Gość: Porter
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.11.06, 23:35
Wystarczy dać im trenera, który ma pojęcie o taktyce oraz motywacji i nasi
ligowcy okazują sie lepsi od graczy występujących w silniejszych klubach i
ligach. Na dodatek wchodzi taki Garguła i zero tremy! Drużyna zaczyna od razu
dłużej utrzymywac się przy piłce i wybija Belgom ze łba rozgrywanie ataku
pozycyjnego, Wasilewski (zero tremy), do którego wszyscy maja pretensje o gre
w obronie w reprezentacji gra mecz na zero klopsów, a sam omal nie strzela
bramki. Bronowicki (zero tremy), jak popełniał błąd, to tylko po to, żeby
sfrustowac przeciwnika szybka pogonia i naprawą pomyłki, też miał kapitalna
akcję ofensywną. Dudka (zero tremy) zagrał w odbiorze rewelacyjnie, czysto i
skutecznie... A przecież to nasi ligowcy, niektórzy z nich grali, jako
awaryjnie powołani zastępcy.