Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      To nie jest reprezentacja Polski!

    IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 29.03.03, 23:02
    Druzyna, ktora grala dzis w Chorzowie, to, jak zwykle, Wislacy i paru
    zagranicznych rezerwowych, uzupelnionych o Dudka i Olisadebe. Wynik styl tez
    jak zwykle. Zaraz odezwie sie paru madrych, zarzucajacych mi, ze chcialbym
    oprzec sklad reprezentacji na zawodnikach Legii. Otoz nie. Nie o to chodzi.
    Rzecz w tym, ze Janas powolal Prawdziwych Reprezentantow czyli graczy Wisly
    uzupelnionych facetami, ktorzy w drugo- i trzeciorzednych klubach siedza na
    lawce. Od czasu do czasu, kiedy Prawdziwi Reprezentanci sa akurat zajeci,
    powoluje sie na mecze Krajowych Cieniasow (czyli graczy z naszej ligi, poza
    zawodnikami jedynej polskiej prawdziwie zawodowej druzyny - Wisly Krakow). I
    to sa zwykle mecze wygrane, a Krajowe Cieniasy wylaza ze skory zeby wypasc
    jak najlepiej. Oczywiscie, jest to dowodem ich braku profesjonalizmu,
    prawdziwy zawodowiec gra jak dzisiaj Kuzba: powoli, dostojnie, spokojnie, bez
    zbednej szarpaniny. Nic wiec dziwnego, ze kiedy przychodzi mecz o stawke,
    Krajowe Cieniasy moga go sobie obejrzec w telewizji, zas na boisku czaruja
    nas bajeczna technika i fantazja Kosowski, Kaluzny, Hajto, Swierczewski,
    Zurawski/Kuzba (niepotrzebni, skreslic). Kiedy zas przypadkowo powola sie do
    kadry jakiego Krajowego Cieniasa, ten zas zaczyna biegac, dryblowac, wygrywac
    pojedynki jeden na jeden i stwarzac zagrozenie pod bramka przeciwnika, to
    trener zmienia go na faceta, ktory doskonale potrafi dostosowac sie do
    poziomu kolegow. Stad widac, ze nie maja racji ci, ktorzy twierdza, iz trener
    Janas nie ma pojecia, co robic, a co gorsza nie wyciaga wnioskow z
    poprzednich meczow i z rozwoju sytuacji na boisku. Wyciaga, oj wyciaga! Po
    prostu tak ma byc. Nasza reprezentacja tak ma grac. Gdyby miala tak nie grac,
    to po przerwie Kuzbe zmienilby Niedzielan, Swierczewskiego - Kucharski, zas
    Kosowskiego - Zienczuk. Stolarczyka i Kaluznego nikt by nie zmienial, bo
    gdyby reprezentacja miala grac przyzwoicie, to by ich nie powolano i od
    poczatku graliby Sznaucner i Radomski. Na pewno nie byloby od tego gorzej.

    Po meczu, w ktorym druzyna pokazala cala swa niemoc, trener Janas jest wprost
    szczesliwy. Bo Olisadebe prawie trafil. Janas jest jak impotent po nocy
    poslubnej twierdzacy, ze bylo super, bo kilka razy prawie, prawie...
      • Gość: kaktus Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.acn.pl 29.03.03, 23:10
        Jest jeden pozytyw. Przynajmniej ten mecz przejdzie do historii. Takiego
        wybicia rogu jak Kosowski w pierwszej połowie (90 stopni skrzywienia) nie
        widziałem nigdy, choć piłkę oglądam nie od wczoraj. Jedyna podobna rzecz, która
        mi się przypomina, to z programu na Eurosporcie chyba, gdzie pokazywali
        najbardziej kuriozalne zagrania- strzał z karnego tak gdzieś z 15 metrów od
        bramki, ale to było gdzieś na piłkarskiej prowincji. Zagranie Kosowskiego chyba
        to przebija, a w każdym razie na pewno dorównuje. Możemy mieć satyskację, ze
        może za 10 lat pokażą właśnie naszego reprezentanta Kosowskiego Kamila w takim
        programie i pójdzie to na całą Europę. Zawsze jakaś satysfakcja...
        • Gość: meficzek Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.03, 23:50
          Ogladajac mecz pomyslalem dokladnie to samo!!!! Pozdro dla ciebie brachu!!
      • Gość: gg Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.chello.pl 29.03.03, 23:22
        Cały ten tekścik napisany jest, jak sądze, na podstawie meczu Polska-Macedonia
        rozegranego w połowie lutego przy widowni liczęcej ok. 20 osób. Jeżeli Krajowe
        Cieniasy w ostatnim czasie rozegrały inny tak porywające spotkanie, to prosze o
        przypomnienie.
        I jesze jedno. Radomski to jest to na co czekamy :-)))
        • mihal_04 Re: To nie jest reprezentacja Polski! 29.03.03, 23:25
          Gość portalu: gg napisał(a):

          > Radomski to jest to na co czekamy :-)))

          chyba w kadrze B

          A w ogóle Porterze nie mogles tego wrzucic do zalozonego juz tematu "wyp***
          wislaków"?
          • Gość: Porter Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 29.03.03, 23:45
            mihal_04 napisał:

            > Gość portalu: gg napisał(a):
            >
            > > Radomski to jest to na co czekamy :-)))
            >
            > chyba w kadrze B
            >
            > A w ogóle Porterze nie mogles tego wrzucic do zalozonego juz tematu "wyp***
            > wislaków"?

            Ja nie chce brac w tym udzialu, bo oni sa brzydcy, rzadko sie, jak przypuszczam
            myja, a Kosowski ma wydziargane na plecach "Legia to stara k...". Niech ich kto
            inny wy..., a mnie prosze w to nie mieszac.
            Ponadto nie chodzi o Wislakow. Chodzi o mechanizm selekcji, w wyniku ktorej do
            kadry wciaz trafiaja gracze, ktorzy w kolejnych meczach sie nie sprawdzaja. Co
            decyduje o tych powolaniach?
            • mihal_04 Re: To nie jest reprezentacja Polski! 30.03.03, 00:13
              Po prostu pokaz mi drugiego gracza, ktory bylby wstanie dosrodkowac z pierwszej
              pilki na pelnym biegu w pole karne prosto pod nogi napastnika. Chetnie zobacze
              go zamaist Kosowskiego w kadrze.
              • Gość: kubasa Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 00:16
                mihal_04 napisał:

                > Po prostu pokaz mi drugiego gracza, ktory bylby wstanie dosrodkowac z
                pierwszej
                >
                > pilki na pelnym biegu w pole karne prosto pod nogi napastnika. Chetnie
                zobacze
                > go zamaist Kosowskiego w kadrze.
                >
                Nie wiem czy Krzynówek cos takiego potrafi, ale wiem że czasem gra, a nie
                tylko szarpie i walczy...
              • Gość: Porter Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 30.03.03, 00:37
                mihal_04 napisał:

                > Po prostu pokaz mi drugiego gracza, ktory bylby wstanie dosrodkowac z
                pierwszej
                >
                > pilki na pelnym biegu w pole karne prosto pod nogi napastnika. Chetnie
                zobacze
                > go zamaist Kosowskiego w kadrze.

                To akurat potrafi Kielbowicz i to potrafi o wiele lepiej od Kosowskiego. Legia
                strzela mnostwo bramek po takich akcjach. Natomiast nie potrafi tego Kosowski,
                bo on mial w dzisiejszym meczu trzy udane zagrania:
                Rajd w 10. minucie po ktorym dosrodkowal do Swierczewskiego, ten strzelil, a
                Kiraly odbil pilke noga;
                Rajd w 50. minucie, kiedy udanie symulowal faul przed polem karnym i Szymkowiak
                nie trafil (tyle ze ta akcja nastapila po tym, jak Swierczewski brutalnie
                skosil pilnujacego Kosowskiego obronce)
                Dosrodkowanie w 67 minucie idealnie na noge do Olisadebe, ktory strzeli w rece
                Kiraly'ego. Bardzo ladne dosrodkowanie, ale nie w pelnym biegu, tylko z
                zatrzymanej pilki.
                Pozostale zagrania Kosowskiego to byly dosrodkowania-balony, nieudane
                dryblingi, podania do przeciwnika, chowanie sie za obronce, przyjecia pilki z
                odskokiem na 3 metry, albo zapierdzielanie w pilka w poprzek pola w celu
                cokolwiek niejasnym. Kosowski bral udzial w prawie kazdej akcji naszej druzyny
                i psul je jedna po drugiej. Kiedy pilka szla na prawa strone, do Zajaca, to
                jakos to wygladalo.
                W grze obronnej Kosowski doprowadzil do dwoch niebezpiecznych sytuacji: raz
                Hajto musial faulowac tuz przed polem karnym, bo Kosowskiemu nie chcialo sie
                pogonic za przeciwnikiem, a potem niecelnie dosrodkowal, pilke dostal Low,
                kiwnal Kosowskiego jak juniora, poszedl lewym skrzydlem, podal do przodu i omal
                nie padla bramka, bo Dudek musial bronic nogami.
                Jaki pozytek z zawodnika, ktory wykonuje wszystkie rzuty rozne i wszystkie
                psuje? Dzis odnotowalismy pewien postep, bo Kosowski po nieudanym zagraniu z
                lewej strony (jak zyje czegos takiego nie widzialem), ograniczyl sie do psucia
                kornerow z prawej strony.
                To jest obiektywna i dokladna ocena gry Kosowskiego w tym meczu. I mozemy
                przerzucac sie uwagami, ze nie ma lepszych. Moze i nie ma, ale ja chcialbym
                zobaczyc np. Zienczuka. Bo moze bedzie rownie slaby jak Kosowski, ale nie
                bedzie mial ambicji by brac udzial w kazdej akcji.

              • Gość: Geezoos Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.acn.waw.pl 30.03.03, 12:33
                przepraszam ze sie wtrace. Odpowiadajac na Twoje pytanie - nie mamy w
                reprezentacji takego czlowieka. Mysle ze miales na mysli Kosowskiego. Zgadzam
                sie, w Wisle, przy slabych przeciwnikach (mam na mysli cala nasza lige)
                Kosowskiemu czasem cos takiego wyjdze. Odpowiadajac pytaniem na pytanie: wymien
                jeden mecz repry, w ktorym Kosowskiemu takie podanie wyszlo. Na pewno nie
                bedzie to wczorajsze spotkanie. Wiem ze Kosowski dla wielu jest swieta krowa,
                ktorej nie nalezy krytykowac w zadnym stopniu. Prawda jest jednak taka ze
                Kosowski jest jednym z wielu polskich pilkarzy, ktorym wczorajszy mecz
                kompletnie nie wyszedl. Nie tylko pilkarze Wisly przegrali to spotkanie (remis
                to dla nas porazka) nie ma sie co czepiac poszczegolnych pilkarzy. Bronienie
                jednak za wszelka cene Kosowskiego w kazdym meczu to przesada. Pan Kamil nie
                mial ani jednego meczu udanego w reprze. Najezdzamy wspolnie na Swierczewskiego
                czy Hajto, moze jednak kibice Wisly mogli spojrzec w miare obiektywnym okiem na
                pilkarzy swojego ulubionego klubu. Ich przydatnosc dla reprezentacji jest rowna
                ZERU - tak samo jak naszych emerytowanych gwiazd marnych klubikow w Europie. I
                uprzedzam - nie daze do tego zeby Kosowskiego zastapic Kucharskim, bo pan
                Czarek jeszcze mniej sie do tego nadaje w obecnej formie. Zaden Legionista na
                to nie zasluguje. Po to sa jednak spotkania kontrolne zeby wylowic z nich
                pilkarzy godnie reprezentujacych nasz kraj. W sparringach jednak graja ci sami
                co w spotkaniach o stawke. To bez sensu. Jeszcze zeby oni grali... Oni
                najczesciej podaja do tylu i bezradnie kopia nad 2 linia w nadzieji ze moze
                ktos ta pilke przejmie. Wielka dupa :(
                • Gość: Porter Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 30.03.03, 16:01
                  Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                  [...]
                  > uprzedzam - nie daze do tego zeby Kosowskiego zastapic Kucharskim, bo pan
                  > Czarek jeszcze mniej sie do tego nadaje w obecnej formie. Zaden Legionista na
                  > to nie zasluguje. Po to sa jednak spotkania kontrolne zeby wylowic z nich
                  > pilkarzy godnie reprezentujacych nasz kraj.

                  Dokladnie tak! Widzialem mecz Legia - Pogon i mimo wysokiego zwyciestwa Legia
                  wypadla _BEZNADZIEJNIE_. We wszystkich formacjach. Przeciwnik wyszedl
                  zrezygnowany, to dostal czworke. Mysle, ze Szczecinianie po obejrzeniu zapisu
                  ze spotkania moga sobie pluc w brode, bo mogli powalczyc o 0-0. BTW mecz z
                  Wegrami byl blizniaczo podobny do meczu Legia Groclin. Legia identycznie nie
                  miala pomyslu na gre z broniacym sie w dziewiatke przeciwnikiem, stworzyla niby
                  pare sytuacji, ale w wiekszosci przypadkowych, nic nie wykorzystala, przeciwnik
                  zas stworzyl po bledach obrony dwie sytuacje - i cala roznica w tym, ze, ze
                  wykorzystal. Wracajac do gry reprezentacji: chodzi o to, zeby nie ustawac w
                  poszukiwaniach. Nawet gdyby (przykladowy) Kosowski gral swietnie, nalezaloby
                  miec kogos na jego miejsce, po to chocby, by Przykladowego Kosowskiego
                  zastapic, jesli zlapalby kontuzje, albo mial spadek formy. Tymczasem, mimo
                  kolejnych slabych meczow, do reprezentacji nie sciaga sie nikogo, kto moglby
                  zastapic, poslugujac sie teoria, ze pozostali beda jeszcze slabsi. A skad to
                  niby wiadomo? Wojciech Szala wylaczyl z gry Kosowskiego, a sam hulal az milo.
                  Ten sam Szala ogrywany byl przez Zienczuka z Amiki (w zeszlym sezonie), ze zal
                  bylo patrzec. Podobnie bylo z lewym pomocnikiem GKS Katowice i Groclinu - nawet
                  nie pamietam, kto to byl. Czy to nie swiadczy o tym, ze roznica miedzy
                  Kosowskim a innymi lewymi pomocnikami naszej ligi nie jest tak duza, jak sie
                  niektorym wydaje? Jest kilku zdolnych chlopakow i nalezy ich sprawdzac, bo -
                  REPREZENTACJA OD TEGO NIE BEDZIE GRAC GORZEJ. Jesli by wczoraj przegrala, to
                  co? To nic. Bo ten remis jest tez porazka. A byla szansa, zeby wczoraj pomoc w
                  powrocie do kadry Krzynowkowi, sprobowac np. Wieszczyckiego. I gdyby ich
                  sprawdzono, to mielibysmy prznajmniej odpowiedz na pytanie, czy sie nadaja, czy
                  nie. A tak - potwierdzilo sie po raz setny, ze Kosowski, Swierczewski i Kaluzny
                  sie nie nadaja, co nie jest zadna nowoscia, meczu nie wygralismy i jestesmy
                  wciaz w punkcie wyjscia.

                  > W sparringach jednak graja ci sami
                  > co w spotkaniach o stawke. To bez sensu. Jeszcze zeby oni grali... Oni
                  > najczesciej podaja do tylu i bezradnie kopia nad 2 linia w nadzieji ze moze
                  > ktos ta pilke przejmie. Wielka dupa :(

                  Otoz sprawa jest dosc prosta: kiedy przeciwnik cofa sie na wlasne przedpole, a
                  pilke ma ktorys z naszych srodkowych pomocnikow to powinien miec on oprocz
                  pilki tez chociaz wyobrazenie, co moze z nia zrobic. Pilka to prosta gra. Taki
                  pomocnik moze sam pojsc do przodu, podac do innego pomocnika, ktorego akurat
                  nie atakuje pomocnik przeciwnika, podac na skrzydlo (lewe, albo prawe), albo
                  podac prostopadle do ktoregos z wychodzacych napastnikow. A jak nie moze zrobic
                  nic z ww rzeczy - to zawsze moze podac do tylu do obroncy, a ten pewnie kopnie
                  na pale do przodu. Wazne jest jednak, zeby ktorys z zawodnikow znalazl sie na
                  chwile na wolnej pozycji. Obroncow jest wiecej, wiec nie jest to takie proste.
                  Dlatego obrone trzeba rozciagac, wychodzac na pozycje. Wczoraj, z czterech
                  naszych graczy ofensywnych, tylko dwoch - Zajac i Olisadebe gralo bez pilki,
                  probujac kilkakrotnie wyjsc na pozycje. Dwoch pozostalych - Kosowski i Kuzba
                  czekalo na pilke, probujac ja przyjac i dopiero cos z nia zrobic. To, co udaje
                  sie w lidze, gdzie nie ma wielu dobrych i ruchliwych obroncow, okazalo sie po
                  raz kolejny zalosnie nieskuteczne przeciw dobrze zorganizowanej, choc w sumie
                  przecietnej obronie druzyny wegierskiej. Dzieki takiej statycznej grze, Wegrzy
                  mogli sie wzajemnie asekurowac, nie tworzyla sie luka, w ktora moglby wejsc
                  ktorys z pomocnikow. Nasi pomocnicy nie potrafili strzelac z dystansu (nawet
                  wchodzacy przez cala druga polowe do srodka Szymkowiak), wiec obrona nie
                  musiala do nich za bardzo wychodzic. Stala i wybijala wszystkie pilki. Moze
                  Janas jest zadowolony, ja widzialem w tym kompletna niemoc. Brak koncepcji,
                  brak improwizacji, brak taktyki.
      • Gość: kubasa Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.03, 23:33
        W EMS nei graly krajowe cieniasy ale dobrzy zawodnicy z zagranicy. I
        awansowalismy. TO nei do tego zalezy, naprawde nie robmy juz z kazdego mlodego
        zawodnika w Polsce ewentualnego zbawce reprezentacji. Fajnie ze walcza i sie
        staraja, ale trzeba miec jeszcze umiejetnosci...
        • pitrix Re: To nie jest reprezentacja Polski! 30.03.03, 00:35
          To jest reprezentacja Polski! I innej nie będzie. Nie czarujmy się, zawodnicy
          z naszej ligii nie dali by sobie rady. Zwycięstwa nad Macedonią nie ma co
          porównywać. Nasi nie grali aż tak źle, było kilka sytuacji z których mogły(a
          nawet musiały) pasć bramki. No niestety. Myśle że szanse na awans, lub może
          chociaż na baraże wciąż są dosyć duże. Grupa jednak jest wyrównana.
          Niemcy mają w swojej grupie teraz Zonka:). Ostatnio o mało co nie zremisowali
          z Wyspami Owczymi (wygrali 2:1 szczęśliwie) , a dzisiaj zremisowali z Litwą
          1:1:)))).
          • Gość: Porter Re: To nie jest reprezentacja Polski! IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 30.03.03, 00:51
            pitrix napisał:

            > To jest reprezentacja Polski! I innej nie będzie. Nie czarujmy się, zawodnicy
            > z naszej ligii nie dali by sobie rady. Zwycięstwa nad Macedonią nie ma co
            > porównywać.

            Ja strasznie lubie ludzi piszacych z taka pewnoscia siebie rzeczy, powiedzmy,
            dyskusyjne. A skad wiadomo, ze by nie dali? Mowia Ci cos nazwiska: Szala,
            Sibik, Sokolowski? To sa zawodnicy z naszej ligi, ktorzy w ciagu ostatniego
            roku wykazali bezdyskusyjna wyzszosc nad Kosowskim. A przeciez to nie sa zadne
            gwiazdy: sam pamietam, jak Szala nie radzil sobie z innymi przeciwnikami z
            naszej ligi. A skoro mecz z Macedonia o niczym nie swiadczy, to po cholere go
            rozegrano?

            > Nasi nie grali aż tak źle, było kilka sytuacji z których mogły(a
            > nawet musiały) pasć bramki. No niestety. Myśle że szanse na awans, lub może
            > chociaż na baraże wciąż są dosyć duże. Grupa jednak jest wyrównana.

            Nasi zagrali bardzo slabo, dwie najlepsze okazje do strzelenia bramki mieli
            Wegrzy, a nasza druzyna nie potrafi budowac akcji. Te nasze okazje, to byly
            zagrania raczej przypadkowe.


            > Niemcy mają w swojej grupie teraz Zonka:). Ostatnio o mało co nie zremisowali
            > z Wyspami Owczymi (wygrali 2:1 szczęśliwie) , a dzisiaj zremisowali z Litwą
            > 1:1:)))).


            A co to, q,,, za pociecha?
    Pełna wersja