Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się s...

    IP: 213.25.78.* 03.04.03, 11:39
    Skreslic San Marino moze tez Polske skreslicie. W pilce jest
    wszystko mozliwe, a jak nasi beda wygrywac to damy rade troche
    wiary.
      • Gość: sev Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się s... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 11:40
        a wiec: los polskich pilkarzy w rekach san marino :)))

        a i tak skonczy sie jak pare lat temu - tyle samo punktow, co drugi
        zespol (wtedy anglia), ale gorszy bilans bezposrednich gier i bye bye
        • Gość: Pesymista Polska gola IP: 217.11.243.* 03.04.03, 12:34
          Troche wiecej optymizmu panowie!! Niby najgorsze mecze przed
          nami ale Polakom zawsze sie zle gralo jako faworytom. A do
          Wegrow i Lotyszy palamy zadza rewanzu. Nie mowie, ze szanse sa
          wielkie ale trzeb wierzyc bo inaczej to po co gramy??? San
          Marino gra bo ciagle wierzy, ze kiedys z kims zremisuje!!I to
          jest piekne w pilce!!!Polska Goooollllaaaaa!!!
        • Gość: boniecki Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: *.lubaczow.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 16:49
          Oglądałem mecz Węgry - Szwecja. Adijos polacos
      • Gość: maik Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: 62.233.249.* 03.04.03, 12:50
        W piłce jest wszystko możliwe oprócz wygranych
        naszych "wielkich" gwiazdorów.Przecież ta wczorajsza wygrany nie
        miałaby miejsca z żadną inną drużyną.Troszkę więcej realizmu
        proszę!!!!
        • Gość: Reporter Polska ma potencjal IP: *.telia.com 03.04.03, 13:44
          Bez pesymizmy, i Lotysze i Wegrzy sa do ogrania na wyjezdzie. Bo
          jak nie oni to kto ? Trzeba tylko dobrze druzyne przygotowac, i
          fizycznie i psychicznie i zgrac (tak jak to robil Kasperczak z
          Wisla). Nawet Szwecja jest do ogrania przy pelnej koncentracji i
          woli walki.
      • Gość: bartol Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: 213.86.229.* 03.04.03, 14:34
        Gość portalu: mike napisał(a):

        > Skreslic San Marino moze tez Polske skreslicie. W pilce jest
        > wszystko mozliwe, a jak nasi beda wygrywac to damy rade troche
        > wiary.

        wiary to im dajemy za duzo.
        san marino nie zdobylo punktu od dluzszego czasu. sa plany aby tego typu
        druzyny graly przedeliminacyjne mecze przed przystapieniem do gry w grupach
        (tak jak to ma miejsce w lidze mistrzow). szkoda pradu i tak wszyscy zdobywaja
        6 punktow ze slabeuszami jak san marino, lichtenstein, luxemburg, andora itp.
        lotwa i wegry sa do ogrania, ze szwecja powinnismy walczyc o remis. cuda sie
        zdarzaja lecz nie zbyt czesto i pierwsze miejsce w grupie mozemy sobie
        odpuscic. realistycznie patrzac, mamy jeszcze szanse na druga pozycje i mecze
        barazowe.
      • pitrix Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się 03.04.03, 15:05
        Te 6pkt. dla Łotwy w spotkaniu z San Marino wcale nie jest
        takie pewne, przecież fuksem wygrali pierwszy mecz w doliczonym
        czasie i to po golu samobójczym. A w poprzednich eliminacjach
        San Marino właśnie z Łotwą zdobyło 1pkt.(też byli razem w
        grupie)
      • Gość: Felix X. Apel do Pawła Janasa IP: *.amrest.com.pl 03.04.03, 15:34
        Szanowny Panie Trenerze,

        niniejszym apeluję do Pana: proszę postawić na młodych!!! Po
        obejrzeniu wczorajszego meczu, mimo wszystkich mankamentów i
        niedociągnięć naszej drużyny, jedna rzecz jest widoczna gołym
        okiem: nie chodzi tylko o umiejętności i doświadczenie.
        Zawodnicy muszą mieć serce do gry i wolę walki! Taką właśnie,
        jak zaprezentowali wczoraj Szymkowiak, Burkhardt, Krzynówek
        (welcome back). Wydaje mi się, że te atuty bardziej ważą na
        rezultacie niż ogranie, ilość meczy rozegranych w kadrze czy
        klub, w jakim zawodnik gra (lub grzeje ławę). Przykro mi, ale
        nie widziałem nawet setnej części zaangażowania "młodych wilków"
        u środkowych pomocników w meczu z Węgrami. A szczytem
        bezczelności popisał się wczoraj Piotr Świerczewski, próbując
        wmówić kibicom, że razem z Panem zadecydował, że dacie szansę
        Burkhardtowi. Zresztą wypowiedzi tego zawodnika i przed i po
        meczu zdecydowanie sugerują, że boi się stracić miejsce w kadrze
        na rzecz młodego pomocnika Amiki. I to chyba nie bezpodstawnie.

        W finałach ME nigdy do tej pory nie wystąpiliśmy. I nie będzie
        tragedii, jeśli nie wystąpimy jeszcze raz!!! Uważam, że jeśli ma
        Pan stworzyć zespół, który pojedzie do Portugalii, po to żeby
        odpaść tam w pierwszej rundzie i rozsypać się, to szkoda
        Pańskiego czasu i naszych nerwów. Jestem całym sercem za tym,
        żeby stworzył Pan zespół perspektywiczny - nie obciążony
        dziedzictwem niekończącej się presji wyniku, ale wychodzący na
        boisko i walczący o najwyższe trofea przez wiele lat.

        Trzymam za Pana kciuki,
        Wierny kibic

        PS. I niech Pan da kolejną szansę Niedzielanowi i Rasiakowi - w
        meczu z Macedonią pokazali, że nie trzeba grać w Wiśle, żeby
        umieć strzelać bramki ;-)
      • Gość: mundek Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: 217.97.140.* 03.04.03, 16:07
        w czerwcu mecz o wszystko ??
        przecierz w sobote byl i juz skreslili polske (komentatorzy i
        dziennikarze) bo zremisowali a tylko wygrana dawala szanse.
        Co za idioci to wypisuja jak tak dalej pojdzie to kazdy mecz
        bedziemy grali o wszystko nawet w nastepnych eliminacjach w
        pierwszym meczu bo cos tam .
        ZWOLNIC TYCH CYMBALOW Z WYBORCZEJ!!
        LOL
      • Gość: fox PRZEZ NIEUDACZNIKA BOŃKA PRZEWALIMY TE ELIMINACJE IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 16:24
        JANAS TEŻ SIE Z WEGRAMI NIE POPISAL ALE... SZWEDZI Z NIMI TEZ U
        SIEBIE ZREMISOWALI WIEC TEORETYCZNIE POWINNISMY WYJSC NA ZERO.
        ALE TA KONCOWKA....
      • Gość: Zrównoważony Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.03, 18:22
        Trzeba grać, a nie kombinować.
        San Marino zagrało jak umiało i ma swoje miejsce w tabeli.
        Polska ma talent średniaka i każdy wynik z pozostałymi
        drużynami jest możliwy. A więc przegrane, zwłaszcza na wyjeżdzie
        są najbardziej prawdopodobne. Przegrane i remisy u siebie
        odbijają się czkawką.
      • Gość: Taki jeden Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: *.stnet.pl 03.04.03, 18:32
        Gość portalu: mike napisał(a):

        > Skreslic San Marino moze tez Polske skreslicie. W pilce jest
        > wszystko mozliwe, a jak nasi beda wygrywac to damy rade
        troche
        > wiary.

        Glupis..maja racje, z san Marino wygra kazdy, wiec nie ma co
        liczyc tych punktow, bo te zdobyte na S.M. nie beda mialy
        praktycznie znaczenia. Polska jest wiec w stanie beznadziejnym
        i musialaby wygrac w sztokholmie co wydaje sie jak S-F.
      • Gość: noiki SZWECJA I LOTWA SIE JESZCZE POSLIZNA..!!! IP: *.proxy.aol.com 03.04.03, 18:43
      • Gość: realista Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: 66.213.29.* 03.04.03, 18:52
        Pieprzenie o Chopinie a Szopen 150 lat nie zyje.
        Polacy nie maja wyboru musza grac bez kaczatka do EURO 2004.
      • Gość: k2 Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: *.pronet.lublin.pl / 192.168.1.* 03.04.03, 19:50
        po co pisac takie glupoty ?!
        to dopiero polowa eliminacji i w tej chwili nie mozna takich zalozen robic bo
        na koniec wyjdzie ze jest jeszcze 40 roznych mozliwosci i w polowie wchodzimy
        w polowie nie.
        w eliminacjach do mistrzostw swiata tez przegralismy z bialorusia (teraz
        przegrana z lotwa) remis z walia (remis z wegrami) dodac do tego jeszcze remis
        z ukraina i z armenia. jak byly takie wyniki i wyszlismy z pierwszego miejsca
        to dlaczego teraz ma sie to nie powtorzyc.
        po co teraz gdybac ?! wygrywamy wszystkie mecze i wchodzimy, a granie kazdego
        meczu "o wszystko" jest niezle zalosne ... takie spotaknie mozna grac gdy na
        prawde tracimy "wszystko".
        ktos napisze ze nie ma szans zebysmy wygrali ze szwecja ... z norwegia tez
        mielismy przegrac, z ukraina na wyjezdzie - bedzie kompromitacja,
        przytoczylbym jeszcze mecz z bulgaria ale to chyba za odlegle czasy.
        nie ma rzeczy niemozliwych.
        WYGRYWAMY WSZYSTKO I WCHODZIMY !
        • Gość: Chris Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: 149.123.191.* 03.04.03, 20:12
          Ostatnie spotkanie w Budapeszcie bedzie decydujace. Poska GOLA!
          • Gość: pesymista Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: 80.72.65.* 03.04.03, 21:02
            Ciao, ciao bambino...
      • Gość: JERZY W. Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.04.03, 21:36
        Interesujaca analiza zblizona do realnych mozliwosci jakie w
        duzym stopniu beda prawdopodobne. W dobrym lecz zupelnie
        realnym do wykonania planie dla polskich pilkarzy nalezy
        uwzglednic mozliwosc zdobycia w dwumeczu ze Szwecja 2pkt. lub 3
        pkt.: 2 x remis, lub wygranie na wlasnym boisku i przegrany mecz
        na wyjezdzie; remis z Wegrami na wyjezdzie, oraz wygranie z
        Lotwa na wyjezdzie. W sumie zdobycz 6-7 punktow - moze
        wystarczyc do zdobycia 2 miejsca upowazniajacego do gry w
        barazach. Ale do wygrania 1 meczu ze Szwecja oraz wyjazdowego z
        Lotwa i remisu z na wyjezdzie z Wegrami nalezy miec juz zespol
        ustabilizowany, scalony, zgrany, w dobrej formie sportowej i
        grajacy z odrobina szczescia. Przegrana z Lotwa w Warszawie i
        strata tak bardzo cennych 3 punktow na wlasnym boisku
        praktycznie wprowadzila zespol Polski w bardzo ciezka sytuacje w
        walce o 2 miejsce gwarantujace baraze. I po tej przegranej z
        Lotwa w "rozklekotanym" skladzie zespol Polski zminimalizowal
        szanse awansu do finalow ME'2004 do minimum. Kto do tego
        doprowadzil..wszyscy doskonale wiemy. W obecnej sytuacji
        Selekcjonerowi Janasowi nalezy tylko wspolczoc i pomagac (media)
        a nie przeszkadzac w tworzeniu optymalnie silnego zespolu kadry
        Polski, tak aby zachowac jeszcze szanse na wywalczenie 2-go
        miejsca w grupie. Zycze Panu Janasowi wlasciwych decyzji i
        szczescia. Jerzy W.
      • Gość: JERZY W. Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.04.03, 21:39
        Interesujaca analiza zblizona do realnych mozliwosci jakie w
        duzym stopniu beda prawdopodobne. W dobrym lecz zupelnie
        realnym do wykonania planie dla polskich pilkarzy nalezy
        uwzglednic mozliwosc zdobycia w dwumeczu ze Szwecja 2pkt. lub 3
        pkt.: 2 x remis, lub wygranie na wlasnym boisku i przegrany mecz
        na wyjezdzie; remis z Wegrami na wyjezdzie, oraz wygranie z
        Lotwa na wyjezdzie. W sumie zdobycz 6-7 punktow - moze
        wystarczyc do zdobycia 2 miejsca upowazniajacego do gry w
        barazach. Ale do wygrania 1 meczu ze Szwecja oraz wyjazdowego z
        Lotwa i remisu z na wyjezdzie z Wegrami nalezy miec juz zespol
        ustabilizowany, scalony, zgrany, w dobrej formie sportowej i
        grajacy z odrobina szczescia. Przegrana z Lotwa w Warszawie i
        strata tak bardzo cennych 3 punktow na wlasnym boisku
        praktycznie wprowadzila zespol Polski w bardzo ciezka sytuacje w
        walce o 2 miejsce gwarantujace baraze. I po tej przegranej z
        Lotwa w "rozklekotanym" skladzie zespol Polski zminimalizowal
        szanse awansu do finalow ME'2004 do minimum. Kto do tego
        doprowadzil..wszyscy doskonale wiemy. W obecnej sytuacji
        Selekcjonerowi Janasowi nalezy tylko wspolczoc i pomagac (media)
        a nie przeszkadzac w tworzeniu optymalnie silnego zespolu kadry
        Polski, tak aby zachowac jeszcze szanse na wywalczenie 2-go
        miejsca w grupie. Zycze Panu Janasowi wlasciwych decyzji i
        szczescia. Jerzy W.
      • Gość: Polak Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.04.03, 01:43
        Co za bzdurnne analizy przepriowadza autor tego artykulu.
        Podobnie slyszy sie co 2 lata przy okazji jakichkolwiek
        eliminacji. Mam juz tego disyc!
      • Gość: kinki Re: Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: 62.233.249.* 04.04.03, 09:15
        Przecież ten Stec się nie zna na piłce! Jak można złożyć ,że nie
        mamy juz szans na 1 miejsce w grupie to jest tylko piłka a przed
        nami 4 mecze i nikt nie może powiedzieć ,że nie wygramy
        wszystkich albo ze rywale nie będa grali dla nas .Niestety to
        jest polska mendalność krakanie i czarnowidztwo, zwłaszcza
        denerwujące u miernych dziennikarzy , którym się wydaje ,że to
        co napiszą jest święte i czytelnicy będą wierzyć w ich żałosne
        dywagacje.POLSKA WYGRA WSZYSTKO I AWANSUJE DO EURO 2004 Z 1
        MIEJSCA W GRUPIE!!!!
      • Gość: optymista Rafal... Polska pierwsza, czyli ostatnia - co musi się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 20:51
        Dobra robota ..

        Pozdrawiam...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja