Gość: Olo
IP: *.tele2.pl
18.11.01, 19:56
To, co zobaczyłem w meczu z GKS, a konkretnie to, co robił sędzia, po prostu
mnie osłabiło. Kabaret w czystej postaci, absolutne drukowanie i to już na
początkurundy rewanżowej. Panowie z Przeglądu Sportowego, niestrudzeni ścigacze
urojonych przekupstw Lecha, zapewnie wydrukowanie przez sędziego meczu Legii
wzięło się z jego czystej i szlachetnej sympatii do tego "wielce zasłużonego
klubu" ze stadionem w kształcie kurnika?