Gość: Porter
IP: *.ikc.pl / 192.168.1.*
17.03.03, 01:40
Za nami pierwsza kolejka ekstraklasy. Trudno wyciagac na jej podstawie
wnioski, ale kto powiedzial, ze ma byc latwo...
Widac, ze Wisla jej swietnie przygotowana do walki od poczatku ligi. Ruch nie
jest latwy do pokonania u siebie, a dzis po prostu nie istnial, probujac
bronic sie w dziewiatke i kontratakowac. Kibice z Chorzowa choralnie
spiewali "Sto lat" za kazdym razem, kiedy ich pilkarze przechodzili linie
srodkowa boiska. Ich bramkarz zaliczyl zyciowke, a i tak puscil trzy bramki.
Swoja droga, zastanawiam sie na ile ten wystep Nowaka byl przypadkiem, a na
ile mamy w wreszcie w Polsce wielki talent bramkarski. Prawde mowiac,
przypuszczalem, ze po odpadnieciu z Lazio, Wisla bedzie grala dzis na zwisie,
ale nic z tych rzeczy.
GKS przegral z Widzewem. Wydaje mi sie, ze albo Gieksa nie jest w stanie
rozegrac dwoch dobrych rund w sezonie, albo wczorajszy mecz wybitnie jej nie
wyszedl. Bez Gajtkowskiego atak wygladal rachitycznie, a obroncy dawali sie
ogrywac jak dzieci.
Legia... Wynik 4-3 z Amika jest dziwny, ale defensywny blok Legii w tym
zestawieniu gral po raz pierwszy (i oby ostatni). Artur Boruc puscil straszna
szmate, w drugiej polowie minal sie strasznie z dosrodkowaniem, Surma zostal
zgubiony przez Zienczuka przy rzucie roznym jak junior, podobnie Nuhi dal mu
sie ograc przy trzeciej bramce. Co gorsza, Legionistom nie starczylo sily na
90 minut. Moze to przez grype...
Z drugiej strony, Boruc mial kilka doskonalych interwencji, zas Legia
stworzyla dwanascie groznych, bramkowych sytuacji. Kielbowicz potwierdzil
reprezentacyjne aspiracje (ale tylko do przerwy). Nuhi mial kilka znakomitych
rajdow prawa strona, Svitlicy pilka sam spadala na noge, Wroblewski nikogo
przez pol godziny nie sfaulowal, nawet sedzia mylil sie wylacznie na Legii
korzysc... Jezeli na mecz z Groclinem nie wroca Zielinski i Saganowski to
moze byc kiepsko. No, ale ja wierze, ze wroca.
Wyglada na to, ze bedzie bardzo ciekawie...