Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Niech już się skończy ta runda

    IP: *.elite.com.pl 20.11.01, 14:54
    Mam nadzieję,że Lech pożegna się z kibicami, o przepraszam, z publicznością
    (kibiców Lech ma niewielu podobno), godnie i trochę się postara, a nie tak jak
    ostatnio. Przydługawą rundą i zbyt dużą ilością meczy są chyba już zmęczeni już
    wszyscy, łącznie z kibicami vel publicznością Lecha, bo coraz częściej
    skupiacie się panowie na pozasportowych aspektach życia klubowego. Mimo słabej
    gry, awansujemy do I ligi, bo nikt inny awansować nie chce.Na wyjazdy, ku
    potępieniu niektórych nadal nikt nie będzie jeździł, choć czekają nas
    tak "atrakcyjne" wyjazdy jak: Jaworzno, Zamość, Nowy Dwór Mazowiecki,
    Myszków, . Jedyne swojsko brzmiące nazwy to Wrocław i Łódź.Z Ceramika pewnie
    wymęczymy jakieś 1:0 bo znów czeka nas kolejny odcinek "Murowania", a Lech jest
    już zmęczony, karnych w Poznaniu boją się gwizdać, wię nawet jak Bugiemu ktoś
    złamie w polu karnym nogę wślizgiem dwoma nogami, to o karnym nawet nie ma co
    marzyć.Potem na wiosnę czeka nas parę meczy z kompletem i świętowanie awansu.
    Jeśli dalej polityka transferowa klubu będzie się skupiać na sprowadzaniu
    kolejnych obrońców i napastników "na ławę"-Bojarski (ma u mnie ostatnią
    szansę,żeby się pokazać, a jak nie to niech spier...a z powrotem do Legły), to
    pewnie nie na długo, chociaż, skoro zawodnicy, którzy w Lechu nie mieszczą się
    w 18, mają utzrymać I ligową drużynę - Tyczka w Stomilu, to chyba nie jest tak
    tragicznie. Generalnie czas odpocząć
    Obserwuj wątek
      • Gość: canemuto zmeczenie - jakie zmeczenie??? IP: *.icpnet.pl 20.11.01, 18:29
        no wlasnie - po raz kolejny podejme watek "zmeczenia"... czy naprawde ponad
        dwudziestu chlopa nie jest w stanie (w systemie rotacyjnym) grac meczy dwa razy
        w tygodniu??? przeciez to nie taki wielki wyczyn!!! poza tym sa pilkarzami,
        SPORTOWCAMI, a nie amatorska druzyna piekarzy, ktorzy pykaja sobie w jakiejs
        lidze dla seniorow co tydzien, bo szef dal na hale i stroje... skonczmy
        wreszcie z tlumaczeniem, ze system dwoch gier w tygodniu przy 24 osobowym
        skladzie to za duzo. jesli za duzo, to nie nadajemy sie do jakichkolwiek
        pucharow (a w koncu docelowo o to w tej zabawie chodzi). znam amatorow, ktorzy
        sa w stanie zagrac na pelnych obrotach dwa mecze w tygodniu, nie pekajac i
        stekajac z tego powodu (mowie tu oczywiscie o wydolnosci a nie o
        umiejetnosciach:))) pozdro.
        • Gość: Sergio Re: jednak zmęczenie IP: *.echostar.pl 20.11.01, 21:37
          canemuto, tutaj się z tobą nie zgodzę. Zauważ, że nie gra cały skład, że jest
          kilku zawodników "niezastąpionych": Michalski, Wójcik, Jacek, Bugaj - grają w
          każdym meczu. Prawda jest taka, że Lech nie ma równorzędnego składu 21
          zawodników. Poza tym nie porównuj meczów amatorów z meczami lig zawodowych, tak
          się składa, że grywam amatorsko w piłkę na dużym boisku i potrafię docenić co
          to znaczy. Mimo to mój wysiłek, liga w której gram z drużyną, to tylko cień
          tego co mają tamci w II lidze. Te nigdy nie mogące się doleczyć mikrourazy,
          przeciążenia mięśni i ścięgien, zwykłe wyczerpanie i znużenie. Ja proponuję
          wszystkim niedowierzającym spróbować a potem krytykować. I nie porównujmy się
          do lig zagranicznych, bo taki Bayern na przykład naprawdę może powiedzieć, że
          ma pełnowartościowych zmienników. Dopiero teraz do składu powraca Effenberg,
          nadal nie ma Scholla i Jeremiesa, a Bayern gra i wygrywa. I w Bundeslidze i w
          Lidze Mistrzów. Lech i Bayern to dwa zupełnie inne światy. Niech wreszcie
          skończy się ten sezon!
          • Gość: sumak Re: jednak zmęczenie IP: *.man.poznan.pl 21.11.01, 09:43
            Moim zdaniem Sergio ma zupełną rację. W tej chwili trzon Kolejorza jest po
            prostu zmęczony, a zmienników brak ewidentnie. Osobiście nie widzę żadnych
            zmian na lepsze po ostatnich wzmocnieniach dokonanych przez trenera Baniaka, a
            wręcz przeciwnie każdy kolejny mecz Lecha jest - moim zdaniem - coraz słabszy
            np. ostatni, który oglądałem na Bułgarskiej w PP z Groclinem - nie zgadzam się
            ze spiskową teorią sędziowania na tym meczu - Kolejorz grał tak słabo, że żal
            d... ściskał :(. Uważam, że odpoczynek dla Lechitów jest niezbędny, trener
            powinien pomyśleć o PRAWDZIWYCH wzmocnieniach (pomoc i atak wymagają takowych)
            i być może pożegnać się z niektórymi zawodnikami ...
            Poza tym po jesiennych meczach mam nery przewiane i muszę się wykurować na
            rundę wiosenną :)
            • misza01 Re: jednak zmęczenie 21.11.01, 11:09
              I tak i nie. Poza ogromną ilością meczy- największą w Polsce, Lech również grał
              w oficjalnych rozgrywkach najwiekszą liczbą zawodników, ale fakt,ż ci, którzy
              decydują o sile Kolejorza graja praktycznie non stop. Co do wzmocnień. Nic nie
              rozumiem z tego wszystkiego:Kolejni dwaj , niechciani w Amice obrońcy? A po
              jaką cholerę,że się tak grzecznie zapytam?
              Wójcik,Michalski,Owczarek,Augustyniak,Mowlik, Wojtala. jakby na to nie
              spojrzeć, bez względu na formę (po przerwie zimowej liczę caly czas na Pawła,
              który po raz pierwszy od kilku lat przepracuje porządnie okres przygotowawczy,
              a mozliwości ma przecież spore), to sześciu pełnowartościowych obrońców,
              których chciałby mieć niejeden pierwszoligowy klub.
              Tymczasem cały czas nie słychać nic o jakichkolwiek wzmocnieniach przednich
              formacji, zwłaszcza pomocy. Czajkowski jakoś nie przekonuje, choć od biedy
              mozna go nazwać wzmocnieniem, ale Bojarski... uwziąłem się na chłopaka, ale na
              razie zupełnie zawodzi, poza I meczem.
              Czekajmy więc co dalej. I módlmy się, aby wyobrażenia Prezesów się spełnily i
              załatwiona zostanie sprawa gruntów, co pozwoli wreszcie jakoś stanąć na nogi.
              • Gość: kolej Re: jednak NIE zmęczenie IP: *.stacje.agora.pl 21.11.01, 13:37
                Sergio - już raz dyskutowaliśmy o tym, powtórzę - moim zdaniem Żaden z graczy Lecha nie ma prawa
                być zharany do tego stopnia, by prezentować aż tak różną (gorszą) formę od tej sprzed dwóch
                czy trzech miesięcy.
                1. LECH w rundzie jesiennej w ciągu 19 tygodni rozegra 32 oficjalne mecze. Czyli SZEŚĆ tygodni
                mieli wolne od soboty do soboty...
                2. Z rozegranych dotąd 30 meczów żaden prócz Tyraja nie zagrał więcej niż 27 (jeśli się mylę to
                proszę o poprawkę ,ale chyba nie). Czyli najbardziej zmęczeni (chyba to Michalski i Jacek) mają za
                sobą cztery miesiące w systemie: jeden tydzień dwa mecze, drugi tydzień - jeden mecz. Czy to za dużo
                na profesjonalną pilkę??? A inni (w tym Bugaj grali w mniej niż 27 spotkaniach)
                3. Topolski nie tylko chłopaków rozsądnie wymieniał w meczach (już dość wcześnie - pamiętacie
                skład z Cracovii?), ale i zmiany robił takie że np. Bugaj wielu swych meczów nie grał 90 a 70 czy nawt
                45 minut. Inni podobnie, może prócz Michalskiego.
                Nie najeżdżam na chłopaków. Ja się zgadzam, że Lech - obok Wisły - grał w naszej I i II lidze
                najwięcej. Ale fakt że po dwudziestu paru meczach goście tacy jak Bugaj czy Przerada są cieniem
                zawodników sprzed dwóch miesięcy (ale w pierwszej lidze też takie głosy padają - np. Lubin),
                świadczy o tym, że albo ktoś ich nie dotrenował (części Lechitów jeszcze Topolski...) albo oni
                psychicznie już się zmęczyli najdłuższą rundą nowoczesnej... nie, nie, nie - Europy, a Polski właśnie,
                i szerzej - pokazuje to dystans naszej piłki do zachodniej.
                pozdrawiam wszystkich
                kolej
                • student# Re: jednak NIE zmęczenie 21.11.01, 13:54
                  Taka mała dygresja. Michalski to ewenement, a jego wydolność to chyba fenomen.
                  Gdy jeszcze grał w Obrze Kościan, to potrafił balować do rana, a na treningu na
                  następny dzień i tak miał najlepszą wydolność (gdy inni już padali na twarz,
                  a "współbiesiadnicy" byli cieniami samych siebie ;-)).
                  • misza01 Re: jednak NIE zmęczenie 21.11.01, 14:17
                    Kolej, co Ty z tym Topolskim? Cały miniokres przygotowawczy przed sezonem
                    trenowali z Baniakiem, a wcześniej to chyba od Kwietnia czy maja (?) Baniak juz
                    był trenerem Lecha. Co do słabszej formy- jeszcze jedna dygresja. Zespół grał
                    dobrze, znacznie powyżej oczekiwań i nagle w trakcie sezonu sprowadza się
                    kolejnych zawodników i to w większości do najlepszej formacji jaką była w Lechu
                    obrona. To zawsze psuje atmosferę i źle wpływa na psychikę zawodników. Jak jest
                    dobrze, drużyna wygrywa to po co na gwałt sprowadzać kolejnych zawodników?
                    • salog to chyba kwestia motywacji 21.11.01, 17:44
                      Oni są zmęczeni, pytanie jednak ile w tym jest zmęczenia fizycznego, a ile
                      psychicznego. Trudno znajdować motywację do kolejnych meczów, z których
                      większość wygrywa się w cuglach - dlatego potem słyszymy, że "remis w Kietrzu
                      to nas sukces" - pusty śmiech.
                      Wiem, że na całym świecie grają co trzy dni, ale właśnie dlatego Lech gra w
                      drugiej lidze a nie w Lidze Mistrzów, że naasi chłopcy nie dają rady.
                      Ten spadek "poweru" widać po wszytskich, piłkarzach, kibicach, nawet u nas na
                      formu mniej pięknych postów...
                      Z drugiej strony poruszany poprzednio wątek transferów. Wśrodku rundy
                      przychodzą ludzie, którzy robią tłok, a nie stanowią żadnego istotnego
                      wzmocnienia! O sprawie nadmiaru obrońców pisałem już wielokrotnie, więc się nie
                      będę powtarzał. Najnowsze doniesienia o Siarze i Pęczaku to już chyba wolne
                      żarty.
                      Należy się pocieszać, że Barcelona kupuje bezsensownie dużo napastników, a Lech
                      obrońców - równamy jednak do najlepszych...
                      Wogóle tacała zima bardzo mnie ciekawi, bo grunty "są a jakoby ich nie
                      było...", a unas planowali ściągnięcie pól ligi za pieniądze od Lidla.
                      Ciekaw jestem tych transferów, choć na drugą ligę w pełni wystarczy ten skład,
                      a spadochroniarzy nam nie potrzeba, bo oni realnym, pierwszoligowym
                      wzmocnieniem nie są i nie będą - AMEN!

                      Pozdrawiam wszytskich Literatów
                    • Gość: kolej Re: jednak NIE zmęczenie IP: *.stacje.agora.pl 22.11.01, 12:34
                      misza01 napisał(a):

                      > Kolej, co Ty z tym Topolskim? Cały miniokres przygotowawczy przed sezonem
                      > trenowali z Baniakiem, a wcześniej to chyba od Kwietnia czy maja (?) Baniak juz
                      > > był trenerem Lecha.
                      MISZA, ale jeśli spieprzysz podstawowy (nie ten mini w lipcu) okres przygotowawczy w styczniu-lutym, to
                      to może wyjść właśnie jesienią. Ja nie wiem czy Topolski to spieprzył, mowią ze to możliwe...
                • Gość: Sergio Re: jednak NIE zmęczenie IP: *.echostar.pl 21.11.01, 17:32
                  kolej, odpowiem tak: statystycznie masz rację, wszystko się zgadza poza
                  trenerem Topolskim, jednak patrząc na grę wygląda to inaczej. Czy jeśli obecny
                  Bugaj jest cieniem Bugaja z początku sezonu znaczy, że obraził się na swój
                  zawód? Chyba jednak nie. Może po prostu suma różnych czynników, w tym zmęczenie
                  sezonem, powoduje to, że poznańscy piłkarze nie mają formy na koniec rundy.
                  Wydaje mi się, że ten spór w tym momencie nabiera charakteru uniwersyteckiego,
                  jedyną osobą która by nas pogodziła jest masażysta Lecha, albo nawet klubowy
                  lekarz. A tak w ogóle pozdrawiam cię i do zobaczenia na jakimś meczu lub
                  imprezie :-))
          • Gość: GOGO P-ń Re: Niech już się skończy ta runda IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 22.11.01, 18:09
            Gość portalu: kolej napisał(a):

            > GOGO, zgadzam się, ale cholera my już myślimy, by w kolejnych rundach (też w I
            > lidze) było jeszcze
            > milej...
            > Taki wiecznie czegoś chcący naród - i Lechici, i Polacy :-)
            Naturalntm posunięciem po takim sezonie i sytuacji w tabeli drugiej ligi są
            wzmcnienia zespołu i jeśli tak będzie to w następnej rundzie będzie miło a przy
            awansie to dopiero będzie miło ze aż hej!!!
              • Gość: canemuto Re: Niech już się skończy ta runda IP: *.icpnet.pl 22.11.01, 21:03
                nie mamy sie porownywac z zachodnia liga??? wydolnoscia??? przeciez nie
                umiejetnosciami... kolej ma racje - prawie nikt nie gral calych meczy. nie da
                sie porownac lig amatorskich z zawodowymi? racja. dlatego panowie bugaj i
                spolka nie graja w iltrans cup. nigdy nie gralem zawodowo w pilke nozna i nie
                moge mowic o czyms czego sam nie doswiadczylem, ale znam kilku zawodnikow (min.
                z tych ktorzy grali w drugim Lechu) i gwarantuje ci sergio, ze oni nie stekali
                po ostrych meczach i ostrych treningach. pozostaje przy opini, ze Lechici maja
                prawo byc zmeczeni (sezon byl baardzo trudny) ale nie do tego stopnia, zeby z
                meczu na mecz grac coraz slabiej (niezaleznie od klasy przeciwnika). nie wiem,
                co sie dzieje, ale zmeczenie nie jest tutaj moim zdaniem glownym powodem
                (motywacja???). pozdro:)
                • Gość: Sergio Re: Niech już się skończy ta runda IP: *.echostar.pl 22.11.01, 22:47
                  Już parę postów wcześniej pisałem: zbyt daleko jesteśmy od klubu, nie
                  przebywamy wśród zawodników, nie jesteśmy ich masażystami. Dlatego używanie
                  słów "napewno", "niemożliwe" czy innych takich jest nie na miejscu, poza tym
                  wyrokowanie co jest główną a co poboczną przyczyną słabszej gry też nie do nas
                  należy, bo ktoś mógłby pomyśleć, że kłócimy się jak dzieci o rację. Czujesz się
                  taki oblatany w sprawach Lecha, że jesteś pewien odpowiedzi na wszystkie te
                  pytania?
                  Jeden narzeka na grę inny nie, jeden gra w pierwszej drużynie drugi się o grę w
                  niej stara, to też trzeba brać pod uwagę. Prawda jest taka, że zmienny stan
                  formy drużyny to zmartwienie głównie sztabu szkoleniowego, to oni znają
                  sytuację na wskroś i niech oni się martwią a my martwmy się lepiej tym, że mało
                  nas na wyjazdach, ja też do stałych bywalców nie należę i to mnie martwi. I to
                  jest rzecz którą muszę zmienić.
                  • Gość: canemuto Re: Niech już się skończy ta runda IP: *.icpnet.pl 22.11.01, 22:55
                    nie chodzi tutaj o klocenie sie niczym grupa dzieci:) przedstawilem swoje racje
                    powyzej i nie bede ich powtarzal, bo faktycznie zacznie to wygladac jak
                    przekomarzanie i gra "bede tak dlugo mowil az przyznasz mi racje". martwie sie
                    o gre Lecha (a co za tym idzie jego forme), bo musze:))) ja ogladac. wyjazdy -
                    chetnie ale jak zmienie prace (czyli gdzies za 10 miesiecy:((( jesli sie uda to
                    w przyszlym roku puchar ligi z katowicami. pozdro:)
                    • Gość: kolej Re: Niech już się skończy ta runda IP: *.stacje.agora.pl 23.11.01, 00:09
                      Sergio, wybacz, ale gdybyś Ty miał rację (jesteśmy za daleko, nie wiemy nic NA PEWNO) to 99 proc.
                      nie tylko twórczości netowej, ale i z 80 proc. publicystyki, politologii, historiografii, niemało teorii i
                      dogmatów z nauk ścisłych by nigdy nie powstało...
                      Każdy wysiłek myślowy to próba wyciągania wniosków z pewnych przesłanek. NIEMAL NIGDY nie są
                      one pełne, NA PEWNO to tylko umrzemy.
                      Oczywiście - tu masz rację - należy się zbliżać do tego, by tych przesłanek poznawać coraz więcej.
                      Kiedyś czasem ktoś coś z klubu tu mówił. Albo chociaż gdzie indziej, np. dziennikarzom. A teraz... o
                      zespole wiadomo mało, o finansach od czasu akcji BRAKUJE DWA MILIONY w lipcu też... o
                      gruntach... o przyszłości stadionu toże (jak próbowałem ten temat wywolać, to odezwał się chyba tylko
                      guerra)...
                      Polityka informacyjna klubu jest coraz slabsza. Prezesi nie stawajcie się synami Budki i Dolaty!
                      pozdro dla e-kipy PYRLANDI@

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka