Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Juventus - Liverpool - koszmar z Heyssel...

    IP: 10.129.134.* 17.11.01, 15:17
    Obie druzyny awansowaly do kolejnej fazy rozgrywek LM. Obie maja szanse ja
    przejsc i byc moze spotkac sie w dwumeczu... Az ciarki przebiegaja po plecach
    na mysl o tym spotkaniu. Dla przypomnienia: Stadion Heyssel, Bruksela, 29 maj
    1985 roku, final Pucharu Europy. Banda angielskiej holoty przedostaje sie na
    sektor "neutralny" (faktycznie zajmowany przez Belgow wloskiego pochodzenia,
    nie kryjacych sympatii dla Juve), dochodzi do bojek, czesc kibicow wloskich
    probuje uciec na sasiedni sektor, niestety, policja ich nie wpuszcza, zostaja
    zmiazdzeni przez nacierajacy tlum, zawala sie trybuna. Ginie 39 osob, 32
    Wlochow, 4 Belgow, 2 Francuzow, 1 Anglik. Czarny dzien europejskiej pilki.
    Honor ratuja pilkarze Juve, wygrywajac 1:0 po bramce Platiniego. Gorzkie
    zwyciestwo.
    We Wloszech trudno zapomniec o tych wydarzeniach do dzis.
      • Gość: Kibic Re: Juventus - Liverpool - koszmar z Heyssel... IP: 192.168.5.* 21.11.01, 12:50
        Mac, az mnie ciarki przeszly jak to czytalem...

        Przyda sie chwila zadumy na tym forum - pelnym nienawisci, agresji i takiej
        polszczyzny, ze az oczy bola.

        Pozdrawiam
      • Gość: Mario29 Re: Juventus - Liverpool - koszmar z Heyssel... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 02:36
        Tak, to wplynelo na rozwoj wyspiarskiej pilki na cale lata. Liverpool PIERWSZY
        RAZ od tamtej pory jest w najwazniejszym pucharze europejskim. Nie nalezy
        zapominac ze w podobnym czasie byla w Anglii tragedia na stadionie Hillsborough
        (okolo 100 zabitych kibicow - przygniecionych do siatek okalajacych boisko
        przez napierajacy tlum wpuszczony bez biletow - od tej pory w Anglii siatki sa
        zabronione).

        Tylko ze to juz odlegla raczej przeszlosc i jak na razie Anglicy poradzili
        sobie z tym problemem dosyc radykalnie i poprawnie:
        1. system monitoringu na stadionach jest prawie perfekcyjny - pozwala w ciagu
        minuty wylowic agresywnych i dotrzec do nich w ciagu nastepnej minuty;
        widzialem na wlasne oczy taki system na stadionie Derby FC (jeszcze na tym
        starym - Baseball Ground - nie na tym nowym - Pride Park),
        2. znanych chuliganow rejestruje sie na policji i w okresach okolo meczowych
        nie wypuszcza sie ich poza granice kraju, nie mowiac juz o zakazie wstepu na
        stadiony,
        3. ludzie pamietaja to co sie stalo - o tym sie mowi, edukuje.

        Mysle ze tamta tragedia sie nie powtorzy - mozna spac spokojnie.

        Notabene - ja bym nie zwalal wszystkiego na kibicow angielskich. Wlosi potrafia
        byc prowokacyjni - zapewniam.

        Pozdrowienia
        • wasia Re: Wloski koszmar Mario29... 22.11.01, 16:39
          Gość portalu: Mario29 napisał(a):

          > Notabene - ja bym nie zwalal wszystkiego na kibicow angielskich. Wlosi potrafia
          >
          > byc prowokacyjni - zapewniam.

          A co Mario29, jakis Wloch cie _sprowokowal_??? Paskudnik ;-)))

          pzdr, wasia

          • Gość: Mario29 Wloski raj Mario29... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 16:42
            wasia napisał(a):

            > A co Mario29, jakis Wloch cie _sprowokowal_??? Paskudnik ;-)))

            Z reguly to Wloszki mnie prowokowaly Wasienko :-))) A czas tam spedzony uwazam za
            jeden z najpiekniejszych okresow zycia. Ale jak juz mnie chcieli wyswatac z corka
            gospodarzy to ucieklem :-)))

            Pozdrawiam i przekazuje buziaka :-)))
            • wasia Re: Wloskie pieklo Mario29... 22.11.01, 16:50
              Gość portalu: Mario29 napisał(a):

              Mario, ty to w ogole jakis bardzo na prowokacje jestes podatny... Pisze, to nie
              odpowiadasz, a zaczne cos imputowac, to od razu sie pojawiasz... Dziwne ;-)))

              pzdr, wasia

              > wasia napisał(a):
              >
              > > A co Mario29, jakis Wloch cie _sprowokowal_??? Paskudnik ;-)))
              >
              > Z reguly to Wloszki mnie prowokowaly Wasienko :-))) A czas tam spedzony uwazam
              > za
              > jeden z najpiekniejszych okresow zycia. Ale jak juz mnie chcieli wyswatac z cor
              > ka
              > gospodarzy to ucieklem :-)))
              >
              > Pozdrawiam i przekazuje buziaka :-)))

      • Gość: Kan Re: Juventus - Liverpool - koszmar z Heyssel... IP: 157.25.84.* 22.11.01, 10:00
        Oglądałem ten mecz.
        Niektóre stacje telewizyjny przerwały transmisję lecz nie zrobiła tego TVP.
        Mogliśmy więc oglądać owe wypadki.
        Po tamtych wydarzeniach, kluby angielskie zostały wykluczone na parę lat z
        rozgrywek pucharowych.
        W meczu, o ile pamiętam, bramka padła z karnego po tym jak wypracował go
        Z.Boniek.
        • Gość: asd Re: Juventus - Liverpool - koszmar z Heyssel... IP: *.de.deuba.com 22.11.01, 10:04
          moze sie myle, ale wydaje mi sie, ze Boniek w tym okresie gral juz w Romie.
          • Gość: obi. Re: Juventus - Liverpool - koszmar z Heyssel... IP: 10.129.131.* 22.11.01, 10:09
            A jednak się mylisz. Kan ma rację. Boniek na 100% grał w tamtym meczu.
            • campo Re: Juventus - Liverpool - koszmar z Heyssel... 22.11.01, 11:12
              Gość portalu: obi. napisał(a):

              > A jednak się mylisz. Kan ma rację. Boniek na 100% grał w tamtym meczu.

              Oczywiście że Boniek grał w tym meczu! Grał nawet bardzo dobrze.
              A zaraz po tym spotkaniu,prywatny samolot prezydenta Juve zawiózł go do Tirany na
              mecz elim.MŚ Albania-Polska (0-1).Mecz ten był rozegrany 30.05.85r., czyli już na
              drugi dzień po finale PEMK !!!!

              Pozdr.
    Pełna wersja