bzyk7
26.02.03, 19:31
Na www.sports.pl napisali:
"Mistrz Polski, jeden z najbardziej zasłużonych polskich klubów, może nie
przystąpić do rundy wiosennej. A od lata Legia może rozpocząć rozgrywki nawet
w C-klasie... Nieprawdopodobne, ale niestety prawdziwe. Zgodnie z prawem
handlowym, a sportowa spółka akcyjna, takiemu prawu podlega, Legia powinna
ogłosić bankructwo.
Już 26 grudnia informowaliśmy, że piłkarze Legii zamierzają strajkować, a
prezes Rady Nadzorczej Legia SSA, Andrzej Zarajczyk (na zjęciu) zastanawia
się, czy za dwa miesiące nie straci płynności finansowej.
Według przepisów PZPN klub, który wycofa się z rozgrywek jest automatycznie
relegowany o dwie klasy niżej, a klub, który ogłosi upadłość może przystąpić
do rozgrywek (a właściwie to następca bankruta o tej samej nazwie) w
najniższej klasie. Tak było choćby w przypadku Lechii Gdańsk, która dwa lata
temu po ogłoszeniu upadłości musiała zaczynać rozgrywki od najniższego
szczebla, czyli C-klasy. "
Szkoda mi było Lechii Gdansk. Szkoda mi Legii.
Kto pomoże Legii? Nie można dopuscic, żeby polska liga upadała.
Nie sądzę, żeby ktoś sie z tego cieszył w Krakowie.
Kibic Wisły ma wiecej rozumu niż kibic Legii (niektórzy legionisci życzą
Wisle spadku) i wie, że to polska liga jest najważniejsza.