Gość: Razorfan
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.04.03, 10:32
Nie wiem czy zauwazyliscie ale w ostatich 3 dniach szef naszej komisji ciagle
porownuje przesluchanie Millera przez Ziobro do angielskiego futbolu.
Marszalek twierdzi ze jest on brutalny i cechuje go kopanina gdy sedzia nie
patrzy. Dla kontrastu mowi on o futbolu brazylijskim, ktory wg niego jest
finezyjny i elegancki.
Nie wiem czy Pan Marszalek w ogole oglada pilke nozna ale na pewno sie na
niej slabo zna. Akurat futbol brzylijski cechuje sie olbrzymia iloscia
brutalnych fauli co jest jednym z powodow odwrocenia sie brazylijczykow od
ligi krajowej. Prznosi sie to rowniez na reprezentacje. Futbol angielski
cechuje zas twarda gra ale i olbrzymie przywiazanie do regul fair play.
Podsumowujac nie dziweie sie wiec Monice Olejnik ze nie rozumie tych
futbolowych porownan bo sa one zupelnie bezsensu. A Panu Naleczowi radze zeby
stosowal prownania do dziedzin na ktorych sie zna bo inaczej jego proby
blysotliwych metafor sa po prostu smieszne.