Gość: Porter
IP: *.orion.pl
11.09.06, 21:49
Pepe Reina był w zeszłym sezonie jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym)
bramkarzem Premiership. Podobnie, jak jego liczni poprzednicy. Specjaliści
potrafili wyłowic dobrego fachowca, a manager ściagnąć go do klubu. Jednak
drugi sezon Reiny zaczyna się tak, jak zaczynały sie drugie sezony jego
poprzedników: osłabiona koncentracja, brak wyczucia, idiotyczne,
godne "Futbolowych jaj" błędy. A przeciez Benitez wywalił IMHO ekipe Joe
Carrigana od szkolenia bramkarzy i ściągnął Ochotorenę. Co sie zatem dzieje
na Anfield?