Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Fajny mecz dzisiaj widzialem...

    IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 00:56
    Ogladalem tylko druga polowe meczu, a jak wynika z komentarzy Wisla grala
    lepiej do przerwy. Stad, byc moze moje watpliwosci. Bo ja nie mam pojecia,
    jak mozna pisac, ze mecz byl wyrownany. W drugiej polowie Wisla byla o wiele
    slabsza od przeciwnika, a po stracie bramki na 1-2 wrecz nie istniala.
    Bezradnosc i brak wiary w mozliwosc pokonania rywala przypominal mi wystep
    Legii w Gelsenkirchen.
    Uwazam, ze druzyny dzielila przepasc, jesli chodzi o taktyke gry. Wlosi
    potrafili po mistrzowsku przystosowac sie do sposobu rozgrywania akcji przez
    Wisle i wyeliminowali jej najgrozniejszego zawodnika - Uche - podwajajac,
    albo i potrajajac jego krycie, Wisla nie potrafila tego nijak wykorzystac.
    Lazio zauwazylo, ze sedzia boczny na wszelki wypadek przy kazdym prostopadlym
    podaniu podnosi choragiewke i potrafilo zmienic sposob atakowania...

    Do tego Angelo Hjus, wielka nadzieja Legii. Czytalem wywiad z Kolakowskim, ze
    Stanew kosztowal Legie 12000 euro. Teraz oczywiscie byl juz znacznie drozszy,
    ale ilu takich Stanewow jest do wziecia?

    I Cassperchaque, zdejmujacy z boiska dobrze grajacego Kuzbe, zamiast nie
    istniejacego Zurawskiego. Jesli Zurawski tak paskudzil juz w pierwszej
    polowie, nalezalo go zastapic Dubickim w przerwie, albo i przed, a wowczas
    Kuzba nia zarznalby sie.

    W sumie, uwazam, ze roznica miedzy druzynami byla wieksza niz wskazuje na to
    wynik, zas dwumecz zostal przegrany w Rzymie, gdzie Wisla, grajac przeciw
    drugiej druzynie Lazio miala szanse wygrac i to wysoko. Nie wykorzystala
    tego, a szkoda.

    Moze w przyszlorocznych rozgrywkach PUEFA pojdzie Wislakom lepiej?
      • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 08:20
        Mysle, ze w przyszlym sezonie Legia bedzie starala sie powtorzyc sukcesy Wisly
        w pucharze UEFA - a Wisla bedzie starala sie powtorzyc sukcey Legii w lidze
        mistrzow.
        • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 10:38
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > Mysle, ze w przyszlym sezonie Legia bedzie starala sie powtorzyc sukcesy
          Wisly
          > w pucharze UEFA - a Wisla bedzie starala sie powtorzyc sukcey Legii w lidze
          > mistrzow.

          Zobaczymy. Mam wrazenie, ze PZPN zadba, by tytul przypadl w tym roku jedynej
          godnej tego druzynie, tj. PPwPPKP. A jesli Legia okaze sie na tyle silna, ze
          nie pomoga sedziowskie machlojki, to zawsze mozna powiedziec "Cala Polska To
          Widziala".
          • Gość: Gucwa Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 06.03.03, 11:16
            karty jak sądze są już rozdane, jak już pisałem w innym wątku wisełka może
            spokojnie jechać tranowac do ciepłych krajów...w lidze raczej nie będzie miąła
            zbyt silnego oporu, a do tego zawsze mogą być przyjaźnie nastawieni sędziowie,
            nie chcę szerzyć jakiejś histerii, ale naprawdę słuchając wypoiwedzi pożal się
            boże bońka, piechniczka czy innych "fachowców" to takie wnioski same się
            nasuwają...
            • Gość: yeti Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 11:42
              Wnioski to się nasuwają po porównaniu poziomu gry Wisły i innych polskich
              druzyn.pzdr.
              • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 11:55
                Gość portalu: yeti napisał(a):

                > Wnioski to się nasuwają po porównaniu poziomu gry Wisły i innych polskich
                > druzyn.pzdr.

                Masz na mysli mecz w Warszawie, kiedy Wisla przegrala, a potem sie placzliwie
                tlumaczyla?
                • Gość: yeti Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 11:58
                  Nie. Mam na myśli mecze Wisły w pucharze Uefa.(i Legii też).
                  • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 12:30
                    Gość portalu: yeti napisał(a):

                    > Nie. Mam na myśli mecze Wisły w pucharze Uefa.(i Legii też).

                    Z grajacym na serio, silnym przeciwnikiem Wisla rozegrala dwa mecze, obydwa u
                    siebie: z Schalke i z Lazio. Pierwszy szczesliwie zremisowala, drugi przegrala.
                    W obydwu byla beznadziejnie bezradna. Mniej wiecej tak, jak Legia w
                    Gelsenkirchen.
                    • Gość: yeti Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 12:39
                      Ok. Na taką argumentację nie mam odpowiedzi. Mam tylko nadzieję że Legia w
                      Krakowie będzie "silna i grająca na serio", bo potem znów okaże się że Wisła
                      wygrała fuksem, że sędzia był niedobry, boisko krzywe a Legia przegrała bo jej
                      tak kazali. Która to będzie kolejka ? Trzecia? Nie mogę się doczekać. pzdr.
                    • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 12:46
                      Ja mysle, ze tylko porazony nieobiektywizmem kibic Legii potrafi postawic znak
                      rownosci pomiedzy wczorajsza walka Wisly w meczu z Lazio oraz postawa Legii w
                      meczu z Schalke na arene auf Schalke (mam nadzieje, ze tak to sie pisze).
                      • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 12:53
                        Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                        > Ja mysle, ze tylko porazony nieobiektywizmem kibic Legii potrafi postawic
                        znak
                        > rownosci pomiedzy wczorajsza walka Wisly w meczu z Lazio oraz postawa Legii w
                        > meczu z Schalke na arene auf Schalke (mam nadzieje, ze tak to sie pisze).

                        Jak wspomnialem, widzialem tylko druga polowe. W tej drugiej polowie Wisla nie
                        istniala. Jej gra zostala calkowicie rozszyfrowana przez Wlochow, ktorzy po
                        strzeleniu bramki calkowicie kontrolowala sytuacje. Jezeli Tobie sie to
                        podobalo, to jestem naprawde zaskoczony.
                        • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 13:26
                          jezeli Ty potrafisz porownac pilkarska walke o wynik na boisku Wisly z
                          kunktatorska gra na remis na boisku Schalke - to jestem naprawde zaskoczony.
                          • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 14:03
                            Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                            > jezeli Ty potrafisz porownac pilkarska walke o wynik na boisku Wisly z
                            > kunktatorska gra na remis na boisku Schalke - to jestem naprawde zaskoczony.

                            Walke? Po stracie drugiej bramki? Coz - dziwie sie, ze Ci sie podobalo... To
                            byla kompletna bezradnosc i brak wiary w sukces.
                            • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 14:20
                              W drugiej polowie widzialem przepiekna glowke Uche po podaniu Kosowskiego,
                              ktora trafila w spojenie slupka z poprzeczka... Tymczasem w meczu Schalke -
                              Legia nie przypominam sobie ani jednej sytuacji stuprocentowej - z ktorej
                              jednak nie padla bramka. Nie przypominam sobie ani jednej godnej zapamietania
                              sytuacji. Ot, odbyl sie mecz...

                              Dlatego dziwie sie ze na sile porownujesz oba te mecze. Nawet w II polowie
                              wczorajszego meczu Wislacy mieli wiecej ambicji i woli waliki niz legionisci w
                              calym meczu Schalke - Legia.

                              Porownujac oba te mecze usilujesz chyba - z uporem godnym lepszej sprawy -
                              wypromowac, kosztem Wisly, pucharowe dokonania Legii w tym sezonie. Ale z calym
                              szacunkiem dla Legii tego rodzaju Twoje zabiegi wypada nazwac Syzyfowymi,
                              sorry, Porterowymi pracami.

                              I nie chce mi sie z Toba dluzej gadac na ten temat.

                              czuj duch!!!
                              • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 14:50
                                Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                                > W drugiej polowie widzialem przepiekna glowke Uche po podaniu Kosowskiego,
                                > ktora trafila w spojenie slupka z poprzeczka... Tymczasem w meczu Schalke -
                                > Legia nie przypominam sobie ani jednej sytuacji stuprocentowej - z ktorej
                                > jednak nie padla bramka. Nie przypominam sobie ani jednej godnej zapamietania
                                > sytuacji. Ot, odbyl sie mecz...


                                W pierwszej polowie meczu Schalke-Legia do pustej bramki Schalke nie trafil
                                Majewski a sytuacji sam na sam nie wykorzystal Svitlica. A Ty tego nie
                                pamietasz, bo po prostu mecz Cie nie interesowal.

                                W meczu wczorajszym, glowka Uche byla faktycznie wyjatkowo piekna, minimalnie
                                niecelna, ale i calkowicie przypadkowa. Ot, strzelal Kosowski z daleka, trafil
                                przypadkiem w Uche, a ze ten jest naprawde znakomity, zdolal jeszcze pilke
                                skierowac w strone bramki. Gdyby padl gol, to bylby bez watpienia pokazywany
                                przez telewizje w calej Europie, bo to by bylo cudo. Jednak trudno bylo to
                                zagranie uznac za przemyslana akcje. Kiedy Wlosi zablokowali dostep do wlasnej
                                bramki i odcieli od podan Uche, okazalo sie, ze Wisla nie ma zadnego pomyslu na
                                gre. Cala taktyke szlag trafil.
                                Wczoraj Lazio wygralo z Wisla jak z dziecmi. Wisla mogla wyeliminowac Lazio,
                                ale pogrzebala szanse w Rzymie, gdzie mogla wygrac i to kilkoma bramkami.
                                • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 15:45
                                  a swistak zawija papierki...
                    • Gość: dolfuss Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.kim.pl / 10.0.4.* 06.03.03, 15:29
                      Gość portalu: Porter napisał(a):

                      > Gość portalu: yeti napisał(a):
                      >
                      > > Nie. Mam na myśli mecze Wisły w pucharze Uefa.(i Legii też).
                      >
                      > Z grajacym na serio, silnym przeciwnikiem Wisla rozegrala dwa mecze, obydwa u
                      > siebie: z Schalke i z Lazio. Pierwszy szczesliwie zremisowala, drugi
                      przegrala.
                      >
                      > W obydwu byla beznadziejnie bezradna. Mniej wiecej tak, jak Legia w
                      > Gelsenkirchen.
                      Sny portera o potędze. Człowieku - trochę obiektywizmu. Jeżeli nie widziałęś że
                      to Wisłą lepiej zaprezentowała się w UEFA to chłopie jaki ty mecz oglądałeś?
                      Wisłą szczęśliwie zremisowała z Schaleke w Krakowie a Legia bez ale przegrała z
                      Schalke w Warszawie. Niemcy nie mieli z wami problemów. A mecz u siebie grali
                      na stojąco. Ty jesteś jak sądzę za Legią a za Cracovią i też mogę powiedzieć
                      PASY PANY! Ale trochę obiektyzmu. Zdejmij klapki z oczu. Wisła przegrał z
                      lepszym zespołem ale ...coś grałą a wy w Glaisenkirchen nic nie graliście
                      • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 15:41
                        Gość portalu: dolfuss napisał(a):

                        > Gość portalu: Porter napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: yeti napisał(a):
                        > >
                        > > > Nie. Mam na myśli mecze Wisły w pucharze Uefa.(i Legii też).
                        > >
                        > > Z grajacym na serio, silnym przeciwnikiem Wisla rozegrala dwa mecze, obydw
                        > a u
                        > > siebie: z Schalke i z Lazio. Pierwszy szczesliwie zremisowala, drugi
                        > przegrala.
                        > >
                        > > W obydwu byla beznadziejnie bezradna. Mniej wiecej tak, jak Legia w
                        > > Gelsenkirchen.
                        > Sny portera o potędze. Człowieku - trochę obiektywizmu. Jeżeli nie widziałęś
                        że
                        >
                        > to Wisłą lepiej zaprezentowała się w UEFA to chłopie jaki ty mecz oglądałeś?




                        > Wisłą szczęśliwie zremisowała z Schaleke w Krakowie a Legia bez ale przegrała
                        z
                        >
                        > Schalke w Warszawie. Niemcy nie mieli z wami problemów.

                        Uwazam, ze Schalke w Warszawie wygralo bardzo zczesliwie. W drugiej polowie
                        Legia przygniotla Niemcow, wyrownala ze stanu 0-2, a bramke na 2-3 stracila w
                        samej koncowce po indywidualnym bledzie Dariusza Dudka. Legia nie grala w tym
                        meczu tak dobrze jak z Utrechtem, juz bylo widac, ze zaczyna sie kryzys, ale
                        mimo wszystko twierdzenie, jakoby Schalke wygralo z Legia bez zadnego ale, jest
                        dla Legii krzywdzace. W tym meczu Schalke mialo trzy okazje do strzelania
                        bramki i wszystkie trzy wykorzystalo.

                        > A mecz u siebie grali
                        > na stojąco. Ty jesteś jak sądzę za Legią a za Cracovią i też mogę powiedzieć
                        > PASY PANY! Ale trochę obiektyzmu. Zdejmij klapki z oczu. Wisła przegrał z
                        > lepszym zespołem ale ...coś grałą a wy w Glaisenkirchen nic nie graliście

                        Moim zdaniem niczym sie to nie roznilo, ale jak Wam sie podobalo - to tym
                        lepiej.
                        • Gość: dolfuss Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.kim.pl / 10.0.4.* 06.03.03, 16:24
                          Gość portalu: Porter napisał(a):

                          > Gość portalu: dolfuss napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Porter napisał(a):
                          > >
                          > > > Gość portalu: yeti napisał(a):
                          > > >
                          > > > > Nie. Mam na myśli mecze Wisły w pucharze Uefa.(i Legii też).
                          > > >
                          > > > Z grajacym na serio, silnym przeciwnikiem Wisla rozegrala dwa mecze,
                          > obydw
                          > > a u
                          > > > siebie: z Schalke i z Lazio. Pierwszy szczesliwie zremisowala, drugi
                          > > przegrala.
                          > > >
                          > > > W obydwu byla beznadziejnie bezradna. Mniej wiecej tak, jak Legia w
                          > > > Gelsenkirchen.
                          > > Sny portera o potędze. Człowieku - trochę obiektywizmu. Jeżeli nie widział
                          > ęś
                          > że
                          > >
                          > > to Wisłą lepiej zaprezentowała się w UEFA to chłopie jaki ty mecz oglądałe
                          > ś?
                          >
                          >
                          >
                          >
                          > > Wisłą szczęśliwie zremisowała z Schaleke w Krakowie a Legia bez ale przegr
                          > ała
                          > z
                          > >
                          > > Schalke w Warszawie. Niemcy nie mieli z wami problemów.
                          >
                          > Uwazam, ze Schalke w Warszawie wygralo bardzo zczesliwie. W drugiej polowie
                          > Legia przygniotla Niemcow, wyrownala ze stanu 0-2, a bramke na 2-3 stracila w
                          > samej koncowce po indywidualnym bledzie Dariusza Dudka. Legia nie grala w tym
                          > meczu tak dobrze jak z Utrechtem, juz bylo widac, ze zaczyna sie kryzys, ale
                          > mimo wszystko twierdzenie, jakoby Schalke wygralo z Legia bez zadnego ale,
                          jest
                          >
                          > dla Legii krzywdzace. W tym meczu Schalke mialo trzy okazje do strzelania
                          > bramki i wszystkie trzy wykorzystalo.
                          >
                          > > A mecz u siebie grali
                          > > na stojąco. Ty jesteś jak sądzę za Legią a za Cracovią i też mogę powiedzi
                          > eć
                          > > PASY PANY! Ale trochę obiektyzmu. Zdejmij klapki z oczu. Wisła przegrał z
                          > > lepszym zespołem ale ...coś grałą a wy w Glaisenkirchen nic nie graliście
                          >
                          > Moim zdaniem niczym sie to nie roznilo, ale jak Wam sie podobalo - to tym
                          > lepiej.
                          Parę nie skoordynowanych ataków, chaotycznych podań i przypadkowy gol Dudka,
                          który następny taki strzał będzie miał za jakieś 10 lat - to nazywasz "Legia
                          przygniotła Niemców"? A co do trzeciej bramki to moim zdanie był to nie tyle
                          błąd Dudka, co raczej typowa gra naszych obrońców, którzy nie potrafią grać
                          głową. Nie skaczą do piłki w polu karnym i nie potrafią zablokować piłkarza
                          przeciwnika. W podobny sposób padł gol na 1-1 dla Lazio. To był raczej brak
                          umiejętności
                          • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.orion.pl 06.03.03, 17:12
                            Gość portalu: dolfuss napisał(a):

                            [...]
                            > Parę nie skoordynowanych ataków, chaotycznych podań i przypadkowy gol Dudka,
                            > który następny taki strzał będzie miał za jakieś 10 lat - to nazywasz "Legia
                            > przygniotła Niemców"? A co do trzeciej bramki to moim zdanie był to nie tyle
                            > błąd Dudka, co raczej typowa gra naszych obrońców, którzy nie potrafią grać
                            > głową. Nie skaczą do piłki w polu karnym i nie potrafią zablokować piłkarza
                            > przeciwnika. W podobny sposób padł gol na 1-1 dla Lazio. To był raczej brak
                            > umiejętności

                            Jezeli, by mniej martwic sie wczorajsza wislacka bezradnoscia, musisz
                            ponarzekac na Legie - trudno. Z mojej strony EOT.
                            • Gość: dolfuss Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.kim.pl / 10.0.4.* 06.03.03, 17:48
                              Gość portalu: Porter napisał(a):

                              > Gość portalu: dolfuss napisał(a):
                              >
                              > [...]
                              > > Parę nie skoordynowanych ataków, chaotycznych podań i przypadkowy gol Dudk
                              > a,
                              > > który następny taki strzał będzie miał za jakieś 10 lat - to nazywasz "Leg
                              > ia
                              > > przygniotła Niemców"? A co do trzeciej bramki to moim zdanie był to nie ty
                              > le
                              > > błąd Dudka, co raczej typowa gra naszych obrońców, którzy nie potrafią gra
                              > ć
                              > > głową. Nie skaczą do piłki w polu karnym i nie potrafią zablokować piłkarz
                              > a
                              > > przeciwnika. W podobny sposób padł gol na 1-1 dla Lazio. To był raczej bra
                              > k
                              > > umiejętności
                              >
                              > Jezeli, by mniej martwic sie wczorajsza wislacka bezradnoscia, musisz
                              > ponarzekac na Legie - trudno. Z mojej strony EOT.
                              tak. nie obchodzi mnie Wisłą ani Legia - nie są tożadne potęgi. Możemy tu
                              wstawić każdy inny zespół naszej ekstraklasy(czytaj mierniklasy) A ja bym
                              radził piwecom potęgi naszej ligowej piłki pomyśleć o realiach naszego sportu.
                              Pod względem technicznym to jesteśmy taki trzeci świat. W przypadku naszych
                              ligowych kopaczy każde zwycięstwo nad klasowym zespołem jest ogromnym sukcesem
                              więc raczej nie martwi mnie ta przegrana. Byłem za Wisła mimo że moje serce
                              jest po przeciwnej stronie błoń ale nawet po 3-3 w Rzymie faworytem tego meczu
                              było Lazio. I ten kto myślał inaczej to almo kibic Wisły(co jestem w stanie
                              zrozmieć) albo fantasta. A jak popatrzysz na zaplecze naszych naszych zespołów,
                              organizację itd to jesteśmy taki... trzeci świat. I nie jest to narzekanie
                              tylko realizm
                  • Gość: Zezik Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 16:35
                    Niezbyt czesto gra w puchar przeklada sie na ostateczny wynik w lidze, dlatego
                    to nie jest argument na to ze Wisla pokona Legie i innych w lidze.
                    P.S. W ostatnich meczach z Lazio Wisla wg mnie nie grala niewiadomo jak super.
            • Gość: Krak Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: gateway:* / 192.168.32.* 06.03.03, 11:49
              Gość portalu: Gucwa napisał(a):

              > ... pożal się
              > boże bońka, piechniczka czy innych "fachowców" to takie wnioski same się
              > nasuwają...

              Gucwa, to może ty jesteś większy fachowiec? No chyba, że "Gucwa" to pseudonim
              Pelego albo innego Di Stefano!
              • Gość: kTT Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: proxy / 10.105.88.* 06.03.03, 14:56
                Dla Gucwy idolem jest Wojtek KOwalczyk a nie pozal sie Boze Boniek.
          • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 11:35
            tia, tia, juz szukamy usprawiedliwien porazek na boisku... a przeciez wiosenna
            kolejka jeszcze sie nawet nie zaczela...
            • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 11:48
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              > tia, tia, juz szukamy usprawiedliwien porazek na boisku... a przeciez
              wiosenna
              > kolejka jeszcze sie nawet nie zaczela...

              A co maja czuc kibice Legii, gdy kazdy oficjel z PZPN i okolic, w publicznych
              wypowiedziach podkresla, jak bardzo w interesie polskiej pilki jest by Legia
              zdobyla tytul?
              Wisla prowadzi w tabeli z powodu pomylek sedziowskich: na swoja korzysc i na
              niekorzysc Legii. To fakt. Jezeli do tego faktu dodac wspomniane wypowiedzi
              ludzi kierujacych nasza pilka nozna - to zaczynam zastanawiac sie, czy napewno
              to byly przypadki i na co jeszcze mozna liczyc w przyszlosci?

              Mimo wszystko, moze sie zdarzyc, ze Wisla nie da rady. Moim zdaniem nie mozna
              ryzykowac! Moze umowic sie, ze mistrzem Polski zostaje zdobywca Oskara dla
              najlepszej druzyny i nie rozgrywac ligi?

              • Gość: yeti Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 11:52
                Porter, przeczytaj to co napisałeś bo chyba coś ci się pomieszało. pzdr.
                • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem - v. poprawiona IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 12:02
                  Gość portalu: yeti napisał(a):

                  > Porter, przeczytaj to co napisałeś bo chyba coś ci się pomieszało. pzdr.


                  Masz racje. Powinno byc:

                  A co maja czuc kibice Legii, gdy kazdy oficjel z PZPN i okolic, w publicznych
                  wypowiedziach podkresla, jak bardzo w interesie polskiej pilki jest by WISLA
                  zdobyla tytul?
                  Wisla prowadzi w tabeli z powodu pomylek sedziowskich: na swoja korzysc i na
                  niekorzysc Legii. To fakt. Jezeli do tego faktu dodac wspomniane wypowiedzi
                  ludzi kierujacych nasza pilka nozna - to zaczynam zastanawiac sie, czy napewno
                  to byly przypadki i na co jeszcze mozna liczyc w przyszlosci?

                  Mimo wszystko, moze sie zdarzyc, ze Wisla nie da rady. Moim zdaniem nie mozna
                  ryzykowac! Moze umowic sie, ze mistrzem Polski zostaje zdobywca Oskara dla
                  najlepszej druzyny i nie rozgrywac ligi?


                  • Gość: yeti Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem - v. poprawiona IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 12:05
                    No , teraz jest OK. A już się bałem że zmieniłes front.pzdr.
                    • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem - v. poprawiona IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 12:13
                      Gość portalu: yeti napisał(a):

                      > No , teraz jest OK. A już się bałem że zmieniłes front.pzdr.

                      Chcialem napisac: "Co bys czul, gdyby kazdy oficjel dowodzil, ze w interesie
                      polskiej pilki jest by Legia zdobyla MP", a potem postanowilem nie odwolywac
                      sie do wyobrazni i napisac wprost, a ta Legia na koncu zdania mi zostala.
                • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem - v. poprawiona IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 12:11
                  Gość portalu: yeti napisał(a):

                  > Porter, przeczytaj to co napisałeś bo chyba coś ci się pomieszało. pzdr.


                  Masz racje. Powinno byc:

                  A co maja czuc kibice Legii, gdy kazdy oficjel z PZPN i okolic, w publicznych
                  wypowiedziach podkresla, jak bardzo w interesie polskiej pilki jest by WISLA
                  zdobyla tytul?
                  Wisla prowadzi w tabeli z powodu pomylek sedziowskich: na swoja korzysc i na
                  niekorzysc Legii. To fakt. Jezeli do tego faktu dodac wspomniane wypowiedzi
                  ludzi kierujacych nasza pilka nozna - to zaczynam zastanawiac sie, czy napewno
                  to byly przypadki i na co jeszcze mozna liczyc w przyszlosci?

                  Mimo wszystko, moze sie zdarzyc, ze Wisla nie da rady. Moim zdaniem nie mozna
                  ryzykowac! Moze umowic sie, ze mistrzem Polski zostaje zdobywca Oskara dla
                  najlepszej druzyny i nie rozgrywac ligi?


              • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 11:52
                ja mysle ze Legia doskonale sie zaprezentuje w przyszlym sezonie na
                miedzynarodwoych boiskach, stoczy ekscytujace mecze przyciadajace do
                telewizorow miliony widzow, pokona jakies uznane w Europie firmy - i wtedy
                problemu ze zdobyciem Oscara zadnego nie bedzie
                • crusader Drogi kolego Porter ! 06.03.03, 12:10
                  Doskonale rozumię twoją frustrację wynikającą z faktu kibicowania drużynie
                  (obiektywnie) słabszej od kilku innych w Polskiej Lidze.Myślę, że powinieneś
                  (obiektywnie) zweryfikować swoje aspiracje (pobożne życzenia?)i przestać się
                  zastanawiać czy Legia zdystansuje w lidze Wisłę (:"...gdzie Rzym gdzie
                  Krym ?).Celowym natomiast będzie zastanowienie się nad tym czy Twoja Ukochana
                  Drużyna będzie w stanie nawiązać równorzędną walkę o miejsce gwarantujące grę w
                  PUEFA. Punktem odniesienia dla Ciebie i Tobie podobnych kibiców Dumy Stolicy
                  powinna być (i z całą pewnością będzie) rywalizacja z Odrą, Amiką czy też GKS-
                  em o miejsca 3-5 ( v-ce mistrzem będzie Groclin ).

                  Serdecznie pozdrawiam.
                  • Gość: Porter Re: Drogi kolego Porter ! IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 13:56
                    crusader napisał:

                    > Doskonale rozumię twoją frustrację wynikającą z faktu kibicowania drużynie
                    > (obiektywnie) słabszej od kilku innych w Polskiej Lidze.Myślę, że powinieneś
                    > (obiektywnie) zweryfikować swoje aspiracje (pobożne życzenia?)i przestać się
                    > zastanawiać czy Legia zdystansuje w lidze Wisłę (:"...gdzie Rzym gdzie
                    > Krym ?).Celowym natomiast będzie zastanowienie się nad tym czy Twoja Ukochana
                    > Drużyna będzie w stanie nawiązać równorzędną walkę o miejsce gwarantujące grę
                    w
                    >
                    > PUEFA. Punktem odniesienia dla Ciebie i Tobie podobnych kibiców Dumy Stolicy
                    > powinna być (i z całą pewnością będzie) rywalizacja z Odrą, Amiką czy też GKS-
                    > em o miejsca 3-5 ( v-ce mistrzem będzie Groclin ).
                    >
                    > Serdecznie pozdrawiam.


                    Pozyjemy, zobaczymy. Napewno Wisla jest faworytem ligi, chocby dlatego, ze w
                    odroznieniu od Legii nie oslabila skladu. Z drugiej strony - wyniki ostatnich
                    spotkan miedzy Wisla a Legia nastrajaja optymistycznie. Wczorajszy mecz z Lazio
                    pokazal, ze Wisla nic nie zrobila by poprawic swoje zeszloroczne mankamenty:
                    nadal Hughes jest beznadziejny, Stolarczyk drewniany, Jop slaby, Strak
                    poczatkujacy, Kosowski chaotyczny, Zurawski latwy do wylaczenia z gry, a
                    rzadzacy nimi Kasperczak przeprowadza nieprzemyslane zmiany. Jednak to, co
                    okazalo sie zalosnie slabe w konfrontacji z Lazio, byc moze wystarczy na nasza
                    lige bez trudu. A moze i nie.
                    Legia w porownaniu z jesienia personalnie wyraznie sie oslabila: odszedl
                    najlepszy bramkarz naszej ligi - Stanew i najlepszy obronca kryjacy
                    Omeljanczuk. Wprawdzie niezlych obroncow jest w Legii kilku, ale Omeljanczuka
                    trudno bedzie zastapic. Co do Stanewa, to jak twierdza zgodnie Kazimierski i
                    Okuka, Boruc juz Bulgara dogonil. Zobaczymy. Jesli tak, to znaczy, ze mamy przy
                    okazji rozwiazany problem rezerwowego bramkarza reprezentacji. Ale na razie nie
                    wiadomo, jak Artur Boruc wypadnie w lidze.
                    W drugiej linii i w ataku wlasciwie nie ma wiekszych zmian, oprocz tego, ze
                    doszedl byly reprezentacyjny jugoslowianski mlodziezowiec - Nuhi. Wazne jest,
                    ze wyleczyli sie Wroblewski i Sokolowski, ze przepracowal przyzwoicie zime
                    Saganowski, ze przez kilka tygodni nie gral w pilke Kucharski. Wierze, ze
                    Majewski, Vukovicz i Surma beda w stanie zdominowac w srodku pola Straka,
                    Cantoro i/lub Szymkowiaka. Ze obrona Legii poradzi sobie z Zurawskim, Kuzba i
                    Uche. Ze Nuhi lub Sokolowski beda w stanie wylaczyc z gry Kosowskiego, samemu
                    atakujac skutecznie jego strona. Wierze takze, ze Okuka jest lepszym strategiem
                    od Kasperczaka i Legia bedzie w stanie Wisle ograc taktycznie - tak jak w meczu
                    w Krakowie w zeszlym roku i w finale Pucharu Ligi. Przede wszystkim zas wierze
                    w to, ze Legia zagra twardo, szybko i ambitnie. Ze sie Wisly nie przestraszy i
                    zwyciestwo wywalczy - jak w ostatnim meczu w Warszawie.
                    Tym niemniej - Wisla napewno jest faworytem, bo jej sklad jest - jak na nasza
                    lige - silny, gra u siebie, zas powolania do reprezentacji i takie mecze jak z
                    Schalke, Parma i Lazio musza procentowac, a takze - lbnl Cupial potrafil zrobic
                    szalenie skuteczny marketing Wisly w PZPN.
        • Gość: dolfuss Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.kim.pl / 10.0.4.* 06.03.03, 15:18
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > Mysle, ze w przyszlym sezonie Legia bedzie starala sie powtorzyc sukcesy
          Wisly
          > w pucharze UEFA - a Wisla bedzie starala sie powtorzyc sukcey Legii w lidze
          > mistrzow.
          No jak Wisłą będzie kopiować sukcesy Legii to... hihihihi już graliśmy w LM
        • Gość: Tom Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: 213.77.14.* 07.03.03, 07:44
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > Mysle, ze w przyszlym sezonie Legia bedzie starala sie powtorzyc sukcesy
          Wisly
          > w pucharze UEFA - a Wisla bedzie starala sie powtorzyc sukcey Legii w lidze
          > mistrzow.

          Jakiej lidze mistrzów??? Po trafieniu na drużynę rozstawioną wypad z ligi.
          Ale na to zapracowały dziesięciolecia mizerii polskiej piłki klubowej - różnych
          Legii, Wiseł, Lechów, Górników itp.
      • mihal_04 Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... 06.03.03, 14:18
        Przede wszystkim jesli nie ogladales calego meczu móglbys sie zdobyc na
        niekomentowanie jego przebiegu.

        W pierwszej polowie Wisla chwilami grala o klase lepiej niz Lazio, bawiac sie z
        nimi w dziada a jedynym sposobem na przerwanie akcji Krakowian byly dla Wlochów
        faule (zólte kartki dla wszystkich obronców). Potem szczesliwy gol po bledzie
        Huguesa, który zmylil obronców i po przerwie zawodnicy Laizo zmotywpowani
        wyszli na druga polowe. Dla Wisly, w ktorej poczynania wkradla sie spora
        nerwowosc (wzajemne pretensje, machanie rekami) ta czesc gry byla duzo slabsza,
        ale pisanie, ze nieistniala, gdy miala jakies 60% posiadania pilki, jest
        niedorzeczne. I mimo murowania przez Wlochów bramki zdolala stworzyc sobie pare
        sytuacji, niestety zmarnowanych.
        I gdzie tu porownanie do zalosnej gry Schalke w Niemczech, ktora sprowadzala
        sie do obronyc Czestochowy i wybojania pilki na oslep? Legia powinna byla w tym
        meczu atakowac, ale sie bronila, w przeciwienstwie do Wisly, która byc moze
        nierozsadnie rzuca sie do przodu nawet gdy wynik zapewnia jej awans. Dodatkowo
        pod koniec meczu, gdy musielismy strzelic ta jedna bramke, boisko calkiem juz
        bylo zamarzniete i budowanie ataku pozycyjnego bylo duzo trudniejsze niz w
        pierwszej polowie.
        Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze wszystkie fakty odbijaja sie od Portera jak
        od sciany a jakakolwiek polemika przypomina dyskusje ze slepym o kolorach.
        Jesli nawet slowa guru Okuki, który stwierdzil, ze Wisla nie byla gorsza od
        Lazio nie przemawiaja do Legionistów to nic i nikt juz ich nie przekona.
        Ale to nie jest mój problem.
        • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 15:30
          mihal_04 napisał:

          > Przede wszystkim jesli nie ogladales calego meczu móglbys sie zdobyc na
          > niekomentowanie jego przebiegu.

          Moze zauwazyles, ale zastrzeglem, ze ogladalem tylko druga polowe i ze nie
          komentuje tego, co sie dzialo wczesniej. Komentuje tylko to, co widzialem, a
          byly to decydujace fragmenty meczu.


          > W pierwszej polowie Wisla chwilami grala o klase lepiej niz Lazio, bawiac sie
          z
          >
          > nimi w dziada a jedynym sposobem na przerwanie akcji Krakowian byly dla
          Wlochów
          >
          > faule (zólte kartki dla wszystkich obronców). Potem szczesliwy gol po bledzie
          > Huguesa, który zmylil obronców i po przerwie zawodnicy Laizo zmotywpowani
          > wyszli na druga polowe.

          Bramka dla Wlochow wcale nie byla szczesliwa: Hughes jest slabym bramkarzem i
          beznadziejnie gra na przedpolu. Takie bramki po prostu Wisla musi od czasu do
          czasu tracic. Na dodatek Strak zaspal i nie zdazyl za Couto.(ta bramka padla w
          pierwszej polowie, ale ja widzialem powtorki).

          > Dla Wisly, w ktorej poczynania wkradla sie spora
          > nerwowosc (wzajemne pretensje, machanie rekami) ta czesc gry byla duzo
          slabsza,

          Mnie o to wlasnie chodzi: nagle do Wislakow dotarlo, ze to, co prasa, radio i
          telewizja trabi od dwoch tygodni - ze awans Wiselki jest pewny (odsylam chocby
          do postow na tym forum sprzed meczu), to tylko chciejstwo. Ze mecz sie sam nie
          wygra, a farta nie ma sie zawsze. I okazalo sie, ze nie bardzo wiedza co robic,
          kiedy Wlosi zagrali na calego, w pelni zmotywowani i na dodatek majac szczescie.

          > ale pisanie, ze nieistniala, gdy miala jakies 60% posiadania pilki, jest
          > niedorzeczne.

          Z tego przetrzymywania pilki nie wynikalo nic zupelnie. Bylo ono na reke
          Wlochom. Bardzo podobna sytuacja - uczciwszy proporcje - byla w warszawskim
          meczu finalowym Pucharu Ligi. Wisla miala ogromna przewage w posiadaniu pilki
          (ponad 60%), a mimo to przegrala 0-3, nie istniejac na boisku.

          > I mimo murowania przez Wlochów bramki zdolala stworzyc sobie pare
          >
          > sytuacji, niestety zmarnowanych.
          > I gdzie tu porownanie do zalosnej gry Schalke w Niemczech, ktora sprowadzala
          > sie do obronyc Czestochowy i wybojania pilki na oslep? Legia powinna byla w
          tym
          >
          > meczu atakowac, ale sie bronila, w przeciwienstwie do Wisly, która byc moze
          > nierozsadnie rzuca sie do przodu nawet gdy wynik zapewnia jej awans.

          Legia zagrala w meczu z Gelsenkirchen po zmarnowaniu setki przez Majewskiego (w
          jakiejs 30. minucie) zupelnie tak samo bezradnie i bez wiary jak Wisla po
          stracie drugiej bramki wczoraj.
          Te pare akcji to piekny strzal glowa Uche po przypadkowym zagraniu Kosowskiego -
          i tyle.
          Od jakiejs 60. minuty zawodnicy Wisly nie wierzyli juz w mozliwosc awansu.

          > Dodatkowo
          > pod koniec meczu, gdy musielismy strzelic ta jedna bramke, boisko calkiem juz
          > bylo zamarzniete i budowanie ataku pozycyjnego bylo duzo trudniejsze niz w
          > pierwszej polowie.

          Mam wrazenie, ze na grzezawisku bronic sie latwiej niz na twardej plycie, ale
          moze to i racja.

          > Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze wszystkie fakty odbijaja sie od Portera jak
          > od sciany a jakakolwiek polemika przypomina dyskusje ze slepym o kolorach.
          > Jesli nawet slowa guru Okuki, który stwierdzil, ze Wisla nie byla gorsza od
          > Lazio nie przemawiaja do Legionistów to nic i nikt juz ich nie przekona.
          > Ale to nie jest mój problem.
          >

          Moze to rozmowa ze slepym o kolorach, a moze to rozmowa trzezwego z
          koloryzujacym... Jak mowie, widzialem tylko druga polowe, w ktorej Wisla byla
          znacznie slabsza od Lazio. Powoli zaczyna sie z tego robic kopanie lezacego,
          zatem pozwolisz, ze zakoncze publikowanie swoich opinii w tym watku.
      • Gość: dyszel Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.isk.net.pl / 192.168.1.* 06.03.03, 16:34
        idź oglądnij cały mecz to pogadamy
        • Gość: www Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: 157.25.125.* 06.03.03, 16:42
          Nastepny mądry ze swoja odkrywczą wypowiedzią. Porter przedstawił analizę, jak
          zawsze poprawną metodologicznie i jak również przeważnie dobrą, celną
          merytorycznie. Podał założenia. W odpowiedzi kilka osob podało argument:
          ogladałeś drugą połowę to nie masz prawa się wypowiadać.
          Gdyby był nieuczciwy to by oczywiscie powiedział, że ogladał ten mecz pięć razy
          na żywo i osiem na powtórkach. Wtedy to byłby ekspertem!
          Jedyna jego wada to taka, ze kibicuje Legii czyli jego wypowiedzi sa
          nieobiektywne. Rozumiem rozczarowanie kibiców Wisły ale to nie powód zeby w ten
          spsoób prowadzić dyskusję z Porterem. Żadnym slowem ani stwierdzeniem nie
          obraża nikogo. Przedstawił własne przemyślenia. A odpowiedzi poza kilkoma
          wyjatkami niskiego lotu, łagodnie rzecz ujmując.
          • Gość: m04 Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.lublin.mm.pl 06.03.03, 18:21
            "nie wiem jak mozna pisac, ze mecz był wyrównany"

            sorry, ale wg mnie ktos kto nie ogladal calego spotkania nie ma prawa do
            wyrazania takich opinii
            • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.orion.pl 06.03.03, 18:31
              Gość portalu: m04 napisał(a):

              > "nie wiem jak mozna pisac, ze mecz był wyrównany"
              >
              > sorry, ale wg mnie ktos kto nie ogladal calego spotkania nie ma prawa do
              > wyrazania takich opinii

              Po pierwsze - zastrzeglem, ze byc moze moja opinia nie odpowiadac
              rzeczywistosci, bo obejrzalem tylko druga polowe. Po drugie - zdaje mi sie, ze
              to byla decydujaca czesc meczu. Do pewnego momentu bylo rowno, a potem Wlosi po
              prostu Wislakom odjechali.
              Wydaje mi sie tez, ze Wlosi w pelni potrafili zrealizowac swoj plan taktyczny,
              a Wislacy nie potrafili im nic przeciwstawic.
              Jezeli w 54. minucie meczu Wisla stracila bramke i nie potrafila przez ponad
              pol godziny zagrozic bramce Lazio
            • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.orion.pl 06.03.03, 18:43
              > "nie wiem jak mozna pisac, ze mecz był wyrównany"
              >
              > sorry, ale wg mnie ktos kto nie ogladal calego spotkania nie ma prawa do
              > wyrazania takich opinii

              Po pierwsze - zastrzeglem, ze byc moze moja opinia nie odpowiadac
              rzeczywistosci, bo obejrzalem tylko druga polowe. Po drugie - zdaje mi sie, ze
              to byla decydujaca czesc meczu. Do pewnego momentu bylo rowno, a potem Wlosi po
              prostu Wislakom odjechali.
              Wydaje mi sie tez, ze Wlosi w pelni potrafili zrealizowac swoj plan taktyczny,
              a Wislacy nie potrafili im nic przeciwstawic.
              Jezeli w 54. minucie meczu Wisla stracila bramke i nie potrafila przez ponad
              pol godziny zagrozic bramce Lazio, tpo swiadczy o zupelnej bezradnosci, czyz
              nie?
              Relacje z pierwszej polowy sluchalem przez radio, jadac samochodem. Z relacji
              komentatorow nie wynika, zeby Wisla miala wowczas jakas oszalamiajaca przewage,
              zas przy rzutach roznych dla Lazio slyszalem o panice pod bramka Wisly.
              Oczywiscie, Ty juz WIESZ, ze w pierwszej polowie Wisla miala przygniatajaca
              przewage. Tylko wynik tego nie potwierdza.
              A - nikogo nie namawial, by czytal, to co ja pisze, ale wypraszam sobie
              dyktowanie mi, do czego mam, a do czego nie mam prawa.
        • Gość: nówka Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.acn.waw.pl 06.03.03, 20:54
          Ja ogładałem caly. Obiektywnie liczac - powinno byc 6:3 dla Lazio - taki to
          wyrownany mecz
          • Gość: Wojtek Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 07.03.03, 06:07
            Fajna "dyskusje" dzisiaj czytalem. Ale tylko dwa ostatnie posty, reszty
            widzialem powtorki, znaczy przegladnalem tematy. Wszyscy sie chyba ze mna
            zgodza ze na tym forum (i swiecie) jest tylko jedna obiektywna osoba i tylko
            jedna Druzyna, ktora zasluguje na Mistrza. Niestety zostal jej juz ten tytul
            odebrany przez oficjeli z PZPN w polowie sezonu. To fakt. Bo ja nie wiem jak
            mozna pisac ze ktos inny moze w ogole Lige wygrac inaczej niz przez oszustwo.
            W ogole to uwazam ze Ta Druzyne i inne dzieli przepasc jesli chodzi o taktyke,
            zaplecze, trenera, dzialaczy, pilkarzy, trenerow i KIBICOW, przede wszytskim.
            Bo ja pojac niemoge jak to sie stalo ze nikt jeszcze nie wspomnial o tym ze
            doping w meczu z Lazio po prostu nie istanial (chyba ze ktos wspominal to w
            postach ktorych nie czytalem, ale na poczatku sie zastrzeglem wiec wszytsko
            jest OK!) No bo jesli Wam sie ten doping podobal to ja nie mam nic do dodania!

            Mam nadzieje ze moze za kilka sezonow w lidze pojawi sie zespol ktory bedzie
            mogl rywalizowac z Druzyna. Wtedy Druzyna moze zacznie grac na prawde serio i
            pokaze jaki dystans dzieli Ja i pozostale kluby.

            (Na wszelki wypadek jeszcze dodam ze jesli Druzyna przegra na wiosne na
            Reymonta to tylko i wylacznie dlatego ze chaotyczny Kosowski trafi przepadkowo
            pilka glowe Uche a ta wpadnie do bramki; strzeleniu wyrownujacej bramki przez
            Druzyne zapobiegnie dwoch sedziow liniowych na wszelki wypadek zawsze
            podnoszacych choragiewki)

            PS.
            Od siebie dodam jescze ze dziwie sie Wam ze ciagle potraficie korzystac z tego
            barlogu, znaczy sie, (bacznosc!) Forum Gazety (spocznij).
            • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.orion.pl 07.03.03, 09:11
              Gość portalu: Wojtek napisał(a):

              > Fajna "dyskusje" dzisiaj czytalem. Ale tylko dwa ostatnie posty, reszty
              > widzialem powtorki, znaczy przegladnalem tematy. Wszyscy sie chyba ze mna
              > zgodza ze na tym forum (i swiecie) jest tylko jedna obiektywna osoba i tylko
              > jedna Druzyna, ktora zasluguje na Mistrza. Niestety zostal jej juz ten tytul
              > odebrany przez oficjeli z PZPN w polowie sezonu. To fakt. Bo ja nie wiem jak
              > mozna pisac ze ktos inny moze w ogole Lige wygrac inaczej niz przez oszustwo.

              Mysle, ze mylisz pojecia. Mnie zupelnie wystarczy, jesli ta Druzyna bedzie
              miala szanse sportowej walki. Rzecz jasna, moze byc w tej walce pokonana, ja
              bede zadowolony, jesli Druzyna da z siebie wszystko i nie zostanie oszukana.
              Wynik jest dla mnie rzecza - moze nie drugorzedna - ale nie tak wazna, jak
              uczciwa walka.


              > W ogole to uwazam ze Ta Druzyne i inne dzieli przepasc jesli chodzi o
              taktyke,
              > zaplecze, trenera, dzialaczy, pilkarzy, trenerow i KIBICOW, [...]

              Naprawde tak uwazasz? Mysle, ze nie masz racji. Mnie sie zdaje, ze zadna polska
              druzyna z czolowki (tj. ani Wisla, ani Legia) nie goruje w sposob wyrazny nad
              druga, co bez przerwy rozne Bonki i Basalaje probuja ludziom wmawiac.
              [...]
              > (Na wszelki wypadek jeszcze dodam ze jesli Druzyna przegra na wiosne na
              > Reymonta to tylko i wylacznie dlatego ze chaotyczny Kosowski trafi
              przepadkowo
              > pilka glowe Uche a ta wpadnie do bramki; strzeleniu wyrownujacej bramki przez
              > Druzyne zapobiegnie dwoch sedziow liniowych na wszelki wypadek zawsze
              > podnoszacych choragiewki)

              Zapomniales dodac, ze sedziowie ci beda specjalnie dobrani przez pracujacego
              dla wlasciciele Tele-foniki p. Leszka Saksa.
              • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 10:29
                zapomniales dodac ze dzialaczom Legii najblizej na Miodowa. Nie musza nikogo z
                PZPN zatrudniac bo i tak spotykaja sie z tymi ludzmi przy restauracyjnych
                stolikach, a ich rece wymieniaja koperty pod stolikami... przeciez chyba
                wszystkich - poza kibicami Legii, oczywiscie - zastanowila wyjatkowo lagodna
                kara nalozona na Legie za awantury na jej stadionie i burdy wzniecane przez
                kibicow tej druzyny w meczach wyjazdowych. A partycypowanie PZPN w karach
                nalozonych na Legie przez UEFA? A starania PZPN o to, zeby to wlasnie Legia
                otrzymala stadion narodowy w wieczyste uzytkowanie?

                Tia, rozne wnioski mozna wyciagnac stosujac spiskowa teorie polskiej pilki
                noznej co, oczywiscie, nie zmienia faktu ze swistak siedzi i zawija papierki...
                Rozumiem, ze pokazanie Porterowi zwierciadla jego pogladow i tak nic nie zmieni
                w jego sposobie myslenia

                well, psy szczekaja a wislacka karawana jedzie dalej
                • Gość: www Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: 157.25.125.* 07.03.03, 10:47
                  Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                  > zapomniales dodac ze dzialaczom Legii najblizej na Miodowa. Nie musza nikogo
                  z
                  > PZPN zatrudniac bo i tak spotykaja sie z tymi ludzmi przy restauracyjnych
                  > stolikach, a ich rece wymieniaja koperty pod stolikami... przeciez chyba
                  > wszystkich - poza kibicami Legii, oczywiscie - zastanowila wyjatkowo lagodna
                  > kara nalozona na Legie za awantury na jej stadionie i burdy wzniecane przez
                  > kibicow tej druzyny w meczach wyjazdowych. A partycypowanie PZPN w karach
                  > nalozonych na Legie przez UEFA? A starania PZPN o to, zeby to wlasnie Legia
                  > otrzymala stadion narodowy w wieczyste uzytkowanie?
                  >
                  > Tia, rozne wnioski mozna wyciagnac stosujac spiskowa teorie polskiej pilki
                  > noznej co, oczywiscie, nie zmienia faktu ze swistak siedzi i zawija
                  papierki...
                  >
                  > Rozumiem, ze pokazanie Porterowi zwierciadla jego pogladow i tak nic nie
                  zmieni
                  >
                  > w jego sposobie myslenia
                  >
                  > well, psy szczekaja a wislacka karawana jedzie dalej

                  Jezu, wyluzuj. Znowu ten temat wraca. Jakie awantury na stadionie Legii (była
                  jedna podczas meczu z Widzewem i nie wywołana przez Legionistów)?. Burdy na
                  wyjeździe?? (Kiedy ostatnio je widziałeś?) Stadion narodowy??? Twoje poglądy w
                  tych sprawach sa nieprzemakalne. Porównanie Portera do szczekającego psa jest
                  delikatnie ujmując nie na miejscu.

                  P.S. Co do kontaków między działaczami to sluchając wywaidu Listka w radiu na
                  pytanie gdzie oglądał skoki Malysza (drugie zloto) odpowiedział: w Krakowie
                  tzn. w takim eleganckim Mercedesie z telewizorem jednego z prezesów Wisly.
                  • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 11:04
                    ja tylko dokonuje pokazu zastosowania "Metody Portera" wobec Legii.

                    A z tymi psami to nie mam zamiaru nikogo obrazac

                    Po prostu jest takie powiedzenie - psy szczekaja, a karawana jedzie dalej


                    tzn. obojetnie ile niechetnych Wisle postow zostanie opublikowanych na tym
                    forum to i tak to przeciez nie wplynie na rozwoj tej druzyny.
                    • Gość: www Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: 157.25.125.* 07.03.03, 11:11
                      Ok. Uważam tylko, ze za ostro zareagowałes na wypowiedzi Portera i nie
                      potrzebnie eskalujesz taką "dyskusję".
                      • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 11:20
                        Przyjalem do wiadomosci. Ale gdybys sprobowal odczytac posty Portera jako kibic
                        Wisly - to moze bys zrozumial moje reakcje.
                        • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.orion.pl 07.03.03, 16:38
                          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                          > Przyjalem do wiadomosci. Ale gdybys sprobowal odczytac posty Portera jako
                          kibic
                          >
                          > Wisly - to moze bys zrozumial moje reakcje.


                          Ja proponuje, zebys nie imputowal pozostalym kibicom Wisly nieumiejetnosci
                          zrozumienia czytanego tekstu, bezmyslnej agresji i braku elementarnej
                          uczciwosci.


                          Ja bardzo chetnie moge rozmawiac o interpretacji faktow, a Ty nazywasz
                          lustrzanymi pogladami wyglaszanie wymyslow i ich interpretacje.

                          Jezeli przekaziory trabia, jakim Wiselka jest murowanym mistrzem Polski, to o
                          czyms to swiadczy. Mozna dyskutowac, o czym, ale nie mozna wymyslac, jak to
                          czyni jeden z Twoich kolegow, ze rozpowszechniana jest opinia, jakoby takim
                          murowanym mistrzem byla Legia. Bo taka opinia nie jest rozpowszechniana.

                          Jezeli podwladnym wlasciciela Wisly jest gosc, ktory w PZPN decyduje o obsadzie
                          sedziowskiej meczow, zas pomylkom sedziowskim w meczach Amica-Wisla i Legia-
                          Odra zawdziecza zawdziecza Wisla przodownictwo w tabeli to znowu mozna
                          dyskutowac o czym to swiadczy, ale nie mozna pisac, ze Legia daje lapowki PZPN
                          za ulgowe traktowanie, bo to ulgowe traktowanie, to Twoj wymysl.

                          Jezeli z kolei kibice Wisly prowokuja na stadionie Odry awanture, w czasie
                          ktorej policja uzywa broni, to tez o czyms swiadczy i mozna dyskutowac o czym
                          (mozwe np o glupocie policji). Ale nie mozna przypisywac kibicom Legii
                          wszczynania takich awantur, bo ich nie wszczynaja.

                          Jezeli kibice Widzewa powoduja awantury na kolejnych stadionach, a PZPN sobie z
                          tym nie radzi, to rowniez o czyms to swiadczy i mozna dyskutowac o czym, ale
                          nie mozna obciazac odpowiedzialnoscia za to kibicow Legii. Bo to nie oni
                          wszczeli awanture.

                          Jezeli Zurawski i Kosowski, mimo kolejnych nieudanych wystepow w reprezentacji
                          maja patent na wystepy w kadrze, to takze o czyms to swiadczy i mozna
                          dyskutowac o tym, ale nie mozna twierdzic, ze osoba, ktora ten fakt zauwazyla,
                          kieruje chec obsady reprezentacji pilkarzami klubu, ktoremu kibicuje. Bo nie
                          kieruje.

                          Ja nie twierdze, ze jezeli Wisla zdobedzie w tym roku majstra, to bedzie
                          zawdzieczac to pomocy sedziow, PZPN, czy telewizji. Natomiast nie ukrywam, ze
                          uwazam to za mozliwe. I to tyle.

                          • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 18:09
                            > Ja proponuje, zebys nie imputowal pozostalym kibicom Wisly nieumiejetnosci
                            > zrozumienia czytanego tekstu, bezmyslnej agresji i braku elementarnej
                            > uczciwosci.

                            A ja jednak bede sie upieral, ze bezmyslna agresja i brak elementarnej
                            uczciwosciy wyziera z pomowien oraz specyficznego interpretowania faktow -
                            nawet nieisniejacych - zawartych w Twoich postach


                            > Ja bardzo chetnie moge rozmawiac o interpretacji faktow, a Ty nazywasz
                            > lustrzanymi pogladami wyglaszanie wymyslow i ich interpretacje.

                            Tia? To prosze wyobraz sobie ze jestes kibicem Wisly i zastosuj swoja spiskowa
                            teorie do zanalizowania nastepujacego komunikatu:

                            Podczas wczorajszego spotkania mogliśmy usłyszeć, że Legia szykuje się do
                            generalnego remontu murawy głównej a także jednego z boisk treningowych. Już
                            dziś prezes Trylnik ma odbyć pierwsze rozmowy z firmą wykonującą takie prace.
                            Koszt renowacji ma zamknąć się w kwocie 1 mln złotych, pomoc zadeklarował już
                            PZPN. Sam montaż ogrzewanej płyty ma trwać 10 dni, do tego dochodzi wymiana
                            murawy i drenaż. Planowy termin inwestycji - 30 maj, zakończenie -30 sierpnia
                            2003.


                            No i co ci wyszlo? Czy krytykowany przec Ciebie bzyk nie jest Twoim alter ego
                            przypadkiem?

                            • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 08.03.03, 22:56
                              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                              > > Ja proponuje, zebys nie imputowal pozostalym kibicom Wisly nieumiejetnosci
                              >
                              > > zrozumienia czytanego tekstu, bezmyslnej agresji i braku elementarnej
                              > > uczciwosci.
                              >
                              > A ja jednak bede sie upieral, ze bezmyslna agresja i brak elementarnej
                              > uczciwosciy wyziera z pomowien oraz specyficznego interpretowania faktow -
                              > nawet nieisniejacych - zawartych w Twoich postach
                              >
                              >
                              > > Ja bardzo chetnie moge rozmawiac o interpretacji faktow, a Ty nazywasz
                              > > lustrzanymi pogladami wyglaszanie wymyslow i ich interpretacje.
                              >
                              > Tia? To prosze wyobraz sobie ze jestes kibicem Wisly i zastosuj swoja
                              spiskowa
                              > teorie do zanalizowania nastepujacego komunikatu:
                              >
                              > Podczas wczorajszego spotkania mogliśmy usłyszeć, że Legia szykuje się do
                              > generalnego remontu murawy głównej a także jednego z boisk treningowych. Już
                              > dziś prezes Trylnik ma odbyć pierwsze rozmowy z firmą wykonującą takie prace.
                              > Koszt renowacji ma zamknąć się w kwocie 1 mln złotych, pomoc zadeklarował już
                              > PZPN. Sam montaż ogrzewanej płyty ma trwać 10 dni, do tego dochodzi wymiana
                              > murawy i drenaż. Planowy termin inwestycji - 30 maj, zakończenie -30 sierpnia
                              > 2003.
                              >

                              Ja pewnie jestem paskudnie uprzedzony do Wisly i nie widze belki w swym wlasnym
                              oku, ale naprawde nie widze w tym nic podejrzanego. Sprzedala Legia
                              Omeljanczuka i Stanewa, podpisala umowe sponsorska z Zywcem, wiec troche kasy
                              wpadlo, ponadto Trylnik oswiadczyl, ze nie skorzysta z oferty z firmy, o ktorej
                              piszesz, tylko z oferty innej, tanszej firmy, ktora postanowila poradzic sobie
                              bez drenazu. Tak, ze remont plyty bedzie kosztowac ok 700 tysiecy zlotych. Dla
                              porownania Omeljanczuka sprzedano za przeszlo 400 tysiecy Euro. PZPN, wraz z
                              MENem, dofinansowuje inwestycje w infrastrukture. Tak bylo w przypadku
                              oswietlenia na Reymonta i tak bedzie w przypadku podgrzewania plyty na
                              stadionie Wisly. Legia wyciagnela wnioski z tegorocznej wpadki Wisly, ktora
                              przez swoja niefrasobliwosc mogla stracic mozliwosc rozgrywania meczu na swoim
                              stadionie i musiala podobna kwote wylozyc na jednorazowe przygotowanie plyty.
                              Naprawde nie wiem, o co mozna sie tu przyczepic. Nie widze przekretu.
                              Przeciwnie. Uwazam, ze takie dzialanie jest wrecz modelowe. Co wiecej, nie mam
                              watpliwosci, ze inne polskie kluby postapia identycznie. Przynajmniej te, ktore
                              maja ambicje grac w pilke w lutym. Tak wiec oswiec mnie, co tu jest nie tak. Do
                              czego bym sie przyczepil, gdyby to Wisla postanowila wyremontowac plyte?
                              • prawdziwy.tebe Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... 09.03.03, 00:25

                                > (...)
                                > Naprawde nie wiem, o co mozna sie tu przyczepic.
                                > (...)

                                Oj, Porter, niby z sensem gadasz, a nagle bezradny niczym noworodek jestes.
                                Chodzi oczywiscie o zdrade, ktorej sie Legia dopuscila do spolki z PZPN. A
                                zdrada polega oczywiscie na tym, ze PZPN przyznal, wbrew stanowisku Wisly, ze
                                ocieplenia klimatu (ktorym tzw. eksperci strasza) jakos nie widac, a luty jak
                                byl mrozny, tak jest nadal. W efekcie, Wisla zostala przez Makaroniarzy
                                osmieszona - najpier w mediach, a potem na boisku.
                  • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.orion.pl 07.03.03, 15:44
                    Gość portalu: www napisał(a):

                    >[...]
                    > >
                    > > well, psy szczekaja a wislacka karawana jedzie dalej
                    >
                    [...]
                    > Porównanie Portera do szczekającego psa jest
                    > delikatnie ujmując nie na miejscu.


                    Fakt. Nawet porownanie PPwPPKP Wisla do karawanu jest nieco przedwczesne.
                    Ale, widzisz www, ja mam pewna zasade: nie obrazam i nie zmyslam. A kolega z
                    Krakowa sie nie obcyndala. No, ale jemu wolno, kibicuje WISLE, wiec ma racje,
                    nawet, kiedy wypisuje zlosliwe klamstwa.
                    • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 16:17
                      tia, z calego postu, ktory byl proba zastosowania "Spiskowej Teorii Polskiej
                      Pilki Noznej Autorstwa Portera" do Legii ostala sie jedynie karawana i
                      szczekajace psy. Coz, moze w sposob nienajszczesliwszy zastosowalem tutaj
                      popularne w koncu powiedzenie - psy szczekaja a karawana jedzie dalej - ale,
                      coz, jest jeszcze inne powiedzenie: uderz w stol...

                      A teraz kilka zlotych mysliw wycietych nozycami z postow kolegi Portera:

                      Czytalem, jak starannie przygotowuje sie wyjazdy zagraniczne Cupiala - gdzie
                      postawic barek, a gdzie miske na womity.

                      Co jest pomowieniem? Stwierdzenie, ze Telefonika zatrudnia(la) p. Saksa, ktory
                      w PZPN odpowiada za obsade sedziowska? To, ze przodownictwo w tabeli na
                      polmetku Wisla zawdziecza pomylkom sedziowskim? Toz to fakty, nie domysly, nie
                      mowiac juz o pomwieniach.

                      A trener Janas zamiast kopnac go z pozlacana
                      d... twierdzi, ze Zurawski powinien czuc na karku oddech konkurencji (nawiasem
                      mowiac, czucie goracego oddechu na karku to ponoc pierwsza oznaka AIDS).
                      Przeciez w porownaniu z tym paralitykiem Niedzielan, czy Rasiak grali po prostu
                      rewelacyjnie. No, ale oni grali przeciwko slabej Macedonii...

                      I teraz - ja nawet przez ulamek sekundy nie wyobrazam sobie, ze lepiej znam sie
                      na pilce nic Boniek, czy Janas. Jestem wiec przekonany, ze dla nich tez bylo i
                      jest oczywiste, ze z tych dwoch asow nie bedzie w reprezentacji pozytku.
                      Dlaczego zatem ich wystawiali? Ja nie potrafie odpowiedziec na to pytanie, ale -
                      jako wyznawca spiskowej teorii dziejow - nie wierze w przypadki tam, gdzie w
                      gre wchodza duze pieniadze, albo wladza. Mysle, ze gra w kadrze jest srodkiem
                      promocji zawodnikow i ze selekcjoner dostaje za to kase.

                      Nie bardzo rozumialem, dlaczego kibic Wisly mialby rozpoczac watek. W koncu nie
                      ma powodu, zeby zwracac uwage na to, jak duze mozliwosci ekonomiczne p. Cupiala
                      przenosza sie na np. sposob sedziowania meczow Wisly w naszej lidze. Jest w
                      koncu Wisla wszechswiatrowym liderem w ilosci wykonywanych karnych, jest tez
                      jedynym klubem na swiecie, ktorego wladze zatrudniaja osobe odpowiedzialna za
                      obsade sedziowska ligowych meczow, nic wiec dziwnego, ze przodownictwo w tabeli
                      na polmetku rozgrywek Wisla zawdziecza skandalicznemu sedziowaniu dwoch meczow:
                      Amica-Wisla i Legia-Odra. Dla wszystkich jest oczywiste, ze jezeli Legia chce w
                      tym roku zdobyc tytul, to musi byc o wiele lepsza od Wisly, tak, jak w zeszlym
                      roku. Jezeli sytuacja bedzie wyrownana, wplywy p. Cupiala przewaza.

                      Kiedy wczoraj obejrzalem program "Forum sportowe" (C+) zrozumialem w czym
                      rzecz. Oto Cupial kupi wszystkie (poza nagroda dla najlepszego bramkarza)
                      nagrody. Sam dostanie nagrode dla najlepszego prezesa, choc w zasadzie
                      nagradzani powinni byc prezesi z branzy futbolowej, a nie kablociagawczej. Jak
                      to powiedzial p. Atlas, bohatersko walczac z uporczywa czkawka, walka o
                      mistrzostwo Polski byla dawno, a najwazniejsze sa mecze z Schalke. One
                      pokazaly, ze Wisla jest lepsza. Nie liga, nie brezposrednie mecze, nie final
                      pucharu ligi. Tylko mecz z Schalke.

                      Otoz to jest tak paskudna nieuczciwosc, ze prawde mowiac rzygac mi sie chce.
                      Panowie Krakusy! Mozecie kupic kazda nagrode, bo macie duzo pieniazkow. Ale te
                      nagrody staja sie tym samym g... warte. Wlasnie dlatego, ze mozna je kupic,
                      zamiast wywalczyc. Mozecie wynajac dowolnego zapijaczonego dziennikarza, ktory
                      wybelkocze, ze decyduje spotkanie z Schalke (niby czemu?), ale tym samym
                      niszczycie polski sport. To dzieki wplywom Cupiala nie da rady zbudowac
                      reprezentacji (Kosowski z Zurawskim nie nadaja sie do niczego, a musza grac).
                      Przez Cupiala nasza reprezentacja gra w kazdym meczu w dziewiatke! Zas w
                      telewizorze nie ma takiego odwaznego, ktory by to powiedzial glosno.
                      Tak, ze kolego Olabogo nie przesadzaj. Na UEFA, to jeszcze Cupial jest za
                      krotki. Ale na PZPN jest bardzo silny. Niestety.

                      ---------------


                      Tia, nikt w tych postach nikogo nie pomawia, nie oskarza, nie obraza... po
                      prostu wszystko jest cacy, w dobrym guscie oraz w nienagannym smaku

                      Gratuluje dobrego samopoczucia

                      • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.orion.pl 07.03.03, 16:51
                        Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                        >
                        > A teraz kilka zlotych mysliw wycietych nozycami z postow kolegi Portera:
                        >
                        > Czytalem, jak starannie przygotowuje sie wyjazdy zagraniczne Cupiala - gdzie
                        > postawic barek, a gdzie miske na womity.

                        Tak prasa codzienna opisala wyjazd Wisly do Rzymu.


                        > Co jest pomowieniem? Stwierdzenie, ze Telefonika zatrudnia(la) p. Saksa,
                        ktory
                        > w PZPN odpowiada za obsade sedziowska? To, ze przodownictwo w tabeli na
                        > polmetku Wisla zawdziecza pomylkom sedziowskim? Toz to fakty, nie domysly,
                        nie
                        > mowiac juz o pomwieniach.

                        Rozumiem, ze mijam sie z prawda. Saks nie jest (byl) pracownikiem Tele-foniki,
                        nie zajmuje sie obsada sedziowska, sedzia meczu Amica-Wisla slusznie nie
                        podyktowal karnego za ewidentna reke, a inny sedzia slusznie nie podyktowal
                        zaledwie trzech karnych dla Legii za faule obroncow Odry w polu karnym?


                        > A trener Janas zamiast kopnac go z pozlacana
                        > d... twierdzi, ze Zurawski powinien czuc na karku oddech konkurencji
                        (nawiasem
                        > mowiac, czucie goracego oddechu na karku to ponoc pierwsza oznaka AIDS).
                        > Przeciez w porownaniu z tym paralitykiem Niedzielan, czy Rasiak grali po
                        prostu
                        >
                        > rewelacyjnie. No, ale oni grali przeciwko slabej Macedonii...

                        Rozumiem, ze Zurawski zagral swietnie w kolejnym meczu, a ja sie podle czepiam?

                        > I teraz - ja nawet przez ulamek sekundy nie wyobrazam sobie, ze lepiej znam
                        sie
                        >
                        > na pilce nic Boniek, czy Janas. Jestem wiec przekonany, ze dla nich tez bylo
                        i
                        > jest oczywiste, ze z tych dwoch asow nie bedzie w reprezentacji pozytku.
                        > Dlaczego zatem ich wystawiali? Ja nie potrafie odpowiedziec na to pytanie,
                        ale
                        > -
                        > jako wyznawca spiskowej teorii dziejow - nie wierze w przypadki tam, gdzie w
                        > gre wchodza duze pieniadze, albo wladza. Mysle, ze gra w kadrze jest srodkiem
                        > promocji zawodnikow i ze selekcjoner dostaje za to kase.


                        Oczywiscie krzywdze zawodnikow, oni graja w reprezentacji swietnie, co
                        zauwazaja selekcjonerzy, ktorych tez krzywdze.

                        > Nie bardzo rozumialem, dlaczego kibic Wisly mialby rozpoczac watek. W koncu
                        nie
                        >
                        > ma powodu, zeby zwracac uwage na to, jak duze mozliwosci ekonomiczne p.
                        Cupiala
                        >
                        > przenosza sie na np. sposob sedziowania meczow Wisly w naszej lidze. Jest w
                        > koncu Wisla wszechswiatrowym liderem w ilosci wykonywanych karnych, jest tez
                        > jedynym klubem na swiecie, ktorego wladze zatrudniaja osobe odpowiedzialna za
                        > obsade sedziowska ligowych meczow, nic wiec dziwnego, ze przodownictwo w
                        tabeli
                        >
                        > na polmetku rozgrywek Wisla zawdziecza skandalicznemu sedziowaniu dwoch
                        meczow:
                        >
                        > Amica-Wisla i Legia-Odra. Dla wszystkich jest oczywiste, ze jezeli Legia chce
                        w
                        >
                        > tym roku zdobyc tytul, to musi byc o wiele lepsza od Wisly, tak, jak w
                        zeszlym
                        > roku. Jezeli sytuacja bedzie wyrownana, wplywy p. Cupiala przewaza.

                        Masz jakies zastrzezenia do powyzszego?


                        > Kiedy wczoraj obejrzalem program "Forum sportowe" (C+) zrozumialem w czym
                        > rzecz. Oto Cupial kupi wszystkie (poza nagroda dla najlepszego bramkarza)
                        > nagrody. Sam dostanie nagrode dla najlepszego prezesa, choc w zasadzie
                        > nagradzani powinni byc prezesi z branzy futbolowej, a nie kablociagawczej.
                        Jak
                        > to powiedzial p. Atlas, bohatersko walczac z uporczywa czkawka, walka o
                        > mistrzostwo Polski byla dawno, a najwazniejsze sa mecze z Schalke. One
                        > pokazaly, ze Wisla jest lepsza. Nie liga, nie brezposrednie mecze, nie final
                        > pucharu ligi. Tylko mecz z Schalke.
                        >
                        > Otoz to jest tak paskudna nieuczciwosc, ze prawde mowiac rzygac mi sie chce.
                        > Panowie Krakusy! Mozecie kupic kazda nagrode, bo macie duzo pieniazkow. Ale
                        te
                        > nagrody staja sie tym samym g... warte. Wlasnie dlatego, ze mozna je kupic,
                        > zamiast wywalczyc. Mozecie wynajac dowolnego zapijaczonego dziennikarza,
                        ktory
                        > wybelkocze, ze decyduje spotkanie z Schalke (niby czemu?), ale tym samym
                        > niszczycie polski sport. To dzieki wplywom Cupiala nie da rady zbudowac
                        > reprezentacji (Kosowski z Zurawskim nie nadaja sie do niczego, a musza grac).
                        > Przez Cupiala nasza reprezentacja gra w kazdym meczu w dziewiatke! Zas w
                        > telewizorze nie ma takiego odwaznego, ktory by to powiedzial glosno.
                        > Tak, ze kolego Olabogo nie przesadzaj. Na UEFA, to jeszcze Cupial jest za
                        > krotki. Ale na PZPN jest bardzo silny. Niestety.
                        >
                        > ---------------

                        Podtrzymuje to co napisalem.



                        >
                        >
                        > Tia, nikt w tych postach nikogo nie pomawia, nie oskarza, nie obraza... po
                        > prostu wszystko jest cacy, w dobrym guscie oraz w nienagannym smaku

                        Oczywiscie, ze oskarzam. Ale nie zmyslam faktow. Masz jakies watpliwosci?
                        • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 17:53
                          Prosze chociaz o jeden dowod:
                          1. zdjecie miski na plwociny prezesa Cupiala albo
                          2. tasme (wideo lub magnetofonowa) z zapisem wyznan Saksa jak to ustawial
                          sedziow pod Wisle
                          3. zdjecie pozlacanej d.... Zurawskiego
                          4. pozytywny test na AIDS dowolnego gracza reprezentacji
                          5. kopie propozycji kontraktow Zurawia i Kosy z wykazaniem jak zwieksza sie ich
                          wartosc po rozegraniu meczow w reprezentacji
                          5. zdjecie, tasme wideo tego jak trener reprezentacji otrzymuje pieniadze od
                          Cupiala za to, ze daje grac Zurawiowi i Kosie. Moge sie rowniez zadowolic
                          zeznaniem swiadka, ktory byl obecny przy tego rodzaju transakcjach.
                          6. analize porownawcza wykazujaca, ze Wisla jest "wszechswiatrowym liderem w
                          ilosci wykonywanych karnych"
                          7. Jakikowliek dowod na to, ze Cupial kupil pilkarskie Oscary - zdjecie, tasme
                          wideo, zeznanie swiadka - akurat to powinno byc proste bo przeciez zgodnie z
                          regulaminem konkursu zdobywce Oscara wybieraja ligowie pilkarze i trenerzy.
                          Grupa przeplaconych przez Cupiala osob musi byc w tym wypadku znaczna. Zadowole
                          sie rowniez oswiadczeniem pilkarzy, ze glosowali na kogo innego, a tymczasem
                          kto inny zostal zdobywca Oscara.
                          8. Nagranie wideo programu TV na ktorym p. Atlas "bohatersko walczy z uporczywa
                          czkawka"


                          Uwazam, ze ponizszego kawalku nawet Przeglad Sportowy by nie wydrukowal nawet
                          wkladajac je w usta swojego Czolowego Felietonisty Jana Tomaszewskiego:


                          > > Otoz to jest tak paskudna nieuczciwosc, ze prawde mowiac rzygac mi sie chc
                          > e.
                          > > Panowie Krakusy! Mozecie kupic kazda nagrode, bo macie duzo pieniazkow. Al
                          > e
                          > te
                          > > nagrody staja sie tym samym g... warte. Wlasnie dlatego, ze mozna je kupic
                          > ,
                          > > zamiast wywalczyc. Mozecie wynajac dowolnego zapijaczonego dziennikarza,
                          > ktory
                          > > wybelkocze, ze decyduje spotkanie z Schalke (niby czemu?), ale tym samym
                          > > niszczycie polski sport. To dzieki wplywom Cupiala nie da rady zbudowac
                          > > reprezentacji (Kosowski z Zurawskim nie nadaja sie do niczego, a musza gra
                          > c).
                          > > Przez Cupiala nasza reprezentacja gra w kazdym meczu w dziewiatke! Zas w
                          > > telewizorze nie ma takiego odwaznego, ktory by to powiedzial glosno.
                          > > Tak, ze kolego Olabogo nie przesadzaj. Na UEFA, to jeszcze Cupial jest za
                          > > krotki. Ale na PZPN jest bardzo silny. Niestety.


                          ----------------------

                          Mysle, ze gdyby ktokolwiek podpisal dokonany przeze mnie wybor cytatow z
                          Portera swoim imieniem i nazwiskiem moglby byc pewnym kilku sadowych procesow.
                          • Gość: meficzek Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.03, 11:57
                            Drodzy Legionisci i Wislacy. Wy sie tutaj klocicie, ktora z waszych kochanych
                            druzyn jest lepsza, ktora zdobedzie mistrza polski itd. Otoz powiem wam
                            szczerze, iz nie jest to ani Wisla, ani Legia, tylko wspanialy Groclin
                            Dyskobolia Grodzisk Mazowiecki. FORZA Groclin!!!!
                          • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 08.03.03, 18:26
                            Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                            > Prosze chociaz o jeden dowod:
                            > 1. zdjecie miski na plwociny prezesa Cupiala albo

                            Odsylam kolege do codziennej prasy, ktora pisala, jak wyposazony jest pokoj p.
                            prezesa Cupiala.

                            > 2. tasme (wideo lub magnetofonowa) z zapisem wyznan Saksa jak to ustawial
                            > sedziow pod Wisle

                            Aha. Poki sie nie przyzna, ze ustawia sedziow pod Wisle, to wszystko jest w
                            porzadku?

                            > 3. zdjecie pozlacanej d.... Zurawskiego

                            Sluze zapisem calego meczu Chorwacja-Polska. Mozna postawe p. Macieja dokladnie
                            przeanalizowac.

                            > 4. pozytywny test na AIDS dowolnego gracza reprezentacji

                            Goracy oddech na karku Maciej Ż. czuje zdaniem Pawla Janasa, nie moim.

                            > 5. kopie propozycji kontraktow Zurawia i Kosy z wykazaniem jak zwieksza sie
                            > ich wartosc po rozegraniu meczow w reprezentacji

                            Uwazasz, ze takie rzeczy umieszcza sie w kontraktach? Ja nie wiem, jak
                            skonstruowane sa kontrakty zawodnikow PPwPKP, rozumiem, ze Twoim zdaniem
                            wyposazone sa w algorytm okreslajacy co jakis czas wartosc zawodnika...

                            > 5. zdjecie, tasme wideo tego jak trener reprezentacji otrzymuje pieniadze od
                            > Cupiala za to, ze daje grac Zurawiowi i Kosie. Moge sie rowniez zadowolic
                            > zeznaniem swiadka, ktory byl obecny przy tego rodzaju transakcjach.

                            Twierdzenie, ze trener kadry dostaje kase za lansowanie tych dwoch zawodnikow -
                            jak sam to grzecznie przyznalem - stanowi moje wlasne wytlumaczenie sytuacji, w
                            ktorej Zurawski i Kosowski, mimo kolejnych slabych wystepow, dos\taja kolejne
                            szanse. Wcale nie musze miec racji. Rozumiem, ze widzisz jakies inne
                            wytlumaczenie. Czy mozesz mi napisac, jakie?

                            > 6. analize porownawcza wykazujaca, ze Wisla jest "wszechswiatrowym liderem w
                            > ilosci wykonywanych karnych"

                            Sam sobie policz.

                            > 7. Jakikowliek dowod na to, ze Cupial kupil pilkarskie Oscary - zdjecie,
                            tasme
                            > wideo, zeznanie swiadka - akurat to powinno byc proste bo przeciez zgodnie z
                            > regulaminem konkursu zdobywce Oscara wybieraja ligowie pilkarze i trenerzy.
                            > Grupa przeplaconych przez Cupiala osob musi byc w tym wypadku znaczna.
                            Zadowole
                            >
                            > sie rowniez oswiadczeniem pilkarzy, ze glosowali na kogo innego, a tymczasem
                            > kto inny zostal zdobywca Oscara.

                            To tez jest moja interpretacja. Pominieto mistrzostwo Polski, bezposrednie
                            mecze Wisly z Legia, za wazne uznano jedynie mecze z Schalke...

                            > 8. Nagranie wideo programu TV na ktorym p. Atlas "bohatersko walczy z
                            uporczywa
                            >
                            > czkawka"

                            Proponuje, bys zechcial obejrzec Sportowe Forum w C+ i zwrocic uwage na ruchy
                            jablka Adama red. Atlasa.
                            >
                            > Uwazam, ze ponizszego kawalku nawet Przeglad Sportowy by nie wydrukowal nawet
                            > wkladajac je w usta swojego Czolowego Felietonisty Jana Tomaszewskiego:
                            >
                            >
                            > > > Otoz to jest tak paskudna nieuczciwosc, ze prawde mowiac rzygac mi si
                            > e chc
                            > > e.
                            > > > Panowie Krakusy! Mozecie kupic kazda nagrode, bo macie duzo pieniazko
                            > w. Al
                            > > e
                            > > te
                            > > > nagrody staja sie tym samym g... warte. Wlasnie dlatego, ze mozna je
                            > kupic
                            > > ,
                            > > > zamiast wywalczyc. Mozecie wynajac dowolnego zapijaczonego dziennikar
                            > za,
                            > > ktory
                            > > > wybelkocze, ze decyduje spotkanie z Schalke (niby czemu?), ale tym sa
                            > mym
                            > > > niszczycie polski sport. To dzieki wplywom Cupiala nie da rady zbudow
                            > ac
                            > > > reprezentacji (Kosowski z Zurawskim nie nadaja sie do niczego, a musz
                            > a gra
                            > > c).
                            > > > Przez Cupiala nasza reprezentacja gra w kazdym meczu w dziewiatke! Za
                            > s w
                            > > > telewizorze nie ma takiego odwaznego, ktory by to powiedzial glosno.
                            > > > Tak, ze kolego Olabogo nie przesadzaj. Na UEFA, to jeszcze Cupial jes
                            > t za
                            > > > krotki. Ale na PZPN jest bardzo silny. Niestety.
                            >

                            Widzisz, ja jestem kibicem przede wszystkim reprezentacji. Ty przede wszystkim
                            Wisly. I to jest ta roznica. Wytrzymasz slaba gre reprezentacji, byle z
                            Wislakami. Mnie szlag trafia, kiedy psuja kolejny mecz - i nic.

                            Nie lubie tez kretactw. Kretactwo, to cos takiego, ze np. jeden pan pisze, jak
                            to zle, ze facet wyznaczajacy sedziow w PZPN jest pracownikiem wlasciciela
                            Wisly, a drugi pan pisze, ze nie ma dowodow, ze sedziowie sa wyznaczeni tak,
                            jak sobie zyczy Wisla. Przy czym ten drugi pan doskonale wie, co to jest
                            konflikt interesow, zdaje sobie sprawe z tego, ze popelnia kretactwo, po prostu
                            jest przede wszystkim kibicem Wisly.

                            Nadreprezentacja Wislakow w Oskarach i wygibasy w kategorii prezes sa dla mnie
                            oczywiste. Marketing Wisly jest forma kupowania takich nagrod. Nagrody, ktore
                            mozna kupic sa g... warte.
                            >
                            > Mysle, ze gdyby ktokolwiek podpisal dokonany przeze mnie wybor cytatow z
                            > Portera swoim imieniem i nazwiskiem moglby byc pewnym kilku sadowych procesow.

                            Alez nie. Plagiat to rzecz wprawdzie paskudna, ale co tam. Chcesz, to podpisuj.
                            Nie pozwe Cie.
                            • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 10:00
                              Kolega stosuje z uporem swoja teorie spiskowa do Wisly. Jakos nie widze by
                              kolega probowal z ta sama swada wytlumaczyc gdzie sie podzialy pieniadze za
                              mistrzostwo Polski, ktore mialy byc wyplacone graczom Legii. Kolega nie drazy
                              tematu jak to sie dzieje, ze w Legii gra Dudek za ktorego juz dawno GKS
                              powinien dostac pieniadze. Inne druzyny dostaja za taki numer od PZPN zakaz
                              transferow, albo grozi sie im spadkiem do nizszej ligi. A Legii uchodzi to na
                              sucho.
                              Kolegi nie rozsmieszaja takie urocze historyjki jak ta, ze po odwolanym meczu
                              Wisly z Lazio Listkiewicz – na pytanie czy PZPN jest cos w stanie zrobic w
                              boiskowym wzgledzie – mowil, ze jedyne co kluby moga zrobic to apelowac do
                              wladz lokalnych no bo przeciez PZPN nie ma kasy… I w kilka dni pozniej
                              deklaruje pomoc finansowa dla Legii.
                              Tia, jak PZPN zareagowal na problemy Wisly? Fundujac murawe Legii! Dobre, nie?
                              Szkoda, ze kolega nie zastosowal swej znakomitej teorii wyjasniania zdarzen w
                              poslkiej pilce noznej akurat do tego wydarzenia…
                              Ale wszystko co dotyczy Legii jest dla kolegi cacy. Natomiast wszystko co
                              dotyczy Wisly cuchnie kretactwem, mataczeniem, pieniedzmi Cupiala. Kolega nie
                              waha sie wywachac dokladnie brudne getry Zurawia, albo bielizne Kosy.
                              Wywietrzyc podstepy i przekrety.
                              Dla kolegi ta reprezentacja Polski bedzie dobra, ktora bedzie miala literke L
                              obok orla. Tylko jak tym Legionistom hurtowo przyznac polskie paszporty? To
                              jest problem. Ale kolega to jakos przeciez zalatwi…


                              Czy polemizowanie z czyimis urojeniami w ogole jest mozliwe? Tu nie polemiki
                              trzeba a specjalistycznej pomocy.
                              Bo przeciez kolega juz dawno sobie zrobil lalki Kosowskiego i Zurawskiego z
                              wosku ugiotl i nakluwa je szpilkami mruczac przy tym jakies woo doo zaklecia. I
                              rzeczywiscie zabiegi kolegi przynosza ostatnio jakis skutek skoro Zuraw uskarza
                              sie na bole brzucha.
                              A wykonana z wosku figurke Cupiala kolega scislo oplatuje kablami.
                              Ciekawe doprawdy jakie sa inne urojenia kolegi. Zapewne dwa, trzy razy w
                              tygodniu porywaja kolege kosmici i wykonuja na koledze jakies tajemne
                              eksperymenty. Zapewne kolega jest czlonkiem tajnego stowarzyszenia ds.
                              uratowania ludzkosci przed zlem, ktore zostawia koledze komunikaty zakodowane w
                              artykuly na pierwszej stronie Rzeczpospolitej. Zapewne kolega nosi ze soba
                              jednorazowe sztucce i jednorazowe kubki i jednorazowe posilki – wszystko po to
                              zeby agenci zla kolegi nie otruli.
                              Dlatego jeszcze raz prosze. Niech kolega spisze te wszystkie podejrzenia wobec
                              Wisly i jej wlasciciela. Niech kolega zaniesie to wszystko do generalnej
                              prokuratury. Tam na pewno znajda ludzi, ktorzy koledze beda w stanie w pomoc w
                              ten czy inny sposob.
                              • Gość: Gucwa olaboga kolegą portera???? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.03.03, 14:03
                                duchuolabogo co ty tak cały czas kolego i kolego do portera? czuję krakowską
                                ironie w tym zwrocie :)))), mocno się znowu nakręciłeś, czyżby jakieś
                                niepowodzenia?
                                wymyślasz znowu niestworzone banialuki (podgrzewana murawa na Legii od przesków
                                pzpnu buuuuuuuuachacha, chyba sam w to nie wierzysz)ale....cóż masz prawo, bo
                                jesteś sfrustrowany bo wyczynach środowych :)))))
                                • Gość: duch olabogi Re: olaboga kolegą portera???? IP: *.jagiellonia.krakow.pl 10.03.03, 17:10
                                  ze PZPN zafunduje Legii pokazna czesc pogrzewanej morawy to nie moj wymysl a
                                  fakt. Jezeli nie wierzysz to sprawdz na oficjalnych stronach swojego klubu.\

                                  PS. Nie portera - tylko Portera
                                  • Gość: Porter Re: olaboga kolegą portera???? IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 10.03.03, 18:09
                                    Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                                    > ze PZPN zafunduje Legii pokazna czesc pogrzewanej morawy to nie moj wymysl a
                                    > fakt. Jezeli nie wierzysz to sprawdz na oficjalnych stronach swojego klubu.\

                                    To chyba dobrze, nieprawdaz? Skandalem nbyloby gdyby PZPN odmowil Wisle.
                              • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 10.03.03, 18:08
                                Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                                > Kolega stosuje z uporem swoja teorie spiskowa do Wisly. Jakos nie widze by
                                > kolega probowal z ta sama swada wytlumaczyc gdzie sie podzialy pieniadze za
                                > mistrzostwo Polski, ktore mialy byc wyplacone graczom Legii.

                                Ja stosuje teorie spiskowa wobec wszystkiego, co obserwuje, bo - jak
                                wspomnialem - nie wierze w przypadki, gdy w gre wchodzi wladza, lub pieniadze.
                                Pieniadze za MP wydano, jak sadze, na biezaca dzialalnosc klubu, w tym wyplaty
                                kontraktowe.

                                > Kolega nie drazy
                                > tematu jak to sie dzieje, ze w Legii gra Dudek za ktorego juz dawno GKS
                                > powinien dostac pieniadze. Inne druzyny dostaja za taki numer od PZPN zakaz
                                > transferow, albo grozi sie im spadkiem do nizszej ligi. A Legii uchodzi to na
                                > sucho.

                                Kolega w swym zapale sie chyba myli: otoz Dudek zostal kupiony na raty i te sa
                                oplacane w terminie. Natomiast Odra Wodzislaw nie zaplacila GKSowi za dawny
                                transfer Dudka. AFAIK tak wlasnie wyglada sprawa.

                                > Kolegi nie rozsmieszaja takie urocze historyjki jak ta, ze po odwolanym meczu
                                > Wisly z Lazio Listkiewicz – na pytanie czy PZPN jest cos w stanie zrobic
                                > w
                                > boiskowym wzgledzie – mowil, ze jedyne co kluby moga zrobic to apelowac d
                                > o
                                > wladz lokalnych no bo przeciez PZPN nie ma kasy… I w kilka dni pozniej
                                > deklaruje pomoc finansowa dla Legii.

                                Znowu kolega nie doslyszal: Listkiewicz powiedzial, ze PZPN nie stac na
                                budowanie stadionow. Chodzilo o BUDOWANIE STADIONOW, nie o marne kilkaset
                                tysiecy zlotych na naprawe plyty.

                                > Tia, jak PZPN zareagowal na problemy Wisly? Fundujac murawe Legii! Dobre,
                                nie?
                                > Szkoda, ze kolega nie zastosowal swej znakomitej teorii wyjasniania zdarzen w
                                > poslkiej pilce noznej akurat do tego wydarzenia…
                                > Ale wszystko co dotyczy Legii jest dla kolegi cacy. Natomiast wszystko co
                                > dotyczy Wisly cuchnie kretactwem, mataczeniem, pieniedzmi Cupiala.

                                Bynajmniej. Wcale nie wszystko. Mysle, ze nie potrafilem przekazac to, o co mi
                                chodzi. Sprobuje jeszcze raz. Otoz to co smierdzi wokol Legii, wynika z
                                balaganu wokol np. terenow, stosunku ASPN do CWKS, zasad sprzedazy zawodnikow
                                itp drobiazgow, ktore cuchna w kazdym polskim klubie, przy czym akurat w Legii
                                niespecjalnie intensywnie. Po prostu, jakos tak jest ze sam nawet nie potrafisz
                                wynalezc zadnych rzucajacych sie w oczy nieprawidlowosci zwiazanych z
                                dzialaniami Legii i musisz posilkowac sie bajkami - sprawa Dudka (w ktora
                                umoczona jest Odra i GKS, ale nie Legia), czy kretactwem - zmieniajac sens
                                wypowiedzi Listkiewicza, ktory tlumaczyl, ze nie bedzie budowac stadionow, a Ty
                                zrobiles z tego zapowiedz nie uczestniczenia PZPN w inwestycjach w
                                infratrukture. Jakos naprawde nie widze grubych kantow zwiazanych z Legia. A
                                szereg sytuacji - powiedzmy - dziwnych zwiazanych z Wisla rzuca sie w oczy:
                                sprawa Saksa, kwestia powolywania Wislakow do kadry bez wzgledu na wyniki,
                                szalenczy marketing Wisly - toz pare lat temu Legia grala w cwiercfinale Ligi
                                Mistrzow! Porownywac awans do czwartej rundy PUEFA z tym osiagnieciem - to
                                naduzycie! A mimo to nikt nie zadal, by reprezentacje oprzec na Legionistach,
                                Janasa zrobic selekcjonerem, zas Legie uznac za jedyny wartosciowy polski klub,
                                niezaleznie od osiaganych w rozgrywkach ligowych wynikow. I to bylo oczywiste.
                                Tak powinno wlasnie byc. Natomiast obecna wrzawa wokol Wisly jest czyms
                                nienaturalnym i w tym wietrze przekret.

                                > Kolega nie
                                > waha sie wywachac dokladnie brudne getry Zurawia, albo bielizne Kosy.
                                > Wywietrzyc podstepy i przekrety.

                                To nie jest potrzebne. Przekrety widac golym okiem.

                                > Dla kolegi ta reprezentacja Polski bedzie dobra, ktora bedzie miala literke L
                                > obok orla. Tylko jak tym Legionistom hurtowo przyznac polskie paszporty? To
                                > jest problem. Ale kolega to jakos przeciez zalatwi…

                                To bardzo mile, ze kolega potrafi tak efektownie wysmiac poglady, ktore
                                uprzednio rozmowcy zaimputowal. Ja wcale nie twierdze, ze w reprezentacji
                                Polski powinni grac liczni Legionisci. Moze powinien dostac szanse Kucharski,
                                ale on akurat jesienia byl w nienajlepszej formie.
                                >
                                > Czy polemizowanie z czyimis urojeniami w ogole jest mozliwe? Tu nie polemiki
                                > trzeba a specjalistycznej pomocy.

                                Toz ja wlasnie polemizuje z Twoimi urojeniami (sprawa Dudka, plyty stadionu WP,
                                moje rzekome dazenie do obsadzenia Legionistami reprezentacji). I powoli
                                dochodze do przekonania, ze to bez sensu.

                                > Bo przeciez kolega juz dawno sobie zrobil lalki Kosowskiego i Zurawskiego z
                                > wosku ugiotl i nakluwa je szpilkami mruczac przy tym jakies woo doo zaklecia.

                                No wlasnie. Specjalista tu potrzebny, nikt inny! Nawiasem mowiac - tak
                                tlumaczysz jakosc gry Kosowskiego i Zurawskiego w reprezentacji? Ktos ich
                                nakluwa?

                                I
                                >
                                > rzeczywiscie zabiegi kolegi przynosza ostatnio jakis skutek skoro Zuraw
                                uskarza
                                >
                                > sie na bole brzucha.
                                > A wykonana z wosku figurke Cupiala kolega scislo oplatuje kablami.
                                > Ciekawe doprawdy jakie sa inne urojenia kolegi. Zapewne dwa, trzy razy w
                                > tygodniu porywaja kolege kosmici i wykonuja na koledze jakies tajemne
                                > eksperymenty. Zapewne kolega jest czlonkiem tajnego stowarzyszenia ds.
                                > uratowania ludzkosci przed zlem, ktore zostawia koledze komunikaty zakodowane
                                w
                                >
                                > artykuly na pierwszej stronie Rzeczpospolitej. Zapewne kolega nosi ze soba
                                > jednorazowe sztucce i jednorazowe kubki i jednorazowe posilki – wszystko
                                > po to
                                > zeby agenci zla kolegi nie otruli.
                                > Dlatego jeszcze raz prosze. Niech kolega spisze te wszystkie podejrzenia
                                wobec
                                > Wisly i jej wlasciciela. Niech kolega zaniesie to wszystko do generalnej
                                > prokuratury. Tam na pewno znajda ludzi, ktorzy koledze beda w stanie w pomoc
                                w
                                > ten czy inny sposob.

                                Nie wycialem powyzszego, bys mogl to jeszcze raz przeczytac i - moze troszke
                                sie powstydzic? Ja pisze o konkretach, ty o kosmitach.
                                • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.03.03, 12:30
                                  Kolega jeszcze raz udowadnia, ze nie dziwi go nic co dotyczy Legii natomiast
                                  podejrzane jest dla niego wszystko - co odnosi sie do Wisly. A jezeli chodzi o
                                  to co kto nie doslyszal to pragne przypomniec, ze wypowiedz Listkiewicza byla
                                  reakcja na klopoty boiskowe Wisly przed meczem z Lazio. O ile sobie
                                  przypominam - kolega zapewne rowniez - problemem Wisly nie byl brak porzadnego
                                  stadionu, ale brak porzadnej plyty. I ta wlasnie potrzebe Listkiewicz skwitowal
                                  jak skwitowal - znaczy odeslal zarzad Wisly kwitkiem do wladz samorzadowych. A
                                  w kilka dni pozniej skwitowal swoja wypowiedz raz jeszcze - fundujac stolecznej
                                  Legii pokazna polac podgrzewanej polawy.

                                  Nie mam zadnych watpliwosci, ze kolega nawet po tym wyjasnieniu bedzie
                                  dyskutowal zarowno z faktami jak i z kolejnoscia ich nastepowania.

                                  Kolega uwaza za naduzycie porownywanie tegorocznych wystepow Wisly w pucharze
                                  UEFA do wystepow Legii w lidze mistrzow sprzed kilku lat. Kolega wietrzy jakis
                                  podstep w tym, ze wszyscy zachycaja sie gra Wisly - zapominajac jednoczesnie o
                                  wyczynach Legii sprzed lat. Proba wyjasnienia, ze moze to jest spowodowane tym,
                                  ze nigdy jeszcze - w pamieci najstarszych nawet kibicow pilkarskich - zadna
                                  polska druzyna nie dokopywala tak dokladnie i bez watpliwosci uznanym
                                  europejskim markom. Moze wlasnie to 1:4 z Schalke, 1:4 z Parma spowodowalo
                                  entuzjazm kibicow i dziennikarzy... Ale nie, oczywiscie to nie jest mozliwe.
                                  Przeciez to ten zelazny wilk Cupial zaplacil 9 milionom Polakow zeby ogladali
                                  mecz Wisly z Lazio. Zadnego meczu, zadnej polskiej druzyny nie ogladalo tylu
                                  telewidzow - nawet wystepow Legii w lidze mistrzow. Ale nie, przeciez te dane
                                  sa klamliwe. Przeciez - zgodnie z teoria kolegi - Cupial na pewno zaplacil komu
                                  trzeba, zeby akurat takie dane upubliczniac w ramach ofensywy medialnej wladz
                                  wisly.
                                  Prosilbym kolege o poinformowanie o to ile zaplacil Cupial UEFA za to ze ta
                                  organizacja nazwala Wisle druzyna tygodnia bodajze po meczu z Schalke. Ile
                                  zaplacil komu trzeba za to, ze ten Zurawski - ktory, wedlug kolegi, grac w
                                  pilke nie potrafi - wciaz jest liderem strzelcow pucharu UEFA.
                                  Kolega mnie oskarza ze kolega o konkretach pisze a ja o kosmitach. I kolega
                                  sugeruje zebym sie troszeczke zawstydzil moich pogladow.
                                  Niestety, zmuszony jestem odrzucic wyciagniata do mnie po chrzescijansku przez
                                  kolege reke na zgode i poprosze o okazanie drugiego policzka.
                                  Artykulowane przez kolege poglady w nowym roku coraz bardziej przypominaja
                                  wlasnie opowiesci o latajacych spodkach, kosmitach i innych x-filesach.
                                  Jeszcze raz przytocze tutaj cytate z kolegi, ktora jest dla mnie kwintesencja
                                  procesow zachodzacych w koledze:

                                  > > Otoz to jest tak paskudna nieuczciwosc, ze prawde mowiac rzygac mi sie chc
                                  > e.
                                  > > Panowie Krakusy! Mozecie kupic kazda nagrode, bo macie duzo pieniazkow. Al
                                  > e
                                  > te
                                  > > nagrody staja sie tym samym g... warte. Wlasnie dlatego, ze mozna je kupic
                                  > ,
                                  > > zamiast wywalczyc. Mozecie wynajac dowolnego zapijaczonego dziennikarza,
                                  > ktory
                                  > > wybelkocze, ze decyduje spotkanie z Schalke (niby czemu?), ale tym samym
                                  > > niszczycie polski sport. To dzieki wplywom Cupiala nie da rady zbudowac
                                  > > reprezentacji (Kosowski z Zurawskim nie nadaja sie do niczego, a musza gra
                                  > c).
                                  > > Przez Cupiala nasza reprezentacja gra w kazdym meczu w dziewiatke! Zas w
                                  > > telewizorze nie ma takiego odwaznego, ktory by to powiedzial glosno.
                                  > > Tak, ze kolego Olabogo nie przesadzaj. Na UEFA, to jeszcze Cupial jest za
                                  > > krotki. Ale na PZPN jest bardzo silny. Niestety.

                                  Koniec cytaty.
                                  Pragne zauwazyc, ze kolega obrazil w tym poscie trenerow i pilkarzy polskiej
                                  ligi - bo poniewaz - zgodnie z regulaminami konkursu - to oni wlasnie glosuja
                                  kto w danym roku ma dostac pilkarskie Oscary. Miedzy innym obrazil kolega i
                                  pana Okuke i pana Kucharskiego i pana Zielinskiego i Pana Dudka Dariusza za
                                  ktorego Legia zalega/nie zalega pieniadze GKS...
                                  Jezeli kolega pochyli sie raz jeszcze nad tym co o nich wszystkich - a w tym
                                  graczach i trenerach stolecznej Legii - napisal, jakie przekrety im imputuje...
                                  jezeli kolega przeprosi w osobnym poscie pomieszczonym na tym forum ich
                                  wszystkich za to, ze wmawia im udzial w jakowychs przekretach - to ja
                                  zastanowie sie nad wycofaniem oskarzen o to, ze pilkarskie poglady kolegi
                                  zostaly koledze wrednie wszczepione przez nieznane sily nieczysto-alienowato-
                                  astralne na pokladzie spodka kosmicznego.

                                  PS. W poscie przeprosinowym prosilbym kolege o wymienienie z imienia i nazwiska
                                  wszystkich pilkarzy i trenerow Legii - z racji szacunku jakim kolega darzy te
                                  druzyne. Pozostalych uczesniczacych w przedoscarowym glosowaniu pilkarzy i
                                  trenerow moze kolega przeprosic en masse.
                                  PPS. Moze jednak warto by bylo przeprosiny Pana Zurawskiego za insynuacje
                                  jakoby Cupial kupil mu Oscary dwa wzmocnic jakims sonetem ku czci? Decyzje w
                                  tym wzgledzie pozostawiam kolegi poczuciu przyzwoitosci.
                                  • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.orion.pl 12.03.03, 17:01
                                    Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                                    > Kolega jeszcze raz udowadnia, ze nie dziwi go nic co dotyczy Legii natomiast
                                    > podejrzane jest dla niego wszystko - co odnosi sie do Wisly.

                                    No, ale Pan, zdziwiony niewatpliwie, jak dziewica w noc poslubna wszystkim, co
                                    sie dzieje wokol Legii, zdolal wydusic z siebie raptem dwie duperele: sprawe
                                    Dudka, ktora z Legia nie ma nic wspolnego, bo dotyczy rozliczen miedzy GKS a
                                    Odra, oraz rzekome odmowe PZPN doplaty do remontu plyty Wisle, ktora to
                                    informacje rowniez wydobyl Pan z odmetow swej fantazji.

                                    > A jezeli chodzi o
                                    > to co kto nie doslyszal to pragne przypomniec, ze wypowiedz Listkiewicza byla
                                    > reakcja na klopoty boiskowe Wisly przed meczem z Lazio. O ile sobie
                                    > przypominam - kolega zapewne rowniez - problemem Wisly nie byl brak
                                    porzadnego
                                    > stadionu, ale brak porzadnej plyty. I ta wlasnie potrzebe Listkiewicz
                                    skwitowal
                                    >
                                    > jak skwitowal - znaczy odeslal zarzad Wisly kwitkiem do wladz samorzadowych.

                                    Niestety, myli sie Pan. Rozmowa dotyczyla tzw. bazy, padlo dokladnie
                                    sformulowanie, ze w Polsce nie ma zadnego porzadnego stadionu, Zarzeczny
                                    zapytal co na to PZPN, bo kluby na pewno nie udzwigna takiego ciezaru.
                                    Listkiewicz powiedzial, ze to oczywiste, ze klubow nie stac na BUDOWE
                                    STADIONOW, ze np. w Rzymie na STADIONIE Olimpijskim graja Lazio i Roma, w
                                    Mediolanie na STADIONIE San Siro Inter i Milan, w Monachium na STADIONIE
                                    Olimpijskim Bayern i 1410 Munchen i wszystkie te STADIONY sa STADIONAMI
                                    miejskimi i, ze u nas tez mozna by wprowadzic taki wzorzec, ze samorzady
                                    powinny sie w to zaangazowac, bo PZPN nie ma na takie inwestycje pieniedzy.
                                    Nastepnie Zarzeczny powiedzial, ze Polska Konfederacja Sportu pewnie zbuduje
                                    STADION w Poznaniu. To byla wlasnie rozmowa o stadionach, a nie o plytach boisk.

                                    > w kilka dni pozniej skwitowal swoja wypowiedz raz jeszcze - fundujac
                                    stolecznej
                                    >
                                    > Legii pokazna polac podgrzewanej polawy.

                                    Mysle, ze PZPN wylozy na rzecz Legii oszalamiajaca sume 200-250 tys zlotych.
                                    Uwazam, ze Wisla dostanie od PZPN conajmniej taka sama sume na remont plyty.
                                    Listkiewicz wyraznie powiedzial to, komentujac dzialania Wisly na rzecz
                                    rozbudowy bazy. Gdyby okazalo sie, ze PZPN dofinansuje plyte Legii, a nie
                                    dofinansuje plyty Wisly, to - powtarzam to po raz enty, bylby to skandal. Ale
                                    moim zdaniem nic nie wskazuje by mial zamiar Wisle odmowic.

                                    > Nie mam zadnych watpliwosci, ze kolega nawet po tym wyjasnieniu bedzie
                                    > dyskutowal zarowno z faktami jak i z kolejnoscia ich nastepowania.

                                    Nie dykutuje. Napisalem, ze Pan sie myli (tzn ze nieswiadomie pisze nieprawde)
                                    bo jestem grzeczny, a nastepnie przedstawilem prawdziwy przebieg rozmowy
                                    Listkiewicza z Zarzecznym na Sportowym Forum C+.

                                    > Kolega uwaza za naduzycie porownywanie tegorocznych wystepow Wisly w pucharze
                                    > UEFA do wystepow Legii w lidze mistrzow sprzed kilku lat. Kolega wietrzy
                                    jakis
                                    > podstep w tym, ze wszyscy zachycaja sie gra Wisly - zapominajac jednoczesnie
                                    o
                                    > wyczynach Legii sprzed lat. [...]

                                    Ja chyba strasznie niejasno formuluje mysli, bo oczywiscie nie chodzilo mi o
                                    to, ze _obecnie_ nikt nie zachwyca sie wystepami Legii sprzed lat, tylko
                                    wskazuje, ze wowczas nikt jakos nie zadal obsadzenia reprezentacji
                                    Legionistami, mimo zdecydowanie wiekszego sukcesu (owczesny Rosenborg
                                    wystepowal rok po roku w Lidze Mistrzow i byl napewno silniejszy od Parmy, zas
                                    Blackburn byl mistrzem Anglii, wiec nie ma co porownywac go z Schalke). Co
                                    wiecej, moim zdaniem takie wlasnie podejscie - czyli chlodna ocena sytuacji -
                                    jest racjonalna i sluszna, a obecne decie w wislacka trabe jest smieszne,
                                    nierozsadne i paskudnie sie konczy - vide wystepy reprezentacji z Wislakami w
                                    roli glownej.

                                    > Niestety, zmuszony jestem odrzucic wyciagniata do mnie po chrzescijansku
                                    przez
                                    > kolege reke na zgode i poprosze o okazanie drugiego policzka.

                                    Chyba zbyt pochopnie uznal Pan zauwazona w poblizu konczyne za moja,
                                    wyciagnieta do Pana na zgode, reke. Nasza rozmowa sprowadza sie od pewnego
                                    czasu do wykazywania Panu przeinaczanie faktow, a to niestety wyklucza
                                    sciskanie sie z Panem za rece.

                                    > Artykulowane przez kolege poglady w nowym roku coraz bardziej przypominaja
                                    > wlasnie opowiesci o latajacych spodkach, kosmitach i innych x-filesach.

                                    Pan z apetytem przelknie kazde swinstwo, byle w interesie jego ukochanej
                                    druzyny. Zgodzi sie Pan, by reprezentacja grala tak, jak gra, byle z Zurawskim
                                    i Kosowskim w rolach glownych. Zgodzi sie Pan na konflikt interesow w sprawie
                                    Saksa, bo jest to w interesie Wisly. Bez watpliwosci przyjmuje Pan skadaliczny
                                    wynik Oskarow, bo Wisla wygrala...


                                    > Jeszcze raz przytocze tutaj cytate z kolegi, ktora jest dla mnie kwintesencja
                                    > procesow zachodzacych w koledze:
                                    >
                                    > > > Otoz to jest tak paskudna nieuczciwosc, ze prawde mowiac rzygac mi si
                                    > e chc
                                    > > e.
                                    > > > Panowie Krakusy! Mozecie kupic kazda nagrode, bo macie duzo pieniazko
                                    > w. Al
                                    > > e
                                    > > te
                                    > > > nagrody staja sie tym samym g... warte. [...]

                                    Czy uwazasz, ze nagrody, ktore mozna kupic, zamiast wywalczyc, sa cos wiecej
                                    warte?

                                    >
                                    > Koniec cytaty.
                                    > Pragne zauwazyc, ze kolega obrazil w tym poscie trenerow i pilkarzy polskiej
                                    > ligi - bo poniewaz - zgodnie z regulaminami konkursu - to oni wlasnie glosuja
                                    > kto w danym roku ma dostac pilkarskie Oscary. Miedzy innym obrazil kolega i
                                    > pana Okuke i pana Kucharskiego i pana Zielinskiego i Pana Dudka Dariusza za
                                    > ktorego Legia zalega/nie zalega pieniadze GKS...

                                    Znowu Pan sie myli, piszac, ze to Legia zalega.

                                    > Jezeli kolega pochyli sie raz jeszcze nad tym co o nich wszystkich - a w tym
                                    > graczach i trenerach stolecznej Legii - napisal, jakie przekrety im
                                    imputuje...
                                    >[...]

                                    Panie olaboga... Moje uwagi dotycza organizatorow konkursu. Jak to mowil tow.
                                    Stalin: "Niewazne jak kto glosuje, wazne, kto liczy glosy..."
                                    Uwazam, ze organizatorzy okazali sie nieodporni na blask Cupiala. I oczywiscie
                                    dowodow na to nie mam, ale powazna poszlake - owszem. Jesli nie bylo przekretu,
                                    to dlaczego wydano tak skandalicznie niesprawiedliwy werdykt?
                                    • Gość: duch olabogi Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 12:12
                                      Wielce szanowny panie!

                                      W pierwszych słowach mojego listu do Panaszawnownego pozwolę sobie zauważyć, że
                                      jak żyję nikt mnie jeszcze na necie panem nie tytułował dlatego tak się
                                      wzruszyłem sformalizowaniem mojego netowego statusu, że aż z wrażenia
                                      pozwoliłem sobie włączyć polską czcionkę. Szanownegopana nie zdziwi zapewne,
                                      że – jak na mieszkańca Galicji przystało – pozwolę sobie Panaszawnownego nie
                                      pozostawić bez tytułu jakiegoś no bo przecież Szanownypan to tak jakoś pusto i
                                      bez wyrazu brzmi. Dlatego Panaszanownego pozwolę sobie tytułować radcą, ale nie
                                      takim zwyczajnym radcą bo wszystko można o Szanownympanie powiedzieć tylko nie
                                      to, że jest Panszanowny zwyczajny. A ponieważ Szanownypan jest nadzwyczajnym
                                      radcą więc z racji tej nadzwyczajnej funkcji ta nadzwyczajność przechodzi aż w
                                      rejony tajności – w zupełnie naturalny sposób dla wyznawcy spiskowej teorii
                                      dziejów nie wyłączając historii polskiej piłki nożnej i innych x-filesów.
                                      Dlatego zwracać się będę do Panaszanownego jak do Wielceszanownego i Tajnego
                                      przy okazji Radcy Futbolowego Stanu…

                                      A teraz do rzeczy.
                                      Widzę, że Wielceszanowny pan Tajny Radca znowu dyskutuje z faktami. O murawie
                                      Wisły Listkiewicz wypowiadał się w wywiadzie radiowym i w tymże wywiadzie
                                      odesłał właścicieli Wisły po pieniądze do władz samorządowych – na
                                      sfinansowanie kosztów montowania tejże.
                                      Co do (co nieco kupionego, co nieco nie kupionego ; prawie kupionego; prawie
                                      nie kupionego, tylko patrzeć jak kupionego) (niepotrzebne skreślić, właściwe
                                      podkreślić) Dudka Dariusza to pozwolę sobie odesłać Szanownegopana Radcę
                                      Tajnego do władz Legii. Niech oni tam Panuszanownemu Tajnemu Radcy wytłumaczą
                                      co i jak ma się na rzeczy.

                                      Szanownypan Radca Tajny powołuje się na Stalina w kwestii podliczania głosów
                                      oddanych na zwycięzców futbolowych Oscarów. Całkiem słusznie, wszak niedawno
                                      obchodziliśmy 50 rocznicę śmierci tego pana… Ja tylko chciałem zauważyć, że
                                      nikt – ani ligowi piłkarze, ani trenerzy – nie protestowali kiedy podliczono
                                      głosy i przyznano zwycięzcom Oscary. To tylko Wielceszanownypan Radca Tajny wie
                                      lepiej. Jeżeli Panszanowny tak dobrze wie to niech się Szanownypan nie wstydzi
                                      tylko opublikuje kto tak naprawdę wygrał Oscara dla najlepszej drużyny,
                                      najlepszego piłkarza itd….itp…
                                      Przy okazji proszę o opublikowanie prawdziwych numerów totolotka, prawdziwej
                                      wczorajszej temperatury, oraz prawdziwej godziny – bo wiadomo, że czas to
                                      pieniądz, a Wielceszanownypan Tajny Radca do wszystkiego co się z pieniądzem
                                      kojarzy przykłada swoją spiskową teorię dziejów. To niech Panwielceszanowny
                                      potraktuje tą teorią również zegarki, a co! Pozwolę, sobie zwrócić
                                      Szanownemupanu Radcy uwagę na fakt, że ton czasowi obowiązującemu w
                                      Rzeczpospolitej nadaje hejnalista w kościele mariackim… Czy on naprawdę hejnali
                                      o właściwej godzinie? A może Cupiał go przekupił?

                                      A co do sprawy sędziowania to zastanawiało mnie dlaczego Panszanowny jest tak
                                      emocjonalnie do tej kwestii przywiązany. Czy to przywiązanie nie wzięło się z
                                      pewnego wydarzenia którego opis poniżej zamieszczam:

                                      W środę, 15 czerwca 1994 roku na stadionie Wojska Polskiego w Warszawie miał
                                      zostać wyłoniony mistrz Polski. Do decydującej potyczki przystąpiły zespoły
                                      stołecznej Legii oraz Górnika Zabrze. W uprzywilejowanej pozycji znajdowali się
                                      pełniący honory gospodarza legioniści, którym do pełni szczęścia wystarczał
                                      remis. Dwa dni przed meczem władze PZPN zmieniły arbitra - miejsce Romana
                                      Kostrzewskiego zajął Sławomir Redziński. Obrońca zabrzan Jacek Grembocki
                                      skomentował ten "manewr" krótko i dosadnie: - Redziński nas wykartkuje.
                                      Sędzia rzeczywiście zrobił wszystko, by piłkarza Górnika uznać za jasnowidza.
                                      Wyrzucił z boiska dwóch jego kolegów - Henryka Bałuszyńskiego (43 min.),
                                      Grzegorza Dziuka (53), na deser zaś zostawił samego malkontenta (78 min.). I
                                      chociaż goście objęli prowadzenie w 41 min. po strzale Marka Szemońskiego,
                                      Legia wyrównała w 70 min. po uderzeniu głową Adama Fedoruka.
                                      Dzięki pomocy arbitra Legia po 24 latach posuchy sięgnęła wreszcie po
                                      mistrzowską koronę, chociaż przy normalnym sędziowaniu tytuł z pewnością
                                      pojechałby do Zabrza. A słynny na cały kraj Sławomir Redziński z Zielonej Góry
                                      skończył... karierę sędziowską.
                                      Sport 5.02.03

                                      Tia, już wtedy działał złowrogi wilk Cupiał, bo to on przecież na pewno
                                      przekupił sędziego Redzińskiego.

                                      Pragnę Wielceszanownemupanu Radcy donieść i to, że tej żelazny wilk Cupiał
                                      znowu knuje przeciwko Legii.
                                      Polski Związek Piłki Nożnej wyznaczył 20 sędziów, którzy prowadzić będą mecze
                                      pierwszej ligi w rundzie wiosennej sezonu 2002/03. Wśród rozjemców zabrakło
                                      przedstawiciela z Krakowa. Arbitrom będzie pomagać 25 asystentów - czytamy na
                                      oficjalnej stronie internetowej Związku. Sędziami głównymi ekstraklasy w
                                      sezonie wiosennym będą: Marcin Borski (Warszawa), Tomasz Cwalina (Gdańsk),
                                      Antoni Fijarczyk (Stalowa Wola), Grzegorz Gilewski (Radom), Jacek Granat
                                      (Warszawa), Grzegorz Kasperkowicz (Poznań), Piotr Kotos (Wrocław), Robert Małek
                                      (Katowice), Zbigniew Marczyk (Piła), Marek Mikołajewski (Płock), Tomasz
                                      Mikulski (Lublin), Tomasz Pacuda (Częstochowa), Mirosław Ryszka (Warszawa),
                                      Piotr Siedlecki (Szczecin), Krzysztof Słupik (Tarnów), Piotr Święs (Katowice),
                                      Robert Werder (Warszawa), Krzysztof Zdunek (Łódź), Jarosław Żyro (Bydgoszcz).

                                      W tym, że jest w tym gronie trzech panów z Wa-wy oraz pan z Płocka i z Radomia –
                                      na pewno czuje się rękę a raczej portfel Cupiała. Bo to on przecież mataczy
                                      sędziami.
                                      A kto będzie nadzorował pracę tych panów. Trzyosobowa komisja w której jest
                                      Tadeusz Diakonowicz. Firma pana Diakonowicza instaluje krzesełka na trybunach i
                                      mieści się na stadionie Legii.
                                      Oczywiście, nie ma w tym żadnego konfliktu interesów, że pan Diakonowicz będzie
                                      nadzorował pracę sędziów podczas meczów Legii.

                                      Tia, taki to on jest ten zły wilk Cupiał…

                                      W ostatnich słowach mojego listu pragnę Wielceszanownemu Tajnemu Radcy donieść
                                      że w pobliżu Krakowa pojawił się spodek latający i wyskoczyli z niego kosmici
                                      poprzebierani w piłkarskie buty.
                                      To na pewno zaciąg sił nieczystych przyciągnięty mocą Cupiałowych pieniędzy do
                                      Wisły. To oni będą pomagać Wiśle zdobyć mistrzostwo Polski


                                      Czuj duch!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • Gość: Gucwa olaboga....całkiem sfiksowałeś.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 13.03.03, 15:34
                                        wiedziałem że jesteś człowiekiem z "chorym" (jak każdy fanatyczny kibic) ale że
                                        do tego stopnia?????? tu już trudno nawet odnosić się do czegokolwiek,
                                        aczkolwiek ciekawi mnie skąd wyciągnąłeś komentarz niejakiego platfusa co się
                                        grembocki zowie????? to twój ziomal???? a może wujek???? rozpeź sie i walnij
                                        barana na krakowskich błoniach i jeszcze do wisełki wskocz bo styki nienawiści
                                        całkiem czy się zjarały....
                                        co to będzie jak liga ruszy???? oszczędzaj się!!!!
                                        • Gość: Porter Re: olaboga....całkiem sfiksowałeś.... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 13.03.03, 22:55
                                          Ja zkonczylem dzisiejszy dzien butelka Chablis pod bardzo przyzwoity ser i -
                                          byc moze dlatego tekst olabogi wydal mi sie zabawny.

                                      • Gość: Porter Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 13.03.03, 22:50
                                        Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                                        > Wielce szanowny panie!
                                        >
                                        > W pierwszych słowach mojego listu do Panaszawnownego pozwolę sobie zauważyć,
                                        że
                                        >
                                        > jak żyję nikt mnie jeszcze na necie panem nie tytułował dlatego tak się
                                        > wzruszyłem sformalizowaniem mojego netowego statusu, że aż z wrażenia
                                        > pozwoliłem sobie włączyć polską czcionkę.

                                        Zawdziecza Pan to stwierdzeniu, iz wyciagam do Pana dlon na zgode. Jezeli z
                                        tego, ze staram sie zachowac spokoj, wyciagnal Pan taki wnisoek, uznalem, ze
                                        wszelkie odstepstwa od formalnych zachowan moga byc uznane za zaproszenie na
                                        randke. A tego wole nie ryzykowac.

                                        [...]

                                        > W środę, 15 czerwca 1994 roku na stadionie Wojska Polskiego w Warszawie miał
                                        > zostać wyłoniony mistrz Polski. Do decydującej potyczki przystąpiły zespoły
                                        > stołecznej Legii oraz Górnika Zabrze. W uprzywilejowanej pozycji znajdowali
                                        się
                                        >
                                        > pełniący honory gospodarza legioniści, którym do pełni szczęścia wystarczał
                                        > remis. Dwa dni przed meczem władze PZPN zmieniły arbitra - miejsce Romana
                                        > Kostrzewskiego zajął Sławomir Redziński. Obrońca zabrzan Jacek Grembocki
                                        > skomentował ten "manewr" krótko i dosadnie: - Redziński nas wykartkuje.
                                        > Sędzia rzeczywiście zrobił wszystko, by piłkarza Górnika uznać za jasnowidza.
                                        > Wyrzucił z boiska dwóch jego kolegów - Henryka Bałuszyńskiego (43 min.),
                                        > Grzegorza Dziuka (53), na deser zaś zostawił samego malkontenta (78 min.). I
                                        > chociaż goście objęli prowadzenie w 41 min. po strzale Marka Szemońskiego,
                                        > Legia wyrównała w 70 min. po uderzeniu głową Adama Fedoruka.
                                        > Dzięki pomocy arbitra Legia po 24 latach posuchy sięgnęła wreszcie po
                                        > mistrzowską koronę, [...]

                                        Wszystkie kartki byly uzasadnione, a to, za co mozna by przyczepic sie do
                                        sedziego, to uznanie bramki dla Gornika, bowiem wczesniej pilka wyszla na
                                        boczny aut. Tak na oko z pol metra.
                                        A Pan zdaniem, ktora z kartek byla niesluszna?

                                        kk
      • Gość: blabla Re: Fajny mecz dzisiaj widzialem... IP: *.pool.mediaWays.net 08.03.03, 12:38
        Chciales napisac cos madrego,ale ci sie nie udalo
      • Gość: Tuzin ZOBACZYMY W KRAKOWIE WISLACY (n/t) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 15:38
        • Gość: wak Re: ZOBACZYMY W KRAKOWIE WISLACY (n/t) IP: 165.222.186.* 13.03.03, 12:34
          Czekamy na ciebie Dumo Stolicy
    Pełna wersja