Gość: marek wieczorek
IP: *.sgh.waw.pl
03.04.03, 11:28
czytam te posty na tym forum i jak jakis fanatyk z koziej wolki pisze ze
krzynowek to wzor do nasladowania dla kosowskiego to mnie wstrzasa.
opamietajcie sie, troche obiektywizmu.
1) nie od kozery krzynowek siedzi w jakiejs zapyzialej norynbergii i nie
zapowiada sie zeby zaliczyl jakis awans w karierze. kosowskiego potencjalnie
chociaz chcialo kilka klubow z hiszpanii, wloch i francji.
2) zwolennicy krzynowka to chyba rownoczesnie wielbiciele engela jak da sie
zauwazyc. engel mial swoje 5 minut a potem zaliczyl blamaz, krzynowek
podobnie. wszyscy sadza krzynowka po wygranym meczu z usa - ze niby taki
genialny. obejrzyjcie sobie ten mecz jeszcze raz (i inne z msw tez).
spieprzyl kilka doskonalych sytuacji pod polem karnym bo biedny nie byl w
stanie zagrac pilki z glowa. zapedzal sie (to samo w meczu z san marino) w
rog boiska a stamtad niewiele jest juz w stanie zrobic. to caly krzynowek,
zapatrzony we wlasne nogi. ile niby asyst zaliczyl, albo chociaz dokladnych
podan?!?! kosowski przynajmniej dosrodkowac potrafi i zdarza mu sie zrobic to
dokladnie (2 podania na cm do olibaby z wegrami, do zurawia z san marino itp.)
Krzynowek to wytwor marketingu pana engela i to do tego juz przeszly. pora
powiedziec mu do widzenia, przynajmniej do momentu kiedy nie zacznie grac i
to dobrze w klubie. jesli ma byc ktos jako konkurencja kosowskiego to
proponuje wyprobowac grzelaka, mile, kielbowicza. o niebo lepsi od krzynowka.