Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadząć złą

    IP: *.toya.net.pl 04.09.06, 21:57
    Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadząć złą polityke wobec sportu.
    Mozna to nazwać złym nastawieniem do sportu bo sport kosztuje?

    Polska powinna tylko wycofać się z finansowania niektorych dyscyplin a nie
    wszystkich.
    Tanie dyscypiliny powinny być dofinansowywane a drogie nie.
    w 1991r. zlikwidowano finansowanie wszyskich dyscyplin.

      • Gość: Porter Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.orion.pl 05.09.06, 08:38
        Bzdury wypisujesz. Większość związków sportowych utrzymuje się dzięki dotacjom
        z Ministerstwa Sportu.
        • billy.the.kid Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą 05.09.06, 09:23
          i dlatego związki się utrzymują a SPORT- nie.
          • Gość: Krzyś Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.pke.pl 05.09.06, 09:33
            Brawo! Trafne spostrzeżenie ;))))

            je..ć pzpn:<
          • oregon Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą 05.09.06, 09:40
            zdaje sie ze eks minister a poźniejszy prezydent specjalizował sie w
            wypompowywaniu państwowej kasy przeznaczonej na sport do własnej kieszeni.
            Chodziło bodajze o jakieś 2 bańki papieru. Tak wiec zaczelo sie to wczesniej
            niz w 91'.
            • billy.the.kid Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą 05.09.06, 10:05
              jakoś wczesniej były w polsce wunderteamy, sukcesy piłkarzy,siatkarzy, ba nawet
              v-ce mistrozstwo europy w koszykówce.skończyło sie w czasach kiedy sport zaczął
              być biznesem.
              a jacy BIZNESMANI-TAKI I BIZNES.
              • Gość: ruda Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.toya.net.pl 05.09.06, 11:09
                ale sport w polsce nie jest biznesem bo nie ma takich dużych i potęznych firm
                jak na zachodzie.
                Niepotrzebnie polske przestawiono na ten model zachodni że niech sport radzi
                sobie sam.
                We wschodnim bloku w latach osiemdziesiątych był dobry system panstwo obficie
                finansowało kluby a sportowców nie albo dawało im jałmużne ludzie walczyli z
                miłości do sportu sercem choc za to pieniedzy nie dostwali.

                Jak polske przestawiono na ,ten zachodni system to on nie zadziałał kluby nie
                dostały pieniedzy i sportowcy taki jakby jałowy bieg.

                W komunistycznym systemie finansowania było lepiej bo małe kluby dostawały dużo
                jak pisałam a sportowcy prawie nic ale to działało a ten system nie działa
                zachodni.

                Bo nie ma firm jak pisałam w polsce nie ma darczynców jak umże jakiś bezdzietny
                entuzjasta jakieś dyscypliny i nawet da pieniadze na sport w spadku to nie da
                fortuny bo w Polsce nie ma fortun.

                Ludzie wolą dawać pieniądze na kościól a nie na sport

                Sport w Polsce jakoś się jednak kręci bo utrzymywane są molochy związków
                sportowych.

                Dobrą chyba przenośnią może być kolektywizacja ziemi rolnej w gospodarce.

                Było wiele małych klubików w których mogły wyłonić się jakieś ukryte talenty
                nawet w zapadłym miasteczku gdize był taki klubik.
                Polski sport skolektywizowano znaczy z wielu małych klubików stworzono kilka
                wielkich klubów ponad klubów.
                I ci ludzi e którzy siedzą w tych klubach przypominają sekretarzy partyjnych
                raczej są otoczeni switą adorującą zadufani fsobie i nie widzą że się wszystko
                wali na łeb na szyje tak jak nie widzieli sekretarze przykro na to wszystko
                patrzeć.

                • Gość: majrix Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 16:14
                  Czy w latach 80-tych było lepiej? Hmmm, MŚ w Rzymie w LA - 0 medali, IO w
                  Calgary czy w Sarajevie - 0 sukcesów, IO w Seulu - medali nie za wiele w tym
                  złotych 2 (Wroński i Legień - przegapiłem kogoś?) i te pe. Więc może i w PRL-u
                  do związków trafiało więcej pieniędzy, ale jakoś nie było prezełożenia na
                  wyniki.
                • Gość: Porter Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.orion.pl 05.09.06, 17:23
                  Jakbyś sobie pożyła w tym cudnym systemie lat osiemdziesiątych, to byś nie
                  pisała takich głupot. Dobry system, dobre sobie. Z cenzurą, esbecją, pracą za
                  15 dolarów miesięcznie, groźbą odsiadki - a już z całą pewnością wylotu ze
                  studiów za pożyczenie od kolegi książki, szansą, że zaczną do ciebie strzelać
                  na ulicy, z całkowitym brakiem perspektyw, ogólną nędzą, żarciem na kartki,
                  niemożnością podróżowania, pustymi sklepami, zatrutym środowiskiem naturalnym,
                  zakłąmaną historią, miłością do ZSRR i prawdopodobieństwem wzięcia udziału,
                  jako armatnie mięso w wojnie po stronie Układu Warszawskiego. Ludzie zajmowali
                  się sportem niekoniecznie z miłości do sportu, bo wyczynowy sport to cieżki
                  za..dol i mnóstwo wyrzeczeń, ale na ogół dlatego, że nie było perspektyw na
                  normalne funkcjonowanie w innych dziedzinach życia, a nawet 20 dolarów diety
                  przywiezionych z jakichś prowincjonalnych zawodów miało swoje znaczenie.
                  Dzisiaj za takie pieniądze nikt się nie będzie wysilał.
                  Kluby za komuny to było komunistyczne, skorumpowane draństwo, jak prawie
                  wszystko w PRLu, więc nic dziwnego, że w normalnych warunkach sobie nie radzą.
                  Dużych firm w Polsce jest sporo, ale ze sportem niechętnie mają coś wspólnego,
                  bo on na kilometr śmierdzi nadużyciami. Że pozwolę sobie, jako kliniczny
                  przypadek wskazać PZPN. Tych ssynów nie rozpedzono na cztery wiatry i teraz
                  dawni esbecy trzęsą polską piłką.
                  Na temat kolektywizacji sportu też piszesz bajki.
                  Sport się kręci, bo
                  • Gość: ruda Kibice piłki nożnej podpisali by zbiorowy cyrograf IP: *.toya.net.pl 05.09.06, 17:59
                    Kibice piłki nożnej podpisali by zbiorowy cyrograf z samym szatanem za to by
                    polska była mistrzem świata w piłce nożnej.
                    Nie należy oceniać PRL pod względem moralnośći, etyki PRL był skuteczny w sporcie
                    a RP nie jest skuteczna w sporcie.
                    To co z tego że np. Polak w PRL-u był biedniejszy i mógł sobie kupić kiedyś
                    mniej piw niż teraz wtedy z25 lat temu by zobaczyć mecz mogł mniej piw wypić ale
                    patrzył jak Polska zajmuje trzecie miejsce w Piłce noznej.
                    Gdyby nie PRL to Polska nigdy w sporcir nie osiągneła by takich sukcesów
                    Polscy sportowcy nigdy nie byli uciskani przez komunizm bo wracali przewaznie do
                    kraju po zawodach za granicą.
                    • Gość: Porter Re: Kibice piłki nożnej podpisali by zbiorowy cyr IP: *.orion.pl 05.09.06, 20:19
                      Jestem kibicem piłki nożnej i zdecydowanie wolę, żeby nasza reprezentacja
                      odnosiła sukcesy, jakie odnosi teraz i życ w obecnej Polsce, niż mieć jedną z
                      najsilniejszych reprezentacji na swiecie, z którą nawet najlepsi przystępowali
                      do gry na miękkich nnogach i życ w PRLu. Co więcej uważam, że nikt przy
                      zdrowych zmysłach nie moze sądzić inaczej, oczywiscie, jeśli żył w tym raju.
                      Jedyny wyjątek stanowia oczywiście członkowie ówczesnego aparatu i ich rodziny,
                      myślący o tych czasach z nostalgią.
                      Co do relacji cen, to w końcu lat siedemdziesiątych zarabiałem 3000 i to była
                      średnia krajowa. Tak mniej więcej. Teraz jest podobnie. A ówczesne ceny
                      wyglądały tak: najtańsza kiełbasa - 44 zł. chleb - 4 zł. cukier - 10,5. litr
                      benzyny - 7,5 zł. Bilet kolejowy Warszawa Kraków - ok 220 zł. najtańszy
                      samochód - Syrena 105 65 tysięcy, maluch 68 tysięcy, nie do dostania za tą
                      cenę. Duży Fiat - 160 tysięcy. podobnie niedostępny, tylko na talony. Wynajem
                      mieszkania 2 pokoje z kuchnia w centrum Warszawy - 10 tysięcy miesięcznie.
                      Garnitur - bardzo tani - 1500 zł. Para tanich spodni - 400 zł. Telewizor cz-b.
                      Beryl 10.800 zł. Pralka automatyczna Polar 10.500 zł. Lodówka Mińsk 11E -
                      12.000zł. Banany 45 zł/kg. Jabłka - 10 zł za kg. 0,5 l wódki - 103 zł. Wszystko
                      było droższe w relacji do płac, niz teraz. Po prostu wszystko. PRL to była
                      nędza.
                      A sportowcy byli tak samo uciskani, jak wszyscy inni. Pamiętaj, że wyjeżdżając
                      zostawiało się w kraju rodzinę, której w przypadku ucieczki nie miało sie szans
                      zobaczyc w najbliższym czasie. Na dodatek, uciekając miało sie zapewniona co
                      najmniej roczną dyskwalifikacje (i brak środków do życia na Zachodzie). Do tego
                      w każdej grupie byli esbecy, gotowi donieść, że ktoś ma zamiar dać nogę i
                      kierownik, który odbierał paszporty, co bardzo utrudniało ucieczki. Mimo to
                      uciekano, zwłaszcza w latach osiemdziesiątych na wielką skalę.
                  • Gość: ruda Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.toya.net.pl 05.09.06, 18:14
                    >Jakbyś sobie pożyła w tym cudnym systemie lat osiemdziesiątych, to byś nie
                    >pisała takich głupot. Dobry system, dobre sobie. Z cenzurą, esbecją, pracą za
                    >15 dolarów miesięcznie, groźbą odsiadki - a już z całą pewnością wylotu ze
                    >studiów za pożyczenie od kolegi książki, szansą, że zaczną do ciebie strzelać
                    >na ulicy, z całkowitym brakiem perspektyw, ogólną nędzą, żarciem na kartki,
                    >niemożnością podróżowania, pustymi sklepami, zatrutym środowiskiem naturalnym,
                    >zakłąmaną historią, miłością do ZSRR i prawdopodobieństwem wzięcia udziału,
                    >jako armatnie mięso w wojnie po stronie Układu Warszawskiego. Ludzie zajmowali
                    >się sportem niekoniecznie z miłości do sportu, bo wyczynowy sport to cieżki
                    >za..dol i mnóstwo wyrzeczeń, ale na ogół dlatego, że nie było perspektyw na
                    >normalne funkcjonowanie w innych dziedzinach życia, a nawet 20 dolarów diety
                    >przywiezionych z jakichś prowincjonalnych zawodów miało swoje znaczenie.
                    >Dzisiaj za takie pieniądze nikt się nie będzie wysilał.
                    >Kluby za komuny to było komunistyczne, skorumpowane draństwo, jak prawie
                    >wszystko w PRLu, więc nic dziwnego, że w normalnych warunkach sobie nie radzą.
                    >Dużych firm w Polsce jest sporo, ale ze sportem niechętnie mają coś wspólnego,
                    >bo on na kilometr śmierdzi nadużyciami. Że pozwolę sobie, jako kliniczny
                    >przypadek wskazać PZPN. Tych ssynów nie rozpedzono na cztery wiatry i teraz
                    >dawni esbecy trzęsą polską piłką.
                    >Na temat kolektywizacji sportu też piszesz bajki.
                    >Sport się kręci, bo


                    Wtym jest jakiś jad w tym co piszesz naprawde polityka tak mocno weszła w sport
                    i że polityka ma tak ścisły związek ze sportem
                    No był stan wojenny i wnim biedowali spotrtowcy.
                    a własnie rozkład spotu zaczynał się już w drugiej połowie lat osiemdziesiątych
                    na dobre 1987r 1988r. przed okrągłym stołem
                    Czuło się że walis ię system to kazdy zaczynał kraść
                    ale lata osiemdziesiąte pierwsza połowa to były lata gdy był boniek
                    gdy polska druzyna piłkarska była w gronie rozgrywających o miejsca medalowe.
                    Ty nie masz żadnego prawa wyrażać opini bo nie masz zasług w porcie wielkich
                    twoja aktywność fizyczna ogranicza się do tego jak pojdziesz z pieskiem na
                    spacer jak masz psa albo jak nie masz to pojdziesz do sklepu po pieczywo.
                    Nie masz zadnego prawa do wygłaszania wiarygodnych ocen.
                    Do tego mają prawo tylko sportowcy tacy jak Szewinska np.
                    Własnie Szewinska żle gada o tym co jest teraz a nie gada źle o tym co było.
                    Szewinska mówi że nie ma nawet wzadnej dzielnicy wielkich miast nie ma miejsc
                    wyznaczonych do uprawiania sportu itd.
                    • Gość: AP Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 19:06
                      m.in. taka jest róznica, ze teraz kazdy ma prawo gadać, nawet Porter hehe, w
                      odróznieniu od komuny, w której mogła gadac pani Szewińska , a i to nie
                      wszystko.
                      • Gość: Porter Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.orion.pl 05.09.06, 21:31
                        W sumie różnica jest całkiem niewielka. Jak wiadomo, konstytucja PRL i USA w
                        zakresie swobody wypowiedzi nie różniły sie niczym, z tym, że że konstytucja
                        USA gwarantowała dodatkowo swobodę po wypowiedzi.
                    • Gość: Porter Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.orion.pl 05.09.06, 20:52
                      Jaki jad? Ja żyłem w tym systemie. To co napisałem, to po prostu prawda. A nie
                      mam prawa wyrażać opinii na ten temat pewnie dlatego, że miałem szansę być
                      olimpijczykiem. W 1984 roku, w czasie Olimpiady w Los Angeles, w judo.
                      Niestety, p. Paszczyk uznał, że nasz udział w tej imprezie jest zupełnie
                      zbędny. Do tego, to ja, a nie ty pracowałem przez kilka lat za te 15 dolarów
                      miesięcznie (zanim prysnąłem do Francji, korzystajac z wyjazdu na zawody
                      sportowe, jak najbardziej). To ja miałem telewizor z Urbanem, mnie ganiało
                      ZOMO, mnie uczono w szkole, jak to niesłusznie zremisowaliśmy z kacapami w
                      1920, mnie zmuszano do chodzenia na pochody i wiece poparcia. Nie ciebie. Więc
                      sie zamknij, bo nie wiesz o czym mówisz.
                      A tacy jak Szewińska, czy wspomniany Paszczyk znajda się w każdym ustroju. Ale
                      za poprzedniego ustroju była pieszczochem komuny, więc nic innego, że jej się
                      podobało. BTW - wierzysz w te 49,28 z Montrealu bez wspomagania? Bo ja nie.
                      A pójście na spacer z moimi psami to prawdziwy czelendż - dwa ważą 110 kilo.
                      A bzdury o braku miejsc do uprawiania sportu można zweryfikować odbywajac
                      spacer po Warszawie. Na Muranowie w okolicach ulic Andersa i Muranowskiej sa
                      trzy boiska. Bywam tam często i nie widziałem, żeby kiedykolwiek ktokolwiek tam
                      grał w piłke, czy siatkówkę. Sam wychowałem sie w tym rejonie i w latach
                      siedemdziesiatych wszystkie te boiska były zajęte, mimo, że naweierzchnia była
                      gorsza, a bramki koslawe.
                      • Gość: obii Do Portera - OT IP: *.eranet.pl 05.09.06, 21:19
                        Przepraszam, że się wtrącę, bardzo nie na temat. Porter, od początku czytania
                        forum (parę lat minęło) mam wobec Ciebie, jak to się teraz mówi, szacun. Po
                        prostu za styl i pisaninę forumową.
                        A teraz troszku o sobie napisałeś mimochodem w tym wątku - i mój szacun jeszcze
                        urósł.
                        Pozdrawiam serdecznie,
                        obii
                        • Gość: Porter Re: Do Portera - OT IP: *.orion.pl 05.09.06, 21:26
                          Zasromawszy się.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: obii Re: Do Portera - OT IP: *.eranet.pl 05.09.06, 22:04
                            Oj, już nie bądź taka panienka zasromana :)
                            Swoją drogą, mam sprawę, którą chciałbym omówić na prv. Jeśli nie masz nic
                            przeciwko temu, prześlij mi swój mail na mój mail gazetowy: mój nick + małpa +
                            gazeta.pl
                            Pozdrawiam
                  • Gość: ruda I nie było żadnej miłosci do ZSRR jak napisał Por IP: *.toya.net.pl 05.09.06, 20:16
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=48046907&a=48095229
                    I nie było żadnej miłosci do ZSRR jak napisał Porter

                    >niemożnością podróżowania, pustymi sklepami, zatrutym środowiskiem naturalnym,
                    >zakłąmaną historią, miłością do ZSRR i prawdopodobieństwem wzięcia udziału,
                    >jako armatnie mięso w wojnie po stronie

                    Jaki to jest puste co napisał Porter to tak jak strzelać z dużych armat i w nic
                    nie trafiać.

                    jaka miłością do ZSRR >miłością do ZSRR
                    Polscy sportowcy walczyli zrosjanami tak samo jak zamerykanami a nawet bardziej
                    zaciekle
                    Każdy pamieta Kozakiewicza słynny gest kozakiewicza szkoda słow już
                    • Gość: Porter Re: I nie było żadnej miłosci do ZSRR jak napisał IP: *.orion.pl 05.09.06, 21:25
                      Czy wiesz, jak wygladała nauka w szkole? Miłości do ZSRR nie było, bo tej
                      podłej swołoczy, która przywiozła nam swój sukinsyński ustrój nie dało sie
                      kochać, ale od dziecka wpajano nam miłość do ZSRR, Lenina, komunizmu. Konkursy
                      rysunkowe "Lenin w Poroninie", czytanki o Leninie, bohaterski Szarik i czterech
                      tankistów, rajd szlakiem Lenina, konkursy wiedzy o Leninie, filozofia
                      marksistowska na każdych studiach...
                      I sportowcy rywalizowali oczywiscie z Ruskimi, jak z innymi. Z tym, że nasz
                      własny Przegląd Sportowy napisał w roku 1953, po finałach ME w boksie:
                      Ogromnymi literami:
                      Jengibarian i Soczikas mistrzami Europy.
                      A pod spodem, drobnym drukiem, drobnymi literami:
                      "Polacy zdobyli pięc złotych medali".
                      Bo własnie wtedy polscy pięściarze: Kukier, Kruża, Drogosz, Stefaniuk, Chychła
                      zdobyli złote medale, ale polska gazeta informowała o tym pokrótce, opiewając
                      triumf sowietów. Tak wyglądał ten ustrój.
                      Reaguję alergicznie na zachwyty na PRL, bo to był po prostu ustrój zbrodniczy.
                      Ludzie pozbawieni byli podstawowch praw, podlegali represjom, żyli w nedzy, w
                      imie jakiejś chorej ideologii. Jeżeli to była cena za sukcesy sportowe, to była
                      ona zbyt wysoka. Mozna to porównać np z budową moskiewskiego metra. W roku 1934
                      i 1935 zbudowano dużą część tego metra. Jest wspaniałe, monumentalnie zdobione,
                      stacje w marmurze i granicie... Tylko, że w tym samym czasie kilkanaście
                      milionów Ukraińców umarło z głodu. Cena trochę za wysoka, co nie?
                    • oregon Re: I nie było żadnej miłosci do ZSRR jak napisał 06.09.06, 09:00
                      Ale bredzisz! Porterowi nie chodzi o to że ZSRR był kochany przez ludzi, tylko
                      o to że ludziom tą miłość narzucano! Pamiętasz rosyjski w szkole, szkolne
                      akademie i wierszyki, TPRR, Kraj Rad, którym nawet tyłka nie dało sie
                      podetrzec? Znasz wogóle czasy, w których Polacy podcierali sie gazetami, bo
                      papieru toaletowego nie było? W każdym kiblu pocięte w kwadraty kawałki trybuny
                      ludu nabite na gwoździa... A co do Kozakiewicza, to przypomnij sobie jaką cene
                      zapłacił za swój gest.
                      • Gość: ruda Re: I nie było żadnej miłosci do ZSRR jak napisał IP: *.toya.net.pl 06.09.06, 09:35
                        Ale bredzisz! Porterowi nie chodzi o to że ZSRR był kochany przez ludzi, tylko
                        o to że ludziom tą miłość narzucano! Pamiętasz rosyjski w szkole, szkolne
                        akademie i wierszyki, TPRR, Kraj Rad, którym nawet tyłka nie dało sie
                        podetrzec? Znasz wogóle czasy, w których Polacy podcierali sie gazetami, bo
                        papieru toaletowego nie było? W każdym kiblu pocięte w kwadraty kawałki trybuny
                        ludu nabite na gwoździa... A co do Kozakiewicza, to przypomnij sobie jaką cene
                        zapłacił za swój gest.



                        no pewnie że bredze a jakie dochrzaniałam byki powyżej chyba co drugi odpisujacy
                        nie zdał matury widać to po błedach ortograficznych.


                        Prawda jest taka ze nikt nie kapuje dlaczego polacy przegrywają i ja tyż nie wim
                        a se tak z nudów gryzmole na forum gazeta.pl kazdy może gryzmolić troche lepiej
                        lub troche gorzej ale nie o to chodzi jak co komu gryzmolenie to wychodzi.

                        o a tu jest link do pisania po rusku jak ktoś chce może se popisać
                        www.megapolis.org/klava.html
                        ддоовидзэня
                        • oregon Re: I nie było żadnej miłosci do ZSRR jak napisał 06.09.06, 10:26
                          W zasadzie widze trzy błędy - może powinno być "tę" zamiast "tą", TPPR zamiast
                          TPRR i do tego przecinek przed "że". Taka ilość byków nie powinna spowodować
                          niezdania matury ani w peerelowskiej ani w giertychowskiej rzeczywistości.
                        • Gość: Y_Sam Re: I nie było żadnej miłosci do ZSRR jak napisał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:24
                          > no pewnie że bredze a jakie dochrzaniałam byki powyżej chyba co drugi odpisujacy
                          > nie zdał matury widać to po błedach ortograficznych.

                          O interpunkcyjnych nie wspominając ;-)
                        • Gość: Porter Re: I nie było żadnej miłosci do ZSRR jak napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 19:11
                          No to powiedz, ruda, czy Twoim zdaniem warto mieć silny sport i płacic za to
                          takimi przyjemnościami, jak życie w PRLu?
      • bazyliszek4 Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą 06.09.06, 16:40
        Gość portalu: ruda napisał(a):

        > w 1991r. zlikwidowano finansowanie wszyskich dyscyplin.

        nie masz pojęcia o czym piszesz.
        nie ma praktycznie w Polsce dyscypliny sportu, która nie korzystałaby z
        budżetu. nawet futbol - piłkarstwo młodziezowe i juniorskie dostaje wsparcie z
        budżetu poprzez dotacje celowe dla PZPN.
        różnica z PRL-em polega na tym, że koszty wyszkolenia i przygotowania sportowca
        poszły niebotycznie w górę. za te pieniądze, które kiedyś w PRL-u można było
        utrzymać kadrę juniorów w wioślarstwie dziś raptem da się sfinansować jedną
        osadę (przykład "rodzinny"). zwłaszcza kosmicznie poszły w gorę ceny sprzętu.
        na dodatek po PRL Polska odziedziczyła fatalna bazę. ile mieliśmy w Polsce
        stadionów lekkoatletycznych z dobrym tartanem (dobry, znaczy "bez dziur")? ile
        mieliśmy basenów? pierwsze boisko hokeja na trawie ze sztuczną nawierchnią
        zbudowano w latach 90...
        na dodatek każdy "sztandarowy obiekt" sportowy wymagał ogromnych nakładów na
        modernizację - kazda hala, kazdy stadion (wystarczy popatrzeć ile kasy trzeba
        było władować w Stadion Śląski by osiągnął jako taki poziom, choć do wielu
        obiektów w Czechach, Węgrzech, Ukrainie czy Rosji nawet się nie umywa). wiele
        obiektów nie nadaje się zresztą do żadnej modernizacji. mialem okazję sporo
        bywać na warszawskich obiektach i żaden klub nie miał i nie ma nawet
        przyzwoitej hali (hale Skry na Wawelskiej, Polonii na Konwiktorskiej czy Legii
        na Obrońców Tobruku była przestarzałe w momencie ich oddania do uzytku). co tam
        zresztą halę - w każdą przystań, tor kolarski etc włozono w ostatnich
        kilkunastu latach więcej niż kosztowało ich wybudowanie za PRL-u. w PRL_u nie
        umiano nawet wybudować porzadnego obiektu do uprawiania szermierki (obiekty
        akademickie AZS Gdańska i AZS Warszawa)!
      • Gość: mmm Re: Polska popełniła wielki bląd w 1991r prowadzą IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 06.09.06, 17:29
        Nie wiem dlaczego, ale dyskusja o PRL automatycznie skojarzyla mi sie z integracja z UE. Moze przez to:

        fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Europa_nie_zdecyduje_o_sobie_bez_zgody_Moskwy,787356,2943
        A tak na prawde, to wlasnie uslyszalem w TV, ze na forum ekonomicznym p. Kaczynski wyrazil poglad ze jest za utworzeniem wspolnej europejskiej armii. Historia kolem sie toczy.
    Pełna wersja