowej Soli po
        czystych akcjach zdejmował z boiska co 20 minut zawodników Górnika , az
        trzech , ten sam arbiter nie mial problemow z interpretacja nieczystych zagran
        Jałochy , Ratajczyka czy Zielińskiego . Jak to powiedzial Dreszer - Legia była
        po prostu finansowo lepiej przygotowana do tego spotkania .
        • Gość: Razorfan Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 19:07
          Tak tak jasne stary szkoda ze nie widzial jak Szemonski biegl z pilka 30 cm
          poza linia autowa i potem strzelil gola na 1:0. No ale tak pewnie mial umowione
          z Legia :)
          A co do fauli to do tej pory mam przed oczami wejscia np. Hajto.
        • Gość: obi. Legia - Górnik IP: *.acn.pl / 10.70.1.* 11.02.03, 23:13
          Najwyraźniej nie pamiętasz pewnych okoliczności tego meczu. Kilka dni wcześniej
          Legia grała mecz w Zabrzu w Pucharze Polski (bodajże półfinał). Po tym
          spotkaniu zapanowało ogólne oburzenie na pobłażliwość sędziego, który puszczał
          płazem brutalne faule zawodników Górnika. Jeden z legionistów - niestety nie
          pamiętam, który - został wtedy zniesiony ze złamaną nogą. Fachowcy zgadzali się
          potem, że Górnikowi należało się parę czerwonych kartek i ogólnie sprawa była
          głośna. W związku z tym przed meczem w Warszawie PZPN i sędzia zapowiedzieli,
          że nie będzie pobłażliwości dla brutalnej gry. A że zabrzanie wtedy inaczej nie
          umieli, to z boiska wylatywali. Wybacz, ale twoje stwierdzenie, że odbywało się
          to "po czystych zagraniach" po prostu mnie śmieszy. Byłem na tym meczu.

          Pozdrawiam
          • mahoney Re: Legia - Górnik 13.02.03, 19:29
            sorki ,ze odpowiadam z takim opoznieniem ale mam koncowke sesji wiec nie za
            bardzo byl czas . Co do tego meczu pucharowego Legia - Gornik to przyznam sie
            ze go nie pamietam , wiec nie bede sie na ten temat wypowiadal . Co do tego ze
            Gornicy grali ostro w ligowym odpowiem ze tak samo ostro jezeli nie ostrzej
            grali legionisci , jednak tylko Gornicy byli usuwani z boiska . Nie sadze takze
            ze Szemonski wyjechal z pilka za linie . No i niestety taka to moze byc
            dyskusja bo ja moge mowic swoje , Obi i Razorfan swoje . Jedyny sposob
            rozwiazania tego kto ma racje byloby obejrzenie jeszczeraz meczu , ale
            uzyskanie go byloby bardzo trudne.
      • Gość: Miguel Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 16:59
        Ja również płakałem po finale olimpijskim w Barcelonie. Miałem wtedy 13 lat i
        nie rozumiałem jeszcze, że gospodarze musieli wygrać...
      • Gość: oligoll Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: 212.160.234.* 10.02.03, 12:01
        a czy pamietacie taki mecz to był chyba 87 lub 88 rok polska repr olimpijska(z
        lesniamiem i rudym )grała z niemcami(nie jestem pewien ale tam grali hesler i
        klinsman)
        decydujący mecz o awans do seulu nasi musieli wygrać im wystarczał remis
        jest 1-0 dla naszych 93 juz minuta i ostatnia akcje -rzut rozny i niestety
        niemcy w swoim stylu -gol i koniec-ostatni gwizdek sedzia konczy mecz nasi
        placza i koniec marzen koniec snow
        miałem 11 lat i płakałem chyba 2 godziny -wtedy własnie stwierdziłen 1 raz ze
        mam fioła na punkcie piłki a szczególnie naszej reprezentacji
        pozdrawiam dawnych kolegów
        • Gość: KANGOOR Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: 213.25.179.* 10.02.03, 12:36
          Po meczu Lech- barcelona jak Lech przegrał w karnych. Schowałem sie pod ławe i
          ryczałem w pokoju. Ale bolała porazka, a mecz to słuchałem w radiu.
          • Gość: Tom Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: 213.77.14.* 10.02.03, 13:14
            Polska -Szwecja 1:0 w hokeju w Calgary (Morawiecki po krokiecikach),
            Tarzałem się i ryczałem ze śmiechu z transmisji radiowej niejakiego Góry -
            totalny chaos słowny w/w komentatora.
            Szokujący mecz z Marokiem na Mundialu w Meksyku 1986 .
            No i ... półfinał z Włochami w 1982 - że też Józek Młynarczyk nie wyjął tych
            piłek Rossiego.
            • Gość: Anton Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.proxy.aol.com 10.02.03, 19:22
              Teraz nigdy, ale wlasnie w 1982 po przegranej wspanialej Brazylii z Wlochami 2:3
              • Gość: escobar Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 13:07
                1990 ćwierćfinał mistrzostw świata kamerun- anglia. 119 minuta karany dla
                jeban... synów albionu i 2:3 po dogrywce, zwłaszcza że karny drukowany. jezu
                jak ja nienawidziłem gary linekera.

                hokej 1988 olimpiada w calgary- morawiecki na dopingu mecz z francją
                zweryfikowany jako porażka 0:5, a potem przegrana ze szwajcarią 1:4.

                płakać to nie pamiętam ale strasznie przeżyłem fakt ze artur wojdat nie zdobył
                złota na 400 m. dowolnym w seulu w 1988.

                aha i smutno jak nie wiem było mi podczas pożegnania grzegorza lato w 1984
                chyba to było. przy okazji porażka z belgią 0:2
      • Gość: mathias_sammer Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.B2.srv.t-online.de 11.02.03, 16:14
        Tak, ja plakalem...W zeszla srode... Tabela wynikow "prawde ci powie" ;)))

        No bo jak tu nie plakac, kiedy o bundeslidze mowa :)))... :oD

        Pozdrawiam,
        M.S.
      • Gość: x Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: 62.233.169.* 11.02.03, 21:40
        nie bo w Polscee trzeba by płakać cały czas. np. Boniek
        • dolfuss1 Re: Plakaliscie kiedys po meczu? 11.02.03, 23:01
          Gość portalu: x napisał(a):

          > nie bo w Polscee trzeba by płakać cały czas. np. Boniek
          Polska - Włochy 0-2 na MS w Hiszpanii (Boniek też płakał bo dostał kartke z
          ZSRR i nie zagrał), jak Cracovia spadła do II i potem do III ligi, po meczu
          Polska - Hiszpania 2-3 w Barcelonie
          • Gość: NIN Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: gateway.d* / 10.3.36.* 14.02.03, 12:40
            Żużel, połowa lat 90-tych. Toruński Apator w przedostatniej kolejce jeździ na
            swoim torze z wrocławskim Atlasem (wtedy chyba jeszcze Spartą). Na trybunach
            tradycyjnie komplet. Remis wystarcza Atlasowi do zdobycia tytułu Mistrza
            Polski. Przed ostatnim wyścigiem wrocławianie prowadzą różnicą 4 punktów i
            praktycznie jest już po zabawie.
            I oto zdarza się cud! W osatnim wyścigu najpierw upadek i wykluczenie Knudsena,
            a potem to samo dzieje się z Protasiewiczem. 5:0 dla Apatora i zwycięstwo w
            meczu 1 punktem!
            W efekcie Wrocław po ostatniej kolejce i tak zdobył mistrzostwo, ale takich
            meczów i takiej atmosfery jaka wówczas panowała na torze i trybunach nie
            zapomina się.
      • Gość: Rastaman Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.03, 14:28
        Ze szczęścia:
        Schalke-Wisła 1:4
        MU-Bayern 2:1 (nie dosc ze wygral najlepszy klub swiata, to jeszcze
        najbradziej,obok realu, znienawidzony dostal w dupe)

        Ze smutku:
        Polska-Hiszpania 2:3 IO'92
        MU-Real 2:3 (niezasluzone)
        Polska-Norwegia 0:3
      • Gość: ppp Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.03, 01:11
        fajny temat, przywołuje wspomnienia. ja od 12 lat jestem ze Sląskiem, ale
        płakałem raz- Lech-Barcelona i ten karny Pachelskiego, który mógł zdecydować. 8
        lat miałem.Pół nocy zarwałem- tego się nie zapomina.
        Pare razy przechodziły mnie dreszcze- awanse Sląska, finał olimpijski, Polska-
        Norwegia.
        A wkurwiony tak naprawde to byłem też tylko raz. Po meczu Slązeczka w Chorzowie-
        to był początek końca, myśle, że pamiętacie okoliczności.Ten mecz mógł trwać i
        180 minut- do bramki Ruchu. No i oczywiście karny.Przyznam, że mnie trafiło,
        rozjebałem szklankę, ale szwindel był ewidentny.
        pozdrawiam
        • Gość: jasiu Re: Plakaliscie kiedys po meczu? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 07:52
          Ja sie podłamałem po finale w Barcelonie, meczach z Koreą i Portugalią.
          Oglądania mistrzostw mi się wtedy odechciało. Wkurwiony za to byłem gdy Górnik
          Polkowice co nie było odosobnionym przypadkiem kupił mecz z moim Chrobrym
          Głogów ale dał radę tylko zremisować bo nasi świetnie grali i sędzia nie dał
          rady do końca wydrukować.
      • campo Re: Plakaliscie kiedys po meczu? 17.02.03, 10:45
        Pare razy sie zdarzylo:-)

        Szwecja - Polska 2-1
        Gornik - Miedz - Final PP w Warszawie i porazka Gornika:-(
        Legia - Gornik 1-1 - liga 94 rok i wielki przekret sedziego Redzynskiego

        Slowacja - Polska 4-1 - rzucanie koszulkami przez Kose i Swira, tu sie
        poplakalem ze smiechu:-)))


        pzdr.
        • koza16 Re: Plakaliscie kiedys po meczu? 17.02.03, 14:34
          Polska-Norwegia 0:3
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja