bzyk7
20.03.03, 18:08
Henryk Kasperczak (trener Wisły):
"Decyzje były, jakie były. Sędzia znajdował się blisko akcji, widział
najlepiej. O jedno tylko mam do niego pretensję, że zamiast dawać żółte
kartki za faule, słuchał, co zawodnicy mówią i chciał być wychowawcą, a nie
arbitrem. Jest kilku naszych piłkarzy poważnie kontuzjowanych. Zostali ostro
potraktowani przez przeciwników i sędziego."
---------------
Po meczu ze Szczakowianką trzech piłkarzy Wisły (w tym dwóch reprezentantów
Polski) zostało kontuzjowanych.
Kiedy PZPN wpłynie na sędziów i ci zaczną chronić piłkarzy reprezentacji
Polski i w ogóle tych najlepszych?
Nie może być tak, że jakies drewniaki, które bardzo chcą wygrać kopią innych
gdzie popadnie.
Tacy piłkarze powinni być karani, a najlepsi chronieni.
Nie może być tak, że jakas wiejska drużyna nastawia sie na mordownie w meczu
z klubem, który walczy w pucharach i sędziowie jej na to pozwalają.