Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kubica: Widocznie jestem dobry

    IP: *.chello.pl 11.09.06, 01:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Fabio Kubica: Widocznie jestem dobry IP: 86.41.220.* 11.09.06, 01:03
        Czy cieszy Pana, że w Formule 1 pojawili się polscy kibice?

        - Nie ma to wpływu na moje rezultaty. Czy wyścig będzie oglądało 300 tysięcy,
        czy 10 milionów Polaków, nie pojadę przez to szybciej ani wolniej. Zresztą we
        Włoszech było mniej kibiców niż na Węgrzech.

        Szczerze podziwaiam Kubice ale czasem jego odpowiedzi sa albo nie na temat
        albo po prostu cyniczne
        • Gość: Kasper Hauser Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: 80.53.41.* 11.09.06, 01:49
          niego pretensji. Do wszystkiego doszedl sam, nikt mu nie pomogl... Swoim
          umiejetnosciom zawdziecza to ze jezdzi w F1 - A Polacy... no coz nagle znaja sie
          na F1, wczesniej znali sie na skokach narciarskich... A Kubica to nie jest
          wisniak w stylu Malysza...
          • Gość: marek_ Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.hsd1.nj.comcast.net 11.09.06, 03:16
            kasper, ile ty masz lat dziecko? naucz sie odrozniac bycie szczerym od bycia
            zarozumialym i cynicznym. jak nie wiesz to zapytaj pani w szkole. gratuluje
            kubicy wspanialych wynikow, ale czesto jego wypowiedzi sa denerwujace i
            irytujace. ciezko uwierzyc, ze stajac na podium niczego nie poczul. gdyby tak
            bylo to nie smialby sie tak i nie machal do ludzi, czy wczesniej nie pobieglby
            do ekipy. bedac szczerym powiedzialby, ze czul radosc przynajmniej, czy cos w
            tym stylu, a nie , ze nie czul niczego szczegolnego. poza tym, wkurzaja mnie te
            jego wypowiedzi o polskich kibicach. widze, ze niektorych tez to rusza, chociaz
            nie wszystkich. tym co tego nie rozumieja wytlumacze to na przykladzie. jesli
            mialem egzamin na studiach to oczywiscie musialem sie do niego uczyc. nie
            uczyli sie za mnie znajomi, ktorzy dzien wczesniej
            mowili "powodzenia" , "trzymam kciuki", czy potem dzwonili i pytali jak poszlo.
            oni nie uczyli sie za mnie, sam sie uczylem i sobie zawdzieczalem to , ze taki
            egzamin zdalem, ale bylo mi milo, ze ktos sie tym interesowal, zyczyl
            powodzenia, pytal jak poszlo. to samo jest z kibicami! ktos powie a co on
            zawdziecza polskim kibicom? a ja pytam, a co ma zawdzieczac? sam doszedl do
            tego do czego doszedl, ale jesli ludzie zycza mu dobrze, trzymaja kciuki i
            kibicuja , to chyba nalezaloby przynajmniej byc wobec nich w porzadku, a nie
            mowic, ze nie interesuje go to , czy polacy beda mu kibicowac, czy nie.
            • styro Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 06:33
              Gość portalu: marek_ napisał(a):

              . gratuluje
              > kubicy wspanialych wynikow, ale czesto jego wypowiedzi sa denerwujace i
              > irytujace. ciezko uwierzyc, ze stajac na podium niczego nie poczul. gdyby tak
              > bylo to nie smialby sie tak i nie machal do ludzi, czy wczesniej nie
              pobieglby
              > do ekipy. bedac szczerym powiedzialby, ze czul radosc przynajmniej, czy cos w
              > tym stylu, a nie , ze nie czul niczego szczegolnego. poza tym, wkurzaja mnie
              te
              >
              > jego wypowiedzi o polskich kibicach. widze, ze niektorych tez to rusza,
              chociaz
              >
              > nie wszystkich. sam doszedl do
              > tego do czego doszedl, ale jesli ludzie zycza mu dobrze, trzymaja kciuki i
              > kibicuja , to chyba nalezaloby przynajmniej byc wobec nich w porzadku, a nie
              > mowic, ze nie interesuje go to , czy polacy beda mu kibicowac, czy nie.

              Popieram w 100% dobrze to ujales. Zycze mu sukcesow, tez mu Kibicuje, ale jego
              wypowiedzi w prasie czesto co - tak jak napisales - cyniczne i irytujace.
              Wyglada to czasem jakby chcial sie odciac od Polski - widac, ze nie lubi
              dziennikarzy...
              • znajomy_jennifer_lopez Dobrze gada, trzeźwo rzeczowo 11.09.06, 07:53
                ... dla niektórych wydawac sie może nawet kawałem ch...- i to już w wieku 21 lat - ergo wielkie sukcesy przed nim. To nie Polak który będzie przepraszał ze sie urodził i czuł nieswojo wyprzedzając Alonso czy Schumachera.
                Najlepsze było - "czy czuł Pan coś szczególnego na pudle" "Czy czułem? Co miałem czuc, normalnie, spoko było i tyle".
                • Gość: ok Re: Dobrze gada, trzeźwo rzeczowo IP: 194.146.216.* 11.09.06, 09:55
                  To wy jesteście buce i buraki mściwe miernoty, które nie mogą znieść, że koleś
                  nie gra w waszą piłeczkę. Że nie slini się do kamery i nie
                  pozdrawia "niezwykłych", polskich kibiców, matki boskiej i pierogów ruskich.
                  Nie możecie znieść, iż zna swoją wartośąć i wie, że nie zawdzięcza jej nikomu z
                  was. Stąd nie jest wam nic winien - nie pieprzy jak tego oczekujecie,
                  jak "skromny Adaś", z którego zrobiliście ostatecznie pajaca i bełkoczącego
                  kretyna.
                  Chcielibyście aby Kubica was przeprosił, że mu wychodzi podczas, gdy wasze
                  życie jest nędzne, nudne, bez znaczenia i pełne podłych emocji. Nigdy nic
                  porównywalnego z tym, co robi Kubica nie osiągnięcie, nawet się nie zbliżycie -
                  i to w jakiejkolwiek dziedzinie - stąd ta wasza podława niechęć i pieprzenie o
                  irytującym tonie wypowiedzi Koubicy.
                  • wojtek1979nysa Re: Dobrze gada, trzeźwo rzeczowo 11.09.06, 10:18
                    Wpełni popieram
                    • Gość: manhu Czas na naukę marketingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:28
                      A ja nie popieram.
                      Kubica zniechęca do siebie ludzi zarozumialstwem. Jeśli nawet kibice nie mają wpływu na jego wyniki, to powinien kłamać że mają, bo to się przekłada na KASĘ z reklam. Tak samo powinien być bardziej skromny, bo to się sprzedaje i jest KASA!

                      A co do KLASY to wytrzymał 50 lapów z rywalem na ogonie, znacznie szybszym z powodu bryki, to jest coś, bo jeden błąd na zakręcie i już rywal przed.
                      • Gość: reVina Re: Czas na naukę marketingu IP: *.img.com 11.09.06, 13:48
                        masz rację bracie!
                        ja obszedłem z daleka stoisko z reklamówkami BMW i Kubicy w jednym z centrów
                        handlowych - właśnie zniechęcony wypowiedziami tego palanta.
                        • Gość: elek Re: Czas na naukę marketingu IP: *.teta.com.pl 11.09.06, 14:27
                          i pewnie przez to BMW upadnie...
                          typowy polski burak
                          • Gość: On Re: Czas na naukę marketingu IP: 212.106.10.* 11.09.06, 15:44
                            Buraki to w beemkach się kulają, klasa to merc :)
                      • Gość: AA Re: Czas na naukę marketingu IP: 195.61.102.* 11.09.06, 16:06
                        Skromność się sprzedaja tylko w Polsce, ale kasy tutaj się zarobić nie da nawet
                        na skromności, to Kubica spokojnie może mieć to w d.... . Na Zachodzie skromni
                        są uważani za nudnych i sprzedają się kiepsko. Wystarczy posłuchać wywiadów ze
                        sportowcami stamtąd. Nie wiem, czy Muhammada Ali uważano by dziś
                        za "Największego", gdyby on sam tak nie twierdził.
                        • Gość: egon Re: Czas na naukę marketingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 17:28
                          ano słusznie,
                          Kubica się na razie nie podnieca bo czeka na pierwsze miejsce.
                          Zresztą z czego tu się cieszyć, człowiek zmęczony, spocony
                          puchar dostaje od jakiegoś palanta zamiast od ładnej
                          dziewuszki w stroju łowickim no i jeszcze ten szampan
                          leją za kołnierz zamiast pić więc sie cały klei.
                          Poza tym on ma chyba polipy lub skrzywioną przegrodę nosa
                          więc gorzej mu się oddycha w tym kasku.
                          • Gość: am obrażone primadonny kibicowania IP: *.aster.pl 11.09.06, 20:22
                            obrażone primadonny kibicowania wkrótce przestaną wypisywać głupotki na forach o
                            f1. wreszcie będzie można spokojnie poczytać o sporcie, a nie o analizach
                            psychologiczno-społecznych obywateli naszego kraju ;|
                            lekarzy nigdy nam nie brakowało.

                            kubica jest dobry w tym robi. znakomicie potrafił wykorzystać znajomość toru.
                            jeżeli dostanie swoją szansę w przyszłym roku to powinien w oparciu o nabyte
                            doświadczenie zadziwić nas jeszcze bardziej.
                            • Gość: kibic F1 taaka prawda. histeryki wypieprzać na drzewa :p IP: *.szuwarowa.krakow.pl 11.09.06, 21:05
                              kubica nie dupowłazi i zna swoja wartość. małych to zawsze bedzie irytowało :>
                              • ksaweryl nie dziwie sie Kubicy 11.09.06, 22:45
                                Nie dziwie sie Robertowi. Mysle ze mieszkajac od kilku lat gdzie ogromnie ciezko
                                pracuje na swoja kariere, z jego perspektywy dosc zalosnie mussza wygladac:
                                1) dziennikarzy krajowych ktorzy nie znaja sie na F1 ale pisza o tym. Te ich
                                teksty "nasz Robert" "krakowianin" albo ostatnio "Robercik". W pelni sie z nim
                                zgadzam ze gdyby nie wyjechal z Polski to nic by nie osiagnal. W Polsce na
                                kazdym kroku jest korupcja, uklady, znajomosc i lekcewazenie tych ktorzy nie
                                maja znajomosci. W ktoryms wywiadzie wspominal kiedys jak szukal w Polsce
                                wsparcia, sponsorow itp. Ludzie smiali mu sie w twarz. Podejrzewam ze moze miec
                                sporo zlych wspomnien..
                                2) "fani" ktorzy sa "fanami" od 3 wyscigow a wczesniej nawet nie wiedzieli o co
                                w tym sporcie chodzi. Malyszomania sie robi i on to chyba widzi. Swietnie ze ma
                                do tego dystans. Moze troche odreagowuje w druga strone swoim lekkim cynizmem
                                ale mi sie to naet podoba. Majac 21 lat strasznie ciezko pracuje wiec jak ma
                                reagowac na pytania starszego od siebie dziennikarza ktory widocznie nie pracuje
                                tak ciezko skoro nie zna sie na sporcie o ktorym pisze...
                                3)
                                • ksaweryl Re: nie dziwie sie Kubicy2 11.09.06, 22:48
                                  ... a 3) to ze Kubica jest bardziej skromny niz jakikolwiek polski sportowiec.
                                  Trzeba pamietac ze majac 21 lat zaszedl do F1 - to wyzej niz pilkarska liga
                                  mistrzow. Prosze przypomniec sobie wypowiedzi polskich pilkarzy ktorzy grzeja
                                  lawe w podrzednych europejskich klubach - jaki brak samokrytyki itp. Kubica ma
                                  klase. I wyjatkowo odporny na wazeliniarstwo dziennikarzy. Za to go cenie. A
                                  koniec koncow... "jestem dobry" no bo po prostu jest dobry...
                                  I pamietajcie ze on od 7 lat mieszka we wloszek bo nasz kraj nie dal mu szansy.
                                  I tak fajnie ze jezdzi pod polska flagą...
                                  pozdrawiam wszystkich
                                  • kybyc Re: nie dziwie sie Kubicy2 12.09.06, 00:17
                                    Masz rację! Podpisuje się pod tym rękami i nogami. Współczuję Robertowi, że
                                    musi w dużej mierze udzielać wywiadów ludziom, którzy nie mają pojęcia o F1, a
                                    kreują się na niewiadomo jakich ekspertów. Z politowaniem czytało się wywiad
                                    przeprowadzony z Robertem przez Michała Pola (od kiedy on sie zna na F1?),
                                    kiedy ten zapytal Go z wyraźnym zdziwieniem : Jak to możliwe, czy to w ogóle
                                    prawda, że F1 to tak ciężki sport. No bo przecież w tv wyglada tak, że sie
                                    wsiada i jedzie. GRATULUJE p.dziennikarzowi! Współczuje Robertowi,bo musi
                                    rozmawiać z takimi laikmi i praktycznie ciągle odpowiadac na te same pytania:
                                    kiedy zcząłeś swoją pzygode z samochodami, kto Cię wspierał, czy rodzice mieli
                                    wpływ na Twoja kariere :-/ Nie stać ich na wymyślenie innych pytań? Chłopak
                                    musi byc naprawde juz tym zmęczony, bo ciągle musi mówić o tym samym.
                      • madryt3 Buc, bo z Krakowa 11.09.06, 22:19
                        Wyżej sra niż głowę ma. W du..e ma kibiców. Są mu zbędni. Cieszę się, że ciężką
                        pracą osiągnął wspaniały sukces, ale niestety nie po raz pierwszy dał do
                        zrozumienia, że polskim kibiców ma w odbycie.
                    • Gość: CharlieBrown Re: Dobrze gada, trzeźwo rzeczowo IP: *.toya.net.pl 11.09.06, 21:16
                      JA RÓWNIEŻ :D:D:D:D Narodzie, rusz wreszcie dupeczkę do roboty. Zacznij od
                      rzucania papierków do kosza, a nie na ulicę. Taki mały kroczek do tego, co jest
                      w Europie :P:P:P
                      • Gość: leeloo Re: Dobrze gada, trzeźwo rzeczowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:41
                        no wlasnie narodzie, i sprzataj kupy po swoich psach
                        • Gość: trusjde Ten wywiad to brukowcowe science-fiction IP: *.ima.pl 11.09.06, 23:57
                          Oto jedno z pytan i odpowiedz na nie z wywiadu zamieszczonego na f1total
                          (www.f1total.com/news/06091055.shtml):

                          Pytanie: "Co bylo kluczem do tego sukcesu?"
                          Odpowiedz: "Jaki klucz? Mam dobry i konkurencyjny samochod i nie popelnilismy w
                          przeciwienstwie do Istambulu zadnych bledow z doborem opon... etc.

                          Wersja GW:

                          Pytanie: "Co okazało się kluczowe w tym wyścigu?"
                          Odpowiedz: "- Hm, widocznie to, że jestem dobry."

                          Chwyt ponizej pasa - jak w tytule - godny brukowca.
                  • wojtek1979nysa Re: Dobrze gada, trzeźwo rzeczowo 11.09.06, 10:20
                    Wpelni popieram
              • gdzies_czyli_wewpolsce Hej madrale. Przypomnijcie sobie posty o jego star 11.09.06, 10:33
                tach wczesniejszych. Wy potraficie byc tylko wredni. Facet zawdziecia to swojej
                pracy i zaangazowaniu rodziców. A ze strony Polaków - widac jednoznacznie to w
                jego wypowiedziach - doznał jedynie samych przykrosci. Wtedy, kiedy wspinał sie
                na szczyty, to smiano sie z niego. I teraz macie efekty. Po prostu na to leje.
                I tyle. Mowi prawde. Nie musi kłamac dla celow marketingowych. Nie mieszka w
                Polsce. Wiec po co ma sie lasic???????????
                Brawo Robert za zwyciestwo. Brawo za ciezką prace i swietny wynik w trzecim
                starcie. A krytykanci - sio do budy!!!!
                • 2paco Re: Hej madrale. Przypomnijcie sobie posty o jego 11.09.06, 11:09
                  polecam ksiązkę pewnego dziennikarza, zatytułowaną Polactwo - wypisz wymaluj
                  większośc naszego społeczeństwa.
                  jak to było z tymi matkami sukcesu? ;) Kubica ma w 100% rację, całe lata jeździł
                  w innych zawodach, i jakoś wtedy niewielu ludzi w Polsce się tym intresowało,
                  mimo że odnosił wielkie sukcesy.
                  boli czyjś sukces, równać w dół panowie - tak tak, to jest recepta na udane
                  życie. dopier...cie sąsiadowi.
                  • gdzies_czyli_wewpolsce masz racje. Wejdz na strone www.kubica.pl 11.09.06, 11:28
                    Ten Facet to diament!!!!!!!!!!
                    Tak, jak kiedys Zasada, Bachleda, Fibak, Małysz.
                    Pokazuje pewną prawidłowość. Geniusz - przebije sie sam.
                    Ale ilu, choc nieco gorszych, marnuje sie w tym durnowatym kraju
                    pełnym "wychowaców przedszkolnych" i "nauczycili dobrego zachowania" o
                    zawistnych pyskach, tępocie i lepkich łapach??
                    • Gość: na pohybel zakochales sie w nim czy co? IP: 207.208.161.* 11.09.06, 16:17
                      podniecasz sie tym kubica jak pedofil przed przedszkolem...
                      a co do polski... wypie... jak ci sie nie podoba.
                      Tylko w polsce sie smieja z ludzkich marzen i tylko w polsce sa zawistni tepi
                      ludzie? zamknij pysk i daj sobie na luz zakompleksiony cieciu... kibicuj kubicy
                      czy jak mu tam i troche dystansu n aprzyszlosc.
              • Gość: bot Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 12:05
                ale czesto jego wypowiedzi sa denerwujace i
                > > irytujace. ciezko uwierzyc, ze stajac na podium niczego nie poczul. gdyby
                > tak
                > > bylo to nie smialby sie tak i nie machal do ludzi, czy wczesniej nie
                > pobieglby
                > > do ekipy. bedac szczerym powiedzialby, ze czul radosc przynajmniej, czy c
                > os w
                > > tym stylu, a nie , ze nie czul niczego szczegolnego. poza tym, wkurzaja m
                > nie

                He, he. Twoim zdaniem na pytanie "Co pan czuł?" miał obowiązek
                odpowiedzieć: "Czułem wielką radość". Widać że jesteś wychowany na
                teleturniejach i konkursach audiotele - to są dialogi charakterystyczne dla
                tego gatunku rozrywki. Kubica to zupełnie inna bajka.
                • Gość: kibic f1 Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: 217.5.231.* 11.09.06, 14:02
                  z ciekawosci na reakcje na sukces Kubicy zajrzalem tutaj i zadziwia mnie z jaka
                  zagorzaloscia sie tu dyskutuje.
                  Jako byly profi-sportowiec musze powiedziec ze znany mi jest smak sukcesu albo
                  porazki. Te pierwsze ciesza bardzo, szczegolnie jesli sa znaczace i nie naleza
                  do rutyny. Kubica jest na pewno wielkim talentem i ma na swoim koncie wiele
                  sukcesow. Ale badzmy szczerzy, miejsce na pudle w 3 wyscigu i do tego w takim
                  towarzystwie to wielki sukces. A ten mlody jeszcze chlopak przyjmuje poze jakby
                  to nie Schumacher ale on sam juz 90 razy wygral. Jasne ze tor wyscigowy to nie
                  miejsce dla grzecznych chlopcow. Ale tez i nie dla pyszalkow, wiedza o tym
                  Alonso, Schumacher czy Räikkönen, ktorzy zawsze sa z przodu, a ktorych mimo
                  tego stac na ponizenie sie do przyznania sie do wlozonego w sukces wysilku.

                  Zycze mu dalszych sukcesow, najlepiej zeby wygral juz nastepny wyscig, bo w
                  koncu nie czesto mozna sie cieszyc takimi sukcesami naszych sportowcow. ma na
                  pewno do tego predyspozycje, tylko w pracy z mediami musi sie jeszcze mocno
                  poprawic. Nie zapomnijmy, ze byl juz w tym cyrku taki jeden, ktoremu sie
                  wydawalo ze ukradl ksiezyc. Montoya sie nazywal, ale i on choc dobrze sie
                  zapowiadal nie wiele zwojowal.

                  Nie wiem co chcesz powiedziec o wychowanych na konkursach audiotele, chyba
                  tylko ze jestes niesamowity luzak i tak cool, ze az sople lodu z monitora leca
                  jak sie to czyta
              • guru_ji Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 16:37
                Mnie się wypowiedzi Kubicy bardzo podobają.

                On jest niesamowicie zrównoważony, spokojny,
                rzeczowy, jakby pozbawiony emocji, czysto
                racjonalny.

                Ale od nieczego nie odcina się. A że nie
                uznaje deklamowania, lipy, bullshitu, to
                bardzo dobrze. Oby tak wszyscy.

                guru_ji
              • Gość: Radomiok jesli nie będzie kibiców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 17:11
                nie będzie oglądalności. Co za tym idzie nie bedzie zarobku. Jak nie będzie zarobku i kasiorki otaczającej cały ten sport-biznes, to poprostu to upadnie i Kubica i reszta kierowcow będzie się musiała czymś zająć. No chyba ze będzie wygospodarowana "garstka" grosza z funduszy unijnych na F1 :P Wiec tak naprawde F1 jest dla ludzi i swiata, to wielkie przedstawienie, a kierowcy są tylko marionetkami. Oczywiscie życzę każdemu z nich sukcesow etc. A kubicy aby kasiorka i sława nie uderzyły do głowy i główki. Uważam, że będą z niego ludzie ale czy kulturalni??
                • Gość: Radomiok Re: jesli nie będzie kibiców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 17:18
                  ...ale z drugiej strony nic Polsce nie zawdzięcza oprocz pochodzenia. Sam zapracował na to co teraz ma i pnie się do przodu. A w polsce to chociaż jest jakis porzadny tor?? w ogóle tu nie miałby szans gdyby nie rodzice i jego dążenie do celu i może nawet garstka szczęścia. Robi karierę - robi to poza granicami Polski. Tam ma szanse godnie żyć i byc docebionym za swe umiejętności, w Polsce by mu się nie udało...Miło by było aby oczywiscie powiedział kilka miłych słów do kibiców z Polski, ale dlaczego tak nie było?? Kazdy sam może sobie w jakiś sposób na to odpowiedzieć...
              • Gość: Jacek Gorszy od Alonso IP: *.Red-80-58-212.staticIP.rima-tde.net 11.09.06, 17:44
                A ja myslalem, ze to tylko Alonso to taki burak. Ale wynika z tego, ze Kubica
                to jeszcze gorszy palant. Alonso przynajmniej cieszy sie gdy jego rodacy mu
                dopinguja. Powiedzial nawet, ze nie chce zeby zmieniali kolory gdy przedxie do
                innen ekipy. pozdrawiam z Madrytu
                • Gość: CharlieBrown Re: Gorszy od Alonso IP: *.toya.net.pl 11.09.06, 21:20
                  A gdzie byli ci wspaniali polscy kibice jak Robert jechał po mistrzostwo Europy
                  w kartingu i pare innych tytułów? Prawdopodobnie oglądali "Na Wspólnej" albo
                  inny chłam na ogólnym poziomie narodowym. Popytaj o rodzinie czy ktoś to pamięta...
              • Gość: outsider Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.amazon.com 11.09.06, 19:06
                A moze po prostu nie chce sie kojarzyc z Polakami???? Tak tez moze byc, Polsce
                tak naprawde niewiele zawdziecza i nie mozna miec do niego o to pretensji.
                Pozdrawiam spoza kraju absurdu.
              • Gość: gonzo600 Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.chello.pl 11.09.06, 23:13
                Nie widze w tym nic cynicznego. Osiąganie wybitnych wyników pod wielką presją
                nie jest rzeczą łatwą i każdy kto jest w stanie na takie wyniki zapracować musi
                jakoś się z tą presją nauczyć radzić sobie. Widac jednym z jego sposobów jest
                ignorowanie emocji tłumu, które rzadko są wywazone. A w naszym kraju są
                szczególnie niewyważone. Opinia publiczna (dziennikarze) i ta bardziej prywatna
                (np. forumowicze gazety) bezustannie się miota między totalną krytyką i
                totalnym uwielbieniem. U jednostki to zapewne objaw jakiejś psychozy albo innej
                cyklofrenii. Jak to nazwac u społeczeństwa?
                Ja w każdym razie nie oczekuję Roberta żadnej wdzięczności za zaszczyt bycia
                moim rodakiem i życzę Robertowi dalszych sukcesów na które zresztą sam
                zapracował. Tak trzymać!
              • ppo Kubica to jeszcze dzieciak, ale wyrobi się. 12.09.06, 02:04
                Nie wymagajmy za dużo ogłady od młodego chłopaka, który większość życia spędził
                za kółkiem (począwszy od gokartów w wieku kilku lat). Może nie jest zbyt
                sympatyczny i miejscami trochę za szczery, ale przejdzie mu to. W wielkim
                sporcie nauczy się, że uwielbienie tłumów jest najważniejsze. I tak jest o
                wiele bardziej godzien szacunku i podziwu, niż jego sławna rówieśniczka-
                infantylna i wulgarna Doda. Dzisiejsza młodzież to generalnie chamy. Kubica
                wcale nie wypada na ich tle najgorzej.
            • Gość: Kaytass Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:05
              Witam!

              Powiem szczerze, że mnie to równięż zastanawia. Z zawodu jestem psychologiem i
              pewnie mógłbym pokusić się o małą, wstępną i opartą na tym co widzę i i słyszę
              diagnozę. Po pierwsze: Robert (a może Pan Robert :-)) ma bardzo silny
              metaprogram (styl filtrowania informacji) tzw. "na różnice" co przejawia sie w
              jego wypowiedziach, szczególnie kiedy odpowiada na pytania zawierające jakieś
              tezy, ma odruch zaprzeczania...po prostu odruch...
              Po drugie: Ma bardzo silny metaprogram tzw. "wewnętrzny" czyli ma własne (jak
              nie przymierzając Św. Tomasz ten "niewierny") więc trudno mu przyjąć nawet
              drobne sugestie, że coś zawdzięcza innym...chyba, że bezpośrednio tego
              doświadczy (np. jego team)...
              Taka sobie diagnoza... :-)
              • Gość: Kaytass Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:13
                Uciekło mi kilka wyrazów z tekstu:
                Ma bardzo silny metaprogram tzw. "wewnętrzny" czyli ma własne (jak
                nie przymierzając Św. Tomasz ten "niewierny") kryteria oceny tego co jest
                prawdą a co nią nie jest.
              • gdzies_czyli_wewpolsce te, chopski fpsycholog, ales dał po garach..... 11.09.06, 10:40
                Podziekował teamowi BMW i swoim przyjaciołom. Zrobił to nawet po Polsku. Wiec o
                co biega???????? Gdyby byli tam wsrod tych ludzi jacys Polacy (sponsorzy) to by
                podziekował. A tak zachował sie normalnie - mieliscie szanse, a teraz spadac.
                I przestancie truc. Facet jest fighterem a nie sikaczem w gacie. Na zimno
                kalkuluje i brak mu, jak na razie strasu. Po prostu jest wielki. I zycze mu
                wielkiej przyszlosci. A krytykanci niech sie nie grzeją przy tym ognisku - to
                nie ich imprezka.
              • Gość: r. Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.toya.net.pl 11.09.06, 10:53
                > Po drugie: Ma bardzo silny metaprogram tzw. "wewnętrzny" czyli ma własne (jak
                > nie przymierzając Św. Tomasz ten "niewierny") więc trudno mu przyjąć nawet
                > drobne sugestie, że coś zawdzięcza innym...

                Komu? Komu? Ojcu? Sobie? Paru osobom, które go nie wyśmiały? Cała reszta pukała
                się w głowę i miała gdzieś młodego chłopaka, który jest tam gdzie jest, tylko
                dlatego, że ojciec wcześnie wywiózł go z kraju wyścigowej miernoty.
                • peaeszet Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 13:04
                  Jaki niewierny św. Tomasz??? Do nauki! Sio! A nie pisać po forach ;)
                  ( A może o jakiego meta-Tomasza idzie? ) ;)
                  • peaeszet Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 13:05
                    To naturalnie do Pana Psychologa ;)
                  • Gość: kibic F1 ...jemu chiba biega o meta-nol... IP: *.szuwarowa.krakow.pl 11.09.06, 21:13
                    głodnemu chleb na myśli
              • Gość: kibic F1 ...rzeczywiście taka sobie. moze zmień zawód IP: *.szuwarowa.krakow.pl 11.09.06, 21:10
                umiesz malować?
            • Gość: christo Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: 84.217.59.* 11.09.06, 08:31
              kilka wywiadow z Robertem przeczytalem i zazwyczaj podobaly mi sie jego wypowiedzi; szczery chlopak i wie, ze do wszystkiego doszedl sam, ale ostatni wywiad kroche poniosl mi cisnienie; ja rozumiem, ze Polsce i Polakom nic nie zawdziecza, ale jak pisal Marek, ktos ci zyczy powodzenia to mu po prostu dziekujesz; i jako Polaka powinno go obchodzic ilu rodakow bedzie ogladalo wyscigi F1, a jesli go nie obchodzi to nie musi tego mowic publicznie; co do uczucia stania na podium, to raczej nie wygladal jakby to bylo "nic szczegolnego"; po co takie bzdury wygaduje; 3 wyscig w F1 i podium; "nic szczegolnego"; troche wiecej taktu i wyczucia; niepotrzebna wypowiedz; zraza tym do siebie ludzi w Polsce; pozdrowienia i zycze nastepnych sukcesow
              • edek47 Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 10:16
                Gość portalu: christo napisał(a):

                > kilka wywiadow z Robertem przeczytalem i zazwyczaj podobaly mi sie jego
                wypowie
                > dzi; szczery chlopak i wie, ze do wszystkiego doszedl sam, ale ostatni wywiad
                k
                > roche poniosl mi cisnienie; ja rozumiem, ze Polsce i Polakom nic nie
                zawdziecza
                > , ale jak pisal Marek, ktos ci zyczy powodzenia to mu po prostu dziekujesz; i
                j
                > ako Polaka powinno go obchodzic ilu rodakow bedzie ogladalo wyscigi F1, a
                jesli
                > go nie obchodzi to nie musi tego mowic publicznie; co do uczucia stania na
                pod
                > ium, to raczej nie wygladal jakby to bylo "nic szczegolnego"; po co takie
                bzdur
                > y wygaduje; 3 wyscig w F1 i podium; "nic szczegolnego"; troche wiecej taktu i
                w
                > yczucia; niepotrzebna wypowiedz; zraza tym do siebie ludzi w Polsce;
                pozdrowien
                > ia i zycze nastepnych sukcesow
                Gdyby nic nie mowil, bylby jeszcze gorszym 'CYNIKIEM I IGNORANTEM',Polakom
                trudno dogodzic, najlepiej jest, jak ma sie ich gdzies.
                • Gość: Filip Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:17
                  W 100% zgadzam sie z ostatnim zdaniem.
              • 2paco Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 11:12
                Gość portalu: christo napisał(a):

                > jako Polaka powinno go obchodzic ilu rodakow bedzie ogladalo wyscigi F1

                a na jakiej podstawie tak twierdzisz? skąd niby wiesz, co go powinno obchodzić?
                wybacz, ale to co napisałeś jest strasznie polskie.
                do reszty wypowiedzi nie mam zastrzezeń ;)
              • Gość: kibic F1 ty, nie masz innych problemów? że jakiś IP: *.szuwarowa.krakow.pl 11.09.06, 21:17
                tam wywiad podnosi ci cisnienie?

                cos ty taki delikutasny, zajmij sie lepij czym a nie pisz pierdół na forum.
            • Gość: krimzon A dlaczego Kubica miałby schlebiać "fanom"? IP: 156.17.100.* 11.09.06, 09:57
              poza tym, wkurzaja mnie te
              >
              > jego wypowiedzi o polskich kibicach. widze, ze niektorych tez to rusza,
              chociaz
              >
              > nie wszystkich. tym co tego nie rozumieja wytlumacze to na przykladzie. jesli
              > mialem egzamin na studiach to oczywiscie musialem sie do niego uczyc. nie
              > uczyli sie za mnie znajomi, ktorzy dzien wczesniej
              > mowili "powodzenia" , "trzymam kciuki", czy potem dzwonili i pytali jak
              poszlo.
              >
              > oni nie uczyli sie za mnie, sam sie uczylem i sobie zawdzieczalem to , ze
              taki
              > egzamin zdalem, ale bylo mi milo, ze ktos sie tym interesowal, zyczyl
              > powodzenia, pytal jak poszlo. to samo jest z kibicami! ktos powie a co on
              > zawdziecza polskim kibicom? a ja pytam, a co ma zawdzieczac? sam doszedl do
              > tego do czego doszedl, ale jesli ludzie zycza mu dobrze, trzymaja kciuki i
              > kibicuja , to chyba nalezaloby przynajmniej byc wobec nich w porzadku, a nie
              > mowic, ze nie interesuje go to , czy polacy beda mu kibicowac, czy nie.

              Przyklad ze znajomymi jest o tyle bez sensu, że znajomi trzymają za Ciebie
              kciuki, bo Cię znają i lubią. A kibic sportowy trzyma kciuki nie dlatego, że
              zna czy nawet lubi sportowca, tylko dlatego, żeby chwilę popławić się w glorii
              chwały kogoś, z kim ma coś wspólnego (czyli narodowość). W zasadzie więc kibic
              czyni to dla własnego interesu. Wystarczy jednak jeden gorszy sezon i okazuje
              się, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ (vide przykład Małysza).

              Ja Kubicę cenię właśnie za to, że zamiast krygować się i grzecznie odpowiadać
              na pytania w stylu "czy kibice Ci pomogli" odpowiada szczerze. Bo czy kibice na
              torze F1 są w stanie jakkolwiek pomóc kierowcy? Co najwyżej mogą go rozproszyć.
              To nie piłka nożna, gdzie doping stadionu czyni cuda. Podczas konferencji
              prasowej Kubica dwukrotnie podziękował swojemu zespołowi, bo to faktycznie
              zespół ciężko zapracował na jego sukces.

              Problem polega na tym, że teraz przyszedł ktoś, kto prosto w twarz mówi
              swoim "fanom" (z których żaden nie słyszał nawet o swoim idolu przed tym
              sezonem) - "jest mi obojętne ile osób mnie dopinguje". I oczywiście "fani" od
              razu się obrażają i wyzywają go od buców. A ja go za to cenię, bo w nosie ma
              tani poklask tłumów, które jak tylko przestanie przyjeżdżać w pierwszej
              dziesiątce szybko przełączą z wyścigu na kolejny odcinek "Na dobre i na złe".

              Skromność i grzeczność to cechy, które wpajamy dzieciom, a które służyć mają
              temu, żeby inni nie czuli się gorsi od nas. A niby dlaczego? Dlaczego jeśli
              Kubica mówi zgodnie z prawdą - że widocznie jest dobry, to wyzywa się go na
              tutejszym forum od buca? Dlaczego jeśli zgodnie z prawdą mówi, że nie ma
              znaczenia ile osób go dopinguje, to samozwańczy fani czują się urażeni? Czy
              Kubica prosił kiedykolwiek kogoś o doping? Nie przypominam sobie. Dlatego jeśli
              teraz mówi prawdę to trzeba to uszanować. Jeśli się to komuś nie podoba, to nie
              ma obowiązku go dopingować. Ja szanuję to, że mówi szczerze i
              niekonformistycznie a nie schlebia wszystkim zapewniając sobie tani poklask.

              Podsumowując, Kubica
              Ma prawo nie odczuwać niczego szczególnego na podium.
              Ma prawo mówić "widocznie byłem dobry".
              Ma prawo mówić, że jego wynik zależy od niego i jego ekipy a nie dopingu.

              A to, że ktoś czuje się tym urażony to jego problem. Ja nie czuję się w żaden
              sposób urażony i nawet podziwiam go za te stwierdzenia.Wystarczyłoby przecież
              żeby się popłakał i fałszywie dziękować zaczął rodakom za wielki wkład w
              odniesiony sukces, żeby wszyscy czuli się podbudowani i zadowoleni z tego, że
              przyczynili się do wyniku. A tu zygzyg. I za to go lubię :D

              • Gość: asfd Re: A dlaczego Kubica miałby schlebiać "fanom"? IP: *.acn.waw.pl 11.09.06, 10:14
                > Podsumowując, Kubica
                > Ma prawo nie odczuwać niczego szczególnego na podium.
                > Ma prawo mówić "widocznie byłem dobry".
                > Ma prawo mówić, że jego wynik zależy od niego i jego ekipy a nie dopingu.

                Nikt tego nie kwestionuje (chociaż to że nie odczuwał niczego szczególnego na
                podium to ściema jakich mało). Chodzi o to, że przy okazji ma gdzieś tzw.
                moralne wsparcie kibiców z Polski - do czego oczywiście też ma prawo. Zapytaj
                się kibiców, którzy jechali 1500 km do Monzy żeby go zobaczyć co o tym sądzą,
                albo lepiej postaw się w ich sytuacji
                • Gość: eech Re: A dlaczego Kubica miałby schlebiać "fanom"? IP: 218.87.46.* 11.09.06, 13:21
                  daj spokój. Nawet jeśli ściemniał to jego sprawa, może nie lubi publicznie mówić
                  o swoich uczuciach? Właściwie za te jego wypowiedzi naprawdę go polubiłem -
                  nikomu nie stara się podlizywać, a nawet chyba nie przejmuje się tak bardzo tym
                  co mówi jak wielu tutaj na forum. A co do kibiców, którzy jechali 1500km do
                  Monzy? Pojechali i zobaczyli kawełek fajnego wyścigu - to źle?, no chyba że
                  pojechali tam w nadziei, że ich trud zostanie doceniony... w takim razie się
                  przeliczyli he he.
                • Gość: AA Re: A dlaczego Kubica miałby schlebiać "fanom"? IP: 195.61.102.* 11.09.06, 15:39
                  Robert dawno dał do zrozumienia Polakom, żeby siedzieli w domu, bo na F1 się
                  nie znają i że nie oczekuje od nich "moralnego wsparcia". Jeżeli ktoś tam
                  pojechał i coś mu się teraz nie podoba, to jest sam sobie winien, bo nikt go o
                  to nie prosił, ani tego nie oczekiwał. Wygląda na to, że niektórzy
                  zapierniczają kawał świata nie po to, żeby kibicować ulubionemu zawodnikowi,
                  lecz po to, żeby usłyszeć "dziękuję polskim kibicom" i wypinać pierś z dumy,
                  jakby część zasług zawodnika na nich spadła.
                • guru_ji Re: A dlaczego Kubica miałby schlebiać "fanom"? 11.09.06, 16:55
                  > Chodzi o to, że przy okazji ma gdzieś tzw.
                  > moralne wsparcie kibiców z Polski - do czego
                  > oczywiście też ma prawo. Zapytaj
                  > się kibiców, którzy jechali 1500 km do
                  > Monzy żeby go zobaczyć co o tym sądzą,
                  > albo lepiej postaw się w ich sytuacji

                  Kibice jechali dla frajdy. Mieli czas, mieli
                  kasę, lubią coś takiego, to pojechali. Niech
                  będą wdzięczni Kubicy, że im dostarczył
                  emocji i satysfakcji, miłego dnia. Kubica
                  nie musi im za to dziękować.

                  guru_ji
              • Gość: kibic F1 TAK JEST. popieram Twoja wypowiedż w 100% IP: *.szuwarowa.krakow.pl 11.09.06, 21:21
                krimzon, po prostu buce chciałby w kazdym widzieć swojego.
            • Gość: na temat do marka To co napisales odzwierciedla typowa polsko- IP: *.fbx.proxad.net 11.09.06, 10:15
              inteligencka czulostkowosc, ktora charakteryzuje sie nadmiernym przywiazywaniem
              wagi do formy zamiast do tresci. Mozna by powiedziec ze wypowiedzi Kubicy sa
              jakby przeciwienstwem tej szczegolnie polskiej cechy. Cieszyl sie z 3 miejsca,
              wszyscy to widzielismy i trudno sie dziwic. Stanie na podium bylo tylko
              naturalna konsekwencja tego osiagniecia i mialo drugorzedne znaczenie.
              Podobnie sprawa sie ma z polskimi kibicami: gdyby na Jego (czy kazdego innego
              Polaka) sukcesy w nieznanej w Polsce dyscyplinie miala wplyw obecnosc i doping
              polskich kibicow to nigdy by tych sukcesow nie osiagnal.
              Facet jest po prostu inteligentny i nie daje dziennikarzom mozliwosci "bicia
              piany" dla ich wlasnych dziennikarskich potrzeb.
              Nie wykluczone, ze jest to zreszta w pewnej mierze spowodowane zawodem jaki
              sprawili mu polscy hipotetyczni sponsorzy, ktorzy wykazali sie brakiem po
              pierwsze elementarnego poczucia bezinteresownej wspolnoty z rodakiem majacym juz
              duze osiagniecia jako kierowca wyscigowy a po drugie umiejetnosci podejmowanie
              "ograniczonego ryzyka" w imie naszych polskich dobrze pojetych interesow !
              Dzisiaj pozostaje im gorycz utraconych raz na zawsze relatywnie tanich (bo
              osiagnietych w negocjacjach z nieznanym szerzej wtedy polskim pilotem)
              mozliwosci reklamowych o swiatowym zasiegu.
            • tyrranus Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 11:50
              e tam, nabzdyczeni jesteście.
              Te wypowiedzi nie są cyniczne, one są po rpostu bezpośrednie i trochę wyprane z
              emocji.

              On po prostu jest chory umysłowo na punkcuie wyścigow i jest profesjonalistą w
              tym co robi. I bardziej obchodzi go ilość kuleczek gumy na oponach niż ilość
              polskich kibiców (kubiców;P)

              no i dobrze, wolę zimnego fachmana bez reszty oddanego temu co robi od kolejnego
              showmana wrzeszczącego jesteście zajebiści, kocham was, najlepsi kibice na
              świecie i..... pstrykającego komórką fotki publiczności na stadionie.

              Nie każdy musi być wylewny ot co.
            • Gość: Adas Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:30
              A jak tylko przestanie mu sie wieść(odpukać) to zaginie w szarości polskiej
              rzeczywistości!! mam pytanie kto z tych wielkich kibiców pamięta jak Małysz
              skakał w zaeszłym sezonie albo wie coś o tego rocznym letnim pucharze?? TV sie
              przestaje nim interesować to zaraz 90% wielkich kibiców Małysza zmieni sie w
              wielkich znawców F1!! Ja oglądam regularnie F1 od 4 lat nie jest to może jakiś
              wielki okres czasu ale mnie coś trafia jak złysze naszych komentatorów piejących
              na temat Kubicy, aż strach pomyśleć co to będzie jak on w przyszłym sezonie nie
              zacznie wygrywać przecież to bedzie żałoba!! Pozdrawiam wszystkich prawdziwych
              kibiców!! Bo kibiców sukcesu mi żal, są z zawodnikiem , klubem, czy
              reprezentacją tylko jak sie dobrze wiedzie, a jak już coś nie jest po ich myśli
              to sie odwracają i są w pierwszym rzędzie bezmyślnych krytykantów!!
              • styro Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 17:26
                Gość portalu: Adas napisał(a):

                mnie coś trafia jak złysze naszych komentatorów
                Nie przejmuj sie - mnie tez. Tych fachowcow od Formuly, ktorzy podziwiaja
                AlonZo a ja nie wiem kto to jest.... Niech wbija sobie do glowy nasi super
                komentatorzy ze Alonso to AlonSo a nie alonzo.
            • Gość: makra Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.3.cust.bredband2.com 11.09.06, 13:35
              Nie uzyl zwrotu:"nie interesuje"-powiedzial, ze ilosc kibicow nie ma wplywu na
              wyniki. Nie zadajcie cieplej wdziecznosci do Polakow od czlowieka, ktoremu w
              Polsce odmawiano licencji, ktory absolutnie wszystko zawdziecza ojcu i sobie.
              Poza tym dlaczego mialby byc krysztalowym idealem? Przeciez jest Polakiem...
            • Gość: Roch Kiepski przylad marek_. IP: 194.95.59.* 11.09.06, 17:05
              Tutaj lepiej by pasowal taki. Ide rano na egzamin i nikogo to nie obchodzi.
              Nagle okazuje sie, ze mam jeden z najlepszych wynikow na roku. Wtedy pojawiaja
              sie koledzy. Licza, ze nastepnym razem siada kolo mnie.

              Kubica ma swoj styl. Niczego od polskich kibicow nie oczekuje. Ja bym tak nie
              mogl, ale naprawde nie ma o co sie czepiac.
            • mootya Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 19:15
              zgadzam się z markiem.
              mało mamy powodow do dumy jesli chodzi o polskich sportowców, więc jezdzij tak
              dalej i daj się polubic Robercie!
            • Gość: kazio Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:34
              To sie naucz chłopie najpierw jezdzic, a potem oceniaj wypowiedzi Kubicy.
              Ma chlop racje.
              Nagle wielkie zainteresowanie F1 mimo, że wielu nie ma pojecia o co w tym
              wszystkim chodzi.
              Kibice mu nie pomagają!.
              Co ma gadac Kubica?
              Że Polscy kibole są cudowni???
              Wtedy zyska naszą sympatie?
              Sam sobiue zapracowal na sukces.
              Nawet PZMot nie pomagał nigdy.
            • Gość: zj Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.chi.dsl-w.verizon.net 12.09.06, 03:43
              nie wiem po czym poznales ze kasper to dziecko (chyba ze twoje), ale ten caly
              wywod o Twoim egzaminie i ze "..bylo mi milo, ze ktos sie tym interesowal,
              zyczyl powodzenia, pytal jak poszlo " pasuje do wypowiedzi jak wol do karety.
              Czlowieku gdzie Ty wyczytales ze "....nie interesuje go to , czy polacy beda mu
              kibicowac, czy nie". Tak wlasnie powstaja historie typu ....jedna baba drugiej
              babie. Przeciez Kubica powiedzial ze ilosc kibicow nie ma wplywu na to jak
              szybko pojedzie, a to jest roznica. cos mi sie wydaje ze ZAZDROSC znow sie
              odzywa na naszym grajdolku, wiec trzeba jakas latke przykleic. to nie Kubica
              prosil sie na szpalte. Sluchajac/czytajac jego wypowiedzi ja widze mlodego
              czlowieka ktory chce jezdzic na miare mistrza i temu poswiecil wszystko lacznie
              z egzaminami na studia, zas teraz kiedy zaczyna sie liczyc na tym polu, zacznie
              sie szukanie dziury w calym, rozmowy o tym czy ma wyzsze wyksztalcenie czy nie.
              jezeli dziennikarze nie beda zadawac prowokujacych i czasami glupich pytan to
              nie bedzie takich odpowiedzi, nieprawda?
            • Gość: hegemon_jb Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:19
              Twoja wypowiedź, jak również innych userów wplata się w coś, co jest typowo
              polskim niezrozumieniem tego, co ktoś mówi i co chce przez to powiedzieć.
              Zwróć uwagę, że jego wypowiedzi nie są aroganckie czy butne, a po prostu takie,
              jak jego styl jazdy - PRECYZYJNE - on odpowiada na pytania, nie ma w jego
              odpowiedziach podtekstów, których doszukują się wszyscy.
              Cała prasa fachowa, jak również wszyscy, którzy z nim spotykają się w trakcie
              zawodów jak i w życiu prywatnym, mówią, że Kubica to skromny chłopak, który wie
              co chce osiągnąć.
              Co do naszych kibiców, to wiem jedno, każdy czeka na takiego Kubicę, żeby
              wreszcie mieć się kim chwalić, jacy to my POLACY, jesteśmy super, bo Polska
              wydała TAKIEGO czy innego asa.
              Sami nie potrafią nic, tyle schlać się z radości, ze smutku, albo bez powodu,
              ale potrzebują kogoś, kim mogą się pochwalić, samemu nic nie znacząc. Później
              jeden z drugim oczekują wdzięczności, a kiedy im tej wdzięczności nie
              odwzajemnisz, to cię oplują, zszargają i obrobią d...ę.
              Trzeba umieć wyważyć podziw dla jego umiejętności i fakt, że urodził się w
              Polsce. Który z tych kibiców, potrafiłby na koszulce, teraz rok po śmierci
              Naszego Papieża wypisać jego imię, jako wzór, ot tak, bez wstydu czy
              zażenowania, że jest takim zażartym katolikiem? Jeden na 100tys. a może jeden na
              milion?
              Nie lubię naszych kibiców. Nie chodzę na mecze, bo ta dzicz mnie drażni, nie
              oglądam zawodów polskich piłkarzy, ani polskiej ligi, nie oglądam gier
              zespołowych, żadnej z naszych reprezentacji. Powód jest prosty, tylko
              INDYWIDUALNOŚCI mogą w tym kraju przetrwać i tylko samotnie, tak jak Kubica.
              Każdego innego, grupa pociągnie w dół, żeby nie odstawał od niej, ot takie nasze
              polskie piekiełko...

              pozdrawiam
              Jarek
          • Gość: Venom Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.09.06, 03:53
            Do wszystkiego doszedł sam? Nie wiesz o czym mówisz chłopie i się
            kompromitujesz. Samemu nie można dojść do niczego, zawsze potrzebna jest pomoc
            innych.
            Co do Kubicy, to niestety jest to wieśniak jakich mało, który ma w d... kibiców
            z Polski. On na pewno żałuje, że urodził się Polakiem i wolałby na przykład
            urodzić się Niemcem. Dla takich ludzi nie mam szacunku. Co wywiad to coraz
            bardziej mam go gdzieś, bo co wywiad to zawsze musi powiedzieć, że obecność i
            wsparcie kibiców polskich jest mu obojętne. Nie wiem jak można mu kibicować
            skoro jemu na tym nie zależy.
            • Gość: zzz ojojoj, widzę, że nie znasz historii Roberta IP: *.nat.student.pw.edu.pl 11.09.06, 06:45
              Dla twojej informacji - tak, doszedł do wszystkiego sam z pomocą rodziców. Sam wybrał reprezentowanie Polski - bez problemu mógł to robić dla Włoch.

              No, ale zawsze lepiej kogoś opluć, prawda?
              • viscon Re: ojojoj, widzę, że nie znasz historii Roberta 11.09.06, 08:31
                absolutnie zgadzam sie z zzz - Kubica doszedl do swoich sukcesow sam, bo nie
                mial zadnego wsparcia z Polski.
                a tych obrazonych obecnych "kibicow" kibicow zapytam: wspieraliscie go w drodze
                do F1? od kiedy to trzymacie za niego kciuki? podejrzewam, ze dopiero od
                niedawna, tj. od kiedy pojawil sie w swiecie F1.
                poslugujac sie terminem psychologa, niektorzy "kibice" tu na forum tez maja
                swoj "metaprogram" = chca koniecznie widziec swoj udzial w sukcesach Kubicy.
                dlatego draznia ich szczere wypowiedzi Roberta,w ktorych brakuje potwierdzenia,
                ze to min. dzieki polskim kibicom zaczelo mu sie powodzic.
                tymczasem Kubica dziekuje tym, ktorzy rzeczywiscie mu pomagaja, tzn. teamowi
                BMW i swojemu managerowi. coz, mowi prawde.
                byc moze nie wierzy w to, ze jakies tam "trzymanie kciukow" czy okrzyki "go
                Robert, go" przyczyniaja sie do powodzenia na torze.
                jego sprawa i ja to rozumiem, wiec nie oczekuje od Kubicy, ze bedzie mi za
                cokolwiek dziekowal albo liczyl na moje wsparcie, bo nie jestem w stanie
                wplynac na jego wyniki.
                zycze mu natomiast sukcesow i kazdy taki sukces bedzie mnie cieszyl.
                podoba mi sie to co mowi, bo nie boi sie mowic tego, co dla wielu Polakow
                wydaje sie byc niewygodne, a nawet obrazliwe.
                ten gosc to typowy self-made man, tylko ze w Polsce takich sie raczej nie lubi.
                • Gość: xxl biedny chłopczyk? IP: *.amuz.wroc.pl 11.09.06, 09:32
                  a co ja mialem go na treningi zaprowadzac ..albo kupic mu gokarta???
                  jeżeli już to może mieć pretensje do różnych instytucji i firm, że mu odmówili
                  gdy poprosił o pomoc ale kibiców powinien choc troszke szanować ( ja też mogę
                  mieć do nich pretensję, też zabraklo mi od nich wsparcia gdy marzyłem o
                  wielkiej karierze sportowaca, ale cóz to jest "tylko" Polska ale dla mnie też
                  AŻ POLSKA!.....i nie interesuję się F1 od "czasów" Kubicy tylko wiele lat
                  wczesniej ( kiedyś specjalnie wykupowałem C+ żeby móc F1 oglądać (pamietam, że
                  można było sobie wybierać kamerę na różnych kanałach, żeby ogładać te ujęcia
                  które się chce ) zatem pan Robercik wtedy jeszcze trenował w ciszy i nie było o
                  nim słuchu, jak również pamietam jak jeszcze w zeszlym roku sam w TV4 siedział
                  w studio i komentował dla NAS KIBICÓW - więc teraz ma nas w d**ie??? a moze
                  robil to tylko dla mamony bo Telewizja płaciła za opowiadanie (w takim razie)
                  głupot !!!! Bardzo mu kibicuję i bardzo się cieszę z jego sukcesów...i bardzo
                  czułęm się dumny gdy stawał na podium..... a teraz bardzo czuję się głłupio za
                  ten brak choćby zaakceptowania nas jako swoich kibiców.....wstyd Roberciku!-
                  wróce do kibicowania swoim dawnym niestety niepolskim kierowcom-
                  profesjonalistom!
                  • Gość: ZENIU Re: biedny chłopczyk? IP: *.force9.co.uk 11.09.06, 11:09
                    XXL I RESZTA ZAKOMPLEKSIONYCH PSEUDO KIBICOW!
                    KUBICA NIKOGO NIE MA W D*** TYLKO PO PROSTU NIE BIJE POKLONOW JAK NIEKTORZY
                    PSEUDOSPORTOWCY Z NASZEGO KRAJU. A JAK TEGO NIE KUMASZ TO OGLADAJ TYLKO POLSKA
                    LIGE PSEUDOPILKI NOZNEJ I NIE ZAJMUJ SIE PRAWDZIWYM SPORTEM!
                    • Gość: makra Re: biedny chłopczyk? IP: *.3.cust.bredband2.com 11.09.06, 13:59
                      Zeniu-nie potepiaj ich tak do konca. Pewno nie widzieli, jak sympatycznie
                      odnosil sie do polskich kibicow, kiedy prezentowal swoj bolid i opowiadal o
                      wyscigach. Przeciez nie musial przyjezdzac na ten piknik w goracym okresie
                      miedzy wyscigami. Sam wiesz, jak rozni bywaja kibice, szczegolnie polscy.
                      Pozdrawiam.
            • Gość: wiesniak dygresja o wiesniaku IP: *.sip.asm.bellsouth.net 11.09.06, 08:23
              Mozecie sobie lubic Kubice, albo sie na niego wkurzac,
              moze Was denerwowac poczciwina Malysz, ale dajcie spokoj
              z tymi wiesniakami. To okreslenie krzywdzi innych i utrwala
              zle stereotypy - dokladnie tak samo, jak mowienie, ze ktos
              "robi za murzyna" itp. Mowcie sobie "buc", "burak", jak tam
              chcecie, zostawcie wiesniakow w spokoju. Na pewno macie rodzine
              na wsi - pomyslcie sobie o nich, zanim buca, buraka, czy niemote
              nazwiecie wiesniakiem. Macie tez pewnie znajomych w miescie -
              czy naprawde nie znacie wsrod nich zadnego buca, buraka, niemoty...?
              Ja wiem, ze to "tylko takie powiedzenie" - to jest niesmaczne
              powiedzenie, z ktorym zawsze bede walczyc. Nawet wtedy kiedy ludzie
              ze wsi nie mieli dostepu do kultury i edukacji, to niejeden z nich
              mial glowe na karku usadowiona znacznie mocniej niz niektorzy
              z miasta. A teraz to juz naprawde pochodzenie, czy miejsce zamieszkania
              maja male znaczenie.
              Dziekuje kazdemu, kto sie zastanowi nad tym, chodz chwile.
              • Gość: Wieśmac Re: dygresja o wiesniaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:44
                Zastanowilem sie i wychodzi mi, ze sa to ludzie ograniczeni. Doplacamy do nich
                (porownaj sobie ich procentowy udzial w PKB i w liczbie ludnosci), maja ciagle
                pretensje, ciagna nasz kraj w dol kulturowo, cywilizacyjnie i ekonomicznie, sa
                leniwi (wydaje im sie, ze jak sezonowo popracuja fizycznie, to nikt sie tak nie
                napracuje), glosuja w 90% na partie populistyczne i wreszcie SA
                NIETOLERANCYJNI, bardzo pewni siebie - wiec dlaczego miala by byc taryfa ulgowa
                dla WIESNIAKÓW?
                • Gość: gość Re: dygresja o wiesniaku IP: *.daminet.pl 11.09.06, 09:08
                  Ty człowieczku ciągniesz nasz kraj kulturowo bardziej niż 10-
                  ciu "wieśniaków"... Rece opadają, gdy się czyta takie bzdury...:-/ Musisz mieć
                  wieeeeeelkie kompleksy...
                • Gość: Pewex Re: dygresja o wiesniaku IP: *.cyberlex.pl 11.09.06, 09:48
                  >wydaje im sie, ze jak sezonowo popracuja fizycznie, to nikt sie tak nie
                  > napracuje

                  Sezonowo????????? zastanów się lepiej co piszesz albo idź popracować na wieś, co za typ, ma opinię o rolnikach na podstawie protestów widzianych w tv.
                  Zgodzę się że jest jakiś tam procent rolników którzy mają ileśset hektarów i oni powinni płacić normalne zusowkie składki, ale jest cała masa rolników którzy nie mają z czego odłożyć, wyremontować domu i tak dalej, oni tylko żyją, nie dostają pomocy na dzieci, na podręczniki i tak dalej, pożyj sobie na wsi i zobacz co to za "sezonowa praca", i jak na moje to dobrze że Ci biedni rolnicy mają ten swój krus za pracę od rana do wieczora, za prace w soboty i niedzieli, za pracę w święta, za te lata bo zwykle praca zaczyna się w wieku kilku lat i kończy w późnym wieku czesto 70 lat, niech mają, wykonują bardzo ciężką pracę której im nie zazdroszczę którą ktoś musi wykonać, a może Twoją receptą jest aby dać ich na bezrobotne? myślę że zapomogi wyniosą więcej, a może w ogóle odebrać im za tą ciężką pracę jakąkolwiek emeryture i pozwolić im umrzeć z braku pieniędzy na żywność leki etc.??
                  Głosują na partie populistyczne bo to prości ludzie, do prostych ludzi docierają proste rzeczy, są bogobojni i tu możesz mieć pretensje do kościoła, prości nie oznacza że prostacy, nie mają łatwego życia, pracując tyle co pracując a mając nie mając z tej pracy nic też byś głosował na partie populistyczne, Pani z Biedronki która pracuje po 12 godzin też zagłosuje na populistów bo ją szlag trafia kiedy wraca po 10-14 godzinach ciężkiej pracy do domu za 800PLN i nie może pozwolić sobie za nic, poza i tak skromną i uwłaczającą egzystencją, nie dziwię się im, tych ludzi naprawdę nie interesuje przyszłość bo oni są cholernie zmęczeni tym co teraz i za ten swój trud chcieliby jeszcze poczuć że jest lepiej, nawet kosztem przyszłości, rozumiem ich w pełni. Może niech partie niepopulistczne zaczną do nich przemawiać ich językiem, może niech zrobią coś dla nich co odczują na własnym portfelu, dopóki tak się nie stanie wygra niestety PIS i Samoobrona w kolejnych wyborach bo Ci tych ludzi nie obchodzi kotwica budżetowa, ani deficyt, oni egzystują i obchodzi ich egzytencja, obchodzi ich teraz.
              • Gość: --- apel --------- - apel ---------------- stop smarowaniu flag ----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:57
                Przekazcie apel znajomym. Przestancie w koncu smarowac na czarno nazwami
                miejscowosci polskie flagi.

                Wygladamy jak ekipy z III swiata, bandy wiesniakow. Rozumiem, ze obecny rzad
                robi nam maksymalnie negatywny PR (sami Polacy ich wybrali...), ale nie musimy
                tego pogarszac. W koncu Polacy na Formule I, to ludzie z pieniedzmi, zakladam
                ze rowniez intelektualnie w miare na poziomie.

                Wiec pamietajcie: czyste flagi + najlepiej jakies flagi unijne!
                • Gość: gość Re: - apel ---------------- stop smarowaniu flag IP: *.daminet.pl 11.09.06, 09:06
                  ::)) Unijne? Odwaliło Ci? Ale sie usmiałem...:) ...kompleksy potrafia być
                  naprawdę głebokie :) ...Ale co do smarowania czarną farbka plakatową polskich
                  flag to zgadzam się w 100% ! Beznadziejnie i prostacko to wygląda. Tylko czyste
                  flagi!!! A inteligentny, kolorowy transparent mozna zamówic w profesjonalnej
                  firmie, za grosze. Wieć precz z brudnymi flagami!
            • Gość: AMI Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: 193.120.255.* 11.09.06, 11:18
              Jak czytam takich zawistnych kolesi jak znaczna czesc ludzi w tym watku, to sam
              zaczynam zalowac, ze sie urodzilem Polakiem.

              W Polsce nikt mu nie pomogl, gdy byla pora.
              A teraz obserwujecie tego efekty - i chyba jednak wysoka pora, by przestalo Was
              to dziwic.
              A kibice? Sorry, ale Kubica zadnych zobowiazan wobec polskich kibicow nie
              podejmowal. Chcecie - kibicujcie. Nie chcecie, nie robcie tego.
              Kibice pojechali 1500km do Wloch, zeby zobaczyc Kubice? A co to malpeczka w ZOO
              do ogladania? to niech sobie w TV obrazki obejrza.
              Albo sie jedzie ogladac zawody, sport - albo sie jest kibicem-pozerem.
              A potem zal mozna miec tylko do siebie.

              Tacy teraz z Was wielcy kibice? A jakiez to wsparcie macie dla niego niesamowite?
              Ze mordy na widowni poprujecie? Gdzie byli Ci wszyscy "wspieracze" - gdy trzeba
              bylo mlodemu chlopakowi sypnac kasa na rozwoj?
              Z bliskiego sobie podworka wiem jak wyglada kwestia zdobywania sponsorow w
              sporcie samochodowym i jak wyglada sam sport samochodowy w Polsce.
              Bieda - i brak checi. A teraz wielki wrzask o wsparciu.

            • 2paco Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 11:18
              Gość portalu: Venom napisał(a):

              > Do wszystkiego doszedł sam? Nie wiesz o czym mówisz chłopie i się
              > kompromitujesz. Samemu nie można dojść do niczego, zawsze potrzebna jest pomoc
              > innych.

              Kubica miał najpierw rodziców, a potem WŁOCHÓW i wszystkich tych, którzy
              umożliwili mu odnoszenie sukcesów. ich nigdy sie nie wypiera, i nie będzie się
              wypierał, tego możesz być pewien.

              > Co do Kubicy, to niestety jest to wieśniak jakich mało, który ma w d... kibiców

              tu akurat sobie wystawiasz świadectwo, a nie Kubicy

              > Nie wiem jak można mu kibicować
              > skoro jemu na tym nie zależy.

              ja własnie dlatego mu kibicuję, wybraź sobie.
            • Gość: makra Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.3.cust.bredband2.com 11.09.06, 13:49
              Jestes zbyt surowy! Kiedy sie ma 21 lat, nie zawsze "wazy sie" swoje wypowiedzi
              a on z pewnoscia juz wie, ze laska kibica na pstrym koniu jezdzi. Moim zdaniem
              to skromny chlopak i, czego nie mozna mu odmowic, wielki talent, ktory wie,
              czego chce. Pozdrawiam.
              • Gość: ja laska kibica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:10
                Którego kibica laska na koniu jeździ? O co Ci chodzi? Po jakiemu piszesz?
            • Gość: AA Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: 195.61.102.* 11.09.06, 16:54
              Akurat chyba każdy normalny człowiek uważa, że lepiej urodzić się Niemcem, niż
              Polakiem.
              • Gość: hegemon_jb Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 23:21
                Nie stwierdzono, bym był nienormalny, a jakoś mi tak miło, że urodziłem się
                Polakiem. Wyrażaj więc swoje chamskie opinie o narodowości, z której się
                wywodzisz na innym niż polskie -forum. A najlepiej, nie wyrażaj żadnych opinii,
                bo szkodzą twojemu wizerunkowi

                pozdrawiam
          • jaro191063 Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do 11.09.06, 10:07
            Absolutnie sie zgadzam. Pamietam kilka lat podziwiano Malysza ze tak wiele robi
            dla Polski/Polakow, na co on odparl, ze nie skacze dla Polski ale dla siebie !!
            Bardzo mi sie podobala taka wypowiedz, ...bo co to za roznica czy Kubica jest
            Polakiem, czy tez urodzil sie w Albanii. Podziwiajcie wyscigi F1 i przestanmy
            sie bawic w partiotow....
          • Gość: dża dża Re: Jest szczery i nie ma prawa nikt miec o to do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 19:57
            No wlasnie !! Nagle znalezli sie experci od F1 tak jak z Malyszem bylo. Jak
            wygrywal to bylo fajnie jak mu szlo zle to juz byl fuj i niedobry. Jeszcze pare
            lat temu o kubicy nikt nie mowil bo malo kto mial wiare ze polak moze startowac
            w F1 a tu niespodzianka i mamy polaka ktory sobie na to zapracowal swoja ciezka
            praca i umiejetnosciami. Kto kibicowal Kubicy jak byl jeszcze w formule A czy
            formule renualt ?? Mozna by pewnie takich zliczyc na palcach jednej reki a
            tewraz wszyscy znawcy przescigaja sie w komentarzach ze Kubica taki i owaki
            jest. Sam sobie zapracowal na wszystko i moze mowic co chce !! Ja fanem formuly
            1 nie jestem od czasu do czasu ogladalem wyscigi od czasu jak Schumacher byl
            jeszcze w Benneton Renualt ale ogladalem sobie tylko tak jak trafilem. Teraz
            cieszy mnie to ze mamy rodaka w F1 i pewnie bede ogladal F1 jak bedzie w tv. I
            zycze Robertowi sukcesow. Niewazne czy bedzie pierwszy piaty czy odpadnie, wazne
            ze robi swoje i to co lubi i mu to sprawia radosc a to czy skonczy sie za rok
            czy za 20 to juz jego sprawa i jego zycie. Niech poprostu popierdziela jak
            najszybciej i juz :)
        • Gość: Larrrry Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: 216.113.168.* 11.09.06, 07:17
          Urlept tez jest cyniczny. Taki charakter. Ale przynajmniej koszykarze graja
          dobrze. Cyniczny czy nie, jezdzi dobrze i zycze mu powodzenia. Ptzynajmniej
          naucze sie czegos o formule 1.
        • Gość: asfdd Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: *.acn.waw.pl 11.09.06, 08:16
          cieszę się, że nie udało mi się pojechać ...
          po co ... taki cynizm - brak wychowania
        • Gość: Zimny Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: *.hsh.com.pl 11.09.06, 09:00
          Byc moze Robertowi brakuje nieco finezji w wypowiedziach (pod warunkiem, ze
          dziennikarz niczego nie "skrzywil"), ale facet umie nazywac rzeczy po imieniu,
          bez sciemy! Jesli by taki nie byl - prawdopodobnie nie mialby takich wynikow.
          Przyzwyczailismy sie do "kadzenia" i przymilania, a tak wlasciwie to po cholere?
          Kubica jest rzeczowy i konkretny. Polacy wola biadolic, bo biadolenie uwazaja
          za cos dobrego. Chwalic sie powinien ten, kto ma ku temu powody. Falszywa,
          glupia skromnosc nic nie daje. Taki swiat, czy Wam sie podoba, czy nie! Jesli
          tego nie przelkniecie, ty Wy bedziecie miec problem. Robert sie w tym swiecie
          juz odnalazl.
          Zycze Robertowi Kubicy dalszych sukcesow!
          Kibicom - trzezwego umyslu!
          • 2paco Re: Kubica: Widocznie jestem dobry 11.09.06, 11:30
            z większością sportowców jest tak, jak z aplikantami podczas rozmów
            kwalifikacyjnych - sam zobaczcie, ze ogromna większośc mówi to, co audytorium
            chce usłyszeć.
            Kubica postępuje inaczej, i tym lepiej dla niego. własnie w tym leży spora część
            polskich problemów, że dzieci nie wychowuje się na ludzi pewnych siebie,
            zdolnych wierzyć w to co mówią, i gotowych przeciwstawić się opinii innych,
            starszych. wystarczy spojrzeć jak większośc starszych osób podchodzi do młodych,
            którzy maja czelnośc nie zgodzić się z radą gerontów..
        • Gość: brrr Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: *.chello.pl 11.09.06, 09:31
          Moze to się wydawac cyniczne, ale chyba nie o to chodzi. Chłopak jest po prostu
          do bólu rzeczowy; przecież w trakcie wyscigu on nawet nie widzi tych
          kibiców... i w sumie mówi prawdę ;)
        • adas313 Re: Kubica: Widocznie jestem dobry 11.09.06, 12:29
          > - Nie ma to wpływu na moje rezultaty. Czy wyścig będzie oglądało 300 tysięcy,
          > czy 10 milionów Polaków, nie pojadę przez to szybciej ani wolniej. Zresztą we
          > Włoszech było mniej kibiców niż na Węgrzech.
          >
          > Szczerze podziwaiam Kubice ale czasem jego odpowiedzi sa albo nie na temat
          > albo po prostu cyniczne

          Gdzie tu cynizm?
          Podpisał umowę z której wynika, że ma jeździć najlepiej jak umie i to robi,
          niezależnie od ilości kibiców. Po prostu profesjonalizm.
        • Gość: shaq-u W Polsce została odrzucony przez Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 15:44
          Nikt nie chciał być jego sponsorem, w Polsce nie ma torów. My Polacy mamy taką
          mentalność, że chwalimy sportowca jeżeli odnosi sukcesy, jesteśmy z nim.
          Ostatnio coraz mniej osób przejmuje się Małyszem. Narzekamy na naszą polską
          piłkę nożną. Szukamy sukcesu, jak ryba wody. Ale zapominamy, że w sukces trzeba
          włożyć odpowiedni wkład. Kubica wyjechał z Polski dawno temu. Nikt nie chciał
          go sponsorować w Polsce. Dopiero za granicą znalazł to czego szukał. Opłacało
          się wyjechać, za granicą został doceniony. Niestety Polska to zacofany kraj.
          Nawet taki sportowiec tutaj nie może znaleźć sponsora.
        • Gość: egon Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 17:21
          A dla kogo on ma jeździć? Kibice się pojawili kiedy mu idze dobrze, znikną kiedy będzie słabszy. Dobrze robi, że jeździ dla siebie i tylko dla siebie.
          I mam nadzieje, że nie czyta przeróżnych forów, szczególnie onetowego
          gdzie zawsze znajdzie się jakiś krytykant (czasem całe stado), który
          mu źle życzy- tak bezinteresownie, po polsku.
        • Gość: pc Kubica: Widocznie jestem dobry - woda sodowa IP: *.lns1.mel3.internode.on.net 12.09.06, 02:40
          ...wyraznie woda sodowa zaczyna cisnac na mozg ... szkoda.
      • Gość: Waldas Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 01:05
        Troche więcej pokory chłopaku. Mówisz prawdziwe rzeczy, ale w sposób który
        niejednego Twojego kibica może dotknąć. Masz widzę jakieś urazy z
        przeszłości. Zastanów się dla kogo jeździsz ? Dla siebie i sponsora czy dla
        kibiców, którzy jeżdżą tysiące km i płacą by Cię dopingować. Bądź wzorem a
        nie palantem bez szkoły. Takim zachowaniem nie pomożesz innym młodym polskim
        chłopakom z marzeniami, którzy teraz ścigają się na gokartach. Życzę sukcesów
        i większej mądrości.
        • Gość: sabbatha Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.chello.pl 11.09.06, 01:08
          ma racje z ra wypowiedzia czego sie czepiacie. ma robic swoje a nie show.
        • Gość: quest Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 01:11
          hi,hi... F1 trafiła "pod strzechy"...
          oczywiście że nie jeździ dla Was... "trochę więcej pokory" "polski kibicu"...
          to nie jest żużel albo piłka nożna...
        • Gość: urbanator Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 01:13
          a dla mnie ma charakter. Sennę przypomina. Prawda jest taka, że polscy kibice
          niewiele wiedzą o F1 i kibicują jakby byli na stadionie piłkarskim, a tor to
          zupełnie inne miejsce. Zresztą chłopak jeździ przede wszystkim dla siebie. To
          nie jest sport narodowy. Zwróćcie uwagę, że bardziej kibicuje się ekipom niż
          kierowcom
          • Gość: Venom Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.09.06, 04:18
            Uranator, przestań pieprzyć i poniżać Polaków. Skąd twoje głupie przekonanie,
            że kibice polscy nie znają się na F1? W ogóle to czy trzeba się znać doskonale
            na wyścigach F1 żeby być fanem i kibicować jakiemuś zawodnikowi?
            A co powiesz na przykład o kibicach fińskich, niemieckich czy brazylijskich?
            Czy wszyscy oni znają się na wyścigach lepiej od Polaków i czy może mają więcej
            praw do nazywania się kibicami formuly 1? Czy myślisz, że każdy fan Schumachera
            to specjalista od F1, zna się na zasadach, oponach, silnikach, punktowani,
            zjeżdzaniu do pit-stopów, zna każdą flagę itd? Nie!!! Nie o to w tym chodzi,
            żeby być kibicem F1 nie trzeba się doskonale znać na F1. Czy myślisz, że
            wszyscy fani Małysza znają się na skokach? Czy wiedzą jak powinien wyglądać
            poprawny skok, na co zwracać uwagę w powietrzu, na czym polega dobre wyjście z
            progu? Nie, ale czy to oznacza, że nie powinni kibicować? Odpowiedz sobie sam.
            • Gość: urbanator Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 04:41
              Venom, nie zrozumiałeś kompletnie o czym pisałem. Polacy kibicują na torach
              jakby byli na jakimś meczu - prawda jest taka, że większość Polaków to wiocha, a
              Polska to wieś jeśli chodzi sporty motorowe. Jeśli byle "kibic" uważa, że Kubica
              w drugim swoim wyścigu musi być pierwszy i będzie darł japę najgłośniej jak
              potrafi, żeby mu w tym pomóc to to jest żałosne. Typowa mania potrzeby bohatera
              narodowego. Myśle, że kibice fińscy, a szczególnie niemieccy i brazylijscy znają
              się dużo lepiej, bo mieli więcej kierowców w F1 i znają ten świat lepiej, a
              polscy rzucają się w głeboko wodę nie potrafią nawet machać rękami, a co dopiero
              pływać. Wydaję mi się, że trzeba mieć choćby podstawową wiedzę o jakimś sporcie,
              żeby móc komuś kibicować, bo inaczej nie wiesz czemu kibicujesz. Nie pisałem
              nic, że nie powinni kibicować (czytaj ze zrozumieniem), ale że powinni się
              czegokolwiek dowiedzieć o tym sporcie zanim zaczną, bo inaczej wychodzi jak
              zwykle piękna polska swojska wiocha za granicą, za którą mi jest wstyd.
              • Gość: miglantz Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:50
                Jeśli Ci wstyd za Polskę, to się z niej wyprowadź. Nie potrzeba nam
                Patryjotów-idiotów. A z Kubicy to prawie taki sam Polak jak z Łukasz
                Podolskiego, Wyjechał sto lat temu. I choć to może niesprawiedliwe (proszę o
                wybaczenie Panie Robercie) ale fakt jest faktem: Jan Paweł II i wypowiedź Kubicy
                "Jestem dobry" (pycha do potęgi) jakoś mi nie współgrają. Zyczę sukcesów bo
                trzymam kciuki. Ot taka polska solidarność.
          • Gość: Xytre Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: 212.160.172.* 11.09.06, 10:28
            No właśnie! Skoro nie jeździ dla kibiców, tylko dla zespołu, to niech pociągnie
            tok myślenia dalej... Jeździ dla siebie, ale połacą sponsorzy->sponsorzy dają
            kasę nie za ładne oczy, ale za rozsławienie marki, która->lepiej się sprzedaje.
            Tak więc ciągiem logicznym jest, że im więcej ludzi będzie kochało Kubicę, tym
            więcej ludzi wybierze te znaczki, które sponsorzy przylkeili do bolidu i jego
            samego za odpowiednią kasę. Nie twierdzę, że w Polsce wszyscy zaczną jeździć
            BeeMWej, ale już Credit Suisse, czy Intel wiedzą, że można na sukcesach Kubicu w
            polsce zarobi, i jak koleś przyjechał do Waszawy reklamować intela, to się do
            kibiców uśmiechał, machał i rozdawał autografy. I teraz powstaje pytanie na ile
            to było szczere, a na ile opłacone, aby Robert mógł dla siebie pojeździć?
            • 2paco Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. 11.09.06, 11:37
              a powiedz, co cię to boli?
        • Gość: Igła Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.wro.vectranet.pl 11.09.06, 01:26
          > Bądź wzorem a
          > nie palantem bez szkoły.

          Ale Kubica to właśnie jest palant bez szkoły. Skończył tylko podstawówkę,a ze
          średniej go wywalili.
          • Gość: zrob_se_dobrze uczony palant !!!!!!!!!!!! IP: *.c29.msk.pl 11.09.06, 01:50
            Gość portalu: Igła napisał(a):

            > Ale Kubica to właśnie jest palant bez szkoły. Skończył tylko podstawówkę,a ze
            > średniej go wywalili.

            ty za to jestes palantem "ze szkola"
            i na co ci przyszlo ? - musisz ogladac sukcesy "palanta" bez szkoly
            • Gość: Venom Re: uczony palant !!!!!!!!!!!! IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.09.06, 04:21
              musisz? W jakim świecie ty żyjesz koleś? Jak mu się nie podoba to zmieni kanał,
              nikt nie musi oglądać nikogo.
              • Gość: Kangoor Re: uczony palant !!!!!!!!!!!! IP: *.arup.com 11.09.06, 09:44
                Jeśli chce leczyć swoje kompleksy to,w pewnym sensie, musi.
          • Gość: Kejben Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 01:50
            do obu znawców... co z tego że podstawówke skończyłjak spokojnie posługuje sie
            włoskim i angielskim... pewnie byście go nawet nie zrozumieli.

            A co do tych "wielkich" kibiców, jakoś nie odczuwał ich gdy startował w Kartach
            czy World Series by Renault... to co sie upominacie?? To dzieki tym kibicom
            niby dotarł tam gdzie jest?? to niby dzięki nim sie tam ma utrzymać ??

            Wszystko zawdzięcza sobie, swojej rodzinie i kilku osobom które mu w życiu
            pomogły... ale niektózy są idiotami i teraz myślą że on jest w tej F1 tylko i
            wyłącznie dla nich. otóż nie jest i lepiej sie z tym pogódźcie. Nie było Was i
            dla Roberta dalej nie ma i prawidłowo.

            gdyby Małysz chciał to by zrobił to samo, bo wiernych kibiców miał i tak
            wczesniej niz odniósł te kilka sukcesów zaczynając od turnieju 4 skoczni. jakoś
            o 3 pierwszych zwycięstwach i uderzeniu wody sodowej do głowy Małysza nikt nie
            pamięta... no tak zapomniałem dla "kibiców" Małysz zaczął sie wraz ze
            zwycięstwem w turnieju czterech skoczni.
            • Gość: mario Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 02:12
              zakończmy tę kubicomanię, jeździ dla siebie, kibiców ma w doopie, ma prawo, ale
              w tej sytuacji musicie dać se sianka.
              • Gość: ok Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: 194.146.216.* 11.09.06, 10:02
                a nie przyszło wam do głowy, matoły, że można z przyjemnoscią kibicować czyjejś
                jeździe bez względu na to, że jadącego kompletnie nie obchodzi, że ty mu
                kibicujesz i jest to dla niego kompletnie bez znaczenia???
                • 2paco Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. 11.09.06, 11:41
                  wiesz, od takiego natłoku myśli niektórym sie zwoje prostują, więc lepiej nie
                  ryzykowac ;)
                  ja mam wielką przyjemnośc z kibicowania Robertowi, i w pełni popieram to co mówi.
            • Gość: asdf Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.acn.waw.pl 11.09.06, 08:31
              wypowiedzi RK sugerują to, że "teraz to mam was gdzieś" - a przecież wiadomo jak
              rozwinięte są sporty motorowe w Polsce (mało kto o nim wcześniej słyszał)- to
              oczywiście wina kibiców - powinni się byli dowiedzieć sami. Poza tym mało kto
              myśli o tym, że Kubica jeździ dla kibiców (w tej chwili to już nie ma wątpliwości)
            • limassol Brak oglady mlodzika 11.09.06, 09:14
              Jezyki obce zna nie tylko on. Znam osobiscie co najmniej kilka osob, ktore sa
              bardziej obyte w swiecie i zamozniejsze niz Kubica ale nosa tak wysoko nie
              zadzieraja. Takie zachowanie Kubicy jest typowe dla ludzi zakompleksionych, po
              prostu darabia mina jakis balast, ktory w sobie nosi. Pewnie wstydzi sie
              swojego pochodzenia (jak zreszta wielu Polakow niestety). Mi osobiscie powodzi
              sie b.dobrze, wszystko zawdzieczam sobie ale zawsze doceniam moralne wsparcie
              innych osob. Schumacher, gdy wygral swoj pierwszy wyscig to nie omieszkal
              szczerze podziekowac niemieckim kibicom za moralne wsparcie i lezka w oku mu
              sie zakrecila. A przeciez z niego jest znany arogant. Kubica przebija go w tym
              jednak zdecydowanie, mam nadziej,ze przebije go tez w zachowaniu na torze,
              czego mu mimo wszystko szczerze zycze. Moze wyrosnie z tego chamstwa, bo to
              jeszcze mlody chlopak.
              • gdzies_czyli_wewpolsce Ales sciemniak 11.09.06, 11:02
                Schumacher był znany od samego poczatku - tych kibiców było duzo, mnostwo. A Ty
                jeszcze nie dawno nie wiedziałes kto jest, ten RK. Wstydzi sie pochodzenia -
                mogł startowac pod włoską flagą. Startuje pod polską. Wiec nie truj urazony
                misiu. Powiedział, co miał na wątrobie i chwała mu za to. Jest skromny -
                powiedział "widocznie jestem dobry". To standardowa odpowiedz w innych krajach,
                oczywiscie nie w kraju "przepraszam, ze zyje, a za wszystko dziekuje pani jasi,
                proboszczowi, panu kowalskiemu, bo to oni za mnie wspinali sie na szczyt, co
                tam ja....."
              • Gość: AA Re: Brak oglady mlodzika IP: 195.61.102.* 11.09.06, 17:47
                A co Cię tak bolą jego języki i stan majątkowy? Jego zachowanie jest typowe dla
                ludzi niezwykle ekspansywnych i nie ma tu mowy o chamstwie. Schumacher miał
                akurat niemieckim kibicom za co dziękować, bo wyrósł z tradycji i środowiska
                niemieckich sportów motorowych, które w tym kraju mają się dobrze. Niemcy mu
                kibicowali jeszcze w niższych formułach, które cieszą się tam sporym
                zainteresowaniem. Kto u nas "wspierał" Kubicę, gdy startował w World Series by
                Renault. Poza tym F1 to sport mocno oparty na marketingu. Każdy kierowca ma
                swoją narodowość i kibiców ze swojego kraju, ale sympatie kibiców nie dzielą
                się ściśle wg narodowego klucza. To trochę jak z NBA, najlepsi kierowcy mają
                kibiców na całym świecie. Robert musi teraz zdobyć uznanie kibiców F1 na całym
                świecie, żeby przyciągnąć sponsorów, a polskość może mu w tym przeszkodzić.
                Polacy nigdzie specjalnie szanowani nie są, a hordy prostackich polskich
                kibiców, które przylecą na tory prosto ze skoczni narciarskich i futbolowych
                stadionów, mogą mu szybko zapewnić miano najbardziej obciachowego kierowcy F1.
                Po prostu spece teamu Sauber od wizerunku i Robert zdają sobie sprawę, że z
                powodu swojej polskości może być wyśmiewany, co oznacza dla niego sportową
                śmierć w F1, zanim zdąży zacząć jeździć rzeczywiście dobrze. Dlatego Robert
                wspomniał wręcz z pewną ulgą, że "kibiców było mniej".
            • Gość: Gregor Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.gdynia.mm.pl 11.09.06, 09:16
              Pomyslcie dlaczego Kubica tak wypowiada sie (lub w ogole nie mowi) o kibicach...
              Ludzie, 3 start w F1 - dajcie troche na luz, bo niedlugo sam Kubica powie ze
              polscy kibice to banda wiesniakow. Ja rozumiem brak bohaterow narodowych, Malysz
              sie wypalil, reprezentacja w pilke grac nie potrafi, ale dajcie spokoj
              czlowiekowi, ktory po prostu robi swoje. Jak powtarzaja komentatorzy to jego
              robota, a nie tylko indywidualny sukces. To jest przemysl z reszta jak kazdy
              sport w tej chwili.
          • Gość: max Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 11.09.06, 02:59
            Zeby byc kirowca nie musisz byc magistrem
            TALENT sie liczy ty beztalecie
          • 2paco Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. 11.09.06, 11:39
            Gość portalu: Igła napisał(a):

            > > Bądź wzorem a
            > > nie palantem bez szkoły.
            >
            > Ale Kubica to właśnie jest palant bez szkoły. Skończył tylko podstawówkę,a ze
            > średniej go wywalili.

            no i? jak się odezwie to przyjemniej go słuchać niż niejednego człowieka po
            studiach.. i nie mam na mysli bynajmniej "wyższych szkół"
          • Gość: Dziodzio Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: 213.199.198.* 11.09.06, 11:48
            Igła, zazdrościsz Kubicy? Aż tak bardzo gryzą jego sukcesy?

            Wydaje mi się, że Kubica stara się zachować dystans wobec "kibiców". Nie chce
            być kolejną polską ikoną: Papież, Wałęsa, ze sportu Boniek, ostatnio Małysz.
            Facet chce być sobą, nie chce kiboli włażących buciorami w życie i w pełni go
            rozumiem. I życzę wielkich sukcesów.

        • Gość: LoRd QulaG Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.nat.student.pw.edu.pl 11.09.06, 02:27
          > Troche więcej pokory chłopaku.

          a kim ty jesteś by wygłaszać takie zdania? jego ojcem? a może dr Mario
          Theissenem? :) zresztą z jakiego powodu ma czuć pokorę?

          > Mówisz prawdziwe rzeczy, ale w sposób który
          > niejednego Twojego kibica może dotknąć.

          prawdziwego kibica Kubicy takie wypowiedzi cieszą... rażą tylko palantów, którzy
          nagle zaczęli się nazywać jego kibicami... ciekawe od jakiego czasu śledzicie
          karierę Kubicy, ja np. od czasów jego startów kartem we Włoszech...

          > Masz widzę jakieś urazy z przeszłości.

          Kubica chyba czuje się dobrze, widzę kto inny ma tu problem z przeszłością ;)
          Polska zawiść? :)

          > Zastanów się dla kogo jeździsz ? Dla siebie i sponsora czy dla
          > kibiców, którzy jeżdżą tysiące km i płacą by Cię dopingować.

          Robert zdecydowanie jeździ dla siebie i dla sponsora... To dzięki sobie i
          sponsorom tyle osiągnął, a owi kibice zainteresowali się oglądaniem F1 dopiero
          od miesiąca...

          > Bądź wzorem a
          > nie palantem bez szkoły.

          Przykład Kubicy czy innych sportowców/artystów/polityków dobitnie pokazuje, że
          szkoła nie jest nikomu tak naprawdę potrzebna... wobec czego stwierdzenie
          "palant bez szkoły" ulega w dzisiejszych czasach lekkiej dewualizacji... smutne,
          ale niestaety prawdziwe...

          > Takim zachowaniem nie pomożesz innym młodym polskim
          > chłopakom z marzeniami, którzy teraz ścigają się na gokartach.

          Jakby się nie zachowywał to i tak im nie pomoże :) nie wiem co ma piernik do
          wiatraka, Kubica udowodnił tylko, że "się da" ale niestety pod warunkiem, że się
          zwieje z tego chorego kraju...

          > Życzę sukcesów
          > i większej mądrości.

          i nawzajem :)

          a przy okazji zareklamuję nowopowstający wortal o F1 >>> www.kubica24.pl :)
        • Gość: max Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 11.09.06, 02:56
          Cos kolego po.. ci sie z pilka nozna
          jeszcae kilka tygodni wstecz nie miales pojecia kto to jest Kubica
          On do wszystkiego doszedl sam z pomoca rodziny
          a ze jest polakiem to nieznaczy ze wszystkim kibicom on musi calowac Ass.
          Mam nadzeje ze po odejscu wielkiego Niemca Ferrai zaproponuje prace Kubicy.
          • Gość: min Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 04:46
            nadzieja jest matką głupich ...
        • Gość: Rocky11 Kibice ???? Trzeba ich olewać !!!!!!!!1 IP: 212.160.172.* 11.09.06, 08:08
          Ma racje że mówi iż nie interesuje go doping kibiców.

          Małysza też dopingowali "polscy kibice" a jak zaczął skakać słabo to mu
          dokopują na maksa.
          Tajnera osiągnięć też już nikt nie pamięta i wszyscy teraz psy na nim wieszają.
          A jak "kibice" "dopingują" Rasiaka. A jak "tchnęli nadzieję" w naszą
          reprezentację w meczu z Kolumbią na Śląsku przed MŚ, gdy krzyczeli "gdzie jest
          Frankowski i Dudek" ? (ostatnio Franek i Dudek pokazali że niesłusznie mieli
          pretensje do Janasa).
          Może więc lepiej na wstępie olać kibiców żeby później się nie zawieść.
        • gdzies_czyli_wewpolsce A z jakiego powodu??? Masz prawo????? 11.09.06, 10:34
          Co dla niego zrobiles?????????? Wychowuj sam sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
        • Gość: r. Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.toya.net.pl 11.09.06, 11:06
          > Takim zachowaniem nie pomożesz innym młodym polskim
          > chłopakom z marzeniami, którzy teraz ścigają się na gokartach

          Młodym, polskim chłopakom w kartach już dawno wskazał drogę: wyjedź z kraju. W
          przeciwnym wypadku Picanto Cup i VW Castrol Cup to wszystko, co może takiego
          młodego spotkać.
        • 2paco Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. 11.09.06, 11:35
          Gość portalu: Waldas napisał(a):

          > Zastanów się dla kogo jeździsz ? Dla siebie i sponsora czy dla
          > kibiców, którzy jeżdżą tysiące km i płacą by Cię dopingować.

          dzizas fakin krajst, ty jeszcze nie wiesz, dla kogo on jeździ??? jak na razie to
          jest największa bzdura jaką na tym watku przeczytałem... matko przenajświętsza,
          oto mamy na tacy podany największy kompleks polskiego kibica.. ręce opadają.
        • Gość: zenek Re: Robert myśl trochę o tym co mówisz. IP: *.sdl.vectranet.pl 11.09.06, 13:26
          > Troche więcej pokory chłopaku. Mówisz prawdziwe rzeczy, ale w sposób który
          > niejednego Twojego kibica może dotknąć. Masz widzę jakieś urazy z
          > przeszłości. Zastanów się dla kogo jeździsz ?

          Bo kibic to świeta krowa. Nie wolno powiedzić swojego zdania bo się obrazi i nie
          przyjedzie następnym razem na wyścig.
      • Gość: Tomek20062 Kubica: Widocznie jestem dobry IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 11.09.06, 01:11
        "Nic szczegolnego", chlopak nie wie co osiagnal. Jak kiedys spadnie na dol
        (bo przeciez teraz kazdy w niego bedzie celowal) to bedzie wspominal ten
        moment ze lza w oku, chociaz zycze mu dalszego powodzenia zeby nie dal sie
        sciagnac na ziemie..

        Tez bylem dwudziesto-kilko-letnim "championem" choc nie w sporcie a w
        biznesie. A jak spadlem na dol, albo lepiej, jak mnie sciagneli na ziemie, to
        trzeba bylo 10 lat aby znowu powrocic do wyzyn. Nauczylem sie realiow i
        pozniej juz cenilem kazdy sukces.

        Pozdrawiam
        • Gość: dasdq Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: *.Red-81-37-235.dynamicIP.rima-tde.net 11.09.06, 01:23
          urzekla mnie Twoja historia...
        • Gość: Karo Rozumiem że nie pomagają,ale docenić mógłby choć IP: *.com 11.09.06, 01:25
          raz fakt, że wielu ludzi przyjeżdża dla niego, chociaż wydatyek 1tys-1,5zl na
          osobe nie jest w Polsce czymś małym... Czy to że nie znają sie na F1 tak jak on
          to już nie daje im prawa do kibicowania mu!? Ja jestem z Krk i śledze poczynania
          Kubicy juz od dawna, kilka razy na żywo na wyscigach kartów w Polsce, kilka razy
          na Wawrzyńca na gokartach jak sobie trenowal,a od kąd wyjechal do Włoch to juz
          raczej tylko w prasie bo nie stać mnie na taki wyjazd,a wnioskując z tej jego
          wypowiedzi i wczesniejszych ma mnie głebokow w du*** tak samo jak reszte jego
          kibiców...
          • Gość: mario Re: Rozumiem że nie pomagają,ale docenić mógłby c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 02:16
            tak ma cie w dupie i możesz już wyrzucić ten plakat znad łóżka i te gazetki z
            jego zdjęciami, które trzymasz w sraczu i oglądasz z wypiekami na twarzy
            opodczas oddawania porannego kału.
          • 2paco Re: Rozumiem że nie pomagają,ale docenić mógłby c 11.09.06, 11:47
            jest tylko taka różnica, że wielu ludzi, w tym mnie, nie boli to co Robert mówi.
          • Gość: mc Re: Rozumiem że nie pomagają,ale docenić mógłby c IP: *.gemini.net.pl 11.09.06, 14:38
            a kto im każe? jadą dla siebie, zeby napawać sie sukcesami Kubicy, co zapewne
            polepsza ich samopoczucie i wlewa troche radości do ich zapiziałego życia.
      • Gość: nerd frd - masz IQ poniżej temperatury pokojowej IP: *.toya.net.pl 11.09.06, 01:25
        szkoda słów.
      • Gość: Radio Erewań Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.06, 01:26
        Ja bym to widział w ramach szerszej całości:

        "Młodzi kierowcy zaczynają rządzić w Formule 1?

        - Młodzi? Wiek nie jest najważniejszy, zresztą w Formule 1 wpływ kierowcy jest ograniczony. Słaby kierowca nie pojedzie dobrze w szybkim bolidzie, i na odwrót.

        Czy cieszy Pana, że w Formule 1 pojawili się polscy kibice?

        - Nie ma to wpływu na moje rezultaty. Czy wyścig będzie oglądało 300 tysięcy, czy 10 milionów Polaków, nie pojadę przez to szybciej ani wolniej. Zresztą we Włoszech było mniej kibiców niż na Węgrzech."

        Ma gość dystans do siebie, to i trudno oczekiwać od niego jakiegoś cukrzenia.
        • Gość: kuba Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 01:28
          poza tym jaki REALNY wpływ na jego wyniki może mieć fakt, czy ktoś w Polsce to ogląda, czy nie?!
          prawdę powiedział.
          • Gość: Bebop Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 02:45
            Ale pytanie bylo o to czy cieszy go to, ze wiecej Polakow zainteresowalo sie F1.
            Z jego odpowiedzi wynika ze mu to wisi:)
            • Gość: ok Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: 194.146.216.* 11.09.06, 10:10
              I dobrze, że mu to wisi. W końcu normalny Polak.
        • Gość: hmm Re: Kubica: Widocznie jestem dobry IP: 212.122.214.* 11.09.06, 01:37
          Na ale na końcu oddał coś Villeneuve'owi